Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4000 postów 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Wnuk Trockiego zeznaje…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

HISTORIA INACZEJ: 21 sierpnia upłynęło 77 lat od śmierci Lwa Trockiego. Sputnik Mundo przeprowadził wywiad z jego wnukiem Estebanem Wołkowem, który był świadkiem jego zabójstwa w rejonie Coyoacán w stolicy Meksyku.

 

Lew Trocki był przewodniczącym Rady Piotrogrodzkiej w latach 1905-1917, a także jednym z organizatorów szturmu na Pałac Zimowy w czasie rewolucji październikowej. W latach 20. Trocki stał na czele stalinowskiej opozycji. Potem jednak został wykluczony z partii, a w 1929 roku wydalony z Kraju Rad. Meksyk okazał się jedynym krajem gotowym udzielić mu azylu. Tym nie mniej, przyjechawszy do Meksyku 80 lat temu, rosyjski komunista nie zdołał się ocalić.

Esteban, syn Zinaidy Wołkowej, córki Trockiego i jego pierwszej żony, był świadkiem tych tragicznych chwil w życiu Lwa Trockiego.

 

Jakie zachował Pan wspomnienia o dziadku?

Przyjechałem na rok przed jego zabójstwem. Miały miejsce dwa zamachy na jego życie. Do pierwszego doszło 24 maja 1940 roku (…) Dziadek ocalił się cudem. Był całkowicie pewien, że Stalin dał mu zaledwie chwilę wytchnienia. Ostatecznie kataloński agent Państwowego Zarządu Politycznego przy NKWD Ramón Mercader, działający pod pseudonimem Jacques Mornard, zyskał względy młodej trockistki z USA, co pozwoliło mu nawiązać przyjazne relacje z ochroną. Pewnego razu agent poprosił, żeby dziadek przeczytał jeden z jego utworów. Kiedy dziadek czytał, agentowi udało się przedostać do gabinetu. Za pierwszym razem nic się nie stało: przyszedł tylko po to, żeby zbadać grunt, ale kiedy Jacques przyniósł mu nieduży utwór po raz drugi, jak tylko dziadek się nad nim pochylił, zabójca uderzył go z całej siły czekanem w tył głowy.

Dziadek nie umarł od razu, udało mu się podnieść i dać odpór napastnikowi, krzyknął też i to tak, że słychać go było w całym domu. Do gabinetu szybko wpadli ochroniarze i obezwładnili zabójcę (…) Dziadek poprosił sekretarzy, by mnie do niego nie dopuszczać, abym nie widział tego, co się dzieje. Ten gest bardzo mną wstrząsnął, pokazał jego ludzkie przymioty, bo nawet na łożu śmierci martwił się o to, żeby jego wnuk nie doznał urazu psychicznego. Polecił też, by nie zabijać Jacques'a, co okazało się dalekowzroczne, bo dzięki temu udało się rozwikłać całą intrygę.

 

Jak ocenia Pan rolę swojego dziadka w rewolucji październikowej, od której upłynęło 100 lat?

Trocki wraz z Leninem zajmowali się przygotowaniem i przeprowadzeniem rewolucji. W wojnie domowej dziad odegrał pierwszorzędną rolę, zajmował się tworzeniem i koordynacją Armii Czerwonej, zdołał się oprzeć 22 zagranicznym kontyngentom. Wielu ekspertów wojskowych ze strony przeciwników potwierdzają wybitne znaczenie Trockiego w tej wojnie, bo jeśli by nie Armia Czerwona, Związek Radziecki przestałby istnieć, rozpadając się na wiele drobnych państw.(…) Po śmierci Lenina Trocki pracował nad utrzymaniem osiągnięć Rewolucji i walczył ze Stalinem. Mało która postać historyczna była tak zniesławiana i oczerniana jak Trocki. On bronił zasad i ideałów rewolucji nie po to, by wzmocnić własną władzę. Dziad mówił, że przy pomocy Armii Czerwonej mógłby zdobyć pełnię władzy w kraju w ciągu zaledwie 15 minut, ale on tego nie chciał, bo w danym przypadku w kraju zapanowałaby biurokratyczna dyktatura, a to nie było dla niego ideałem. On chciał zachować wierność zasadom rewolucji październikowej.W czasie głośnych procesów w Moskwie w latach 1936-1938, które posłużyły Stalinowi do likwidacji całej partyjnej wierchuszki i towarzyszy Lenina, Trocki zorganizował w Meksyku kontrprocesy, żeby wykazać fałsz stalinowskich rozpraw.

