Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3828 postów 1806 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Czwartek, 7 września 2017

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (1050) Zapraszam na codzienny serwis bieżących informacji i komentarzy medialnych ze świata.

*Ponad trzy lata syryjski naród czekał na przerwanie pierścienia oblężenia wokół Deir ez-Zor - oświadczył naczelnik Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Rosji Siergiej Rudskoj. To zwycięstwo przerasta pod względem skali i znaczenia wszystkie poprzednie sukcesy w walce z terroryzmem.O szczegółach operacji opowiedział dowódca zgrupowania Sił Zbrojnych Rosji w Syrii gen. Siergiej Surowikin. Jak powiedział, zwycięstwo umożliwiła wspólna ofensywa obrońców miasta od wewnątrz oblężenia i pododdziałów generała Suheila, które przyszły im z odsieczą z zewnątrz. Syryjscy żołnierze, którzy przez lata okrutnej wojny okrzepli i nabrali dużej sprawności bojowej,  zdołali ostatecznie przerwać pierścień oblężenia  na 3-kilometrowym odcinku frontu. Wyłom w linii obrony terrorystów został następnie rozszerzony do 6 kilometrów. Obecnie sytuacja wojskowa w mieście odwróciła się i duże oddziały bandziorów znalazły się w potrzasku. W najbliższym czasie ostatni bastion radykalnych islamistów w Syrii powinien zostać zlikwidowany. Siergiej Surowikin oddzielnie omówił sytuację w Arkebacie, dużym węźle transportowym terrorystów, w których dobrze się okopali. Nic im to nie pomogło. Jak powiedział dowódca wojskowy, ugrupowanie terrorystów zostało „rozczłonkowane" i rozbite przez elitarne oddziały syryjskich wojsk szturmowych, tzw. Tygrysy. Syryjskim żołnierzom wydatnie pomagają też rosyjskie samoloty. Rosyjskie lotnictwo przeprowadziło nad Arkebatem 329 ataków, w czasie których zlikwidowano 27 pojazdów pancernych, 48 samochodów terenowych wyposażonych w działa i granatniki, a także zabito ponad tysiąc terrorystów — dodał Sergiej Surowikin. Przez okres dwóch tygodni rosyjskie samoloty wykonały w sumie prawie 1,5 tys. działań bojowych, przeprowadziły ponad 2,5 tys. ataków na ważne obiekty Daeszu. Zlikwidowały ponad dwa tysiące bandytów, około 80 pojazdów bojowych i ponad 200 samochodów wyposażonych w broń ciężką.

 

Mieszkańcy syryjskiego miasta Deir ez-Zor wyszli na ulice tańcząc i śpiewając, z flagami i portretami prezydenta Baszara al-Assada, aby uczcić przerwanie blokady miasta przez wojsko syryjskie. Przez ponad trzy lata Deir ez-Zor było oblegane przez terrorystów z Państwa Islamskiego. Żywność i amunicja wojskowym i cywilom były dostarczane tylko drogą powietrzną co było możliwe dzięki temu, że miejscowy bohaterski garnizon wojskowy utrzymał także lotnisko i 2-kilometrową drogę dojazdu do miasta. Mimo wyrąbania dużej wyrwy w pierścieniu oblężenia i wejścia do miasta żołnierzy armii syryjskiej, dookoła nadal trwają ciężkie walki z intensywnym udziałem  lotnictwa rosyjskiego. „W celu wsparcia ofensywy wojsk rządowych rosyjskie samoloty przez całą dobę bombardują obiekty terrorystów Daeszu. Podczas decydującej fazy operacji intensywność jej działań wzrosła do stu i więcej lotów bojowych dziennie” — powiedziałdowódca rosyjskiej grupy wojsk w Syrii, generał SiergiejSurowikin. Według niego w celu zbombardowania terrorystów każdy sprawny bojowo samolot przeprowadza po trzy-cztery loty w ciągu dnia. Bandyci przeważnie walczą do końca wiedząc, że po tym, co zrobili, nikt w Syrii nie daruje im życia.  Większość z nich to cudzoziemcy i najemnicy.

 

* Elitarne oddziały szturmowe tzw. Brygady Tygrysów Syryjskiej Armii Arabskiej (SAA) odparły kontratak terrorystów z Daeszu na autostradę Sukhna-Deir ez-Zor i uzyskały pełną kontrolę nad obszarem Szola po intensywnej walce z terrorystami. W miniony weekend oddziały wkroczyły do Szola i Kobajje. Jednak SAA uzyskała pełną kontrolę nad tymi miejscowościami dopiero w poniedziałek po odrzuceniu wszystkich ataków Daeszu. Jednocześnie trwały intensywne walki między polami Kharratah i 137. Brygadą Brygadą, gdzie Siły Tygrysów utworzyły linię do części Deir ez-Zor kontrolowanej przez Straż Republikańską.

 

* Rosyjskie Siły Powietrzne zwiększyły naloty z terrorystami Daeszu w mieście Deir ez-Zor i w jego pobliżu. W poniedziałek rosyjskie samoloty przeprowadziły ponad 80 lotów bojowych, zniszczyły 2 czołgi bojowe, 3 pojazdy piechoty, 10 pojazdów wyposażonych w broń i zginęły ponad 70 członków Daeszu. Lokalne źródła z prowincji Deir ez-Zor donoszą o zwiększonym rosyjskim zaangażowaniu wojskowym w trwającej operacji przeciw Daesz w terenie. Rosyjska oficerowie aktywnie uczestniczą w bitwach przeciwko Daesz jako kontrolerzy ruchu powietrznego, operatorzy ATGM i doradcy wojskowi. Niektórzy eksperci łączą główne osiągnięcia SAA wobec Daesz w centralnej Syrii ze zwiększonym zaangażowaniem Rosji.

 

* Tzw. Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) zabiły 1 244 członków Daeszu i zniszczyły 28 samochodów w trakcie starć w mieście Rakka w sierpniu, głosi oświadczenie kurdyjskiej jednostki ochrony ludności (YPG). YPG dodał, że SDF zniszczyły również warsztat improwizowanych min, fabrykę przygotowania pojazdów nafaszerowanych środkami wybuchowymi, 3 pojazdy wojskowe, drona i 3 podziemne tunele. Podczas tych walk miało zginąć 101 kurdyjskich bojowników. Jednak liczby te prawdopodobnie są przeszacowaniem Daesz i niedoszacowaniem ofiar SDF. W miniony weekend SDF odbił ponownie z rąk Daeszu dzielnicę Moroor w południowej części Rakki. Obecnie walki koncentrują się w centrum miasta.

 

*Rosyjskie samoloty wyeliminowały ponad tysiąc terrorystów podczas operacji zdobycia Akerbatu, powiedział dowódca grupy wojsk w Syrii generał Siergiej Surowikin.Wspierając ofensywę syryjskiej armii, samoloty rosyjskie wykonały na tym odcinku 329 uderzeń na pozycje terrorystów. W rezultacie zniszczono 27 pojazdów opancerzonych, 48 pick-upów z uzbrojeniem ciężkiego kalibru i ponad tysiąc terrorystów Daesz.  „Akerbat obecnie to praktycznie dwa miasta: jedno na powierzchni, a drugie — podziemne.  Terroryści w tym ufortyfikowanym rejonie, przygotowując się do długiego oblężenia, zebrali znaczne zapasy broni, amunicji, żywności i środków medycznych” — powiedział szef głównego zarządu operacyjnego Sztabu Generalnego Siergiej Rudskoj. Powiedział, że dzięki potrójnemu okrążeniu udało się rozdzielić siły bandytów, a teraz są one niszczone w częściach. Armia syryjska oczyszcza z terrorystów również tereny na zachód i na północ od Akerbatu. Broniąc miasta, terroryści, pochodzący w dużej części z Bałkanów i Kaukazu wykorzystywali niespotykaną liczbę samobójców: codziennie eliminowano około 25 terrorystów z „pasami szahida” i cztery-pięć samochodów pułapek. Wraz ze zdobyciem Akerbatu syryjska armia zablokowała terrorystom pozostałe drogi do przegrupowania.

