Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4045 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Trzy oceny 17 września

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Przytaczam za Sputnikiem trzy aktualne oceny haniebnej napaści ZSRR na Polskę z 1939 roku.

 

Mimo, że od tragicznego 17 września 1939 roku minęły dziesięciolecia, historycy i politycy różnych krajów kontynuują spory w ocenie zarówno tego wydarzenia, jak i na temat, czy można było w ogóle uniknąć II wojny światowej. Redakcja Sputnika wybrała opinie trzech ekspertów.

„Naukowcom trudno jest osiągnąć wspólne stanowisko na temat interpretacji niektórych faktów historycznych z tego względu, że zagadnienia te są bardzo upolitycznione — uważa Jurij Borisionok, docent Katedry Historii Południowych i Zachodnich Słowian Państwowego Uniwersytetu Moskiewskiego, znany specjalista w zakresie stosunków rosyjsko-polskich.

 „W polskiej i rosyjskiej historiografii interpretacje bywają dokładnie przeciwstawne.  Moje zdanie jest takie, że wydarzenia 17 września były wynikiem ataku Niemiec na Polskę 1 września, który stał się początkiem II wojny światowej — podkreśla Jurij Borisionok. „Punkt widzenia polskiej historiografii jest dziś inny dlatego, że główny akcent kładzie się na porozumieniu między Hitlerem i Stalinem. Ale w tym kontekście wysoce ważna jest geneza podpisania Paktu Ribbentrop-Mołotow.

Bez wątpienia między radziecko-niemieckimi porozumieniami i sytuacją wokół Czechosłowacji jesienią 1938 roku jest bezpośredni związek dlatego, że każdy z dużych graczy politycznych, nie wyłączając Związku Radzieckiego, dążył do osiągnięcia własnych celów politycznych. Jak wiadomo, Polska z własnej inicjatywy wzięła udział w rozbiorze Czechosłowacji. Po tym zaczęły zbierać się ciemne chmury nad Polską ze strony Niemiec. Niemcy wysunęły żądania terytorialne wobec Polski odnośnie Gdańska i korytarza lądowego do Prus Wschodnich. Jednak, jak podkreślają historycy, przeciwwaga tych żądań została znaleziona tam, gdzie nie warto było jej szukać, a mianowicie w gwarancjach Francji i Wielkiej Brytanii. Polska w danym wypadku stała się kolejną kartą przetargową po Czechosłowacji", podkreślił rosyjski uczony.

 

Nasuwa się pytanie, czy Polska mogła postąpić inaczej, zawierając porozumienie, powiedzmy ze Związkiem Radzieckim? Historyk, profesor Adam Wielomski uważa, że:

„Pomimo okupacji i zniszczeń, pomimo Paktu Ribbentrop-Mołotow, Polska znalazła się jednak w obozie zwycięskim. Gdyby się zachowała inaczej, wybierając na przykład traktat sojuszniczy z Niemcami, na pewno dziś nie mielibyśmy Ziem Odzyskanych jako rekompensaty za Wilno i Lwów. Mogła oczywiście w 1939 roku zawrzeć sojusz z Niemcami kosztem Gdańska i rewizji granic, prawdopodobnie utraty Pomorza i Śląska. To wydawało się wtedy, w moim przekonaniu, sojuszem dość racjonalnym, ale który ostatecznie spowodowałby, że w 1945 roku znaleźlibyśmy się w obozie przegranych i dzisiaj Polska byłaby prawdopodobnie malutka, okrojona o Kresy, ale bez ziem zachodnich. Mogliśmy wówczas zawrzeć sojusz ze Związkiem Radzieckim, ale myślę, że mentalnie Polska nie była do niego przygotowana. Zbyt bardzo obawiano się komunisty Stalina, żeby taki sojusz z polskiej strony był możliwy", powiedział profesor Adam Wielomski.

 

Wydarzenia z dzisiejszej perspektywy rozpatruje politolog, dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Anna Raźny:

„17 września 1939 roku to data tragiczna dla państwa polskiego i polskiego narodu. W momencie, gdy Polska krwawi samotna w walce z napaścią hitlerowskich Niemiec, uderza na nią ze Wschodu Armia Czerwona Związku Radzieckiego. Uderzenie było konsekwencją zawartego wcześniej Paktu Ribbentrop-Mołotow. Miało ono, podobnie jak sam Pakt, zabezpieczyć Związek Radziecki przed atakiem Hitlera i stworzyć z opanowanej przez Armię Czerwoną Wschodniej części Polski, z jej Kresów, strefę buforową.

Data 17 września 1939 roku była i pozostanie dla nas datą symbolizującą współdziałanie dwóch groźnych systemów, które skierowane były przeciwko ludzkości. Myślę tutaj o ideologii komunistycznej, która dotknęła w sposób najbardziej okrutny sam naród rosyjski. I o ideologii narodowego socjalizmu, na której Hitler chciał zbudować swoje panowanie nad Europą i światem. Niesie jednak ta data także naukę dla Europy i świata. Nauka zawiera się w pytaniu o sens sojuszy z państwami zbudowanymi na fałszywych ideologiach.