 

Jak potoczyły się losy Pańskiej rodziny?

Cała rodzina była prześladowana i koniec końców zamordowana. Mój ojciec Płaton Wołkow został deportowany i poddany egzekucji. Najstarszy syn Trockiego, Lew Siedow, który był bliskim towarzyszem mojego ojca i żył w Paryżu, zmarł w dziwnych okolicznościach, po operacji wyrostka robaczkowego we Francji, gdzie prawdopodobnie został czymś zatruty. Drugi syn Siergiej Siedow, który trzymał się z dala od polityki, również nie uniknął stalinowskiej kary za sam fakt bycia potomkiem Trockiego i został rozstrzelany. Moja babcia, pierwsza żona Trockiego, zmarła w obozie pracy. Moja matka zakończyła życie samobójstwem, bo odmówiono jej rosyjskiego obywatelstwa, przez co nie mogła powrócić na ojczyznę, gdzie pozostawał jej mąż i dziecko. Taki jest los naszej rodziny — likwidacja, zabójstwa.

 

Pan powrócił do Rosji, żeby poznać się ze swoją przyrodnią siostrą

Tak, miałem jedną przyrodnią siostrę, której udało się przeżyć. Mój przyjaciel opowiedział mi, że spotkał moją siostrę Aleksandrę, ale rozpoznano u niej raka w zaawansowanym stadium, dlatego należało natychmiast jechać. Było to za rządów Michaiła Gorbaczowa, pojechałem do Moskwy, spotkałem się z siostrą, a po miesiącu ona zmarła.

 

W ostatnich latach prace Pańskiego dziada zyskały ogromną popularność, jego książki są wznawiane w języku rosyjskim. Co Pan o tym myśli?

Trocki był jedną z historycznych postaci, które najbardziej ucierpiały na skutek oszczerstw i zniesławienia. Jedna ze zbrodni Stalina polegała na tym, żeby unicestwić prawdę historyczną, dokonać jej falsyfikacji, zaproponować ludzkości fałszywe plany. To niewybaczalne. Jedna z misji, którą uważam dla siebie za najważniejszą, polega na odtworzeniu tej prawdy historycznej, i ja jestem gotów wypełnić tę pracę. Ja nie wchodzę w politykę, ale będąc jej bezpośrednim świadkiem, odczułem na własnej skórze tę atmosferę oszczerstw i zniesławień, jaka otaczała mojego dziadka, dlatego uważam za rzecz ważną przywrócenie historycznej prawdy.

 

 

Esteban Wołkow obok pomnika na grobie swego dziadka Lwa Trockiego w stolicy Meksyku

KOMENTARZE

  • ?
    No i co? Powinniśmy się wzruszyć?
  • Ludzkie przymioty Trockiego
    (...) Wiktor SUWOROW, „HISTORIA do rzeczy”, nr. 7, wrzesień 2013, str. 80

    Gdyby to Trocki przejął schedę. po Leninie, Związek Sowiecki byłby jeszcze gorszy niż pod rządami Stalina. Był to bezwzględny zbrodniarz


    Lewicowi intelektualiści uwielbiają Lwa Dawidowicza Trockiego. Uważają go za wspa­niałego bojownika o wolność, prawdziwego rewolucjonistę, który - gdyby Stalin nie wysiu­dał go ze schedy po Leninie - zamieniłby Związek Sowiecki w raj, krainę mlekiem i miodem płynącą. Jest to oczywiście bzdura. Może Trocki rzeczywiście był wspaniałym człowiekiem, ale tylko dla zdeprawowanych komunistów, czyli ludzi takich jak on sam. Dla ludzi normalnych był zbrodniarzem.

    Zacznijmy od jego poglądów. To, co odróżniało go od Stalina, to ideologia. On był fanatycznym wyznawcą doktrynalne­go, czystego komunizmu Karola Marksa. Stalin był zaś praktykiem, pragmatycz­nym dyktatorem, który naginał ideologię do swoich zbrodniczych potrzeb. Trocki zaś święcie wierzył w to, że całe społe­czeństwo należy przekształcić w wielką "robotniczą armię". Każdy obywatel miał być żołnierzem w szeregach zmechani­zowanego społeczeństwa kroczącego do wielkiego celu, jakim miało być komuni­styczne panowanie nad światem.

