Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3719 postów 1776 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Reglobalizacja po chińsku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rosyjska Niezawisimaja Gazieta o spotkaniu Forum Jedwabnego Szlaku pisze tak:

 

 

Chiny okazały się być jedynym mocarstwem, które mogło zaproponować globalny projekt, obiecujący pomyślność 60% ludności planety - pisze rosyjska „Niezawisimaja Gazieta".

Około trzydziestu szefów państw, w tym prezydent Rosji Władimir Putin, zapowiedziało swój udział w forum, które odbędzie się 14-15 maja w Pekinie. Nową strategię rozwoju gospodarczego „Jedna Strefa — Jedna Droga", skierowaną na stworzenie infrastruktury i zacieśnianie współpracy między krajami Eurazji, przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping ogłosił w 2013 roku. Łączy ona w sobie dwa kluczowe kierunki rozwoju: Strefę Gospodarczą Jedwabnego Szlaku i Morski Jedwabny Szlak.

Początkowo rozmawiano o stworzeniu korytarza handlowego dla bezpośrednich dostaw towarów ze Wschodu na Zachód. Ale w ostatnim czasie Chiny znacząco rozszerzyły geografię swoich interesów gospodarczych — od Europy i Azji do Ameryki Łacińskiej. Aktywność Chin nie ogranicza się do historycznego terytorium Jedwabnego Szlaku, a obejmuje prawie wszystkie kontynenty Ziemi.

Globalne przywództwo Chin otwarcie uznaje już wielu przywódców państw. Inicjatywa „Jedna Strefa — Jedna Droga" przekształca gospodarczą mapę świata, tworząc nowe punkty wzrostu gospodarki światowej — przyznaje np. prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka.

W sprawozdaniach dotyczących realizacji strategii „Jedna Strefa — Jedna Droga" Chińczycy opisują nie tylko trasy transportowe między Chinami i Europą, ale także pierwszą w Azji Południowo-Wschodniej kolej dużych prędkości, którą Chiny budują w Indonezji, mosty w Pakistanie i Bangladeszu, zakłady petrochemiczne w Arabii Saudyjskiej i linie elektroenergetyczne w Egipcie. W krajach Europy także są realizowane chińskie projekty; w 2014 roku Chińczycy zbudowali most w Belgradzie, a w sierpniu 2016 roku chińskie przedsiębiorstwo zostało głównym akcjonariuszem największego portu Grecji w Pireus. Jak poinformował członek Rady Państwa ChRL Yang Jiechi, ponad 100 krajów i organizacji międzynarodowych potwierdziło swoje uczestnictwo w projekcie, a ponad 40 z nich podpisało już umowy z Chinami.

Celem projektu, jak mówią Chińczycy, jest przynosząca obopólne korzyści współpraca i wspólny sukces wszystkich państw. Nie chodzi o to, aby jakiś smakowity kawałek ciasta albo całe ciasto otrzymały tylko Chiny. Proponujemy wszystkim krajom wspólne pieczenie tego dużego ciasta, by je później razem podzielić. Chociaż «Jedna Strefa — Jedna Droga» to inicjatywa Chin, nie oznacza to wcale, że będziemy występować solo: powinna (zagrać — red.) wspólna symfonia składająca się ze wszystkich państw, z których każde czerpie korzyści ze współpracy — powiedział Yang Jiechi.

Zgodnie z oczekiwaniami na Forum Jedwabnego Szlaku przyjadą przedstawiciele wysokiego szczebla z 28 państw. Szef MSZ Chin Wang Yi powiedział, że swój przyjazd potwierdzili m in. prezydenci Argentyny, Białorusi, Wietnamu, Indonezji, Kazachstanu, Kenii, Laosu, Rosji, Turcji, Uzbekistanu, Filipin, Chile, Czech, Szwajcarii, premierzy Węgier, Grecji, Włoch, Hiszpanii, Kambodży, Malezji, Mongolii, Pakistanu, Polski, Serbii, Fidżi, Sri Lanki, Etiopii oraz sekretarz państwowy Mjanmy.

We wtorek rzecznik MSZ Chin Geng Shuang poinformował o możliwym uczestnictwie w forum oficjalnej delegacji z Korei Północnej. Chiny spodziewają się także w Pekinie sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa, dyrektor zarządzającej MFW Christine Lagarde, a także prezesa Banku Światowego Jim Yong Kima. Ogółem w forum weźmie udział ponad 1,2 tys. osób.