 

*Międzynarodowa koalicja dowodzona przez USA podczas operacji wyzwolenia syryjskiej Rakki w marcu bieżącego roku naruszyła międzynarodowe prawo humanitarne.Czytamy to w podanym dzisiaj do wiadomości publicznej 14. raporcie Niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej ONZ ds. przestępstw w sferze praw człowieka w Syrii. Raport obejmuje okres od 1 marca do 7 lipca 2017 roku. «Komisja jest zaniepokojona wpływem nalotów sił koalicji międzynarodowej na życie cywilów. W Al-Dżinie, w Aleppo amerykańskie siły nie podjęły wszystkich niezbędnych środków do ochrony cywilów i obiektów infrastruktury cywilnej podczas ataku na meczet, co stanowi naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego» — czytamy w dokumencie. Podkreśla się także, że «działania zbrojne tzw. Syryjskich Sił Demokratycznych i koalicji międzynarodowej podczas wyzwalania Rakki z rąk terrorystów Daesz doprowadziły do tego, że 190 tys. osób musiało opuścić swoje domy, a w wyniku nalotów sił koalicji zginęło lub zostało rannych wielu cywilów». Autorzy raportu dodali, że śledztwo w sprawie tych naruszeń w sferze praw człowieka w Syrii nadal trwa. Jednocześnie autorzy raportu krytykują tak zwane «porozumienie o czterech miastach Al-Fu'ah, Kefraja, Madaya i Zabadani) przewidujące ewakuację ludzi z oblężonych dzielnic. Zdaniem autorów dokumentu porozumienia te «doprowadziły do przymusowego przesiedlenia ludzi», co «jest zbrodnią wojenną». W Rakce walki trwają od czerwca. Ocenia się, że w ruinach przebywa jeszcze około półtora tysiąca terrorystów z Daesz.

 

*Dyrektor wykonawczy Światowego Programu Żywnościowego ONZ David Beasley powiedział, że Arabia Saudyjska powinna wziąć na siebie odpowiedzialność za kwestię udzielenia pomocy humanitarnej Jemenowi.Dotyczy to zarówno zapewnienia żywności, jak i usług oraz preparatów medycznych. Wezwał również Arabię Saudyjską do zakończenia kampanii wojskowej w Jemenie, która trwa już 2,5 roku. Czy ONZ podejmie jakieś wysiłki ws. zakończenia kryzysu w Jemenie? Czy Królestwo Arabii Saudyjskiej weźmie pod uwagę apel ONZ? Dziennikarz siedziby ONZ w Genewie Sahir Areibi w wywiadzie dla agencji informacyjnej Sputnik powiedział, że „apel ONZ jest uzasadniony, ponieważ Arabia Saudyjska ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację humanitarną w Jemenie. Przecież to właśnie  Królestwo Arabii Saudyjskiej 2,5 roku temu rozpoczęło wojnę przeciwko jednemu z najbiedniejszych krajów arabskich". W rezultacie zostało zniszczonych wiele obiektów infrastruktury, wprowadzono wiele ograniczeń. Arabia Saudyjska zabroniła nawet przekazywania paliwa na lotnisku Aden samolotom ONZ, które dostarczały pomoc humanitarną — powiedział dziennikarz. Czy Królestwo weźmie pod uwagę ten apel Davida Beasleya? Zdaniem Areibiego, „główny problem polega na tym, że w wojnę w Jemenie jest zaangażowana ONZ. Arabia Saudyjska prowadzi wojnę przeciwko Jemenowi bez żadnych podstaw moralnych czy prawnych. Ta wojna nie może rozwiązać problemu i pomóc w stabilizacji, nie ma nawet mowy o demokracji. Widzimy żywy przykład Libii. NATO wzięło się za wprowadzanie demokracji w kraju, a w rezultacie sytuacja jest tam teraz o wiele trudniejsza niż przed rozpoczęciem wojny. ONZ nie ma natomiast rzeczywistej władzy ani chęci, aby zakończyć wojnę lub zmusić do tego agresorów". Dziennikarz podkreślił również, że w swoim czasie Ban Ki-moon próbował wpłynąć na Arabię Saudyjską, jednak w odpowiedzi rozbrzmiały groźby wstrzymania finansowania projektów organizacji.Dziś sytuacja się powtarza. Tylko tym razem nie ma żadnych gróźb, jest natomiast  chęć wpływowych państw, by kontynuować tę wojnę i sprzedawać nowe partie broni. Nikt nie prowadzi żadnych dochodzeń, skąd i w jaki sposób na Półwysep Arabski trafia broń, nikt nie potępia Arabii Saudyjskiej, dlatego że bardzo wiele państw  jest zaangażowanych w tę wojnę i dostarcza jej broń.Z tego powodu zachodnie media, zwłaszcza państwowe i oficjalne, bardzo skąpo informują o sytuacji w Jemenie czy w saudyjskim mieście Al-Awamiyah — powiedział dziennikarz Sair Areibi. Dane nt. liczby ofiar głodu, chorych na cholerę, ofiar śmiertelnych, wielkości zniszczeń w Jemenie są zaniżane. Związki polityczne i gospodarcze z Arabią Saudyjską są dla zachodnich państw ważniejsze, niż cierpienia biednego narodu. Dyrektorka jemeńskiego centrum ds. obrony praw człowieka Amal al Makhizi dodała, że „z całą pewnością Arabia Saudyjska powinna ponieść odpowiedzialność za sytuację w Jemenie — za zniszczoną infrastrukturę, gospodarkę oraz ogromną liczbę ofiar wśród ludności cywilnej. Jednak w tej wojnie brały także udział Zjednoczone Emiraty Arabskie. Nie wiadomo, dlaczego ONZ nie wspomniała o tym kraju, a całą winą obarczyła tylko Królestwo Arabii Saudyjskiej". Amal al Makhizi wyraziła także nadzieję, że ONZ zrobi wszystko, co możliwe, aby zmusić uczestników agresji wobec Jemenu do zakończenia tej wojny i późniejszego wypłacenia odszkodowania temu państwu.

 

*Przewodniczący ChRL Xi Jinping i prezydent USA Donald Trump przeprowadzili rozmowę telefoniczną, w czasie której wymienili się opinią na temat sytuacji na Półwyspie Koreańskim - informuje centralna telewizja Chińskiej Republiki Ludowej. Strona chińska nie przestaje działać w kierunku denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego i realizacji zobowiązań w zakresie nierozprzestrzeniania broni nuklearnej. Zawsze występowaliśmy i występujemy w obronie pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim i opowiadamy się za rozwiązywaniem problemów drogą dialogu i konsultacji — oświadczył Xi Jinping. Jak informuje chińska telewizja, Donald Trump oświadczył, że strona amerykańska, która jest głęboko zaniepokojona ostatnim rozwojem wypadków na Półwyspie Koreańskim, przypisuje duże znaczenie roli Chin w rozwiązaniu problemu i jest gotowa rozwijać kontakty ze stroną chińską w celu jak najszybszego rozwiązania tej kwestii. Rozmowa telefoniczna odbyła się z inicjatywy strony amerykańskiej.

 

*Minister obrony Japonii Itsunori Onodera oświadczył, że eksperci jego resortu ponownie skorygowali szacowaną moc broni jądrowej przetestowanej przez Koreę Północną.„Organizacja Traktatu o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (CTBTO) wydała ostateczną ocenę magnitudy podziemnych wstrząsów przy próbie KRLD — 6,1. Jeśli dokonamy przeliczenia na podstawie tych danych, to moc będzie wynosić 160 kiloton. To znacznie przewyższa wskaźniki poprzednich testów” — cytuje słowa ministra stacja NHK. Onodera oświadczył, że wskaźnik ten jest dziesięciokrotnie wyższy od mocy bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę w 1945 roku, która miała 15 kiloton. Zgodnie z pierwotnymi szacunkami CTBTO magnituda podziemnych wstrząsów w wyniku eksplozji została oszacowana na 5,8. Na tej podstawie Ministerstwo Obrony Japonii oszacowało, że moc ładunku wynosiła 70 kiloton. Następnie ocena zmieniła się na magnitudę 6,0 i moc 120 kiloton. Korea Północna w niedzielę poinformowała o udanym teście głowicy wodorowej, która jest przeznaczona do wyposażenia międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Był to szósty test nuklearny Korei Północnej. Japonia wyraziła zdecydowany sprzeciw i chce jak najszybszego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ.