    Każda armia opiera się zaś na przy­musie, musztrze i żelaznej dyscy­plinie. I tak właśnie, niczym roboty, mieli żyć oraz praco­wać ludzie sowieccy. Mieli żyć w koszarach, odżywiać się w wielkich stołów­kach, dzieci oddawać do kolektywnych żłobków, przedszkoli, a wreszcie szkół z internatem.

    Miała zostać skasowana nie tylko wszelka wła­sność, ale także wszelka prywatność i rodzina; Każdy moment dnia, każ­da czynność miały być sterowane przez partię. A każda niesubordynacja miała być karana nie­zwykle surowo.

    Trocki nie miał bowiem litości dla wrogów rewolucji.

    Stalin zamknął kilkadziesiąt milio­nów ludzi w łagrach. Reszta obywateli Związku Sowieckiego była straszliwie sterroryzowana, ale jednak żyła poza dru­tami. Trocki chciał zaś zamknąć wszyst­kich ludzi na ziemi w jednym wielkim łagrze. Wiedząc zaś, jak funkcjonowały sowieckie obozy, nietrudno sobie wyobrazić, jak gigantyczną tragedią skończyłaby się próba realizacji takiej utopii. Jest w tym wszystkim jeszcze jeden "niuans".

    Otóż w każdej armii muszą być nie tylko szeregowcy, ale także generałowie. Oczy­wiście w tej roli Trocki widział samego siebie i innych czerwonych komisarzy.

    Trocki był jednak nie tylko zbrodniarzem w teorii, ale także zbrodnia­rzem w praktyce. Na boczny tor został bowiem odsunięty dopiero w roku 1924, po śmierci Lenina. Już przed tą datą Rosja bolszewicka była zaś totali­tarnym, ludobójczym państwem. W trakcie rewolucji i podczas wojny domowej bolszewicy wymordowali miliony ludzi. Eksterminowali szlachtę, burżuazję, zagło­dzili setki tysięcy chłopów. Już za czasów rządów Trockiego stworzono pierwsze obozy koncentracyjne. Czerezwyczajka pracowała pełną parą, a Armia Czerwona najechała na Polskę. Trocki nie tylko się temu nie przeciwstawiał, ale to była także jego polityka. Pod wieloma zbrodniczymi rozkazami widnieje jego podpis.

    Trocki był zresztą odpowiedzialny nie tylko za bolszewickie zbrodnie z lat 1917-1924. Był obciążony winą za wszyst­kie zbrodnie bolszewizmu aż do roku 1991, gdy system ten się wreszcie załamał. On to bowiem, obok Lenina i Swierdłowa, stał się jednym z jego trzech najważniej­szych twórców.

    On to bowiem na swoje własne podobieństwo stworzył tego potwora. (...)

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=10338&Itemid=80
  • @Lotna 05:34:37
    Spośród mnogość fantasmagorii właściwych Władimirowi Rezunowi (W.Suworow),opowieść o Trockim jest akurat prawdą.
    Są nawet tacy którzy wierzą że Trocki był diabłem.Nie wiem bo i skądże czy to prawda czy fantazja.ALE:
    jak wiadomo na polecenie Stalina Trocki został zabity dość nietypowym narzędziem jakim jest oskard.Każdy chyba przyzna że to dziwne a przede wszystkim bardzo niewygodne narzędzie do przemycenia.(zamachowiec działał w warunkach konspiracji jako że Trocki miał silną i zwartą ochronę osobistą) .O wiele sensowniejszy były pistolet.Ale z jakiś powodów zastosowano oskard.Przypadek? możliwe.Ale:
    Istnieje ikona "Marina Antiochijska zwyciężająca diabła" (w polsce Marina zwana jest Małgorzatą https://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82gorzata_Antioche%C5%84ska )
    ikona wygląda tak:
    http://www.sofija.ru/upload/iblock/448/448799f42566a5d365f65cba463c63dd.jpg

    kanon ikony powstał na podstawie jeszcze starszej ryciny
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/04/St.Marina_the_Martyr_hammering_a_devil.jpg/260px-St.Marina_the_Martyr_hammering_a_devil.jpg

