Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3991 postów 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Emancypacja bitej żony

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: Bangladesz kojarzy się z biedą, przeludnieniem i klęskami żywiołowymi. A jednak radzi sobie coraz lepiej…

 

 

Kiedy bita i upokarzana żona uwolni się w końcu od nieudanego związku z tyranem, a potem jeszcze udowodni, że nieźle daje sobie radę sama i nawet z czasem przewyższy byłego męża, normalny człowiek odczuwa pewną satysfakcję. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Bangladeszu, który zaistniał kiedyś jako Wschodni Pakistan, wyzyskiwana część absurdalnego tworu politycznego, jaki utworzono po podziale Indii według linii wyznaniowych: oba Pakistany miały być domem dla muzułmanów, Indie – głównie dla hinduistów.    

Kiedy w końcu Bangladesz uzyskał niepodległość od Pakistanu (wtedy Zachodniego) w 1971 r., był o wiele biedniejszy niż kraj, z którym się rozwiódł. Przemysł wytwarzał tylko 6-7% PKB, w porównaniu z ponad 20% w strukturze  Pakistanu. Krwawa wojna o niepodległość spod niesłychanie brutalnej dominacji Pakistanu Zachodniego miała cenę nieznanej dotąd liczby – może nawet milionów – zabitych. Kolejne miliony ludzi wysiedlono, zniszczone zostały drogi i koleje, zerwano kontakty z bankierami i przemysłowcami z Pakistanu, w tym np. z właścicielem największych na świecie fabryk juty, głównego wtedy bogactwa kraju. Krótko przed tą wojną Bangladesz został dodatkowo zdruzgotany przez starego apokaliptycznego jeźdźca: w 1970 roku cyklon zniszczył pół kraju i zabił tam setki tysięcy ludzi. Przywódca walki o niepodległość Bangladeszu  szejk Mudżibur Rahman, skarżył się wtedy, że Zachodni Pakistan, stanowiąc jeszcze wówczas jedno państwo z Bangladeszem i mając w tamtym roku rekordowe zbiory i nadwyżki pszenicy „nie podzielił się nawet jednym workiem ziarna, ani nie dał nam nawet łokcia tkaniny na całun pogrzebowy”. Było to zresztą ważną, bezpośrednią przyczyną rozwodu obu sztucznie i błędnie zlepionych państw. Z pomocą przyszły wtedy Indie, które równiez miały wtedy rekordowe zbiory pszenicy, bo były to pierwsze lata "zielonej rewolucji" po wprowadzeniu do uprawy genetycznie zmodyfikowanych odmian Borlauga.  

Ostatni miesiąc ujawnił niezwykły zwrot. PKB Bangladeszu na osobę jest obecnie wyższy niż w Pakistanie. W przeliczeniu na dolary po kursach rynkowych, w poprzednim roku podatkowym (ktory zakończył się 30 czerwca) wyniósł on 1.538 USD. W Pakistanie wyniósł średnio około 1,470 dolarów.

Choć może to wydawać się dziwne, Bangladesz wysunął się do przodu właśnie z powodu pewnego postępu w Pakistanie. 25 sierpnia Pakistan ogłosił wyniki swojego spisu ludności, aktualizując wcześniejsze szacunki dotyczące populacji. Okazało się, że kraj ten ma już 207,8 mln obywateli, czyli ponad 9 mln więcej niż wcześniej szacowano. Może teraz być piątym co do liczby ludności krajem świata, przewyższając pod tym względem Brazylię. Ale istnieje arytmetyczna konsekwencja ujawnienia istnienia tylu ludzi. Ta nowa liczba ludności zmniejszyła o 4-5% PKB Pakistanu na osobę.

Z jednym wszelako zastrzeżeniem. W Pakistanie dolar znaczy więcej niż w Bangladeszu, ponieważ ceny nad Indusem są zwykle niższe. Tak więc kwota 1.470 dolarów na osobę ma w Pakistanie faktycznie nieco większą siłę nabywczą niż kwota 1.538 dolarów w przypadku Bangladeszu.

Jest to jednak dobra chwila, aby w ślad za bankami i analitykami z całego świata pochwalić długotrwały i konsekwentny postęp gospodarczy Bangladeszu. Jego roczny wzrost wynosił średnio ponad 6% w ciągu ostatnich dziesięciu lat i ponad 7% w ciągu ostatnich dwóch lat. Przemysł wytwarza już 29% PKB. Kraj, w którym kiedyś brakowało tkaniny na całuny i szale, teraz eksportuje więcej gotowej odzieży niż Indie i Pakistan razem wzięte. Owszem, warunki pracy np. w sztandarowym przemysle tekstylnym są nadal dużo gorsze niż powinny. Są jednak o wiele lepsze niż kilkanaście, czy jeszcze kilka  lat temu.

Trzeba tu jednak zauważyć, że odnotowany wzrost średniego PKB na osobę w Bangladeszu otrzymał dodatkowe wsparcie jeszcze z innej strony. Ostatni spis powszechny w 2011 roku, również doprowadził do dużej korekty liczby ludności w tym kraju, większej nawet niż w Pakistanie. Ale w przypadku Bangladeszu była to korekta w dół. Jest to wynik rozsądnej polityki populacyjnej w tym tradycyjnie przeludnionym kraju, a zwłaszcza dużego postępu w traktowaniu i pozycji społecznej kobiet. (BJ)

 

Fot.1

 

Fot.2

 

Fot.3

 

Fot.4

 

KOMENTARZE

  • Zakończenie
    jak nożem uciął. Czemu?
  • @Casey 15:45:48
    To u mnie częste, mam taki styl pisania i mówienia: lubię jak tekst się dokańcza w głowie czytelnika, rzadko zabieram mu ostatnie słowo. Ja stawiam tezy, zarysowuję problem, dostarczam informacji... konkluzja należy do czytającego. Przeważnie jest juz wtedy łatwa, tak jak w tym przypadku, więc prawie każdy czytelnik, który staje sie w ten sposób uczestnikiem formowania przekazu ma z tego podświadomą satysfakcję. Jest to szkoła dziennikarska, ktorej jestem zwolennikiem. Pozdrawiam przyjaźnie. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930