Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4045 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Nostradamus Bałkanów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PARANORMALIA (01): Do zjawisk niewytłumaczalnych należą zdolności niektórych ludzi, trafnie przewidujących przyszłość. Jednym z jasnowidzów otoczonych największą sławą był niepiśmienny serbski chłop Mitar Tarabić z XIX wieku.

 

 

We wsi Krem­na w Zla­ti­bo­rze - gór­skim re­gio­nie Ser­bii - miesz­ka ro­dzi­na Ta­ra­bi­ćów, któ­rych przod­ko­wie przy­by­li tam z Bośni. W XIX stu­le­ciu jej człon­ko­wie za­sły­nę­li z prze­po­wia­da­nia przy­szło­ści. Pierw­szym Ta­ra­bi­ćem-ja­sno­wi­dzem był Miloš (1809-1854) - epi­lep­tyk, który stro­nił od ludzi. Nad­przy­ro­dzo­ne umie­jęt­no­ści ujaw­ni­ły się u niego około dwu­dzie­ste­go roku życia, a jako jedną z pierw­szych rze­czy prze­wi­dział on swą przed­wcze­sną śmierć. Choć Miloš Ta­ra­bić nie po­zo­sta­wił po sobie po­tom­ka, moc ja­sno­wi­dze­nia odzie­dzi­czył jego bra­ta­nek, Mitar (1829-1899).

Wą­sa­ty Mitar był głę­bo­ko wie­rzą­cym czło­wie­kiem. Jako nie­pi­śmien­ny, spły­wa­ją­ce na niego wizje prze­ka­zy­wał ojcu chrzest­ne­mu swo­ich dzie­ci, po­pu Za­ha­ri­ji Za­ha­ri­ćo­wi (1836-1918), który je no­to­wał, ale nie bar­dzo wie­rzył w ich traf­ność. Choć nie był w sta­nie wy­ja­śnić, skąd biorą się „głosy” ob­ja­wia­ją­ce Ta­ra­bi­ćo­wi przy­szłość wąt­pił, aby był to dar od Boga. Spi­sa­ne prze­po­wied­nie pop Za­ha­rić prze­ka­zał dr Ra­dova­no­wi Ka­zi­mi­ro­vi­ćo­wi, który opu­bli­ko­wał je w książ­ce "Ta­jem­ni­cze zja­wi­ska wśród ludu serb­skie­go i pro­roc­two  z Krem­nej".

Choć Ta­ra­bić nie jest zbyt­nio znany poza dawną Ju­go­sła­wią, za życia nie był zwy­ kłym "chłop­skim pro­ro­kiem". Wspo­mi­na go m.in. wy­da­na w 1894 r. książ­ka "Żywot Serba-wie­śnia­ka", która mówi, że "prze­po­wia­dał on wy­da­rze­nia dla naj­bliż­szej oko­li­cy, a cza­sem mówił też o po­li­ty­ce". Więk­szość opu­bli­ko­wa­nych prze­po­wied­ni ja­sno­wi­dza z Krem­nej od­no­si się do losów Po­łu­dnio­wych Sło­wian i obej­mu­je wy­da­rze­nia z prze­strze­ni kilku dekad. Jego zwo­len­ni­cy są zda­nia, że traf­nie prze­wi­dział on wy­buch wojen bał­kań­skich, po­czątek I wojny świa­to­wej, a także upa­dek Im­pe­rium Osmań­skie­go i Au­stro-Wę­gier. O tych ostat­nich mówił: "Po pierw­szej wiel­kiej woj­nie Au­stria znik­nie, a Ser­bia bę­dzie wiel­ka, jak praw­dzi­we kró­le­stwo […] Przez kilka lat bę­dzie­my żyli w po­ko­ju i do­bro­by­cie, ale to  nie po­trwa długo".

Mówi się, że Ta­ra­bić prze­po­wie­dział też ko­le­je na­stęp­nej wojny świa­to­wej: "Na  po­cząt­ku Rosja nie wej­dzie do wojny, ale kiedy za­ata­ku­je ją wroga armia, za­cznie walczyć. Na ro­syj­skim tro­nie bę­dzie sie­dział czer­wo­ny car". In­ter­pre­ta­to­rzy serb­skie­go pro­roka nie mają wąt­pli­wo­ści, że od­no­si się to do Planu Bar­ba­ros­sa i po­sta­ci Sta­li­na. We­dług innej prze­po­wied­ni, po okre­sie "głodu i nie­po­ko­ju" Ju­go­sła­wię wy­pro­wa­dzi z kry­zy­su "nie­bie­sko­oki czło­wiek na bia­łym koniu, z gwiaz­dą na czole" - Josif Broz Tito. W spi­sa­nych przez Za­ha­ri­ća pro­roc­twach po­ja­wia­ją się też wzmian­ki o po­wo­jen­nej hi­sto­rii świa­ta, na któ­rym miały po­ja­wić się nowe kraje: "Nie­któ­re czar­ne, inne białe, czer­wo­ne lub żółte" - twier­dził Ta­ra­bić. Wspo­mi­nał też o woj­nie do­mo­wej i roz­pa­dzie Ju­go­sła­wii: "Choć lu­dzie w na­szym kró­le­stwie za­po­mną, co to głód i bieda, brat za­cznie nie­na­wi­dzić brata i źle o nim my­śleć". Dziś wszyst­kich naj­bar­dziej in­te­re­su­je jed­nak to, co serb­ski ja­sno­widz miał do po­wie­dze­nia na temat dal­szej przy­szło­ści. A było tego nie­ma­ło.

