Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3705 postów 1762 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Bezprawie w sprawie…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Nadal nie dość upominania się o Mateusza Piskorskiego. Oleg Nazarow ze Sputnika pisze o nim tak:

 

Maj 2017 roku obfitował w różne bardzo ważne wydarzenia. Być może dlatego media w Rosji nie poświęciły uwagi rocznicy uwięzienia lidera partii Zmiana Mateusza Piskorskiego, który został aresztowany przez polskie służby specjalne 18 maja 2016 roku - w dniu jego urodzin. Rok później obchodził swe 40. urodziny w więzieniu.

Stanisław Jerzy Lec kiedyś zauważył, że „nawet bezprawie może być kodyfikowane". Jak gdyby chcąc potwierdzić ten aforyzm, polskie władze popisujące się tym, jakie są „cywilizowane", od ponad roku trzymają za kratami znanego w Polsce polityka, nie racząc nawet postawić mu zarzutów. Bez cienia wątpliwości przedłużyły karę więzienia dla Piskorskiego o kolejne trzy miesiące.Najwyraźniej nie była to ostatnia „prolongacja" tego stanu.

Sięgnijmy do faktów z jego biografii. Początek kariery politycznej Piskorskiego przypadł na rok 2002, kiedy 25-letni wykładowca politologii Uniwersytetu Szczecińskiego przystąpił do partii Samoobrona założonej przez Andrzeja Leppera, który przewodniczył jej przez wiele lat. Będąc członkiem tej partii, w 2005 roku Piskorski został posłem na Sejm RP. W 2007 roku objął stanowisko rzecznika Samoobrony, a wkrótce potem założył w Warszawie Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych. Wówczas wydawało się, że kariera młodego polityka układa się pomyślnie.

5 sierpnia 2011 roku w Warszawie znaleziono Andrzeja Leppera powieszonego w swoim gabinecie. Mimo że policja stwierdziła samobójstwo byłego wicemarszałka Sejmu i byłego wicepremiera polskiego rządu, bynajmniej nie wszyscy w to uwierzyli. Od razu pojawiła się wersja, zgodnie z którą miało miejsce zabójstwo o charakterze politycznym.

Trzeba bowiem przypomnieć, że Lepper, który zajął trzecie miejsce w wyborach prezydenckich w 2005 roku (zdobył ponad 15% głosów), był przeciwnikiem przystąpienia Polski do UE i opowiadał się za przeprowadzeniem referendum w sprawie rozmieszczenia na terytorium Polski elementów amerykańskiej obrony przeciwrakietowej. To wyraźnie kolidowało z planami polskich elitpolitycznych aspirujących do roli amerykańskiego nadzorcy w Europie Wschodniej. Jakby nie było, przyczyny i okoliczności śmierci Leppera do tej pory nie zostały ustalone do końca. Po śmierci Leppera Mateusz Piskorski przez pewien czas był jednym z liderów Samoobrony, a w 2015 roku rozpoczął samodzielną działalność polityczną, tworząc partię Zmiana. 

Rok wcześniej, w marcu 2014 roku, Piskorski przewodniczył misji obserwatorów międzynarodowych na referendum na Krymie, następnie poparł stworzenie DRL i ŁRL. Drogowskazami Zmiany w polityce wewnętrznej i zagranicznej była sprawiedliwość społeczna oraz realna, a nie mityczna niezależność Polski. Jak twierdzą zwolennicy Piskorskiego, planowano wydanie książki „Kto zabił Andrzeja Leppera?".Wszystko wskazuje na to, że pojawienie się na polskiej scenie politycznej partii otwarcie głoszącej inne priorytety nie na żarty wystraszyło prezydenta Polski Andrzeja Dudę, Jarosława Kaczyńskiego oraz partię Prawo i Sprawiedliwość. 

