Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Pisz szybciej, bo się ściemnia…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dobrze jest wrócić ze szpitala do domu. A jeszcze lepiej – zasiąść przy kompie.

 

Po blisko trzech tygodniach wyszedłem dziś ze szpitala do domu. Prawdopodobnie po powrocie z kontraktu, w wyniku niegroźnej kontuzji nogi w kostce, przywiozłem sobie ...różę. To nazwa choroby, którą u mnie zidentyfikowano. Nigdy wcześniej nie chorowałem na to świństwo i nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Zaczęło się dość gwałtownie, jak najcięższa grypa: silne dreszcze, wysoka gorączka (40 st. +), bóle stawów i podrażnienie skóry. Po paru godzinach pojawił się na nodze szybko narastający bolesny rumień, wystąpiło powiększenie węzłów chłonnych, objawy zapalenia żył… Miałem podejrzenie, że to po ukąszeniu jakiegoś egzotycznego kleszcza. Po południu przyjechała najstarsza córka, rozpoznała różę i wypisała skierowanie do szpitala zakaźnego: trzeba się spieszyć, bo róża, powodowana przez masową inwazję paciorkowców, jest wredna i groźna – łatwo daje powikłania i może przejść w sepsę.

W szpitalu zareagowano natychmiast: przez kilkanaście dni co 6 godzin uderzeniowa kroplówka z penicyliny, plus przeciwbólowy ketonal, plus zastrzyki w brzuch z heparyny na rozrzedzenie krwi (przeciw zakrzepowi), plus mnóstwo środków osłonowych. Okazało się, że to całkiem ciężka choroba: huśtawka wysokiej gorączki, silny ból rozpalonej i obrzękłej nogi, bóle stawów i węzłów chłonnych, fatalne samopoczucie (wrażenie intoksykacji całego organizmu), a potem senność, apatia, osłabienie…  Zdążyłem tylko zawiadomić moich zleceniodawców, a także Ryszarda Oparę (dzięki za notkę!), potem dzwoniło do mnie kilka osób z Neonu, które niniejszym przepraszam za kiepską przytomność i brak ochoty do rozmowy.

Dopiero dziś odjęto mi reżim kroplówkowy i wypisano mnie do domu, gdzie trwać ma druga część kuracji, ale już na środkach doustnych i mniej intensywnie. Przejście róży nie rodzi uodpornienia i choroba lubi nawracać, zwłaszcza w starszym – czyli i w moim - wieku, niestety, za każdym razem dając gorsze objawy i wymagając dłuższego leczenia. Jest się więc czego bać, tym bardziej, że nie bardzo wiadomo, jak się przed tym uchronić.

O szpitalu zakaźnym na Wolskiej jestem jak najlepszego zdania: pełne zaplecze diagnostyczne na miejscu, profesjonalna i miła obsługa, szybkie i radykalne decyzje, konsekwentny reżim leczenia, porządek w dokumentacji, czysto, cicho, nawet kuchnia – gdy powróci apetyt - wyjątkowo smaczna i urozmaicona. Trafia tam wiele ciężkich przypadków: żółtaczka, wścieklizna, posocznice i zakażenia różnego rodzaju, więc długo leżeć tam nie należy, aby nie zamienić jednej choroby na dwie inne – i stąd wielka radość, że wreszcie znalazłem się w domu, w dodatku przy moim stacjonarnym kompie. Jestem nadal mocno osłabiony i z wydajnością na blogu pewno będzie kiepsko, ale nawet pod górkę jest to dobry kierunek. 

Mam jednak poczucie, że okres dobrego zdrowia już się u mnie skończył, bariera immunologiczna osłabła i zaczęły się schody. „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz”. Najgorsze jest to, że nadal i stale pogarsza mi się wzrok. Niedługo czeka mnie kolejna operacja – laserowe cerowanie plamki żółtej. Nie wiem czy to coś da, ale muszę się temu poddać, bo widzę coraz gorzej. Tu przypomina mi się stary kawał o dwóch pijakach, którzy siedząc w krzakach za domem chleją denaturat i jeden mówi do drugiego: Stary, pij szybciej, bo się ściemnia…   W moim przypadku – jako żem raczej miłośnik kefiru i maślanki - ta wersja powinna brzmieć trochę inaczej: „Pisz szybciej, bo ci się ściemnia...”

I z tym zamiarem powracam na nasze blogowisko. Pozdrawiam wszystkich, którzy są mi życzliwi. BJ 

 

KOMENTARZE

  • Co Cię nie zabiło, to Cię wzmocni!
    Stereotyp, jednak prawdziwy.
    Pozdrawiamy Cię Serdecznie:
    Wawrzyniec i Twoja największa fanka Iwona:).
  • Welcome!
    Welcome back!
  • @Autor
    Cóż, patrząc na te Panie, które noszą imię "Róża". od niejakiej Luksemburg, a mając Thun po drodze, można mieć przekonanie o wrednym ich charakterze.
    Niech więc Pana "ręka boska" broni od kontaktów z tymi typami. Nawet przy ładnej nazwie.

