Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4039 postów 1886 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Kalejdoskop na podłodze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

SZKŁO I OŚWIETLENIE (02) We wtorki na moim blogu szukam piękna, głównie wzrokiem, w sztuce, rzemiośle, zdobnictwie, otoczeniu… Dziś zapraszam na kalejdoskopowe podłogi holenderskiej artystki Suzan Drummen

Holenderska artystka Suzan Drummen od lat cieszy się zasłużoną sławą ze względu na nowatorski pomysł i staranne wykonanie swoich dzieł. Jej komponowane na dużą skalę instalacje podłogowe to hipnotyzujące i złożone okrągłe wzory wykonane z luster i jaskrawo kolorowego szkła. Podobne do fraktali i mandali aranżacje ozdobione są bogatymi i rozwiniętymi kręgami, rosnącymi wykładniczo, różnymi od siebie i spiralnymi pierścieniami bardzo żywych kolorów nałożonych i „nawiniętych” w podłogę, a często wchodzących także pionowo na ściany lub nawet przytwierdzanych do sufitu. Składają się one ze szklanych  kryształów, dyskietek chromowanego metalu, kamieni szlachetnych, lusterek i szkła optycznego. Wrażenie sensoryczne jest niezwykle pobudzające wizualnie:  błyszczące instalacje dobrze współgrają z architekturą przestrzeni - wspinając się po ścianach i pełzając po powierzchni – testując różne idee iluzji i efektów optycznych.

Patrząc z daleka lub z góry, prace Suzan wyglądają porządnie i zorganizowanie, ale w bliskim kontakcie zwiedzający mogą zobaczyć wiele skomplikowanych szczegółów, wynikających z wykwalifikowanego rzemiosła kilku branż, które składają się na każdą sztukę danej kompozycji. W większości przypadków artystka nie przykleja ani nie mocuje elementów lecz umieszcza każdy błyszczący element luźno na podłodze, przez co jej bardzo pracochłonne dzieła są zazwyczaj nietrwałe i wrażliwe na zniszczenie. Jest w nich coś z filozofii mandali budowanych cierpliwie tygodniami przez buddyjskich mnichów po to, aby następnie jednym ruchem – w ramach ćwiczeń duchowych – zniszczyć bez żalu misterny wzór co ma uświadamiać ulotność świata i rzeczy, do których się zbytnio przywiązujemy, a – jak twierdzą buddyści – nie powinniśmy.

Trójwymiarowa kompozycja takich rozmiarów na podłodze wymaga jednak starannego planowania przestrzennego i jeszcze lepszej logistyki, aby nie zadeptać tego co już powstało i móc dokończyć szczegóły, poruszając się w dziwnych i trudnych pozycjach  wewnątrz obrazu.

Dzieła Suzan Drummen są ciekawe na każdym etapie powstawania. Także niedokończone mogą być pokazywane. Właściwie to często  nawet nie wiadomo, kiedy są dokończone, chyba dopiero wtedy, gdy na planie nie ma już więcej miejsca aby dodac kolejne szczegóły. Wielu miłośników jej sztuki przychodzi podziwiać je właśnie na etapie tworzenia, ponieważ często odbywa się to w miejscach znanych i dostępnych publicznie.

Większość swoich kompozycji Suzan Drummen wykonuje w ojczystej Holandii, ale jak mozna się domyśleć patrząc z góry na całość kompozycji,  „szklane dywany” wzbudzają  też duże uznanie na muzułmańskim Wschodzie  i nadają się do ozdabiania wnętrz luksusowych nowoczesnych pałaców naftowych szejków. Suzan Drummen znalazła tam  również rynek na swoje usługi.

 

 

Fot.1.  Wczesny etap pracy

 

h

Fot.2. Instalacja podłogowa w holu siedziby Sociale Verzekeringsbank Amstelveen, z roku 2012

 

Fot.3. Dzieło Suzan w publicznym odbiorze

 

Fot.4. Odwiedzający podziwiają podłogę w CBK Emmen, kompozycja z 2013 roku

 

Fot.5. Szczegół podłogi w CBK Emmen, Holandia

 

Fot. 6. Zbliżenie kompozycji podłogowej z CBK Amsterdam

 

Fot. 7. Instalacja w Museum Valkhof, Holandia, 2012

 

Fot. 8. Szczegół kompozycji z Museum Valkhof, Holandia

 

Fot.9.„Dywan” na podłodze w CBK Amsterdam o wymiarach 13x7,5 m.

Fot.10. Trójwymiarowy szczegół na ukończeniu pracy

Fot.11.Kompozycja w Nijmegen. Uczennice i asystentki Suzan pracują pod okiem publiczności.

Fot.12.Zimowy pejzaż za oknem odbija się w lustrach podłogi w Museum Het Valkhof Nijmegen, 2012

 

Fot.13.Detal z podłogi w Nijmegen

Fot.14.Ludzie patrzą na podłogę, a podłoga przygląda się ludziom…

Fot.15.Jeszcze raz Emmen 2013

 

Fot.16.Wibrujący ładunek fantazji!

 

Fot.17.Akkuh Hengelo, Holandia, instalacja 2010,

 

Fot.18.Instalacja w Bagage Hall Loods 6, Holandia 2007

 

Fot.19.Instalacja w Timmerfabriek Maastricht, Holandia, 2008

 

Fot.20.Barwy chłodu 

Fot.21.Można i tak, ale to wymaga od modelki dużej cierpliwości…

 

Fot.22. …podobnie jak tutaj

 

Fot.23.Mandala błękitu

 

Fot.24.Rogiem zawadza o ścianę

 

Fot.25.A to już awangarda

 

Fot.26.Horror vacui

 

Fot.27.Coraz więcej jest uzupełnień malowanych

 

Fot.28.Czasami jest to tylko gzyms…

 

Fot.29. …albo szlaczek na ścianie

 

Fot.30.Oko węża

 

Fot.31.Wstępna faza nauki

 

Fot.32.Dywan na ukończeniu

Fot.33.Podobało się wewnątrz na podłodze, to i wyszło na zewnętrzną ścianę

 

W otwartym cyklu SZKŁO I OŚWIETLENIE na moim blogu ukazały się dotychczas następujące pozycje:

01.Szklane ogrody Dale’a Chihuly (23.05.2017)

02.Kalejdoskop na podłodze (1.08.2017)

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031