18 maja 2016 roku, kiedy Mateusz Piskorski odprowadzał dzieci do szkoły, został aresztowany. Do tego pracownicy „kompetentnych organów", którzy go aresztowali,  zrobili mu świństwo, parkując jego samochód na miejscu dla niepełnosprawnych. Krewni Piskorskiego musieli potem zapłacić duzy mandat, aby samochód odebrać.

Podczas gdy polskie władze nie mogą postawić oficjalnych zarzutów już drugi rok z  rzędu, jego nękanie rozpoczęło się niezwłoczne i toczy się pełną parą. Został  oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji, Iranu i Chin! Komentując aresztowanie Piskorskiego, laureatka nagrody im. Olesia Buziny dziennikarka Galina Sapożnikowa sprawiedliwie zauważyła: „Jakimiż to tytułami nie nagradzał go internet — «skrajnie prawicowy», «skrajnie lewicowy», «panslawista», «ukrainofob», «faszysta», «imperialny szowinista», «ręka Kremla», «polski nacjonalista», «największy wróg USA» i tak dalej — w rzeczywistości zaś nie odpowiadał żadnej z tych charakterystyk. „Szpiedzy" nie jeżdżą po świecie z wykładami i nie udzielają licznych wywiadów. „Szpiegów" nie nęka się publicznie — tak jak był nękany".

W warunkach wznieconej na Zachodzie antyrosyjskiej histerii przeciwnikom Piskorskiego i rzekomo niezależnym zachodnim dziennikarzom szczególnie podoba się pisać i mówić o „ręce Kremla" lub „ręce Moskwy".  Odpowiadając na ich insynuacje, Piskorski bezpośrednio oznajmił: „Nie jesteśmy ani ręką, ani nogą, ani inną częścią ciała Putina, Kremla lub Moskwy. W skrócie jesteśmy zwolennikami tożsamości polskiej. Nasza partia domaga się rewizji prywatyzacji w latach 90. To niedopuszczalne, że 85% banków w kraju znajduje się w rękach obcego kapitału. Zmiana opowiada się także za wystąpieniem Polski z NATO. Partia z szacunkiem traktuje socjalistyczny okres rozwoju państwa i żąda zmiany ustawy o lustracji".

Każdy bezstronny człowiek, który widział bądź słyszał Piskorskiego, potwierdzi, że jest propolskim politykiem, który jednocześnie zasadnie uważa, że dla Polaków będzie lepiej, jeśli nie będą konfliktować się z Rosją, tylko mieć z nią wzajemnie korzystne stosunki w duchu dobrego sąsiedztwa. Takich przekonań Piskorskiemu nie wybaczyli.

Nie ma sensu udowadniać nastawionej na Waszyngton polskiej elicie politycznej, że Piskorski to nie prorosyjski, tylko propolski polityk. Chodzi o to, że w samej chęci utrzymywania z Rosją normalnych stosunków oficjalna Warszawa upatruje zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego kraju. Oczerniając Piskorskiego, jego przeciwnicy polityczni jednocześnie uderzają zarówno w niego, jak i w Rosję. Niewygodnych argumentów polscy politycy zazwyczaj nie słyszą, a wszystkie niewygodne pytania są lekceważone.

Natomiast, jak dobrze wiemy, są zdolni do oskarżania Rosji o wszystko, nawet o katastrofę samolotu prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem (patrz "ekshumacja wybiórcza").Opowiadając o Piskorskim dziennikarzom, jeden z jego krewnych wspomniał: „Mateusz myślał, że żyje w słynnym wolnym świecie europejskim, ale w rzeczywistości wszystko się zmieniło. Nie ma osławionej europejskiej demokracji. Nie ma wolności słowa, wolności opinii. System gwałtownie podąża wstecz".