    Zdrowia, zdrowia, zdrowia, a o reszcie to pan napisze.
  • @ Autor
    5*

    MEGA Pozdro!
  • Autor
    Niech Pan też po tych antybiotykach je kiszone ogórki, albo pije z nich sok. można zrobić barszcz z buraków. Od lekarza dowiedziałam się, że mają więcej dobrych bakterii niż np. jogurt, kefir, maślanka.
    Na oczy dobre ciemnozielone warzywa, sok z marchwi,
    Życzę zdrowia.
  • @lorenco 19:25:21
    Jeśli to, co nie zabiło przyczepi się jak rzep do psiego ogona, to niestety nie wzmacnia. Wręcz przeciwnie.
  • @wercia 21:37:11
    Werciu, o polityce tu nie piszmy:)
  • @Autor
    „Pisz szybciej, bo ci się ściemnia...”
    I z tym zamiarem powracam na nasze blogowisko". -

    --- A ja życzę Panu zdrowia oraz sił i chęci, by nadal pisać w NEON-ie :)

    Pozdrawiam serdecznie.
  • Witamy najserdeczniej
    Szanowny Panie Bogusławie,

    Witamy wszyscy najserdeczniej.
    Życzymy zdrowia i wszelkiej pomyślności.

    No i oczywiście wszyscy mamy nadzieję na wiele lat -
    "owocowej" współpracy.

    Moc serdeczności

    Ryszard Opara
  • Mr.B.Jeznach
    https://www.youtube.com/watch?v=KeP-bJFg1bQ
    Przesylam panu moja ulubiona piosenke - moja przyjaciolka roza ...Podobno roze sa nietrwale , wiec ??
    courage
    https://www.youtube.com/watch?v=kqqxcXb4DOU
    Zycze zdrowia - podobno duzo zalezy od nastawienia, morale oraz charakteru , bowiem ulomnym cialem steruje mozg ...
  • Witam mego ulubionego autora.
    Dobrze, ze corka sie Panem zajela i nie trafil Pan na jakiegos konowala.Dedykuje Panu piosenke na czasie, w ktorej spiewajacy zamienil nieco slowa: "If ya give this man a ride
    sweet family will die" na slowa: "If you give a Jew a ride your family will die"( jak podwieziesz Zyda Twoja rodzina umrze).
    https://www.youtube.com/watch?v=XoDKqwhMo4Q
  • Hey Joe!
    https://www.youtube.com/watch?v=W3JsuWz4xWc
  • 5 za powrót!
    Życzliwy.
  • Czy się Pan posłucha ?
    Tylko Małachow, Biorytmologia bo bez znajomości tego można sobie tylko szkodzić, Prawidłowe odżywianie i dokładnie to samo najprościej, Co z czym ? czyli prawidłowe łączenie pokarmów J i I Dryes, Lecznicza głodówka, Podstawy samouzdrawiania, Zdrowie mężczyzny, Charakter człowieka i jego wpływ na zdrowie, Moja droga do zdrowia słowem wszystkie, podaje nawet schematy przebiegu i historię życia która jak gdyby musi się wydziać w zależności od tego która z 3 sił życiowych które stwarzają człowieka od listków zarodkowych i prowadzą przez życie.
    A jednak da się tym sterować za pomocą zabiegów i prawidłowego odżywiania właściwych dla danego typu osoby i tylko dla tej osoby.
    A na teraz to Paraprotex, tak wzmacnia system obronny i to mocno.
    Ale i czosnek co najmniej 1 ząbek do każdego posiłku jeśli watroba wytrzymuje a jak już nie to wyleczyć pierw wątrobę.
    Absolutnie ale to absolutnie zrezygnować z zup, barszczów na rzecz stałego pokarmu, no szklanka 250 ml może być.
    Nie popijanie jedzenia ani nie wypijanie po jedzeniu szklany np. herbaty to kolejny decydujący warunek.
    Wykonać co najmniej kilka kilka razy tak pobudzanie wątroby do samooczyszczenia by ono zaszło i to już przed zimą w 11 albo 26 dzień księżycowy.
    Od urodzenia jesteśmy kolonizowani przez bakterie , wirusy i grzyby i kiedy systemowi brak już mocy na 3 manie w szachu tego wszystkiego wtedy zaczynamy chorować i umierać już za życia.
    Reszta poza małymi niedecydującymi wyjątkami to....dodatki
  • Życzę zdrowia i wielu ciekawych tekstów.
    A choroba, niech będzie tylko niemiłym wspomnieniem, które odchodzi.
  • Róże leczą
    szeptunki. Znam z opowiadań rodzinnych jeden pewny przypadek na wileńszczyźnie przed wojną. Ponoć na Podlasiu jeszcze egzystują.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930