Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3828 postów 1806 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Atom zamiast węgla

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z redaktorem naczelnym portalu „WysokieNapiecie.pl" Rafałem Zasuniem.

 

Na XXVII Forum Ekonomicznym w Krynicy przedstawiciele świata polityki i biznesu dyskutowali o sprawach kluczowych dla polskiej gospodarki. Znaczna część rozmów dotyczyła energetyki, w tym energetyki jądrowej. Wicepremier Mateusz Morawiecki, jak wiemy z jego wypowiedzi, jest zwolennikiem rozwijania energetyki atomowej. Ale w tym celu powinna powstać elektrownia atomowa. Jakie są perspektywy, że w najbliższych latach taka elektrownia będzie wybudowana?

Nie jest do końca jasne, czy Ministerstwo Rozwoju pod kierownictwem wicepremiera Morawieckiego opowiada się za budową dużej elektrowni atomowej. Taki projekt do tej pory funkcjonował, taki jest rozwijany, taki jest, jak rozumiem, do tej pory przynajmniej wspierany przez Ministerstwo Energii. Nie jest to jasne dlatego, że w programie przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju zostały wpisane małe reaktory wysokotemperaturowe dla przemysłu. Jak wiemy, to jest technologia na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Jeżeli rzeczywiście Ministerstwo Rozwoju chciałoby iść w tym kierunku, to perspektywa inwestycji w jakiekolwiek nowe źródła jądrowe zdecydowanie by się przesunęła w czasie.

Natomiast dzisiaj minister Energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że planowana przez ministerstwo budowa nowego bloku w elektrowni Ostrołęka, bloku węglowego, o mocy około 1000 megawatów, będzie najprawdopodobniej ostatnią taką inwestycją w Polsce. Dał do zrozumienia, że zastąpić tego typu inwestycje powinna właśnie elektrownia atomowa. Jedna, duża z trzema blokami o łącznej mocy około 4 — 4,5 Gigawata. W rozmowie z portalem „Wysokie Napiecie.pl" dodał jeszcze, że kolejną technologią będzie gaz i tutaj wskazał elektrownię Dolna Odra, jako projekt, który ma realizować PGE w oparciu właśnie o gaz, a nie o węgiel.

Jak rozumiem jest zielone światło ze strony rządu, ponieważ też minister Naimski mówił, że w Polsce jest miejsce na instalacje gazowe, nazwijmy to regulacyjne, i wskazał elektrociepłownię w Warszawie, która ma być na gaz. Ona będzie mniej regulacyjna zimą, natomiast latem pewnie będzie mogła wspierać system energetyczny. Jak rozumiem, Dolna Odra ma być kolejnym blokiem gazowym i być może jeszcze jeden będzie wskazany przez któryś z państwowych koncernów energetycznych, pewnie w dalekiej przyszłości również jako instalacja gazowa.

Można powiedzieć, że to, co usłyszeliśmy dzisiaj z ust ministra Tchórzewskiego, to jest diametralna zmiana stanowiska, przynajmniej ministerstwa, a być może całego rządu, bo nie wiem, na ile to było konsultowane wewnątrz rządu. Do tej pory rząd ciągle powtarzał, że węgla w Polsce wystarczy na 200 lat. W związku z tym naszą energetykę, kolejne nowe moce powinniśmy opierać na tym paliwie. A tymczasem okazuje się, że jakoby dostrzegł pewne mankamenty węgla — przede wszystkim Polska ma w dużej mierze wyeksploatowane złoża na Śląsku. Kolejne złoża są już znacznie droższe w eksploatacji, więc tego węgla po cenach rynkowych, konkurencyjnych w stosunku do importowanego, choćby z Rosji, nie będzie wcale tak wiele, jak, być może, wyobrażali sobie politycy z Prawa i Sprawiedliwości przed objęciem rządów. Widać, że ta perspektywa się zmienia.

 

Pamiętamy, że projekt budowy elektrowni atomowej na Białorusi spotkał się z protestami i w Polsce i na Litwie, a energetyka atomowa u zachodnich sąsiadów Polski, w szczególności w Niemczech, jest zwijana. Więc czy w tej sytuacji Polska się zdecyduje na tak drogą inwestycję, jak elektrownia atomowa?

Ja myślę, że szanse realizacji tak dużej elektrowni atomowej nie są duże. Uważam, że będzie ciężko pozyskać finansowanie na tę inwestycję, a jeśli finansowanie miałoby przyjść razem z inwestorem, to prawdopodobnie największe szanse miałaby tam na przykład technologia z Chin. Myślę, że rząd nie jest na to gotowy. Też politycznie taka decyzja, że inwestujemy kilkadziesiąt miliardów złotych w technologie chińskie byłaby trudna do przełknięcia przez którykolwiek rząd. Podobnie byłoby, gdyby wpłynęła oferta z Rosatomu. Nie wyobrażam sobie, żeby przy którymkolwiek z rządów w najbliższej przyszłości mogłaby zapaść pozytywna decyzja, co do realizacji takiej inwestycji.

