Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Agresorem jest NATO

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politologiem i niezależnym polskim publicystą Konradem Rękasem.

 

W Warszawie bawił z dwudniową wizytą sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. „To pewien sygnał polityczny dla Moskwy w kontekście zbliżających się rosyjsko-białoruskich manewrów «Zapad-17»" — stwierdził szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. To takie „gadu gadu", czy to coś oznacza?

Zróżnicowałbym podejście do tego typu wizyt ze strony kierownictwa NATO, czyli przede wszystkim kierownictwa polityki amerykańskiej i ze strony polskich podżegaczy wojennych. Postawa jastrzębi, zwłaszcza w Ministerstwie Obrony Narodowej Polski, i przede wszystkim postawa władz litewskich, które nakręcają ostatnio histerię wokół wrześniowych manewrów Zapad na Białorusi, jest zrozumiała. Po polityce obozu Hillary Clinton, który rzeczywiście, reprezentując światową finansjerę, zainteresowany był wzrostem zagrożenia wojennego, a nawet realnie wojną, po to, aby ukryć skutki i wielkość światowego kryzysu finansowego przed społeczeństwem, Stoltenberg szybko dostosował się do nowej administracji amerykańskiej. A prezydentowi Trumpowi mniej zależy na realnej wojnie, w każdym razie wojnie w Europie, a bardziej na wymuszeniu pieniędzy na członkach NATO. Stąd Stoltenberg przyjeżdża jako ten akwizytor drugi, aby klepnąć Polaków po plecach po dyktacie ogłoszonym przez Trumpa, pochwalić za utrzymywanie dwuprocentowych wydatków na zbrojenia, czyli kupowanie zupełnie zbędnego Polsce sprzętu.

O ile, więc, jastrzębie z Polski czy z Litwy chętnie by sobie postrzelały i postraszyły prawdziwą wojną i chętnie by eskalowały sytuację międzynarodową do poziomu skrajnie niebezpiecznego, o tyle w zachowaniu Zachodu widać raczej cyniczną grę na wyprzedaż sprzętu zalegającego w amerykańskich magazynach wojskowych. Zawsze ktoś chętnie w Warszawie, Wilnie czy Bukareszcie go kupi, obciążając i tak praktycznie puste budżety tych państw i utrudniając tylko wszelkie reformy gospodarcze, które można by przeprowadzić w interesie społeczeństw naszych państw. Mamy więc do czynienia z wariatami z jednej strony i cynicznymi geszefciarzami z drugiej.

 

Na czym polega różnica między manewrami „Anakonda 2016" w Polsce a „Zapad 2017" na Białorusi? Jeśli rzeczywiście taka różnica istnieje?

Tak, istnieje. Anakonda była dwa razy większa niż Zapad. Jak zauważyła w zeszłym roku brytyjska prasa, ruchy wojsk natowskich w Polsce były największymi od czasu, kiedy w 1941 roku Wehrmacht szedł na Związek Radziecki. Nie dajmy się ponosić zwłaszcza litewskiej propagandzie. Pani prezydent Grybauskaite widzi zielone ludziki i wojsko białoruskie i rosyjskie nawet we własnej cukiernicy. Chętnie w tym kontekście dogaduje się z ministrami Macierewiczem i Waszczykowskim. Nie przesadzajmy.