 

*Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Igor Morgułow oświadczył, że nowe sankcje mogą wywołać jeszcze ostrzejszą reakcję Korei Północnej.„Obecnie Stany Zjednoczone apelują do nas o wprowadzenie nowych sankcji, jeszcze bardziej restrykcyjnych. Jednak jest to błędne koło — na wprowadzone przez nas sankcje Korea Północna będzie coraz ostrzej reagować i sytuacja będzie się tylko pogarszać" — powiedział Morgułow, cytowany przez agencję informacyjną Ria Novosti. Zdaniem wiceministra „możliwości sankcyjne praktycznie się już wyczerpały". Wcześniej prezydent Rosji  Władimir Putin poinformował, że Rosja nie uznaje statusu jądrowego KRLD.

 

*Nie można poddawać się emocjom i nie można zapędzać KRLD w kąt, powiedział prezydent Władimir Putin podczas spotkania z prezydentem Korei Południowej Moon Jae-inem w kuluarach Wschodniego Forum Ekonomicznego.Jego zdaniem nie da się rozwiązać problemu KRLD jedynie za pomocą sankcji, należy okazać spokój i unikać kroków prowadzących do eskalacji napięcia. Jednocześnie szef państwa podkreślił, że Rosja nie uznaje statusu jądrowego KRLD i wezwał partnerów do zwrócenia uwagi na stworzony z udziałem Moskwy plan rozwiązania konfliktu. W poniedziałek przywódcy Rosji i Korei przeprowadzili rozmowę telefoniczną. Liderzy krajów zdecydowanie potępili działania Pjongjangu i nazywali je „rażąco naruszającymi odpowiednie rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ”. Jak poinformowała służba prasowa administracji prezydenta Korei Południowej, Moon Jae-in podczas rozmowy telefonicznej z Putinem wyraził opinię, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna poważnie przedyskutować możliwości nałożenia embarga na dostawy ropy naftowej do KRLD. Zakaz eksportu ropy naftowej do Korei Północnej, całkowite ograniczenie dróg dotarcia waluty do KRLD, a także zakaz zatrudniania północnokoreańskich pracowników mogłyby być uznane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ jako bardziej rygorystyczne środki w odpowiedzi na testy jądrowe w Korei Północnej.

 

*Po ostatniej próbie atomowej Korei Północnej USA i Korea Południowa postanowiły zaostrzyć blokadę ekonomiczną Korei Północnej i przeforsować w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję o pełnym zakazie eksportu ropy do KRLD.Taka decyzja zapadła w czasie rozmowy telefonicznej amerykańskiego lidera Donalda Trumpa i południowokoreańskiego prezydenta Moon Jae-ina. Najwyraźniej Radę Bezpieczeństwa czekają gorące dyskusje. Zwolennicy takiej inicjatywy sądzą, że pełny zakaz eksportu ropy do KRLD zmusi północnokoreańskiego lidera do rezygnacji z programu jądrowo-rakietowego. Według mnie taka prognoza jest niczym nieusprawiedliwiona. Dlaczego? Po pierwsze, według ocen Ministerstwa Handlu Zagranicznego KRLD, zapas ropy w KRLD oceniany jest na 60-90 mld baryłek. Chciałoby się w to powątpiewać, ale mają one swoje uzasadnienie. Od 1992 roku wiele firm prowadziło w KRLD badania geofizyczne, wśród nich Beach Petroleum NL, Taurus Petroleum AB, Puspita Emas Sdn. Bhd. Wyniki ich prac potwierdziły obecność we wnętrzu północnokoreańskiej ziemi obiecujących złóż ropy i gazu. W 1998 roku brytyjska firma SOCO International plc wykonała odwiert. Platforma wiertnicza była północnokoreańska, przekazał ją niegdyś Bukareszt. I choć była mocno zużyta zdołała wykonać odwiert o głębokości 4300 metrów. W 2004 roku londyńska spółka Aminex przeprowadziła badania szelfu Morza Japońskiego i potwierdziła obecność w nim ok. 4-5 mld baryłek ropy. W tym samym czasie prowadziła swoje prace w rejonie na południe od Pjongjangu mongolska firma HBOil. Większość dokonanych przez nią 22 odwiertów dały dopływ ropy naftowej (ok. 75 baryłek dziennie). A zatem obecność złóż ropy i gazu w KRLD została udowodniona. Po drugie, warto zauważyć, że prawie wszystkie działające w KRLD firmy podpisywały długoterminowe umowy, nie tylko na prace rozpoznawcze, ale też wydobywcze. Jednak, jak tylko odwierty dawały pierwszy dopływ ropy lub gazu, kontrakty z różnych przyczyn były zrywane, a zagraniczną firmę wydalano z kraju. Wiele wskazuje na to, że północnokoreańskie kierownictwo wykorzystywało zagraniczne firmy do najbardziej ryzykownego etapu prac rozpoznawczych. Po uzyskaniu potwierdzenia obecności złóż ropy w strukturze geologicznej nie trudno potem samemu kontynuować prace rozpoznawcze. Po trzecie, z jakiegoś powodu panuje przeświadczenie, że w KRLD nie ma platform wiertniczych. Tymczasem przykład z SOCO International pokazuje, że to nie tak. Korea Północna miała pewną ilość platform wiertniczych wyprodukowanych w ZSRR bądź Rumunii, dostarczonych przed 1991 roku. Te platformy mogą wykonywać odwierty o głębokości 4—4,5 tys. metrów, gdy tymczasem podstawowe złoża ropy leżą gdzieś na głębokości 5-6 tys. metrów. Niektóre warstwy leżą bliżej powierzchni. KRLD miała zatem modele platform, które mogą wykonywać odwierty do poziomu, gdzie zalegają roponośne pokłady. KRLD ze swoim doświadczeniem w budowie maszyn nie będzie miała większego problemu z tym, żeby powielić i zmodernizować rumuńskie platformy wiertnicze, zwiększyć ich moc, zorganizować dla nich produkcję elementów i części zamiennych. Fabryka czołgów na przykład z łatwością poradzi sobie z produkcją platform wiertniczych, a czołgi własnej konstrukcji (Songun-915) KRLD już ma. Ropa jest dla Korei Północnej nie mniej ważna od produkcji rakiet i broni jądrowej, bo przecież bez ropy armia nie może walczyć, a już na pewno północnokoreańskie władze poświęcają ropie naftowej niemałą uwagę. Korea Północna już teraz prowadzi w określonym wymiarze wydobycie ropy ze swoich złóż (najpewniej z odwiertów wykonanych w latach 2001-2002 przez mongolską firmę). Z odwiertu dającego dziennie 75 baryłek można uzyskać rocznie ponad 27 tys. baryłek, a jeśli takich odwiertów jest, dajmy na to, dziesięć, to rocznie KRLD może pozyskiwać 270 tys. baryłek (37,8 tys. ton) rocznie. Możliwe jednak, że Korea Północna ma więcej ropy. Jakkolwiek by było, pełne embargo na eksport ropy zmusi tylko północnokoreańskie władze do skoncentrowania wszystkich swoich technicznych i gospodarczych możliwości na wydobycie ropy. I to w dość krótkim czasie, w przeciągu roku, może półtora. Przy dobrych wiatrach KRLD pozyska tyle ropy, ile jej potrzeba. A wtedy Kim Dzong Un będzie mógł się zaśmiać z Trumpa i jego sankcji.

