Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Nowe zmartwienie Mosadu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: Sytuacja wojskowa w Syrii budzi rosnący niepokój Izraela…

 

W ubiegłym tygodniu w Białym Domu została przyjęta w trybie pilnym szczególna delegacja izraelska w składzie: Yossi Cohen, szef Mossadu (wywiadu zagranicznego Izraela); generał Herzl Halevi, szef Amanu (wywiadu wojskowego Izraela); i pułkownik Zohar Palti, Szef Wydziału ds. Wojskowych i Politycznych w izraelskim Ministerstwie Obrony Narodowej. Delegacja ta spotkała się z zespołem trojga przedstawicieli USA, którymi byli: generał H.R. McMaster, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego; Dina Powell, zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego; i Jason Greenblatt, specjalny przedstawiciel prezydenta Trumpa ds. negocjacji międzynarodowych. Trzej członkowie izraelskiej delegacji i przedstawiciel Trumpa (Jason Greenblatt), to Żydzi, a  Dina Powell była zaangażowana w zamach na Rafiqa Haririego i jego zabójstwo w Libanie oraz w wielki geopolityczny projekt „Arabskiej Wiosny", który właśnie dobiega końca.

Tematem rozmów była sytuacja wojskowa w Syrii w świetle ostatnich sukcesów armii syryjskiej i polityki rosyjskiego poparcia, które praktycznie oznaczają fiasko tajnych planów przenicowania siłą mapy Bliskiego Wschodu, zwłaszcza w najbliższym sąsiedztwie Izraela. Zbrojne formacje dżihadystów, na których wyszkolenie i uzbrojenie wydano ogromne pieniądze zawiodły, ich związki z Zachodem i Izraelem stają się coraz bardziej znane, a sama idea wysługiwania się nimi staje się coraz bardziej skompromitowana. Także wśród ich bezpośrednich arabskich sponsorów  wybuchł konflikt (sprawa Kataru) i jest już jasne, że tej drogi zaniechano.

Obecnie głównym sposobem kontynuowania zamętu na Bliskim Wschodzie stanie się kwestia kurdyjska i próby zmiany mapy Lewantu będą teraz przebiegać pod hasłem budowania im ojczyzny kosztem Iraku, Syrii, Iranu... Niestety, plan ten musi napotkać zdecydowany sprzeciw Turcji, a to wprowadza wielki i nieprzewidywalny element do całej gry, a ponadto nie musi podobać się Arabom i islamistom, bo z Kurdami wcale nie jest im po drodze. Posługiwanie się Kurdami przesuwa jednak linię konfrontacji i zamętu bardziej na północ niż jest to potrzebne Izraelowi. Otwiera się więc droga południowa – stary Jedwabny Szlak biegnący od Iranu przez południowy, czyli szyicki Irak, przez Syrię do Libanu. Izrael, który przede wszystkim chce uniknąć obecności  irańskich żołnierzy i ograniczyć działalność oddziałów Hezbollahu w południowym Libanie i w południowej Syrii, naciska na konieczność zablokowania tej możliwości. Uzasadnieniem Izraela są obawy, że Teheran mógłby korzystać z tej trasy, aby dostarczać broń dla Hezbollahu w pobliże granicy Izraela. Zapewne tego dotyczyły rozmowy z udziałem szefa Amanu, dla którego oczkiem w głowie jest zwalczanie Hezbollahu i ochrona północnej granicy Galilei, a także dalsze okupowanie syryjskich wzgórz Golan i masywu Hermonu.

Z punktu widzenia Izraela główną korzyścią z Arabskiej Wiosny w wykonaniu dżihadystów jest jak dotąd zrujnowanie Syrii, jedynego państwa, z którym przez cały czas Izrael jest formalnie w stanie wojny. Obecnie Syrii, po oczyszczeniu kraju z resztek bandytów, potrzebne będą dziesiątki lat i góry pieniędzy, aby się odbudować ze zniszczeń, a więc w praktyce na długo nie będzie ona stanowić zagrożenia Izraela ani oparcia dla Palestyńczyków. Tym ważniejsza staje się więc rola Hezbollahu i Iranu. Wokół Państwa Żydowskiego pojawia się nowa sytuacja strategiczna, której w pierwszej kolejności będą musiały sprostać jego tajne służby. Mosad ma się czym martwić. (BJ)

 

Yossi Cohen, szef Mossadu, izraelskiego wywiadu zagranicznego

 

Generał Hertzi Halevi, szef Amanu, izraelskiego wywiadu wojskowego

 

Generał H.R. McMaster, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego

 

Dina Powell, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA

 

Jason Greenblatt, negocjator Trumpa

 

KOMENTARZE

  • Jedna nacja.
    Spotkali się przedstawiciele służb specjalnych dwóch państw, ale członkowie jednej nacji. Z pewnością łatwo doszli do porozumienia. Gdyby to byli Polacy, porozumienie byłoby niemożliwe.
  • Uzupelnienie
    Dziś na prośbę Izraela odbyło się spotkanie tej samej delegacji , poszerzonej o udział premiera Binjamina Netanjahu z Władimirem Putinem.

    Tematem spotkania miała być przyszłość Syrii i gwarancje dla Izraela wobec nowego układu sił na bliskim wschodzie. Szczególnie niepokoi Żydów sojusz Libanu z Asadem, a tym samym umocnienie pozycji Hezbollahu. Strona Izraelska usiłowała zadbać też o interesy Kurdów Syryjskich, obecnie sojuszników USA w walce z niedobrymi terrorystami na północy Syrii i Iraku.