    Zazwyczaj święci pokonują diabła: mieczami lub włóczniami a święta Marina użyła kilofa czy czegoś podobnego.Może tak musiał być.
    Wielu podziela przekonanie że kleryk Josef Dżugaszwili (Stalin) specjalnie został wdrożony w środowisko komunistów aby gdy przyjdzie czas wykonać to jedno jedyne zadanie-zabić czorta.
    Archimandryta któremu podlegało tifliskie seminarium już za życia nosił przydomek "świętego starca" i był centralną postacią tajnego mistycznego towarzystwa skupionego wokół praktyk hezychazmu https://pl.wikipedia.org/wiki/Hezychazm
  • K*** ***ć.
    "Trocki był jedną z historycznych postaci, które najbardziej ucierpiały na skutek oszczerstw i zniesławienia."

    Co za pierdoły.
    Bydlak chciał zrobić ze świata jeden wielki obóz koncentracyjny ze skoszarowaniem w "armiach roboczych" oddzielnie kobiet i mężczyzn.
    To bydle rozpętało tak zwaną rewolucję, która wymordowała dziesiątki milionów ludzi.

    Prawdopodobnie Stalin był i tak mniejszym złem w porównaniu z Trockim, który miał pomysły, no i oczywiście występował pod pseudonimem przestępczym - Trocki - a nie prawdziwym nazwiskiem - Lejba Dawidowicz Bronsztejn.
  • @ikulalibal 06:30:57
    Coś w tym jest.
    Stalin jest jedną z najbardziej tajemniczych postaci.
    Na jego temat krążą memy i stereotypowe opinie, ale sprawa wymaga zbadania.
  • @AlexSailor 10:55:21
    Musimy pamiętać, że to właśnie J.Stalin uruchomił czystki żydowskich zbrodniarzy we władzach ZSRR - niestety nie dokończył ich, prawdopodobnie został zamordowany. Ale to dzięki Stalinowi, dzięki tym czystkom, możliwe było odsunięcie żydowskich zbrodniarzy od władzy w 1953r. (W czystkach wspomagał Stalina prokurator generalny A.Wyszyński, stryjeczny brat kard.S.Wyszyńskiego - zmarł w NY, prawdopodobnie został otruty.)

    Symptomatyczne jest, że za wszelkie zbrodnie obciążany jest J.Stalin, a nie jego żydowscy współpracownicy (?), których pozycja we władzach ZSRR umożliwiała im przecież usunięcie Stalina.
    Warto także uwzględnić, że taki sam proces politycznej walki jak w zachodnich państwach istniał wewnątrz KPZSRR. Jednak siły rosyjskie istniejące w łonie KPZSRR były o wiele skromniejsze od sił żydo-bolszewii i musiały działać w sposób zakonspirowany, chroniąc się przed fizyczną likwidacją ze strony żydo-bolszewii.
  • @Rzeczpospolita 11:49:23
    //In answer to your inquiry :

    National and racial chauvinism is a vestige of the misanthropic customs characteristic of the period of cannibalism. Anti-semitism, as an extreme form of racial chauvinism, is the most dangerous vestige of cannibalism.

    Anti-semitism is of advantage to the exploiters as a lightning conductor that deflects the blows aimed by the working people at capitalism. Anti-semitism is dangerous for the working people as being a false path that leads them off the right road and lands them in the jungle. Hence Communists, as consistent internationalists, cannot but be irreconcilable, sworn enemies of anti-semitism.

    In the U.S.S.R. anti-semitism is punishable with the utmost severity of the law as a phenomenon deeply hostile to the Soviet system. Under U.S.S.R. law active anti-semites are liable to the death penalty.//