 

*Na pięć miesięcy przed otwarciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Korei Południowej nie sprzedano jeszcze ponad 75% biletów.Jak poinformował Międzynarodowy Komitet Olimpijski, na Igrzyska w Pjongczangu zostało sprzedanych nie więcej niż 22% biletów, z których zaledwie 52.000 kupili mieszkańcy Korei Południowej. To najniższe wskaźniki w historii Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Oprócz wysokich cen i napiętych stosunków z Chinami (południowokoreańscy organizatorzy Olimpiady oskarżają Chiny i Japonię o niedostateczną reklamę imprezy) nie sposób nie zwrócić uwagi na możliwą rolę Zdaniem analityka ds. Korei Nicolasa Leviego, Korei Południowej będzie bardzo trudno zapewnić całkowite bezpieczeństwo na Olimpiadzie.Władze Korei Południowej podjęły decyzję o rozmieszczeniu rakiet w jednym z rejonów, gdzie mają odbyć się Igrzyska Olimpijskie, w prowincji Ganwon. Rozmieszczenie tych rakiet — to środek odstraszający, mający na celu niedopuszczenie do nowych prowokacji ze strony Korei Północnej. Jednak władze północnokoreańskie się nie zatrzymują i kontynuują prowokacje, tak jak robią to co roku — powiedział ekspert.Levi uważa również, że jednym z celów przywódcy Korei Północnej  jest zerwanie Olimpiady: „Kim Dzong Un dąży do tego, aby destabilizować sytuację w Korei Południowej, uniemożliwiając jej pomyślną organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które powinny odbyć się w tym kraju za 5-6 miesięcy" — podkreślił ekspert. Jednocześnie, nie mając zamiaru usprawiedliwiać działań Korei Północnej, powstaje pytanie: czy zwiększanie liczby prób broni jądrowej i rakiet balistycznych nie świadczy o tym, że Korea Południowa również cierpi z powodu amerykańskiej polityki w regionie?Uważam, że Kim Dzong Un boi się amerykańskiej administracji i dąży do tego, by jak najszybciej przekonać się, czy jego technologie jądrowe są w stanie odeprzeć potencjalne ataki Stanów Zjednoczonych. Wydaje mi się, że Kim Dzong Un nie wyklucza możliwości wojny błyskawicznej na Półwyspie Koreańskim i z tego powodu w ostatnich miesiącach niejednokrotnie przeprowadzano testy rakiet balistycznych — powiedział Levi.Ogólnie rzecz biorąc, Kim Dzong Un nie chce podzielić losu Kaddhafiego czy Saddama Husajna. Przywódca Korei Północnej zdaje sobie sprawę z konsekwencji eskalacji konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, nawet jeśli nie doprowadzi on do działań wojennych — podkreślił.  „Kim Dzong Un doskonale rozumie, że sankcje międzynarodowe przeciwko Korei Północnej mogą być zagrożeniem dla jego kraju. Jeśli zostanie ostatecznie zamknięty dostęp do ropy, a zapasów pozostało na 5-6 miesięcy, może to doprowadzić do protestów wewnątrz kraju. Nie oznacza to, że północnokoreański reżim straci twarz, jednak wywoła to konflikty na półwyspie. Można wyobrazić sobie sytuację, kiedy Korea Północna napada na Południową w celu przejęcia jej zapasów ropy i tak dalej. Jest to całkiem możliwe. Kim Dzong Un to nieprzewidywalny przywódca, nie wiadomo, do czego jest zdolny" — podkreślił  Levi.

 

*Japonia może przeprowadzić masową ewakuację około 60 tysięcy swoich obywateli, którzy obecnie mieszkają lub znajdują się w Korei Południowej, w związku z sytuacją wokół KRLD, pisze Nikkei Asian Review, powołując się na źródła w rządzie.„Istnieje prawdopodobieństwo dalszych prowokacji. Musimy zachować czujność i zrobić wszystko co możliwe, aby zapewnić bezpieczeństwo naszych obywateli” — powiedział premier Japonii Shinzo Abe. Jak powiedziało portalowi źródło w rządzie, jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na atak na Koreę Północną, Japonia będzie przygotowywać się do ewakuacji ludzi niezależnie od tego, czy Waszyngton poinformuje o swoich zamiarach. Należy zauważyć, że Tokio opracowuje plan ewakuacji, który składa się z czterech etapów. Według portalu w Korei Południowej mieszka na stałe około 38 tysięcy Japończyków, a kolejnych 19 tysięcy przebywa w kraju tymczasowo w celach turystycznych lub innych. Wcześniej media poinformowały, że Korea Północna może przeprowadzić kolejny test rakietowy 9 września.

 

*Władze Mjanmy rozmieszczają miny przeciwpiechotne na granicy z Bangladeszem, prawdopodobnie w celu zapobieżenia powrotom uciekających przedstawicieli narodu Rohingja, donosi agencja Reuters, powołując się na źródła w rządzie Bangladeszu.Według źródeł agencji rozmieszczanie min trwa od trzech dni. „Oni układają miny na swoim terytorium wzdłuż ogrodzenia z drutem kolczastym” — powiedział rozmówca agencji. Według źródeł władze Bangladeszu dowiedziały się o tym głównie dzięki zdjęciom i doniesieniom informatorów.  „Nasze siły również widziały trzy czy cztery grupy pracujące w pobliżu ogrodzenia z drutem kolczastym. Oni umieszczali coś w ziemi, następnie potwierdziliśmy z pomocą informatorów, że były to miny” — powiedziało źródło. Jak poinformował jeden z pograniczników Bangladeszu Manzurul Hassan Khan, we wtorek po stronie Mjanmy słychać było dwie eksplozje, w wyniku których ucierpiało dwoje dzieci. Jedno z nich straciło nogę i zostało zabrane do szpitala w Bangladeszu. Według agencji Bangladesz zamierza oficjalnie zaprotestować przeciwko rozmieszczeniu min w pobliżu granicy.

 

*Szum, który robią zachodnie media wokół rosyjsko-białoruskich manewrów „Zachód-2017”, ma uzasadnić wydatki na zwiększoną aktywność militarną NATO – ocenił Departament Informacji i Prasy MSZ Rosji.Według rosyjskich dyplomatów szum wokół tych manewrów nie słabnie i ma agresywny charakter. Ponadto pojawiły się informacje, że liczebność składu osobowego i zaangażowanego sprzętu została celowo zaniżona. Nadmierny szum jest sztuczny i wyraźnie obliczony na to, aby zaprezentować zachodniemu społeczeństwu „zasadność” kosztownych działań w Polsce i krajach bałtyckich mających na celu zwiększenie obecności i aktywności wojskowej NATO – ocenił resort. Zdaniem rosyjskiego MSZ „właśnie te działania prowadzą do eskalacji napięcia militarnego w Europie, na co obecnie demonstracyjnie narzekają zachodni «wojownicy pióra i mikrofonu»”. W komentarzu podkreślono, że rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe „Zachód-2017” mają wyłącznie charakter obronny. Z kolei podawane przez media dane o liczebności oddziałów biorących udział w manewrach są dalekie od rzeczywistości. W ćwiczeniach weźmie udział co najmniej 12,7 tys. żołnierzy, w tym 7,2 tys. Białorusinów,  około 70 samolotów i śmigłowców, 680 jednostek sprzętu wojskowego, m.in. czołgi, systemy rakietowe i moździerze, oraz 10 okrętów.  Bardzo odbiega to od tych liczb, które podają media w związku z zaplanowanymi manewrami – twierdzi resort. Manewry Zachód-2017 odbędą się w dniach 14-20 września na Białorusi. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wezwał Moskwę do „przestrzegania obowiązku zapewnienia przejrzystości” ćwiczeń wojskowych.