Zwo­len­ni­cy "No­stra­da­mu­sa z Krem­nej" wska­zu­ją, że traf­nie prze­po­wie­dzia­na prze­szłość budzi obawy od­no­śnie tego, co za­po­wie­dział na przy­szłość. Pro­gno­zy Ta­ra­bi­ća nie są zbyt opty­mi­stycz­ne, ale po­nie­waż nie po­da­wał on dat, trud­no okre­ślić, kiedy mają na­dejść owe "cięż­kie czasy". Ich po­czą­tek - zwią­za­ny z eko­lo­gicz­ną de­wa­sta­cją pla­ne­ty - opi­su­je on na­stę­pu­ją­co: "Lu­dzie będą ucie­kać z miast i szu­kać gór z trze­ma krzy­ża­mi, gdzie będą mogli swo­bod­nie od­dy­chać i pić wodę. Ci, któ­rzy uciek­ną, będą bez­piecz­ni, ale nie na długo, bo nie­ba­wem wy­buch­nie wiel­ka za­ra­za. W mia­stach i wsiach bę­dzie pod do­stat­kiem je­dze­nia, ale bę­dzie ono za­tru­te. Umrą ci, któ­rzy go spró­bu­ją".

Ko­lej­nym sta­dium ma być wiel­ki kon­flikt, który we­dług Ta­ra­bi­ća wy­glą­dał bę­dzie tak: "Wście­kli ude­rzą na naj­po­tęż­niej­szych. Kiedy za­cznie się strasz­na wojna, biada ar­miom, które będą latać w prze­stwo­rzach. Le­piej bę­dzie tym, któ­rzy będą wal­czyć na ziemi i wo­dzie". Ja­sno­widz opi­su­je także dziw­ny ro­dzaj broni (być może che­micz­nej), która spra­wi, że na "ludzi, armie i trzo­dę" rzu­co­ny zo­sta­nie czar i będą oni wy­glą­dać jak "po­grą­że­ni we śnie". Wo­jen­na za­wie­ru­cha omi­nie tylko jeden "po­ło­żo­ny na końcu świa­ta kraj, ob­la­ny wo­da­mi, tak wiel­ki jak Eu­ro­pa", nad któ­rym "nie wy­buch­nie żaden po­cisk". Dla tych, któ­rzy to wszyst­ko prze­ży­ją, pro­rok z Krem­nej ma dobre wie­ści: wię­cej wojen nie bę­dzie.

To jed­nak nie wszyst­kie cie­ka­wost­ki z jego prze­po­wied­ni. Ich nie­któ­re wer­sje (a jest ich sporo) za­wie­ra­ją wzmian­ki o ry­wa­li­za­cji o ropę - "złoto da­ją­ce świa­tło, szyb­kość i siłę, po które lu­dzie będą kopać głę­bo­kie dziu­ry". Ta­ra­bić mówi, że "do­pie­ro po la­tach lu­dzie zda­dzą sobie spra­wę, jak głupi byli grze­biąc te wszyst­kie otwo­ry", gdyż od­kry­ją źró­dło wol­nej ener­gii. Wspo­mi­na też o wy­na­le­zie­niu "pu­deł­ka z ob­raz­ka­mi", które bę­dzie uży­wa­ne do ko­mu­ni­ko­wa­nia się (choć jak do­da­je, z nim nie bę­dzie można się już po­ro­zu­mieć, bo od dawna bę­dzie mar­twy). Me­ta­fo­rycz­nie mówi też o przy­szłej mo­dzie, kiedy wszy­scy będą wy­glą­dać tak samo: "Nie bę­dzie można od­róż­nić pana mło­de­go od jego wy­bran­ki" - twier­dzi i do­da­je, że lu­dzie będą też coraz głup­si i za­po­mną o swo­ich przod­kach.