 

Załóżmy jednak, że elektrownia atomowa w Polsce powstanie. Jaki los czeka wobec tego polski przemysł węglowy i czy taka elektrownia ten przemysł ostatecznie nie wykończy?

Oczywiście można rozpatrywać atom jako konkurencję dla węgla. Natomiast, jeżeli spojrzymy na park maszynowy, który się starzeje i co do którego mamy podjąć decyzję albo go modernizujemy jeszcze na 10 maksymalnie 15 lat albo zastępujemy nowymi inwestycjami wartości kilkudziesięciu miliardów złotych, to atom, jeżeliby powstał, zastępowałby te wycofywane bloki węglowe. A jeśli chodzi o górnictwo węgla kamiennego, to chyba dla wszystkich jest jasne, że to wydobycie w Polsce będzie dalej spadać w związku z wyczerpywaniem się pokładów, które są obecnie eksploatowane i brakiem uzasadnienia ekonomicznego do otwierania, budowy na przykład nowych szybów, nowych kopalń, które by miały szanse mieć koszty operacyjne niższe niż w tej chwili mają kopalnie. Natomiast wymagałyby ogromnych nakładów inwestycyjnych, na co, moim zdaniem, nie ma środków. Można powiedzieć, że atom i zastępowałby wycofywane bloki węglowe i także wypełniałby tę lukę węglową, czyli kurczące się ze względów ekonomicznych wydobycie węgla.

 

KOMENTARZE

  • rocznie 4,1 miliona ton węgla lub 84 ton dwutlenku uranu
    Zbudowana przez 10 tysięcy Polaków, najnowocześniejsza w Środkowej Europie siłownia nuklearna w Paks, która od swojego początku często budziła opór, kontrowersje, a obecnie zazdrość wrogo nastawionej do Węgrów Komisji Europejskiej, po latach stała się nie tylko symbolem bezpiecznego źródła taniej energii oraz nowoczesności, ale także magnesem przyciągającym żądną i spragnioną wiedzy młodzież europejską oraz turystów i studentów ze wszystkich stron świata - twierdzi dyrektor elektrowni Antal Kovács, który w latach 1992-2004 jako mistrz świata i olimpijski w JUDO był jednym z najtrudniejszych rywali Pawła Nastuli w kat. 95 kg oraz Rafała Kubackiego w kat. 100 kg.

    Przez ostatnie 30 lat, każdego roku w miesiącu lipcu organizowany jest przez elektrownię w Paks Atom Cup - najpoważniejszy Europejski Turniej Juniorów w Judo. Tradycyjnie, corocznie około 500 dziewcząt i chłopców z całej Europy przyjeżdża tutaj w lipcu na 10-14 dniowe zgrupowania treningowe przed tym turniejem lub po jego zakończeniu.

    Na Węgrzech trwają już ostatnie przygotowania do rozpoczęcia rozbudowy siłowni nuklearnej o dwa nowe reaktory identyczne jak w elektrowni, powstającej w Ostrowcu na Białorusi. Jak oznajmił dyrektor Antal Kovács przy budowie najnowocześniejszego bloku energetycznego z reaktorem WWER 1200 najnowszej generacji 3+ nie powinno zabraknąć Polaków, dzięki którym 35 letni „węgierski bliźniak Żarnowca” - elektrownia w Paks jest dziś wzorem na skalę światową.

    Węgierska siłownia nuklearna w Paks - pokrywająca prawie 50% potrzeb kraju w zakresie energii elektrycznej - od 35 lat spełnia szczególną misję stwarzając możliwość uzyskania rzetelnych i wyczerpujących informacji poprzez stały kontakt ze społeczeństwem, będąc jednocześnie wyjątkową w świecie współczesnej nauki kopalnią wiedzy o energetyce nuklearnej. Edukacja w dziedzinie energetyki nuklearnej jest bardzo ważną inwestycją społeczną, gospodarczą i polityczną. Wykształcenie i kompetencja młodego pokolenia stają się najważniejszymi wartościami współczesnej cywilizacji informacyjnej oraz społeczeństw opartych na wiedzy i praktyce. Świadome zdobywanie, gromadzenie i przekazywanie - tak zrodziła się informacja, a z nią tak modne w ostatnich latach pojęcie „społeczeństwa informacyjnego”, które stało się synonimem nowoczesności, kreatywności, aktywności, wolności oraz dobrobytu ogółu ludzi w danym kraju. Dopiero od niedawna zaczęliśmy powoli wyrastać ku kolejnemu stadium - dziś z dumą mówimy o udziale w społeczeństwie wiedzy, czyli takim, w którym rządzi już nie tylko informacja, lecz praktyczniejsze podejście do jej zasobów i umiejętność efektywnego nich wykorzystania w życiu codziennym. Całokształt tych zasobów nazywamy wiedzą.