    J. Stalin
  • Trocki
    To Trocki przywiózł kasę od żydowskich bankierów na sfinansowanie rewolucji i to Trocki oddawał koncernom żydowskim bogactwa Rosji do eksploatacji w formie koncesji na długoletnie użytkowanie.
    Stalin przerwał ten proceder.
    Drugi podobny proceder zapoczątkował Gorbaczow rozpoczynając pierestrojkę a po rozpadzie ZSRR i podczas prezydentury pijaka Jelcyna znowu koncerny żydowskie zaczęły uwłaszczać się na majątku Rosji, aż przyszedł Putin i przerwał ten proceder.
    Polityka resetu Obamy była znowu kolejnym podejściem, by wciągnąć Rosję w orbitę wpływów Zachodu na wzór sprawdzony w demoludach i dobrania się do bogactw Rosji.
    Putin po raz kolejny uniemożliwił ten zabieg.
  • @
    Ubolewanie żydo-Kosiura jest bezgraniczne.
    „Z polskiego narodowego punktu widzenia, z punktu widzenia interesu Państwa Polaków, należy żałować, że żydo-bolszewia okresu PRL (1944-56) nie zlikwidowała Kościoła w Polsce.” - Dariusz Kosiur 24.08.2015 16:00
    Do tego:
    „Co to takiego żydokomuna? Kto do niej należy?” rozpytywał „Rzeczpospolita” dnia 11.12.2015 15:24:46
  • @Zdzich 16:16:39
    Dlaczego trolujesz? Mowa nie o Rzeczpospolitej, a o ubolewaniach nad "niesprawiedliwością dziejową", jaka dotknęła jednego z największych zbrodniarzy, jakich ziemia nosiła, przez jednego z najbardziej poczytnych blogerów neonu, w artykule, od którego neon się nie odciął. To jest faktycznie powód do niepokoju, jak to za wnukiem Trockiego, będzie nam pan Jeznach wizerunek zbrodniarza uszlachetniał, a nie nieścisłości artykułów Kosiura, które nie mają tu nic do rzeczy, nie uważasz?
  • @Arjanek 13:01:05
    Arjanek jak zawsze wykazuje się dużą pewnością siebie przy jednoczesnym słabym rozeznaniu w realiach.
    Oczywiście że Stalin nie był antysemitą w rozumieniu bliskich tobie idei nazistowskich.Niechęć do nacji podpierająca się pseudo nauką o rasach.
    Co niby ma wynikać z tego że ktoś ma tak a nie inaczej sklepioną czaszkę ? To głupie i prymitywne .
    Stalin nigdy nie zwalczał nikogo z powodu budowy jego czaszki czy kształtu nosa.Z powodu kosmopolityzmu,obstrukcyjnych działań przy industrializacji,medycznego sabotażu,itd, owszem zdarzało się.
    A to że kosmopolici jak również przeciwnicy industrializacji czy "lekarze szkodnicy" w 100% byli żydami to już istny fatalizm.Fatalizm,przypadek czy wyrok boski-nie wiadomo,w każdym razie nie za długość nosa stawali pod ścianą ale za konkretne dokonania.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Joseph_Stalin_and_antisemitism
  • @Arjanek 13:01:05
    Istotnie, w tzw. okresie stalinizmu w ZSRR podejrzenie o antysemityzm skutkowało karą śmierci.
    Proszę sobie teraz wyobrazić, że Stalin odmawia złożenia podpisu pod przytoczonym dokumentem, który z pewnością musiał być aprobowany przez biuro polityczne KC KPZR, o ile nie był tego biura inicjatywą, bowiem biuro to składało się w przeważającej większości z Żydów - co stałoby się wtedy ze Stalinem?

    Jaką zatem skomplikowaną polityczną intrygę musiał skonstruować Stalin, żeby uruchomić żydowskie czystki i likwidować żydowskich zbrodniarzy, członków biura politycznego KC KPZR -?
  • @Lotna 17:09:07
    Mój komentarz odnosi się do kłamstw i obłudnych wypowiedzi żydo-Kosiura wypisanych tutaj w odniesieniu do artykułu autora.
    W powiązaniu ze sobą, mój kometarz obrazuje mentalność i poczynania socjalistów, którzy ubolewają „nad niesprawiedliwością dziejową, jaka dotknęła jednego z największych zbrodniarzy jakich ziemia nosiła”.
    Podczas gdy mnie, który się z Toba zgadza w opinii, nazywasz trollem, Kosiur jest „ulubionym autorem” p. Jeznacha i nawzajem.
    Cóż za niesprawiedliwość!
  • @Zdzich 19:09:05
    słoneczko,
    jest tylko jedna niesprawiedliwość, że pośród normalnych ludzi żyją także takie jak ty kreatury.
  • @ikulalibal 18:29:47
    //Stalin nigdy nie zwalczał nikogo z powodu budowy jego czaszki czy kształtu nosa.//

    Fragment z Politycznego Testamentu Adolfa Hitlera - Notatka #5 (Luty - Kwiecień 1945 rok)

    "Być dumnym z własnej rasy nie oznacza pogardy dla innych ras, to normalne zdrowe odczucie. Nigdy nie traktowałem Chińczyków czy Japończyków jako gorszych od nas samych. Należą do starożytnych cywilizacji i muszę przyznać, że ich przeszłość historyczna przewyższa naszą. Mają prawo być dumni ze swojej historii, tak jak my mamy prawo być dumni z cywilizacji do której należymy. Rzeczywiście uważam, że im bardziej pozostaną Chińczycy i Japończycy wytrwali w ich dumie z własnej rasy, tym łatwiej będziemy mogli znaleźć wspólny język."