    W obu kwestiach delegacja Izraela nie otrzymała żadnych gwarancji. Wiadomo, że USA przekazała całą decyzyjność w kwestii Syrii w ręce Moskwy, w zamian za wolną rękę w Afganistanie.

    Co jedynie w kwestii bezpieczeństwa energetycznego Izraela, prezydent Netanjahu przypomniał o obietnicy Moskwy w kwestii dostaw gazu po 2022, kosztem powstałej nadwyżki wynikłej z nie przedłużenia umowy na dostawy gazu do Polski. Innym wątkiem Polskim, było zapewnienie żydów o niezmiennym ich stanowisku wobec kwestii pomników, miejsc martyrologii i cmentarzy w Polsce. W tej kwestii Żydzi całkowicie popierają stanowisko Rosji.

    Jednak te Poloniki to jedynie grzecznościowe gesty ze strony Izraela wobec Rosji, mające zjednać przychylność Putina. Niestety niczego nie wniosły w kwestiach zasadniczych dotyczących Syrii i bliskiego wschodu.

    Teraz już tylko żydom pozostała ściana płaczu.
  • @Fischer 18:17:16
    Bardzo cenne uzupełnienie. Dziękuję i pozdrawiam BJ
  • @Bogusław Jeznach 20:49:50
    Niestety serwisy internetowe milczą jeszcze odnośnie tego spotkania. Jednak spotkanie to już się odbyło, dziś przed południem, i przebiegało tak jak zaznaczyłem. Moje źródła informacji są pewne, za kilkanaście godzin będzie o tym spotkaniu.

    W sieci znalazłem tylko artykuł sprzed 2 dni o zamiarze spotkania i celu spotkania.

    https://news.rambler.ru/politics/37699955-glava-mosada-budet-soprovozhdat-netanyahu-v-rossii/

    Pozwoliłem sobie na wolne tłumaczenie:

    Tytuł:
    Media dowiadywały się, kto towarzyszyć będzie Netanjahu podczas wizyty w Rosji .

    MOSCOW, 21 sierpnia - RIA Novosti . Dyrektor wywiadu zagranicznego Izraela, Mossadu Yosi Cohen i szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego Meir Ben Shabat będą towarzyszyć premierowi Benjaminowi Netanyahu podczas jego wizyty w Rosji, poinformowała gazeta Haaretz.
    Wcześniej, Jerusalem Post poinformował, że Netanyahu odwiedzi Rosję w środę, gdzie spodziewa się spotkać się z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem . Oczekuje się, że politycy omówią ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie - w szczególności, jak zauważa Haaretz, rozejm na południu Syrii z udziałem Stanów Zjednoczonych i Rosji.
    W ubiegłym tygodniu delegacja izraelska pod przewodnictwem Cohen odwiedziła Waszyngton. Jak zauważa gazeta, oprócz niego delegacja obejmowała szefa wywiadu wojskowego Herzl Halevi i szefa oddziału wojskowo-politycznego Ministerstwa Obrony Zohar Palti. Założono, że izraelska delegacja stara się przekonać wysokich rangą przedstawicieli administracji USA do zmiany niektórych ustępów porozumienia o zawieszeniu broni w południowej Syrii w celu uwzględnienia bardziej jasnych postanowień co do potrzeby wycofania niektórych irańskich oddziałów i bojowników ruchu szyitów Hezbollahu .
    Haaretz twierdzi, że Izrael, Stany Zjednoczone i Rosja na początku lipca przeprowadziły serię tajnych rozmów, podczas których rozmawiali na temat rozejmu w południowej Syrii i utworzenia stref odbudowy granic syryjsko-izraelskich i syryjsko-jordańskich. Według tej publikacji strona izraelska podkreśliła, że porozumienie powinno stanowić rozwiązanie problemu obecności Iranu w całej Syrii. Izraelczycy poinformowali stronę rosyjską i amerykańską, że powinni zażądać wycofania z Syrii Irańskich żołnierzy Korpusu Straży Rewolucyjnej Islamu (IRGC), libańskiego ruchu hezbollahowego i milicji szyickich. W przeciwnym razie, Izrael i Jordania mogą być zagrożone, pisze gazeta.
    Nawiązując do bezimiennych izraelskich urzędników i źródeł w zachodnich kręgach dyplomatycznych, publikacja zauważa, że Izrael pozostał niezadowolony z umowy zawartej między USA a Rosją, ponieważ nigdy nie wspomniała o Iraku czy Hezbollahie. Również nie wspomniała o obecności irańskich sił w innych częściach Syrii.
    W celu wdrożenia reżimu zaprzestania działań wojennych i ustanowienia pokoju na południowym zachodzie Syrii, Rosja, Jordania i Stany Zjednoczone wcześniej podpisały odpowiednią memorandum w Ammanie, która została zatwierdzona przez prezydentów Rosji i Stanów Zjednoczonych. Memorandum określiło granice południowo-zachodniej strefy de-eskalacji w prowincjach Dera, El Quneitra i Essaouid, a także porządek i siły monitorowania reżimu zawieszenia broni. Rosyjska policja wojskowa wdrożyła nowe punkty kontrolne i posterunki obserwacyjne w obszarach odstąpienia, aby zapobiec wojennym atakom.
    2 więcej źródeł
    Интересная новость? Читайте нас в Vkontakte

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930