W rzeczywistości sytuacja jest jeszcze gorsza: życie i zdrowie Piskorskiego są zagrożone. W więzieniu zaczęły boleć go plecy. W celu zmniejszenia bólu lekarz zalecił zakładanie kajdanek z przodu. Ta decyzja doprowadziła do… pobicia więźnia. Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem wiceprzewodniczącego Konrada Rękasa, kiedy Piskorskiemu zaczęli zakładać „bransoletki" z tyłu, „zażądał założenia kajdanek z przodu, a nie z tyłu. W reakcji na to oficer rzucił się na niego, powalił i zaczął kopać; lekarz odnotował obrażenia ciała". System po raz kolejny pokazał, że gwałtownie podąża wstecz.

System nie tylko mści się na Piskorskim, ale również daje Polakom jasną nauczkę na przyszłość… Areszt i znęcanie się nad Mateuszem Piskorskim to kolejna ciemna karta polskiej historii.

 

KOMENTARZE

  • @
    "Kolejna ciemna karta historii".

    Mnie DZIWI, że MORDERCY z UB, SB itp dożyli swoich dni...
    Że rodziny zamordowanych nie zdecydowały się na odwet.
  • Polski polityk zdemaskowany. Przewoził 11 tysięcy euro z Moskwy w… bokserkach.
    http://niezlomni.com/wp-content/uploads/2017/05/pjimage-14-3-1024x576.jpg Polski polityk zdemaskowany. Przewoził 11 tysięcy euro z Moskwy w… bokserkach. Byli współpracownicy są wściekli. Mateusz Piskorski, w przeszłości polityk ,,Samoobrony”, a ostatnio przewodniczący ,,Zmiany”, w maju 2016 został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz rosyjskiego wywiadu. Przychylne mu media broniły go, posuwając się do nazywania pierwszym więźniem politycznym PiS-u. Ale na jaw wychodzą niewygodne fakty.

    Jak ujawnia serwis Rosyjska V kolumna w Polsce, już w 2015 roku Piskorski wpadł na Okęciu wracając z Moskwy: wiózł ze sobą 11 tysięcy euro i dostał karę 3200 złotych za przewóz dewiz bez zgłoszenia. Wcześniej wziął 2000 dolarów za protest pod Sejmem podczas wizyty prezydenta Poroszenki.

    Wynika to z korespondencji Wojciecha Wojtulewicza, byłego współpracownika Piskorskiego, z ,,prowadzącym go białoruskim maklerem politycznym” Aleksandrem Usowskim, upublicznionej przez serwis. „I taka ciekawostka teraz jak wracał z Moskwy na lotnisku Okęcie został poddany rewizji osobistej. Nie trudno się domyślić dlaczego i pod jaką jest obcinką :-). Po mojemu jak go rozebrali do bokserek to nie było mu do śmiechu! […] Wcześniej jak kiedyś wracał z Moskwy to wiózł z sobą 11 tys.€ i jak złapali go na granicy to dostał karę 3200 zł. Za przewóz dewiz bez zgłoszenia. Można wozić ale trzeba deklarować na granicy i mogą w pompę cmoknąć. A on nie zgłosił wwozu.” czytamy. Wcześniej napisał: Słyszałem,że na dniach Mateusz ponownie jedzie do Moskwy.Chyba z kasą poszło coś nie tak! […] Właśnie otrzymałem informację, że Mateusz ślizgając się na mojej dupie dostał nie mniej jak 2 tys. $! […] Pamiętasz akcję którą organizowałem razem z Jackiem przeciw wizycie prosiaczenki? […] Ja za własne pieniądze drukowałem te karykatury wszystko sam organizowałem i jedynie Jacek [chodzi o Mędrzyckiego – red.] mi trochę pomógł ale flagi megafon sam nosiłem a on zainkasował na to 2 tys. $ z których wydrukował ulotki które miał rozrzucić w Sejmie w czasie przemowy a jedynie rozdał je przypadkowym przechodniom! […] Dowiedziałem się tego od człowieka który dostał 100 zł za zaprojektowanie ulotek.

    Wojtulewicz jest wyraźnie rozżalony. Serwis wyjaśnia, że powód jest następujący:
    Pozorne, czasem niezrozumiałe podziały między radykałami prokremlowskimi wynikają z tego, że konkurują o względy różnych mocodawców w Rosji, którzy także rywalizują ze sobą.