Jednym z celów forum jest stworzenie stale działającej infrastruktury i „stale działającego mechanizmu współpracy dotyczącego budowy „Jednej Strefy — Jednej Drogi". Za wzniosłymi frazami nt. wspólnego ciasta nie kryje się interes partyjny, otwierają się natomiast ramy czasowe, w których Chiny chcą zakończyć projekt. Otwiera to dla wszystkich krajów perspektywy innowacyjnego harmonijnego rozwoju, sprzyjając jednocześnie realizacji chińskiego 13. Planu Pięcioletniego oraz realizacji celów walki „dwóch stuleci" — powiedział Yang Jiechi.

Chodzi o 100.rocznicę powstania Komunistycznej Partii Chin (2021 rok) i 100. Rocznicę powstania Chińskiej Republiki Ludowej (2049 rok). Zgodnie z przewidywaniami to właśnie do tego czasu powinien zostać zrealizowany zakrojony na szeroką skalę „projekt cywilizacyjny" Chin.

Eksperci, którzy podzielili się swoją opinią z „Niezawisimą Gazietą" różnie oceniają istotę i znaczenie forum.

Projekt od samego początku był określany jako globalny, jednak wiele państw nie odbierało go jako takiego. Chiny rozszerzyły obecnie projekt o dużą liczbę uczestników, a także kraje, które formalnie się do niego nie przyłączyły, ale popierają samą inicjatywę. W ciągu ostatnich trzech lat Chiny organizowały setki forów i tworzyły najróżniejsze „umowy", podpisywały wielostronne „Karty" itd. aby skonsolidować międzynarodową opinię publiczną. Forum stanie się rezultatem wieloletnich starań, przyszedł czas, aby Chiny mogły poinformować o projekcie o znaczeniu globalnym na najwyższym szczeblu — ocenia dyrektor Instytutu Orientalistyki Wyższej Szkoły Gospodarki Aleksiej Masłow. — Jest to niewątpliwie „reglobalizacja po chińsku", która potrzebuje jednak dużego wsparcia międzynarodowego — dodał.

O nowych globalnych ambicjach Chin przewodniczący ChRL Xi Jinping mówił na ostatnim forum w Davos. Należy do nich między innymi równy dostęp do rynków zasobów, rezygnacja z protekcjonizmu, szersze otwarcie granic dla przepływu towarów itd.

 Nie ma sensu spierać się, czy Chiny są liderem tego projektu — są zarówno jego autorem jak i największą siłą napędową i tak naprawdę jedynym sponsorem. I są to nie tylko inwestycje infrastrukturalne. Obecnie pod nazwą «Jedna Strefa — Jedna Droga» kryją się dziesiątki formalnie nie związanych z sobą projektów, które tak czy inaczej bazują na chińskich inwestycjach — uważa Masłow. Według oficjalnych danych Chiny tylko w połowie 2016 roku zainwestowały 14,5 mld dolarów w 53 krajach świata. Oprócz tego w ciągu ostatniego roku chińskie firmy podpisały umowy na sumę 126 mld — dodał ekspert.

Chińską ekspansją jest zaniepokojony europejski biznes.

Europa jest otwarta, codziennie kupuje chińskie towary na sumę 1 mld euro. Ale Chiny kupują w Europie zaledwie połowę tej ilości. W 2016 roku Chiny czterokrotnie więcej zainwestowały w Europę niż europejskie firmy w Chiny. Inwestycje europejskich firm w Chinach również spadły o 23% — napisał prezes Izby Handlowej UE w Chinach Jörg Wuttke w Financial Times. Według niego chińska inicjatywa „Jedna Strefa — Jedna Droga" może zmienić się w projekt „Jedna Strefa — Jedna Pułapka".

Rosyjscy eksperci nie zawsze zwracają uwagę na globalną skalę chińskich planów. Spotkania światowych liderów na Forum Jedwabnego Szlaku nie można nazywać na razie globalnym projektem ekonomicznym — uważa Roman Alechin, założyciel grupy marketingowej „Alechin i Partnerzy".

Kwestie omawiane na forum Jedwabnego Szlaku można opisać dokładniej nie jako geostrategiczne, a jako strategiczne dla rozwoju Regionu Azji i Pacyfiku w perspektywie po roku 2025 — uważa profesor Rosyjskiego Uniwersytetu Ekonomicznego im. Plechanowa Siergiej Orłow.  - Chodzi o to, że dany projekt zostanie zrealizowany na terytorium zaledwie kilku państw, przede wszystkim w przestrzeni gospodarczej Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, niektórych państw sąsiedzkich i samych Chin. Sądzę, że państwa członkowskie UE odniosą się do niego dość neutralnie, chociaż przyszłe przywileje w związki ze współpracą z Chinami i Euroazjatycką Unią Gospodarczą, mogą być bardzo duże.

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031