W prze­po­wied­niach Ta­ra­bi­ća można zna­leźć także pol­skie wątki. Jeden z nich, dość trud­ny do zin­ter­pre­to­wa­nia, mówi: "Kiedy z Pol­ski do­le­ci do nas za­pach kwia­tów, kiedy z czło­wie­ka wyj­dzie mi­łość, kiedy rzeka stra­ci swoje zdro­wie, czeka nas naj­więk­sza wojna…". Nie­któ­re wer­sje pro­roctw z Krem­nej wspo­mi­na­ją też o po­dró­żach ludzi do "dru­gie­go świa­ta, gdzie znaj­du­ją się mar­twe pu­sty­nie" i gdzie "próż­no szu­kać życia po­dob­ne­go do na­sze­go". Kry­ty­cy Ta­ra­bi­ća (a jest ich sporo) twier­dzą jed­nak, że wcale nie prze­wi­dział on lotu na Księ­życ lub Marsa.

Jak się oka­zu­je, jego pro­roc­twa wy­stę­pu­ją w wielu, czę­sto od­mien­nych wer­sjach. Serb­ski kon­struk­tor i pi­sarz, Voja An­to­nić, który do prze­po­wied­ni z Krem­nej pod­cho­dzi z wiel­ką ostroż­no­ścią twier­dzi, że słowa Ta­ra­bi­ća były wie­lo­krot­nie mo­dy­fi­ko­wa­ne i do­pa­so­wy­wa­ne do re­aliów po­li­tycz­nych pa­nu­ją­cych na Bał­ka­nach. Z wnio­sków, które za­warł on w książ­ce "Kre­meń­skie nie-pro­roc­two" wy­ni­ka, że nowe prze­po­wied­nie "No­stra­da­mu­sa Bał­ka­nów" po­ja­wia­ły się po każ­dym za­wi­ro­wa­niu dzie­jo­wym. Ar­gu­men­ty scep­ty­ków nie za­do­wa­la­ją jed­nak wszyst­kich, gdyż po­stać Ta­ra­bi­ća cie­szy się w Ser­bii dużą po­pu­lar­no­ścią.

Nie­któ­rzy twier­dzą, że Miloš Ta­ra­bić miał dużo więk­szy dar niż Mitar, któ­re­go po­tom­ko­wie (do dziś miesz­ka­ją­cy w Krem­nej) nie odzie­dzi­czy­li nic z jego nad­przy­ro­dzo­nych uzdol­nień. Z ich ro­dzin­nej wsi wy­wo­dzi się kilku in­nych rze­ko­mych ja­sno­wi­dzów. Le­gen­da tłu­ma­czy, że za nie­zwy­kłe moce miej­sco­wych od­po­wia­da "ka­mień" - me­te­oryt, który spadł tam ponoć w za­mierz­chłych cza­sach. Z czego na­praw­dę wziął się ten trend, nie wia­do­mo. Być może ja­sno­widz­two trak­to­wa­no jako łatwy do­dat­ko­wy za­ro­bek. Dziś na sła­wie Ta­ra­bi­ćów zy­sku­je Kremna -  ich ro­dzin­na wieś, gdzie tu­ry­stów wita "chata ja­sno­wi­dza" i duża drew­nia­na fi­gu­ra wą­sa­te­go pro­ro­ka i jego skry­by - popa…

 

____________________

Cy­ta­ty z Pro­roc­twa z Krem­nej po­cho­dzą m.in. z książ­ki D. Go­lu­bo­vi­ća "Kre­man­sko pro­ro­can­stvo" (Bel­grad, 1991).

KOMENTARZE

  • @
    W piątki na moim blogu uprawiam szeroko pojętą tematykę historyczną, czyli tryptyk LUDZIE-MIEJSCA-EPIZODY, w tym także kulisy i tajemnice. Zwykle publikuję dwa różne tematycznie materiały. Dziś są to (1) Żydowscy żołnierze Hitlera; i (2) Nostradamus Bałkanów – o serbskim jasnowidzu z XIX wieku.
  • Ale nic o jutrzejszym koncu swiata
    A ten koniec świata to o której konkretnie?
    Bo chciałabym się jednak dobrze przygotować
  • wiedza z dziedziny niewidzialnej lub tez z innego wymiaru
    Przewidywanie przyszlych wydarzen to niekoniecznie tzw. "Natchnienie".To posiadanie olbrzymiej mocy obliczeniowej.Z pewnoscia ma ja Bog i to nie olbrzymia a niegraniczona stad trafnosc Jego proroctw wypelnionych w czasach zamierzchlych jak i obecnie.Vide proroctwa Daniela dotyczace pochodu poteg swiatowych niektorych nazwanych z imienia. Konczacych sie na anglo-ameryce i ONZ.Lokalni wieszcze mogli otrzymywac przekaz od istot,ktore wielce wplywaly na "wybuch" cywilizacji w starozytnosci

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031