Manewry odbywające się zgodnie z normami OBWE i z udziałem obserwatorów, którzy już zapowiedzieli się we wrześniu na Białorusi, w tym także obserwatorów litewskich, są sprawą zupełnie normalną. Przedstawicieli strony polskiej czy niektórych przedstawicieli NATO, którzy mówią nagle o zaniepokojeniu zbliżaniem się dużych ilości wojsk do granic NATO, należałoby się zapytać: a czy przypadkiem ktoś nie przesunął granic NATO? Bo może to jest podstawowy problem, że ktoś wbrew międzynarodowym ustaleniom, wbrew zobowiązaniom, które zostały poczynione przez pakt jeszcze w latach 90., był łaskaw przesunąć poza jakiekolwiek racjonalne ramy bezpieczeństwa granice Paktu Północnoatlantyckiego, paktu, który nie jest paktem obronnym, bo nigdy jeszcze nikogo nie obronił. Jest sojuszem agresywnym, opartym o agresywną doktrynę wojenną i zajmującym się głównie bombardowaniem Bogu ducha winnych innych państw. Jeśli więc ktoś wywołuje zagrożenie, to jest to NATO i Amerykanie. Warto dodać, że akurat można się dziwić prezydentowi Łukaszence, który chętnie gości tego typu manewry, bo to Białoruś jest, była i pewnie przez jakiś czas będzie poddawana ogromnej presji ze strony państw zachodnich, niestety również za pośrednictwem Polski, zmierzającej do obalenia popieranej przez społeczeństwo białoruskie administracji prezydenta Łukaszenki, wywołania nowego Majdanu i tym podobnych eksperymentów, które już zniszczyły Ukrainę. A więc dobrze, jeśli sobie armia białoruska trochę poćwiczy. Może to niektórym w Wilnie, Warszawie, Waszyngtonie ostudzi głowy.

 

KOMENTARZE

  • NATO to najemnicy dla interesów światowej mafii żydowskiej !
    NATO ! ma za zadane trzymania podbitych narodów za mordę w interesie żydowskiej mafii ! do tego są żydowskie ustawy [ 1066 ] !!!

    Słowianie ! tylko Unia państw Słowiańskich uratuję nas od zagłady którą szykuje nam Słowianom i całej cywilizacji żydo-lewactwo-globalne !

    UWAGA ! żydowska TVP w programie [ W tyle wizji 21 50. ] Cenzoruję wypowiedzi !!!!!! pani która zadzwoniła do tego programu powiedziała
    że ze względu na wrogą podstawę komisarzy europejskich do Polski to ona uważa że czas by Polska OPUŚCIŁA Unie Europejską ! za te słowa została natychmiast wyłączona NATYCHMIAST !!!! ! a ta pani mówiła mądrze i kulturalnie MÓWIŁA TO CO WIELU Z NAS MYŚLI !!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! UNIA SŁOWIAN zamiast żydo-UE !!!
  • Pragne wyjasnić
    Z braku czasu , bo za chwilę wyjeżdżam, będę w poniedziałek to postaram się wyjaśnić dokładniej.

    Ta histeria NATO jest uzasadniona. Manewry to jedno , a militaryzacja Białorusi i urządzenie tam bazy o potencjale porównywalnym z okręgiem Kaliningradzkim to inna sprawa.

    Na teren Białorusi w związku z manewrami wjechało więcej kontenerów i składów wojskowych jak należało by się spodziewać. Te wojskowe kontenery pozostaną na terenie Białorusi.

    Co mogą zawierać, może są puste. Można mieć nadzieję, ale logika podpowiada co innego że są to kontenery jak z tego filmu.

    opisane w artykule

    http://fischer.neon24.pl/post/131556,wojenna-niespodzianka

    linki do filmów wielki brat już wyciął, ale postaram się zaraz zapodać nowe.

    Drugie wagony to kolejowe wyrzutnie ciężkich pocisków balistycznych produkowane na Białorusi. Po wymieszaniu wagonów nikt tak naprawdę nie wie czy są one puste czy na wyrzutniach zainstalowano rakiety typu Sarmata, Wojewoda.
  • @Fischer 13:28:58
    Piszesz bzdury na które żaden myślący człowiek się nie nabierze.
    To NATO podchodzi pod granice Rosji i Białorusi.
    To Zachód na czele z politykami PiS dokonał puczu na Ukrainie!
  • @Fischer 13:19:02
    Jest już filmik

    https://drive.google.com/file/d/0B6Wq6RVxARYVWWNIZU9sMnRkS0k/view?usp=sharing

    Rosjanie unifikują podstawowe systemy uzbrojenia do wymiarów kontenerowych by łatwo je przemieszczać i maskować
  • @Fischer 13:53:35
    Mieszają, przemieszczają, tu może taki kontener pełny rakiet a może nie?
    Rosjanie jajca sobie robią z takich ciężko przestraszonych jak Fischer, mają niezły ubaw, zresztą na własne życzenie Fischerów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930