Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3841 postów 1811 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Bukiety na brykiety

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ZATOKA BOTANIKI (09): Szkodniki albo chwasty mogą czasem okazać się całkiem pożyteczne…

 

 

Kwiat marabú

 

Najdziwniejszy chwast na Kubie jest drzewem o uroczych kwiatach. Różowe i delikatne, z krzaczastym żółtym ogonem, wyglądają jak skrzyżowanie chińskich lampionów z muppetem. Marabú, jak Kubańczycy nazywają tę roślinę (Dichrostachys cinerea), zajmuje już 2 mln hektarów, czyli około 18% terytorium kraju. Chwast szczególnie rozprzestrzenił się dziko w „szczególnym okresie” lat 90., kiedy to Związek Radziecki zaprzestał subwencjonowania Kuby, jej wielkie gospodarstwa rolne popadły w zaniedbanie, a ziemia legła odłogiem. Karczowanie zarośli marabú jest obecnie pracochłonne i kłopotliwe.

Wszelakoż niedawno Kubańczycy zaczęli postrzegać marabú jako składnik aktywów, a nie drażniący. Od 2009 r. Kuba eksportuje rocznie 40 000-80 000 ton „rzemieślniczego węgla drzewnego” z marabú, który służy do palenia fajek wodnych (hookah, nargile) na Bliskim Wschodzie i do zaopatrzenia pizzerii we Włoszech. Eksport ten ma szanse wzrosnąć po tym, jak Stany Zjednoczone w styczniu 2017 zatwierdziły marabú jako pierwszy legalny import z Kuby od ponad 50 lat. Zanosi się na to, że marabú będzie konkurować łeb w łeb z mesquite jako paliwo do amerykańskich grilli.

 Niektórzy przedsiębiorcy widzą jednak więcej pożytku i mają większe ambicje dla marabú. Trzy tony drewna z tej rośliny dają tyle energii, co tona oleju opałowego, którego zawsze brakuje. Anglo-chińska firma Havana Energy, zawiązała joint venture z Azcubą, kubańską spółką państwową, i razem chcą zbudować pięć generatorów. Zbudowane w sąsiedztwie cukrowni, będą one opalane mieszanką węgla drzewnego z marabú i bagassy,​​czyli kruchych wytłoków z rozdrobnionej trzciny cukrowej. Andrew Macdonald, szef Havany Energy, nazywa pola marabú „kopalniami odkrywkowymi węgla”.

Podgrzany w procesie zwanym pyrolizą termiczną, marabú może stać się węglem aktywowanym, który jest używany do takich celów, jak filtrowanie wody i dekofeinizacja kawy. W tej formie może już kosztować do 2.400 dolarów za tonę, tj. około pięciokrotnie więcej niż jego wartość jako paliwo do grilla.

Obecnie Donald Trump zastanawia się i naradza nad tym, czy i w jakim stopniu skasować otwarcie na Kubę, które miało miejsce za kadencji Baracka Obamy. Nie jest więc jasne, czy marabú pozostanie jedyną pozycją na liście dozwolonych przywozów w Stanach Zjednoczonych, czy i zostanie ona zniesiona, czy też dodane zostaną nowe produkty. Niezależnie od decyzji Trumpa, zapotrzebowanie na kwitnące muppety trwa i Kuba przeżywa swoisty maraboom.

 

Zbiórmarabú

Rywal mesquite

 

Surowiec do wypalania

 

Gotowy węgiel drzewny

 

W cyklu ZATOKA BOTANIKI na moim blogu ukazały się dotychczas:

 

01.Towarzyskie gusta roślin (9.09.2011)

02.Robot jak roślina (17.09.2013)

03.O inteligencji roślin (3.05.2015)

04.Rośliny owadożerne (32.11.2015)

05.Roślinna kość słoniowa (18.01.2016)

06.Pomysłowa uwodzicielka (17.10.2016)

07.Karpaty zarastają (10.04.2017)

08.Wymiatacz metali (1.05.2017)

09.Bukiety na brykiety (28.08.2017)

 

KOMENTARZE

  • Kingsford to najbadziej znany wegiel do grilowania w USA.
    Henry Ford zauwazyl, ze duza ilosc drzewa zostaje po budowie modelu T.Zostaja tez palety drewniane po czesciach.Zamowil recepture u chemika i wybudowal fabryke brykietow.Nie lubial jak cos sie marnuje.Brykiety te sprzedawano poczatkowo w sklepach z samochodami Forda.
    https://www.kingsford.com/country/about-us/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930