    PS żyd stając się komunistą automatycznie przestaje być żydem. To jest genialny koncept.

    http://arjanek.neon24.pl/post/123933,rasy-ludzkie-czesc-druga
  • @Arjanek 20:04:56
    //PS żyd stając się komunistą automatycznie przestaje być żydem. To jest genialny koncept//

    Nie wiem czyj to koncept ( "z wierzchu" wygląda mi na jakąś rabiniczną wykładnie) ale czyjkolwiek by nie był to nie jest on oryginalny.
    Dajmy na to "Łotewscy Strzelcy" byli zbrojnym ramieniem rewolucji październikowej.
    Jak wiadomo w samej Rosji było tylko komunistów że jakby zebrali się w kupe to jeszcze nie zdołaliby zdobyć jednej szaszłykarni czy pijalni piwa a cóż dopiero robić rewolucje.Rewolucję ( w sensie działań militarnych ) robili Łotysze.
    40 tysięcy wojskowo wyszkolonych ludzi,jeden w jeden Łotysz ale spróbuj im postawić jakiś zarzut a wtedy okazuje się że owszem ale tak naprawdę to nie byli Łotysze a np renegaci .A renegaci jakby nie mają narodowości.Tak więc nikt się do nich nie przyznaje;ani Łotysze ani komuniści ani nikt.
    Strzelcy Łotewscy byli niezwykle brutalni.Opowieści o nich mogą konkurować z opowieściami o rzeziach wołyńskich.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Latvian_Riflemen
  • @Rzeczpospolita 19:31:57
    http://es.neon24.pl/post/139870,trzy-drogi-do-trzezwosci
  • @Lotna 17:09:07
    Chyba niepotrzebnie się Pani tak denerwuje. Wywiad Wołkowa ma taką treść jaką ma, zmienić tego nie mogę, a opublikowałem go, bo jest unikalny i ciekawy, o czym świadczy także zainteresowanie i dyskusja tu na Neonie (w tym świetne uzupełnienia Ikulalibala), a nie dlatego że chcę wybielać Lejba Bronsztajna. Mam o nim takie samo zdanie jak Pani i trudno mi sobie wyobrazić normalnego Polaka, który by sądził inaczej.
    Już drugi raz dostrzegam, że lubi mi Pani przypucować czyjąś treść, mimo że wyraźnie zaznaczyłem w nagłówku nazwisko jej autora.
    Mimo to, lubię Pani odwiedziny, zapraszam ponownie i pozdrawiam bez urazy. BJ
  • @Husky 20:42:18 kundel vel durny Józiu z Londynu
    - nie wystarczy znać treść recepty, trzeba jeszcze ją zastosować - nie czekaj więc, tylko bierz się w garść i realizuj zalecenia
  • @Bogusław Jeznach 22:17:34
    Obawiam się, że "zainteresowanie i dyskusja" wzięły się nie stąd, że temat nadzwyczajnie ciekawy, a stąd, że większość komentatorów się zdenerwowała, podobnie jak ja. Pan natomiast, jako jeden z najlepszych i najbardziej aktywnych blogerów, publikując ten wywiad nadaje pewnej wagi biadoleniu wnuka Lejby Bronsteina, co jest bulwersujące.

    "Jedna z misji, którą uważam dla siebie za najważniejszą, polega na odtworzeniu tej prawdy historycznej, i ja jestem gotów wypełnić tę pracę. Ja nie wchodzę w politykę, ale będąc jej bezpośrednim świadkiem, odczułem na własnej skórze tę atmosferę oszczerstw i zniesławień, jaka otaczała mojego dziadka, dlatego uważam za rzecz ważną przywrócenie historycznej prawdy."