 

*Władimir Putin zaproponował wprowadzenie do Donbasu sił pokojowych ONZ.W uregulowaniu konfliktu na wschodzie Ukrainy można zaobserwować zasadniczy zwrot — prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował wprowadzenie do strefy działań wojennych Sił pokojowych ONZ. Wcześniej nalegał na to Kijów, a Moskwa — przeciwnie — odnosiła się do zaangażowania „błękitnych hełmów" sceptycznie. Tłumacząc zmianę podejścia Kremla, przedstawiciele Rosji mówią m.in. o konieczności przejęcia inicjatywy — to prezydent Ukrainy Petro Poroszenko miał zamiar zaproponować wprowadzenie do Donbasu Sił pokojowych ONZ w swoim przemówieniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ pod koniec września. Jednak Władimir Putin go wyprzedził i obecnie Rada Bezpieczeństwa ONZ będzie w pierwszej kolejności omawiać wniesiony już przez Moskwę projekt rezolucji ws. Donbasu — z rosyjskimi, a nie ukraińskimi propozycjami. Na tym tle nie dziwi fakt, że pierwsze reakcje Kijowa na inicjatywę rosyjskiego prezydenta były sceptyczne. Taka odpowiedź Ukrainy kontrastowała z pozytywną oceną ze strony Niemiec — jednego z kluczowych krajów UE, członka „czwórki normandzkiej". Putin zgłosił swoją nową inicjatywę we wtorek rano na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu BRICS w chińskim Xiamen. Według rosyjskiego przywódcy misja pokojowa ONZ może stacjonować w Donbasie pod warunkiem, że jej zadaniem będzie zapewnienie bezpieczeństwa Specjalnej Misji Monitorującej OBWE. Jeszcze jeden warunek Władimira Putina — „błękitne hełmy" powinny stacjonować na linii rozgraniczenia walczących stron, a nie na terytorium proklamowanych w trybie jednostronnym DRL i ŁRL. Oprócz tego, jak poinformował przywódca Rosji, Siły pokojowe ONZ mogą wkroczyć do Donbasu „dopiero po rozdzieleniu stron i wycofaniu ciężkiego sprzętu". Władimir Putin jest również przekonany, że w celu rozmieszczenia w regionie kontyngentu ONZ należy nawiązać „bezpośredni kontakt z przedstawicielami Doniecka i Ługańska".

 

*DRL poinformowała, że do Donbasu przybyły grupy ukraińskich snajperów.Grupy snajperów ukraińskich służb bezpieczeństwa przybyły do kontrolowanego przez Kijów Majorska przy linii styku w Donbasie, powiedział w środę dziennikarzom zastępca dowódcy dowództwa operacyjnego proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej Eduard Basurin. Majorsk znajduje się w pobliżu miasta Gorłówka, które kontrolowane jest przez DRL. „Według naszych informacji​​odnotowano przybycie w rejon Majorska kilku grup snajperskich uzbrojonych w karabiny snajperskie zagranicznej produkcji. W warunkach «rozejmu szkolnego», na które dowództwo sił zbrojnych Ukrainy nie zwraca żadnej uwagi, grupy dywersyjne i snajperskie idealnie nadają się do przeprowadzenia prowokacji na całej linii styku” — powiedział Basurin. Według niego istnieje również informacja o wysłaniu do Donbasu w najbliższym czasie 54. brygady sił zbrojnych Ukrainy w pełnym składzie. „W przeszłości brygada ta przez ponad rok działała w rejonie Switłodarśka, wielokrotnie podejmując lekkomyślne próby przełamania naszych stanowisk” — powiedział Basurin.

 

*Ukraińskie wojska rządowe minionej doby wystrzeliły w kierunku DRL 121 pocisków, łamiąc porozumienie w sprawie całkowitego zawieszenia broni w Donbasie wprowadzone w ramach rozejmu szkolnego – powiedział zastępca dowódcy sztabu operacyjnego DRL Eduard Basurin. „Z żalem informuję, że zawarte porozumienie w sprawie całkowitego, bezterminowego zawieszenia broni wzdłuż linii podziału po raz kolejny nie zostało wprowadzone przez stronę ukraińską. Można się było tego spodziewać" — ocenił Basurin, cytowany przez Doniecką Agencję Informacyjną.    

 

*Unia Europejska i Rosja weszły w nowy etap relacji: różnice pozostają, ale zaznaczają są również punkty styczne, powiedział w środę ambasador UE w Rosji Vygaudas Ušackas.Wieczorem z okazji jego szybkiego wyjazdu z Rosji zaznaczył, że cztery lata, które przepracował w Moskwie były dla niego „wielkim wyzwaniem zawodowym”. Według Ušackasa „nikt się nie spodziewał”, że stosunki między UE a Rosją znajdą się na tak niskim poziomie. „Zamiast wspólnego tworzenia znaleźliśmy się w sytuacji konfrontacji, głębokich sprzeczności, a nawet konfliktu. Mój zespół i ja zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, ale nie wszystko, co chcieliśmy. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, aby bronić wartości ogólnoeuropejskich i zasad dobrosąsiedzkiej koegzystencji, aby zachować mosty i więzi między naszymi narodami. Mam nadzieję, że najtrudniejsza część jest już za nami. Weszliśmy w nowy tor naszych relacji. My niestety nadal nie zgadzamy się w kilku kluczowych kwestiach, nie tylko w temacie Ukrainy. Ale jednocześnie zaznaczają się wspólne punkty styczne” — powiedział Ušackas.

 

*Prezydent Mołdawii Igor Dodon zabronił wojskowym udziału w wielonarodowych ćwiczeniach wojskowych „Rapid Trident 2017”, które odbędą się na początku września w obwodzie lwowskim, powiedział rzecznik prasowy prezydenta republiki Ion Ceban.Prezydent Mołdawii Igor Dodon zabronił wojskowym swego kraju udziału w wielonarodowych ćwiczeniach wojskowych „Rapid Trident — 2017”, które odbędą się na początku września w obwodzie lwowskim, powiedział rzecznik prasowy prezydenta republiki Ion Ceban.  „Udział mołdawskich żołnierzy w ćwiczeniach wojskowych poza granicami kraju jest dla nas nie do zaakceptowania” — napisał prezydent na swojej stronie na Facebooku. Na stronie szefa republiki opublikowano również komunikat wiceministra obrony Gieorgija Galbury, w którym czytamy, że resort zamierza wysłać 57 żołnierzy na ćwiczenia „Rapid Trident” i czeka na zatwierdzenie Najwyższego Dowództwa Sił Zbrojnych. „Zgodnie z ustawą o Obronie Narodowej informujemy, że prezydent Mołdawii nie zatwierdził udziału personelu Armii Krajowej w tych ćwiczeniach. Prosimy przerwać przygotowania do wysłania za granicę tego kontyngentu Armii Krajowej i powiadomić organizatorów w odpowiednim porządku, że republika nie weźmie udziału w tym przedsięwzięciu” — czytamy w odpowiedzi administracji prezydenta opublikowanej na stronie Cebana. Międzynarodowe ćwiczenia „Rapid Trident” odbędą się na poligonie w obwodzie lwowskim w dniach od 7 do 23 września. Weźmie w nich udział ponad 2,5 tysiąca żołnierzy z 14 krajów.

 

*Mołdawia po ośmiu latach proeuropejskiej i antyrosyjskiej polityki zaczęła prostować sytuację – powiedział mołdawski prezydent Igor Dodon. „Po ośmiu latach proeuropejskiej i wyraźnie antyrosyjskiej polityki po wyborach prezydenckich w ubiegłym roku zaczęliśmy prostować sytuację” — zaznaczył Dodon podczas swego wystąpienia na posiedzeniu plenarnym w ramach Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W czerwcu 2014 roku Mołdawia podpisała z UE umowę stowarzyszeniową i o strefie wolnego handlu. Po jej ratyfikowaniu przez mołdawski parlament stosunki między Moskwą a Kiszyniowem pogorszyły się. Zgodnie z umową Mołdawia powinna otworzyć swój rynek dla europejskich towarów. W swoim programie wyborczym Dodon wielokrotnie podkreślał, że zamierza odbudować partnerstwo strategiczne z Rosją, przywrócić mołdawskie towary na rosyjski rynek i normalizować współprace energetyczną. Po objęciu urzędu 23 grudnia 2016 roku Dodon kilkakrotnie składał wizyty w Moskwie i spotykał się z prezydentem Władimirem Putinem. W wyniku strony osiągnęły porozumienie w sprawie polityki migracyjnej i dostaw eksportowych. Prezydent Mołdawii uczestniczy w posiedzeniu plenarnym XXI Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, gdzie polityczni liderzy i eksperci z całego świata omawiają perspektywy rozwoju światowej gospodarki.