Bo cóż się okazuje? Ani Pakt Ribbentrop-Mołotow, ani inwazja na Polskę nie zapewniły bezpieczeństwa rosyjskiemu narodowi, nie zabezpieczyły niczego samemu Związkowi Radzieckiemu, bo na ZSRR Hitler wszystko jedno uderza. Wprawdzie później, ale uderza. I co jest ważne? Od uderzenia na ZSRR narody Związku Radzieckiego, nade wszystko naród rosyjski, staje się ofiarą, dołącza do grona tych, pośród których Polska była pierwsza. Od tego momentu i Polacy, i Rosjanie myślą tylko o jednym — o pokonaniu Hitlera. Połączyła nas w sposób tak dramatyczny właśnie ta ciężka chwila wojny. Nasuwa się pytanie, dlaczego wcześniej niemożliwa była ta wspólnota losów. Dlaczego wcześniej rozdzieliła nas tragedia napaści na Polskę 17 września 1939 roku?  

Są to pytania nie tylko o naszą dramatyczną przeszłość polską, ale również nasze dramatyczne relacje polsko-rosyjskie w XX wieku. To pytanie generuje nowe: pytanie o obecne nasze relacje, bardzo złe. Czy obecne bardzo złe relacje polsko-rosyjskie mają szansę naprawy? Czy jest szansa podjęcia dialogu? Jakiego dialogu? Ja widzę możliwości takiego dialogu, możliwości cywilizacyjne. Przecież Rosja wróciła do wartości chrześcijańskich, które są bliskie Polakom, i które w tym momencie przeżywają ogromny kryzys w samej Europie, która się od nich odcina, która popada w kryzys cywilizacyjny.

Widzę szansę współpracy. Widzę szansę współdziałania na rzecz obrony tego wielkiego dziedzictwa chrześcijaństwa, które jest nam wspólne. Drzwi do pokoju obrad i to takiego pokoju, w którym możemy rozpocząć dialog, są przecież wciąż uchylone. One nie zatrzasnęły się na zawsze.

Myślę, że 17 września 2017 roku tę refleksję przywoła. Przywołać powinien. Liczymy na to. Ci, którzy są pokojowo nastawieni, ci Polacy, którzy myślą o dialogu, myślą o realizowaniu wysokich wartości wspólnie z narodem rosyjskim, wspólnie z Federacją Rosyjską."  — podkreśliła profesor Raźny.

 

KOMENTARZE

  • Czemu Czesi potrafia lawirowac a Polacy nie?
    Ta amerykanska bron w Polsce nie jest do dekoracji.
  • Wnioski z historii
    Podoba mi się to co mówi prof. Raźny.
    Tyle tylko, że ona jest wolnym człowiekiem, myślącym samodzielnie a wszyscy "nasi" politycy to takie nakręcane kukiełki.
  • Bezsens wojny za pieniadze.Film najemnika ISIS przed odejsciem
    do Mahometa.Warto bylo?

    https://www.youtube.com/watch?v=FNJh7e9eXF0
  • Rysunek sławnego amerykańskiego karykaturzysty Herba Blocka z 18.09.1939
    https://pbs.twimg.com/media/DJ9HpSzXUAAthZf.jpg
  • @Robik 02:26:43
    Chyba jesteś tak samo wolno myślącym człowiekiem jak prof.Rażny która niczego nie kojarzy.
    Stalin całą swą gospodarkę ,jak i propagandę wobec własnego narodu miał skierowaną na wielką rewolucję bolszewicką,wojnę która miała ogarnąć całą europę.Przecież jest szereg faktów które poświadczają o przygotowaniach do inwazji na niemcy i dalsze państwa w których ta rewolucja by nie chciała się podporządkować bolszewikiej,tylko , Hitler zaskoczył Stalina i przez to jego początkowe sukcesy bo rosjanie nie mieli wcale przygotowaną taktykę obronną.Co do Polski,to jestem przekonany,że by uczestniczyli razem w działaniach z bolszewikami,zresztą nadal takie chęci ,,współpracy"prorosyjskiego dominatu wobec Polski nie ukrywa pewna część naszego społeczeństwa.
    Co do wartości cywilizacyjnych ,to te wysokie wartości znacznie się różnią w pojęciach cywilizacji łacińskiej,czy turańskiej.
  • Masakra.
    "Liczymy na to. Ci, którzy są pokojowo nastawieni, ci Polacy, którzy myślą o dialogu, myślą o realizowaniu wysokich wartości wspólnie z narodem rosyjskim, wspólnie z Federacją Rosyjską."- A co ze zbezczeszczonymi zwłokami w trumnach smoleńskich???

    Do kurwy nędzy... Nie ma na nich siły?
    Skurwysyny. Wszędzie ich pełno. Zepsują wszystko co się da. Komunistyczne bękarty!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @@@!
    Uwaga! Prośba o wsparcie inicjatywy... Brytyjczycy, których przodkowie odmówili naszym żołnierzom udziału w Paradzie Zwycięstwa, bo Stalin stroszył wąsa, robią plebiscyt na pilota Spitfire, który ma być upamiętniony w muzeum. W konkursie jest Polak, Franciszek Kornicki, odznaczony trzykrotnie Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari. Ostatni żyjący polski pilot walczący w Bitwie o Anglię. Przypomnijmy im, że "nigdy tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak niewielu". Co robić?

    1. Wchodzimy na podaną stronę:

    http://www.telegraph.co.uk/men/thinking-man/britons-raf-needs-have-say-vote-forthe-peoples-spitfire-pilot/
    2. Znajdujemy zdjęcie Pana Franciszka
    3. Klikamy głos Pomóżcie upamiętnić polskiego bohatera.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031