    Tymczasem pieniądze Piskorskiego wywołały duże emocje w środowiskach prorosyjskich. Ludmiła Dobrzyniecka, szefowa „Komunistycznej Młodzieży Polski”, obecnie przebywa w Donbasie, gdzie walczy po stronie separatystów. W komentarzu wyraża głęboki żal, wynikający z tego, jak Piskorski wydatkował ,,kasę od ruskich”: http://niezlomni.com/polski-polityk-zdemaskowany-przewozil-11-tysiecy-euro-moskwy-bokserkach-byli-wspolpracownicy-sa-wsciekli/
  • @autor
    Nigdy nie czytam postów autora tego posta - masona/żyda, a więc jak dla mnie ewidentnego wroga POLSKI i rdzennych POLAKÓW. Ale tego posta postanowiłam przeczytać, gdyż zauważyłam że dotyczy Piskorskiego (SŁOWIANINA). Wiedziałam instynktownie, że gdzieś w poście jest przekręt, masońsko/żydowskie zakłamanie i niestety nie pomyliłam się. Jest tak, jak przypuszczałam.

    "System nie tylko mści się na Piskorskim, ale również daje Polakom jasną nauczkę na przyszłość… Areszt i znęcanie się nad Mateuszem Piskorskim to kolejna ciemna karta polskiej historii".

    Autor moim zdaniem, z premedytacją nie nazywa "systemu", który mści się na Piskorskim. Dlatego dopowiedzmy sobie, jaki to, czyj system, mści się na Piskorskim i daje jasną nauczkę na przyszłość ...?
    Oczywistym jest, zatajany przez masonówe/żydków fakt, że POLSKA jest pod masońsko/żydowską okupacją.

    A więc ten "system", o którym pisze masońsko/żydowski autor tego posta, to - masoni żydzi, którzy dają jasną nauczkę dla POLAKÓW, że nie wolno rdzennym POLAKOM, tworzyć POLSKICH partii, w okupowanej przez masonów/żydków POLSCE (jeszcze mogłyby doprowadzić do przerwania żydowskiej okupacji POLSKI, przez masonów/żydków/sukienkowych?).

    "Areszt i znęcanie się nad Mateuszem Piskorskim to kolejna ciemna karta polskiej historii"

    Masoni/żydzi za przyzwoleniem i aprobatą sukienkowych, stosują mord rytualny na Piskorskim, jako przedstawicielu Słowian, pod jurysdykcja talmudyczną, czyli na podstawie Talmudu, gdyż arbitralnie, bez jakiejkolwiek ważnej podstawy prawnej i uzasadnienia, gdyż tylko dlatego że Piskorski jest Słowianinem.

    Stosowanie na Piskorskim - SŁOWIANINIE, mordu rytualnego, przez żydowsko/masońsko/sukienkowego okupanta, moim zdaniem nie można nazwać "ciemną kartą polskiej historii" (odwrócenie pojęć), a tylko jest to kolejna ciemna karta masonów/żydków /sukienkowych okupantów terytorium POLSKI!

    "ciemna karta polskiej historii", powinno być "kolejna w historii ciemna karta żydów: jako masońsko/żydowsko/watykańskich zbrodni na Narodzie Polskim (Słowianach, Lachach), lub kolejna :w historii ciemna karta talmudycznych zbrodni masońsko/żydowsko/watykańskich, zgotowanych NARODOWI POLSKIEMU (rdzennym POLAKOM)".

    Autorowi tego posta żydowi/masonowi/niedoszłemu sukienkowemu, odpowiadam jako SŁOWIANKA:

    Żydzi w przeszłości, jako naród niegodny życia na planecie Ziemia, byli tępieni, ale okazało się, że niezbyt dokładnie, nie do końca. Teraz już wiadomo, gdzie popełniono błąd! Teraz już wiadomo, że tego błędu, nie można kolejny raz popełnić!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31