 

*Mołdawski rząd wyśle jednak swoich wojskowych na międzynarodowe manewry Rapid Trident wbrew decyzji prezydenta republiki Igora Dodona - oświadczyła w rozmowie z Ria Novosti rzeczniczka i doradczyni mołdawskiego premiera Stella Nistor. „Kontyngent Armii Narodowej weźmie udział w międzynarodowych manewrach wojskowych tak jak postanowiono na posiedzeniu parlamentu. Wszystkie warunki prawne zostały spełnione" — podkreśliła Nistor. Dodon oświadczył, że tego typu działania przypominają mu „próbę uzurpacji władzy" i przypomniał, że „odpowiedzialność karna za złamanie przysięgi i zaprzedanie interesów narodowych nie ulega przedawnieniu". Mołdawski rząd zatwierdził wcześniej, wbrew dekretowi  Dodona, udział mołdawskich wojskowych w zaplanowanych na 7-23 września manewrach na Ukrainie. Dodon jednak jako głównodowodzący mołdawskich sił zbrojnych, odwołał decyzję gabinetu ministrów. Zgodnie z ustawą zasadniczą decyzja o wysłaniu wojskowych na manewry poza granicami Mołdawii musi być zatwierdzona przez prezydenta.

 

*Przywódca Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow skomentował konflikt buddystów i muzułmanów w Birmie, nazywając go «ludobójstwem» tych drugich.Polityk oznajmił, że jest gotów potępić stanowisko Moskwy, jeśli nie stanie po stronie narodu Rohingya. «Mam własną wizję, własne stanowisko » — podkreślił Kadyrow w swoim komunikacie wideo. Według niego «uzgodnione z władzami masowe pogromy mają na celu unicestwienie narodu Rohingya, podczas gdy międzynarodowe organizacje milczą. Dlatego Kadyrow wezwał obywateli do pisania wniosków do ONZ i modlitwy w intencji ofiar». 3 sierpnia około 800 osób zebrało się w pobliżu siedziby placówki dyplomatycznej, by wyrazić wsparcie dla narodu Rohingya, którego przedstawiciele uczestniczyli w starciach z buddystami w Birmie. Przypomnijmy, że w wyniku konfliktu zginęło około 400 osób, a prawie 18,5 tys. muzułmanów uciekło do Bangladeszu. Według miejscowych władz Rohingya to jedynie nielegalni imigranci.

 

*Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow, który oświadczył, że gotów jest iść na przekór stanowisku Rosji, jeśli kraj nie zechce potępić prześladowań muzułmanów w Mjanmie, podziękował prezydentowi Władimirowi Putinowi za jego słowa o sytuacji w tym kraju. „Niejednokrotnie mówiłem, że jestem wiernym piechurem naszego prezydenta, gotowym spełnić nawet najtrudniejszy rozkaz głównodowodzącego i oddać swoje życie" — napisał Kadyrow na swoim profilu w Telegramie. Tych, którzy „interpretują moje słowa i śmieją się z zabójstwa niewinnych ludzi" czeczeński lider scharakteryzował jako ludzi, którzy „znajdują się w głębokim moralnym dole". Kadyrow oświadczył, że w swoim działaniu kieruje się w pierwszej kolejności „normami zachowania prawdziwego muzułmanina", dlatego staje w obronie tych, którzy potrzebują pomocy. „W swoim życiu boję się tylko Allaha" — zauważył Kadyrow. W poniedziałek czeczeński lider określił mianem szatanów organizatorów „ludobójstwa muzułmanów" w Mjanmie, gdzie zabito kilkuset przedstawicieli mniejszości etnicznej kraju, narodu Rohingya, i wezwał do ich przeklęcia. „Nawet jeśli Rosja będzie wspierać tych szatanów, którzy popełniają przestępstwa, ja jestem przeciwko pozycji Rosji" — podkreślił Kadyrow. Jednocześnie, komentując wyniki rozmów rosyjskiego szefa państwa i egipskiego prezydenta Abd al-Fattaha as-Sisi, rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow powiedział, że Władimir Putin potępił przemoc w Mjanmie i wezwał władze kraju do opanowania sytuacji.

 

*Eksperci banku inwestycyjnego Morgan Stanley ujrzeli szansę na to, że nie dojdzie do Brexitu.Jak pisze The Independent, „skromne" szanse na to, że Wielka Brytania pozostanie w UE, wynoszą około 10%. Zdaniem ekspertów Wielka Brytania może pozostać w UE z trzech przyczyn. Brytyjski rząd nie zdoła na czas przeprowadzić rozmów z europejskim blokiem i przygotować wszystkich niezbędnych do opuszczenia wspólnoty dokumentów. Druga przyczyna: pertraktacje z UE mogą się przeciągnąć i zadać państwu dotkliwy cios finansowy. Trzeci powód: trudności finansowe mogą zmusić brytyjskich obywateli do zmiany decyzji.

 

*Wielka Brytania znalazła się w centrum sekretnej siatki przestępczej Azerbejdżanu zajmującej się praniem brudnych pieniędzy.Jak pisze The Guardian, za pomocy siatki przestępczej azerbejdżańska elita wypłacała pieniądze znanym europejskim działaczom, kupowała luksusowe przedmioty i zajmowała się praniem brudnych pieniędzy za pośrednictwem niejasnych brytyjskich firm. W ramach siatki przestępczej, w latach 2012-2014 zrealizowano ponad 16 tys. tajnych płatności. Część tych pieniędzy wypłacono politykom i dziennikarzom w ramach międzynarodowej operacji lobbystycznej mającej na celu przygłuszenie krytyki pod adresem prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa i promowanie pozytywnego wizerunku Azerbejdżanu.

 

*Media poinformowały, że policja prowadzi operację antyterrorystyczną po wykryciu ładunku wybuchowego w domu na przedmieściach Paryża.Dzisiaj popołudniu policja prowadzi operację antyterrorystyczną na przedmieściach Paryża Villejuif, gdzie wcześniej został znaleziony ładunek wybuchowy znany jako «matka szatana» (trimeryczny nadtlenek acetonu) — podaje portal France Info.  Podczas przeszukiwania pustego mieszkania w komunie Villejuif na południu od stolicy policjanci wykryli ładunek wybuchowy. Później zostały znalezione inne przedmioty, które mogły być stosowane do produkcji substancji wybuchowych. Według informacji telewizji BFMTV zostały tam znalezione butle gazowe, butelki z acetonem i inne substancje a także przewody elektryczne.    Francuscy funkcjonariusze zatrzymali dwie osoby podejrzane o związek z wykrytymi substancjami. Śledztwo w tej sprawie wszczął pododdział antyterrorystyczny prokuratury.  

 

* Wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskie muszą skoncentrować się na realizacji decyzji o relokacji uchodźców na terytorium UE po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości, który oddalił skargę Słowacji i Węgier przeciwko unijnemu systemowi kwot - oświadczył Dimitris Awramopulos, unijny komisarz ds. imigracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa.W swoim wystąpieniu przed dziennikarzami w Brukseli Awramopulos przypomniał, że „Sąd UE oddalił skargę Słowacji i Węgier przeciwko decyzji o obowiązkowej relokacji uchodźców". „Teraz nie należy tracić czasu. Wszystkie państwa członkowskie powinny skoncentrować się na wywiązaniu sie ze zobowiązań dotyczących relokacji" — powiedział Awramopulos i dodał, że „najwyższy czas przejawić jedność i solidarność".  „Drzwi są wciąż otwarte, powinniśmy przekonać wszystkie państwa członkowskie do tego, by wywiązały się ze swoich zobowiązań. Kraje członkowskie muszą przejawić solidarność teraz, bo niektóre państwa członkowskie właśnie teraz potrzebują pomocy" — oświadczył unijny komisarz. Awrampolus zagroził też Polsce, Węgrom i Czechom, że skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, jeśli w najbliższych tygodniach nie zmienią swojego podejścia i nie zaczną przyjmować uchodźców, którzy znaleźli się we Włoszech i w Grecji. „Jeśli państwa członkowskie, które nie przyjęły ani jednej osoby, albo od dłuższego czasu nie wykonały żadnych działań w tym kierunku, nie zmienią swojego podejścia w nadchodzących tygodniach, będziemy rozważać ostatni krok w procedurze zapobiegania naruszeniom aby, skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości" — oświadczył Awrampolus.