    Jedyny morał, jaki z tego wynika to taki, że żydzi zawsze usiłują z siebie uczynić ofiary, choćby nawet to oni byli najbardziej bezwzględnymi zbrodniarzami i mordercami, którzy przyczynili się do śmierci i cierpień dzięsiątków milionów ludzi. "Prawda historyczna" jest wyłącznie ich punktem widzenia; choćby miliony ofiar miały zupełnie inne doświadczenia - mówienie prawdy jest przez nich nazywane oszczerstwami, kłamstwami, a najczęściej antysemityzmem. No ale o tym już wszyscy dawno zdołaliśmy się przekonać niejednokrotnie i bez przytaczania następnego przykładu, tym razem rodziny Trockiego. Nota bene, między innymi dzięki któremu po dzień dzisiejszy wszyscy tkwimy w tym bagnie, w którym tkwimy, albo tułamy się na emigracji.

    Pozdrawiam przyjaźnie.
  • @Lotna 00:37:02
    Lubię sie z Panią zgadzać. Pozdrawiam jeszcze bardziej przyjaźnie. BJ
  • @ikulalibal 20:30:06
    Łotysze nie ochoczo piszą o swoim pobratymce, Teodors Eihmans pierwszy naczelnik gułagu był bałtyckim Niemcem.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Fiodor_Eichmans
  • @ikulalibal 20:30:06
    Dziwne, że tym starym esesmanom łotewskim pomnik strzelcom nie przeszkadza.Stoi sobie tam spokojnie i nikt go nie dekomunizuje.
  • @fretka 05:54:35
    Trudna sprawa z tą Pribałtikom. Sytuacja wygląda następująco:
    Całe to tałatajstwo przez wieki było tylko przechodzącą z rąk do rąk kolonią https://en.wikipedia.org/wiki/Couronian_colonization

    a w ostatniej fazie kolonią szwedzką.Na początku XVIII w nie tylko odwojowaną ale ODKUPIONĄ od Szwedów przez Piotra Wielkiego.
    Dlaczego odkupioną? bo z pewnych względów nalegała na to Wielka Brytania."Pewne względy" polegały na tym że mieszkańcy Pribałtyki mieli prawny status niewolników a zatem wraz z terytorium można było całe to dobrodziejstwo wycenić.Niewolnictwo na europejskim kontynencie to ewenement ale właśnie takim ewenementem byli dumni mieszkańcy dzisiejszej Łotwy, Estonii,Finlandii i po części Litwy.
    Tedy kupił Piotr Wielki Pribałtyke za 2.000.000 złotych talarów (odpowiednik kilkudziesięciu miliardów dolarów)
    //In Nystad, King Frederick I of Sweden formally recognized the transfer of Estonia, Livonia, Ingria, and Southeast Finland (Kexholmslän and part of Karelia) to Russia in exchange for two million silver thaler, while Russia returned the bulk of Finland to Swedish rule//
    https://en.wikipedia.org/wiki/Treaty_of_Nystad
    Jedną z pierwszych decyzji Piotra I było zniesienie niewolnictwa w Kurylandii. (uważam że była to pochopna decyzja)
    Imperium Rosyjskie miało granice uznawane przez ówczesne podmioty prawa międzynarodowego.I zwłaszcza z uwagi na prawo międzynarodowe zauważyć należy że układy brzeskie były nielegalne.Zarówno "przedstawiciele" tzw Republiki Radzieckiej jak też przedstawiciele tzw Łotwy tzw Estonii i tzw Litwy nie byli uznawani przez międzynarodowe prawo. Czyli mówiąc wprost;byli nikim.
    Równie dobrze JA z FRETKĄ możemy założyć "komitet" i rozpocząć wspólne negocjacje w sprawie "niepodległości Alaski i Teksasu" ,wymienić meilowo treść traktatu i oczekiwać międzynarodowego rezonansu.
  • @Rzeczpospolita 19:31:57
    Oprocz mnie żyją też pozostali KATOLICY, którzy stanowią 95,5% społeczeństwa polskiego.
    Dwa lata temu nazwałes ich „bydlakami”.
    "ZLIKWIDOWAĆ KATOLICKICH BYDLAKÓW"! - Dariusz Kosiur 24.08.2015 16:00
    Dzisiaj to wg ciebie „kreatury”.
    Widzę, że pozostałe 4,5% stalinowskiej szkoły Lejby Bronsztajna nigdy nie zawiodło swoich „normalnych” profesorów.
  • @ikulalibal 07:25:22
    Dobrze, że piszesz.
    Uściski.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930