Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Iran wybiera prezydenta

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Dzisiejsze wybory prezydenckie w Iranie w ocenie ekspertów rosyjskich (wg Sputnika)

 

Hasan Rouhani

 

 

Iran przygotowuje się do walki polityka z teologiem w wyścigu o fotel prezydencki. W czwartek w Iranie nastąpił „dzień ciszy" — na dobę przed początkiem głosowania w wyborach prezydenckich. Po tym, jak z wyścigu odpadło dwóch kandydatów na prezydenta, pozostały cztery osoby ubiegające się o ten urząd.

Zgodnie z konstytucją Iranu, prezydent jest drugą najważniejszą osobą w kraju, zaraz po przywódcy duchowym. W jego gestii leży respektowanie konstytucji i kierowanie wykonawczymi organami władzy we wszystkich sferach zarządzania państwem, oprócz tych, które należą bezpośrednio do obowiązków najwyższego ajatollaha. Kandydat musi odpowiadać również następującym wymogom: musi by pochodzenia irańskiego, posiadać obywatelstwo Iranu, mieć należyty życiorys, musi być „wierzący i praktykujący".Aktualnie faworytami w wyścigu prezydenckim są aktualny prezydent Hasan Rouhani i ajatollah Ibrahim Raisi.

Zdaniem zachodnich politologów, Rouhani jest traktowany przez znaczną część ludności wyłącznie jako polityk, niezbyt bliski ludowi, popiera go przeważnie wykształcona część ludności, mieszkająca w miastach. Jednak zdaniem politologów, bardzo dużo w najbliższych wyborach zależeć będzie od wyborców wiejskich.

W trakcie poprzedniej kampanii oraz później, na stanowisku prezydenta, Rouhani stawiał na poprawę relacji „z resztą świata", które, jego zdaniem, zostały podważone w okresie prezydentury Mahmuda Achmadineżada. Eksperci przypominają jednak, że Rouhani był i nadal pozostaje jednym z aktywnych zwolenników rewolucji islamskiej, wobec tego trudno uznać go w pełni za reformatora. Przede wszystkim jest on jednak pragmatycznym politykiem. Sajjid Ibrahim Raisi z kolei jest wybitnym teologiem irańskim, wyróżnionym jednym z najwyższych religijnych tytułów szyickich. Eksperci pozycjonują Raisiego jako przedstawiciela obozu konserwatywnego, zwracając uwagę na to, że określenie „konserwatysta", tak samo, jak „reformator", nie może w pełnej mierze odnosić się do polityków w Iranie.

Eksperci podkreślają również, że jednym z ważnych czynników, który już nie pierwszy rok wywiera swój wpływ na wyniki wyborów, jest poparcie dla tego bądź innego kandydata ze strony ajatollaha Alego Hamenei, a także eks-prezydenta Mohammada Chatami.  Financial Times wcześniej rozpowszechnił oświadczenie Chatamiego, który stwierdził,  że będzie głosować „za wolnością myślenia, za władzą prawa — za kandydaturą Rouhaniego". Sam Hamenei, jak podają niektóre media, niejawnie popiera Raisiego.  Prezydent rady amerykańsko-irańskiej Trita Parsi w swej publikacji w Foreign Affairs w związku z tym podkreśla, że „historycznie wyborcy w Iranie skłaniają się raczej do popierania kandydata, korzystającego z poparcia lidera duchowego".

Zdaniem szeregu ekspertów, dla Rosji w ogólnym zarysie nie jest specjalnie ważne, kto zostanie nowym prezydentem Iranu. Oczywiście, zajmujemy niedwuznaczne stanowisko w kwestii porozumienia jądrowego, popieramy je i byliśmy jednym z jego inicjatorów. W zasadzie mamy tradycyjne relacje z Teheranem, wobec tego każde kierownictwo Islamskiej Republiki Iranu, tym bardziej, że prezydent jest drugą pod względem znaczenia osobistością w Iranie po liderze najwyższym, będzie troszczyć się o ich dalsze zachowanie — uważa starszy pracownik naukowy Centrum Badań Bliskiego i środkowego Wschodu Instytutu Orientalistyki Rosyjskiej Akademii Nauk Władimir Sażyn.

Kierownik wydziału integracji euroazjatyckiej i rozwoju Szanghajskiej Organizacji Współpracy Instytutu Krajów Członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw Władimir Jewsiejew ze swej strony, podkreśla, że nawet w przypadku odniesienia zwycięstwa aktualny prezydent będzie musiał wprowadzić pewne korekty do swego kursu w okresie swej drugiej kadencji, w stronę bardziej konserwatywnego podejścia.  „Inwestycji już nie ma, z dość dużymi oporami posuwa się naprzód proces łagodzenia sankcji. Dlatego zakładam, że nawet w przypadku oczekiwanego zwycięstwa Hasana Rouhaniego polityka Iranu mimo wszystko będzie nieco inna, gdyż to rozczarowanie będzie wymagać od Rouhaniego bardziej zdecydowanych kroków wobec Zachodu" — powiedział Władimir Jewsiejew.

Przy tym, zdaniem eksperta, „dla Rosji nie ma specjalnego znaczenia, kto zwycięży w Iranie, ważna jest natomiast stabilność Iranu".  Należy jednak pamiętać, że właśnie w okresie sprawowania rządów przez Rouhaniego Moskwa i Teheran „potrafiły nawiązać dialog strategiczny i kroczyć za jego pomocą w kierunku partnerstwa politycznego", — podkreślił Władimir Jewsiejew.

 

Ibrahim Raisi

 

KOMENTARZE

  • Jedna uwaga...
    "W czwartek w Iranie nastąpił „dzień ciszy". Zapewniam - byłem, widziałem, nie nastąpił ;)

    Pozdrawiam serdecznie

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031