 

* Do brzegów Ameryki znad Atlantyku zbliża się huragan Irma o niezwykłej sile. Według przewidywań uderzy on w nocy z czwartku na piątek w wyspy Puerto Rico i Haiti, a w sobotę dotrze do brzegów Florydy. Mieszkańcy tych terenów przygotowują się na przetrwanie kataklizmu. Poprzedni huragan Harvey który dotarł do Teksasu wywołał reakcje sejsmiczne skorupy ziemskiej i spowodował miliardowe straty. Irma ma być jeszcze gorsza.

 

*W szkołach na Ukrainie toczą się walki o język. Niektórzy rodzice chcą, by ich dzieci uczyły się wyłącznie w języku ukraińskim, inni znów są oburzeni, że zabrania im się zdobywać wiedzę w języku rosyjskim - piszą Wiesti-Ukraina.Do konfliktów dochodzi głównie w klasach piątych — właśnie wtedy dołącza nauka drugiego języka obcego jako opcjonalnego (do nich należy rosyjski). Niektórzy rodzice występują przeciwko nauczaniu języka rosyjskiego. Jak powiedział były minister oświaty Leonid Nowochatko, jedynym sposobem wpłynięcia na dyrektorów szkół są pisma z zażaleniem kierowane do rejonowych i miejskich komórek oświatowych.

 

*Katastrofy klimatyczne, takie jak „Harvey”, wskazują na niezaprzeczalny fakt: amerykańska infrastruktura podupada, pisze 7days.us.W tej sytuacji USA potrzebują nie tylko dużych inwestycji prywatnych, ale również publicznego finansowania. Autor artykułu pisze, że po pokoleniach zaniedbań, istotna infrastruktura w całym kraju, od tamy w Houston do nowojorskiego metra, rozpada się. Trzeba przypomnieć sobie o dawno zapomnianym składniku amerykańskiego życia — pewnym starym projekcie infrastrukturalnym albo programie „Nowego kursu”, który w jakiś sposób podtrzymuje kraj. Wiele z wcześniej realizowanych projektów nadal funkcjonuje, chociaż wymaga poważnych napraw, czytamy w artykule.

 

*System „Perymetr” jest najbardziej szalonym wynalazkiem epoki zimnej wojny - pisze Helsingin Sanomat.Został opracowany przez ZSRR w latach 80. w szczycie zimnej wojny. Gazeta pisze, że Związek Radziecki stworzył niespotykany wcześniej system wystrzału pocisków jądrowych. Jeśli Amerykanie nanieśliby atak nuklearny, to system ten zająłby się zniszczeniem Stanów Zjednoczonych. W przypadku wojny jądrowej w celu wystrzelenia pocisków potrzebny byłby tylko jeden radziecki oficer. Na sygnał rakiety dowodzenia wszystkie ładunki nuklearne w szachtach, wyrzutniach rakietowych i na okrętach podwodnych automatycznie poleciałyby w stronę USA. Czy „Perymetr” istnieje obecnie, nie wiadomo.

 

*Państwa Ameryki Południowej i Afryki (ASA) posiadają jedną czwartą wszystkich zasobów energetycznych świata i muszą walczyć z głodem, wojnami i ostrymi konfliktami społecznymi. «Chciałbym poinformować, że Chiny przeznaczą 500 mln dolarów na fundusz państw kooperacji ASA, które mogą zostać wykorzystane do pomocy państwom rozwijającym się w walce z głodem, zmianami klimatu i aktualnymi wyzwaniami społecznymi» — oznajmił przewodniczący Chin Xi Jinping, zabierając głos podczas dialogu nt. rozwijających się państw i rynków. Koncepcja Południe-Południe polega na współpracy między państwami rozwijającymi się. Otrzymała nazwę «Współpraca Ameryki Południowej i Afryki» (ASA) ze względu na położenie geograficzne uczestniczących w tym procesie państw. Państwa Ameryki Południowej i Afryki posiadają jedną czwartą światowych zasobów energetycznych. Są to zapasy ropy i gazu w Boliwii, Brazylii, Ekwadorze, Wenezueli, Algierii, Angoli, Libii, Nigerii, Czadu, Gabonu i Gwinei Równikowej. Szczyt państw BRICS odbył się w dniach 4-5 września w południowochińskim mieście Xiamen. W spotkaniach w formie outreach oprócz przywódców BRICS biorą udział przywódcy Egiptu, Tadżykistanu, Meksyku, Gwinei i Tajlandii. 

 

*Rosja złożyła Japonii poważną propozycję budowy przejścia drogowo-kolejowego łączącego Hokkaido z południowym Sachalinem - oświadczył w czasie sesji Wschodniego Forum Ekonomicznego wicepremier Rosji Igor Szuwałow.„Chcę, aby wszyscy uczestnicy sesji wiedzieli, że proponujemy japońskim partnerom na poważnie rozważyć możliwość budowy mieszanego przejścia, połączenia drogowo-kolejowego łączącego Hokkaido z południową częścią Sachalina. Do tego jesteśmy bliscy rozpoczęcia naszej części prac w zakresie doprowadzenia do wybrzeża Pacyfiku drogi kolejowej i budowy takiego trudnego połączenia między kontynentem i Sachalinem. Da nam to dodatkową możliwość wykorzystania naszej infrastruktury kolejowej, a Japonia stanie się przy tym mocarstwem kontynentalnym" — powiedział Szuwałow. Rosyjski wicepremier dodał, że projekt jest możliwy dzięki nowoczesnym technologiom, a przy tym koszt jego realizacji nie jest bardzo wysoki. Wschodnie Forum Ekonomiczne we Władywostoku ma miejsce po raz trzeci, w tym roku w dn. 6-7 września. W forum bierze udział prezydent Rosji Władimir Putin. Gośćmi forum są między innymi japoński premier Shinzo Abe i prezydent Korei Południowej Moon Jae-in. Międzynarodowa Agencja Informacyjna „Rossiya Segodnya" jest generalnym partnerem informacyjnym Wschodniego Forum Ekonomicznego-2017.

 

*Polska stwierdziła konieczność zbudowania elektrowni atomowej o mocy 4,5 tys. MW.Polska potrzebuje trzyblokowej elektrowni atomowej o mocy 4,5 tys. MW — oznajmił minister energii RP Krzysztof Tchórzewski na forum ekonomicznym w Krynicy Zdrój. Minister podkreślił, że obecnie Polska prowadzi rozmowy z Komisją Europejską w sprawie tak zwanego pakietu zimowego dotyczącego limitu emisji. Jednym z celów Polski jest zmniejszenie do 50% udziału węgla w bilansie energetycznym. "Ale żeby to osiągnąć, potrzeba nam trzyblokowej elektrowni jądrowej na poziomie mocy produkowanej około 4,5 tys. megawatów. Wtedy przy zeroemisyjności jesteśmy w stanie to osiągnąć" —oznajmił polski minister. Podkreślił, że obecnie specjaliści szukają argumentów, by przekonać rząd do zbudowania elektrowni atomowej. Wcześniej poinformowano, że w Polsce już trwają poszukiwania miejsca na budowę elektrowni atomowej. 

 