    Dla osiągnięcia tych zamierzeń ważnym elementem w kształceniu kadr pracowniczych wielu elektrowni jądrowych na świecie, a w szczególności operatorów węgierskiej siłowni nuklearnej w Paks było powołanie centrum szkoleniowego MTC - Maintenance Training Centre wykorzystującego symulator zawierający prawdziwy reaktor - jest to reaktor WWER, który miał być w roku 1990 zainstalowany w pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w Żarnowcu. Jedyny w Europie taki symulator jest przedsięwzięciem wspólnym Węgier, Polski i Finlandii. Został wybudowany w 1994 roku przy pomocy IAEA. Jest to niespotykany i najnowocześniejszy system szkolenia na świecie. Dzięki tej inicjatywie został stworzony program szkoleniowy (wspierany merytorycznie przez IAEA) dla przyszłych pracowników elektrowni jądrowych na wszystkich kontynentach. Dla przykładu Ministerstwa Energetyki Indonezji i Arabii Saudyjskiej po ocenie istniejących na świecie ośrodków szkolenia wybrały Paks jako najodpowiedniejsze miejsce kształcenia kadr dla energetyki jądrowej w swoich krajach.

    Nowe bloki nr 5 i 6 łącznej mocy 1.800 Mwe w Elektrowni Opole zaprojektowane zostały na 35 lat pracy i rocznie zużywać będą ok. 4,1 miliona ton węgla.
    Nowe bloki nr 5 i 6 łącznej mocy 2.400 Mwe w siłowni nuklearnej Paks zaprojektowane zostały na 60 lat pracy i rocznie zużywać będą ok. 84 ton dwutlenku uranu.

    Typowy współczesny reaktor energetyczny wykorzystuje paliwo w postaci dwutlenku uranu (UO2), w którym niecałe 5% uranu stanowi izotop U-235. W naturalnych rudach uranu tego izotopu jest tylko ok. 0,7%, dlatego uran przed wytworzeniem z niego paliwa należy "wzbogacić", aby zawartość U-235 była wyższa niż w rudzie
    Dla skonstruowania broni jądrowej prowadzi się bardziej złożony proces, który wymaga wzbogacenia izotopem U-235 do 90%, a więc 5%-owe paliwo reaktora nie należy kojarzyć z bombą atomową.

    Polski przemysł oparty na truciu ludzi węglem już właściwie upadł (stocznie, huty), a kończąca się epoka ,,węgla i stali'' oznacza początek nowych technologii nowych źródeł energii. Żarnowiec to już nie tylko celowe podawanie nieprawdy i wprowadzenie w błąd społeczeństwa oraz likwidacja przemysłu stoczniowego. To sprawa kryminalna. Dzięki ofiarności ekooszustów Polska straciła przez 30 lat setki miliardów złotych. Polacy stracili nie tylko szanse taniej energii, ale też możliwość kontynuacji bardzo energochłonnej produkcji w stoczniach i eksportu statków, nie mówiąc zlikwidowaniu dziesiątek tysięcy miejsc pracy w zakładach związanych z przemysłem stoczniowym. Odpowiedzialny człowiek nie może obojętnie patrzeć na to, jak wygląda jego otoczenie i jakość powietrza, którym oddycha. Wszyscy musimy korzystać ze swych praw i mądrze uczestniczyć w kształtowaniu środowiska.

    Polski rząd walczy u biurokratów w Brukseli o odrodzenie upadłego przemysłu stoczniowego ponieważ przybyło już na Pomorzu dziesiątki farm wiatrakowych, których właścicielami są Niemcy. Dla przykładu dwadzieścia turbin o łącznej mocy 40 MW tworzy uzależnioną od podmuchów Farmę Wiatrową wartości wstępnej 280 mln zł powiększonej po spłacie kredytu w banku niemieckim. Warunkiem istnienia Stoczni jest zapewnienie ogromnej ilości bardzo drogiej energii elektrycznej, której stałe dostawy nie zapewni nawet 1000 wiatraków.

    Za 2-3 lata dzięki możliwościom uzyskania taniej energii i niskim kosztom produkcji, region Podlasia może być szansą i mechanizmem napędowym polskiego przemysłu.
  • @Witam-z-Węgier 00:45:08
    Üdvözlöm a barátaimat. Bardzo dziękuję za wartościowy i obszerny komentarz. Pozdrawiam BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930