*Dług publiczny Ukrainy w lipcu wzrósł o 1,39%, czyli o 1,05 miliarda dolarów, osiągając 76,06 miliarda dolarów.Zadłużenie zagraniczne kraju wzrosło do 37,44 miliarda dolarów, bezpośrednie krajowe — do 26,60 miliarda dolarów. Obecnie na każdego Ukraińca przypada około 1760 dolarów długu publicznego, a w stosunku do PKB poziom zadłużenia osiągnął około 80%. Pod koniec 2013 roku Ukraina wyemitowała na rzecz Rosji suwerenne euroobligacje na trzy miliardy dolarów. Przez dwa lata Kijów obsługiwał dług, ale pod koniec 2015 roku ogłosił niewypłacalność papierów wartościowych. Później Ukraina zaoferowała restrukturyzację zadłużenia na warunkach komercyjnych, ale Rosja nalega na to, że​​zobowiązania ma charakter suwerenny i zaproponowała rozstrzygnięcie kwestii w postępowaniu przedprocesowym. W lutym 2016 roku kancelaria The Law Debenture Trust Corp., reprezentująca interesy Moskwy, złożyła pozew do Wysokiego Sądu w Londynie. Pod koniec lipca Wysoki Sąd nakazał Ukrainie wypłacić Rosji 3 miliardy dolarów z tytułu zadłużenia przeterminowanego za euroobligacje i kolejne 2,8 miliona funtów (około 3,7 miliona dolarów) za koszty sądowe. Ponadto 75 milionów dolarów odsetek od zobowiązań. Poza tym Kijów pokryje karę za opóźnienie, która naliczana jest od 21 grudnia 2015 roku. Ministerstwo Finansów Rosji zwróciło uwagę na to, że niewypłacenie będzie kosztować budżet Ukrainy 673 tysiące dolarów dziennie. W czerwcu przedstawiciele strony ukraińskiej przesłali dokumenty do Sądu Apelacyjnego w Londynie. Pierwsza rozprawa zaplanowana jest na styczeń 2018 roku. Wcześniej przedstawiciel programu rozwoju ONZ na Ukrainie Neil Walker powiedział, że około 60% obywateli kraju żyje poniżej granicy ubóstwa. Premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman przyznał, że większość emerytów żyje poniżej granicy ubóstwa i otrzymuje emeryturę minimalną w wysokości 1312 hrywien (około 50 dolarów). Obecnie nawet chleb i najbardziej przystępne produkty stają się dla Ukraińców luksusem, powiedział w kwietniu lider ruchu społecznego „Ukraiński Wybór”, przedstawiciel Kijowa w podgrupie humanitarnej ds. Donbasu Wiktor Miedwiedczuk. Dodał, że według ekonomicznego klubu dyskusyjnego w 2000 roku Ukraińcy mogli sobie pozwolić na zakup 50 kilogramów chleba i wyrobów piekarniczych rocznie. W 2016 roku wskaźnik ten zmniejszył się prawie o połowę i wyniósł około 26 kilogramów.

 

*Amerykański aktor Matt Damon powiedział, że prezydent USA Donald Trump niejednokrotnie domagał się obsadzenia go w jakiejś roli w filmie w zamian za pozwolenie filmowania w należących do niego budynkach.„Wyglądało to tak: jeśli chciało się filmować w jednym z jego budynków, trzeba było dać mu jakąś rolę" — powiedział Damon w wywiadzie dla Hollywood Reporter. Jak powiedział amerykański aktor, nazwanie Trumpa po imieniu w czasie filmowania było warunkiem koniecznym. Niektóre sceny z udziałem Trumpa były potem wycinane z filmów. Według aktora w filmie „Kevin sam w domu 2" ekipa zdjęciowa postanowiła pozostawić kadry z Trumpem. Damon podkreślił przy tym, że osobiście nie spotykał się nigdy z Trumpem.

 

*Polscy Żydzi opublikowali swój list do przewodniczącego rządzącej konserwatywnej partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego z prośbą, by nie dopuścił do wzrostu nastrojów antysemickich w społeczeństwie.„Z wielkim niepokojem odnotowujemy w ostatnich miesiącach nasilenie antysemickich postaw w Polsce, brutalizację języka i zachowań, których wiele skierowanych jest przeciwko naszej społeczności. Szczególnym oburzeniem napawają nas wydarzenia ostatnich dni, budząc obawy, że żyjemy w coraz mniej bezpiecznej dla nas rzeczywistości"- czytamy w komunikacie opublikowanym przez portal Laboratorium Więzi. Autorzy listu wspomnieli, że na uroczystościach państwowych często są obecni przedstawiciele Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR) z „hasłami nazistowskimi". Poza tym Żydzi poinformowali prezydenta o wpisie na Twitterze umieszczonym przez polityk centrolewicową Magdalenę Ogórek z atakami pod adresem Marka Borowskiego oraz wpisie posła na Sejm z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Rzońcy zawierający pytanie „Dlaczego wśród zwolenników aborcji jest tak wielu Żydów pomimo Holocaustu?". List został podpisany przez przewodniczącą Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie Annę Chipczyńską oraz przewodniczącego Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce Lesława Piszewskiego.  „Na to wszystko nie ma naszej zgody. Polska jest naszym domem i nie chcemy się czuć w nim niechciani, a coraz częściej odnosimy takie wrażenie… Obawiamy się o nasze bezpieczeństwo i przyszłość w Polsce, nie chcemy powtórki z roku 1968" — napisali w liście.

 

*Nie ma dymu bez ognia. Świat omawia teorię spiskową, zgodnie z którą w budynku rosyjskiego konsulatu w San Francisco paliło się tajne dokumenty.Pisze o tym The New York Times. Chodzi o to, że 1 września z dachu konsulatu unosił się gęsty dym. Adepci teorii spiskowych uważają, że przyszła rewizja budynków zakwalifikowanych do zamknięcia (na polecenie Departamentu Stanu) zmusiła rosyjskich dyplomatów do rzucenia swoich tajemnic do pieca. Jednocześnie rosyjscy dyplomaci poinformowali, że amerykańskie służby specjalne mogą wykorzystać kontrolę do «podrzucenia kompromitujących materiałów».

 

* Niemiecki pisarz Volker Elis Pilgrim przez wiele lat badał życie seksualne Hitlera i przygotował do druku 4-tomową rozprawę - pisze Der Spiegel.Kluczowy epizod książki Pilgrima dotyczy wspomnień aktorki Marianny Hoppe. Na ich podstawie Pilgrim rozwija myśl, że «w przypadku Hitlera istniał związek między seksualnością i przemocą, a dokładniej sprawiała mu przyjemność przemoc nad mężczyznami i ich zabijanie». Psycholog przytoczył własną interpretację działań Hitlera. Według niego miał rozdwojenie jaźni: «Hitler 1» był skromny i nieszkodliwy, istniał do 1918 roku. Później po jego zatruciu w ataku gazowym podczas wojny w lazarecie doszło do «medycznej superkatastrofy». Pilgrim twierdzi, że z powodu błędu lekarskiego psychiatry wojskowego «przez niedbalstwo został uruchomiony ukryty do tej pory potencjał seryjnego mordercy Hitlera».

 

KOMENTARZE

  • Izrael przeprowadził atak rakietowy na obiekt wojskowy w pólnocno zachodniej Syrii
    https://www.nytimes.com/2017/09/07/world/middleeast/syria-israel-chemical-weapons-bombing.html?mcubz=1

    Izrael przeprowadził atak rakietowy na obiekt wojskowy w pólnocno zachodniej Syrii (czyli pod nosem Rosjan).
    Obiekt miał być fabryką "broni chemicznych" itd.
    Samoloty izraelskie wystrzeliły rakiety z przestrzeni powietrznej Libanu.

    A ja mam pytanie - dlaczego Rosyjski system S300 będący w poliżu nie zadziałał?
  • @Vader 17:38:01
    Więcej szczegółów poniżej.

    http://www.jpost.com/Arab-Israeli-Conflict/Initial-Israel-attacked-chemical-weapons-facility-in-Syria-Arab-media-claims-504455
  • Mam nadzieję
    że "Perymetr" istnieje. Jak zawsze powtarzam-nie bać upadlinę
  • Dlaczego ludzie marnuja energie na wojny?
    Jeden z niewielu pozytywow: Odbudowa tamy Oroville w Kaliforni.
    https://www.youtube.com/watch?v=s1GOAfA5AGM
  • Czegoś tutaj nie rozumiem...
    „Stany Zjednoczone apelują do Rosji o wprowadzenie nowych sankcji wobec Korei Północnej..."
    Te same władze USA wprowadzają coraz bardziej restrykcyjne sankcje wobec... Rosji!
  • @Robik 07:53:24
    Jeśli ktoś tak bardzo lubi sankcje i wierzy w ich skuteczność, to trudno się dziwić. Pozdrawiam BJ
  • @Vader 17:38:01
    Tutaj też: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/izraelskie-samoloty-zaatakowaly-syryjska-fabryke-broni-chemicznej
    Jak Izrael atakuje, nikt nie komentuje, ani się nie wtrąca.
  • @Bogusław Jeznach 12:34:52
    Bezczelność bez granic!
    To tak jakbym dostawał od sąsiada w szczękę a jednocześnie byłbym namawiany przez tegoż sąsiada żebym w nagrodę podobnie potraktował innego jego wroga.
    Również pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930