Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Kacapiw wyrezaty?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rosyjski analityk Rostisław Iszczenko pisze o nowej tożsamości i o rojeniach ukraińskich nacjonalistów.

 

 

W ostatnich latach w przededniu 9 maja u ukraińskich nacjonalistów zaczyna się sezonowe pogorszenie stanu psychicznego i poczucia tożsamości. Przy czym z każdym rokiem problem się pogłębia.

Dziesięć lat temu, za Juszczenki, próbowali tego dnia „pogodzić" weteranów II wojny światowej i kolaboracjonistów z OUN/UPA przy pomocy ideologii banderowskiej. W tamtych czasach pretendowali nawet do 50% Zwycięstwa twierdząc, że oczywiście, bronili ukraińskiej niepodległości przed ZSRR, ale heroicznie walczyli również z Wehrmachtem, a nawet – jako jedyni – wyzwalali niemieckie obozy koncentracyjne. 

Co prawda skrupulatni Niemcy nie znaleźli w swoich archiwach śladów nie tylko epickich walk, wygranych (lub chociażby bohatersko przegranych przez UPA), ale w ogóle jakichkolwiek odnotowanych strat wojskowych III Rzeszy, odniesionych w „bitwach" z ukraińskimi nacjonalistami. Radzieckie źródła potwierdzają natomiast śmierć w walce z UPA tylko jednego „niemieckiego oficera" — niejakiego „porucznika Paula Wilhelma Sieberta" — którym był radziecki zwiadowca, Bohater Związku Radzieckiego Nikołaj Iwanowicz Kuzniecow.

Po faszystowskim przewrocie państwowym, do którego doszło na Ukrainie w lutym 2014 roku, rozmowy o tym, że UPA prowadziła wojnę na dwa fronty, całkowicie ucichły. Już w 2014 roku zamiast Dnia Zwycięstwa 9 maja ukraińska władza zaczęła narzucać narodowi „Dzień Pamięci i Pojednania", obchodzony 8 maja. A w 2017 roku na Ukrainie przyznano, że 9 maja w rzeczywistości jest dla ukraińskich nacjonalistów klęską.

Na razie co prawda motywują to tylko tym, że bolszewicy okupowali wyzwoloną Europę. Ale biorąc pod uwagę fakt, że w panteonie „bohaterów" ukraińskich silną pozycję zajmują esesowcy z 14 Dywizji Waffen SS-Galizien, dywersanci Batalionów Abwehry „Roland" i „Nachtigall", policjanci Batalionów Ochrony (w tym sformowanych z działaczy Kurenia Bukowińskiego i Kijowskiego OUN), a także osobiście sam Roman Szuchewycz, który wielokrotnie zdążył się wyróżnić w oczach Niemców, dzisiejszym ukraińskim nacjonalistom zostało naprawdę niewiele do całkowitego przyznania się do swoich hitlerowskich korzeni.

A niektórzy z nich, jak były premier Jaceniuk, który już w 2015 roku mówił, że Armia Czerwona podczas II wojny światowej okupowała Ukrainę i Niemcy, przyznali to już dawno temu. Najwyraźniej 9 maja 2017 roku ukraińskie władze postanowiły całkowicie zrealizować teorię Jaceniuka i postawić kropkę nad „i".

Najpierw doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy (i były minister ds. sytuacji nadzwyczajnych) Zorian Szkiriak zaproponował obywatelom, by zrezygnowali 9 maja z tradycyjnych wstążek św. Jerzego, ponieważ mogą one wywołać „logiczną i obiektywnie prawidłową reakcję wśród ukraińskich patriotów i obywateli". Później lider Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Mykoła Kochanywśkij wezwał, by przeprowadzić 9 maja akcję „Śmiertelny Pułk", aby nie dopuścić do „prorosyjskiego sabatu w Kijowie" w Dzień Zwycięstwa. Zdaniem Kochanywśkiego akcja „Nieśmiertelny Pułk" powinna zostać na Ukrainie zawieszona i zaniechana, ponieważ bierze swoje źródło w Moskwie i służy jej propagandzie.

Można by się zastanowić nad paranoidalnym „kompleksem ofiary", który sprawia, że ukraińskie władze wbrew oczywistym interesom i autorytetowi własnego państwa próbują w ten sposób stanąć w szeregach przegranych i potępionych w Norymberdze zbrodniarzy wojennych, rezygnując ze statusu kraju-zwycięzcy. (…) A jeszcze jakieś pięć lat temu dzisiejsi wrogowie Wielkiego Zwycięstwa również na Ukrainie nosili przecież wstążki św. Jerzego.

Jeszcze dwadzieścia lat temu najbardziej zaciekli nacjonaliści twierdzili, że nigdy nie można będzie zakwestionować wyczynu narodu radzieckiego i niemożliwa jest rehabilitacja takich figur jak Szuchewycz oraz takich jednostek jak 14 Dywizja Waffen SS-Galizien. Ale krok po kroku dość szybko i konsekwentnie doszli do tego, że już w Siłach Zbrojnych i w jednostkach MSW Ukrainy symbolika nazistowska z II Wojny Światowej nie jest zakazana, a nawet jest coraz bardziej widoczna.

Smutny paradoks Ukraińców polega na tym, że tak bałwochwalczo uwielbiany Zachód wcale nie traktuje ich jak „swoich" (…). Rosja natomiast w dalszym ciągu uważa ich za naród bardzo blisko spokrewniony z rosyjskim i nie traktuje jako wroga. Ta silna sprzeczność między realnym światem faktów, a wymyślonym dogmatycznie wizerunkiem doprowadza „westernizatorów" narodu ukraińskiego do stanu dysonansu poznawczego.

Niemożność całkowitego zerwania z Rosją i stania się prawdziwymi Europejczykami rodzi ideę konieczności zniszczenia nawet nie Rosji, ale wszystkiego, co rosyjskie (stąd popularne i szermowane wśród ukraińskich nacjonalistów hasło — „Zabij w sobie Rosjanina!"). Czyli po staremu: dla ukraińskich nacjonalistów każdy problem można rozwiązać zabijaniem.

Likwidacja Rosji, „która w przestępczy sposób uniemożliwia" integrację europejską „wolnych narodów" staje się sensem paranoicznego istnienia.

 

 

KOMENTARZE

  • o rojeniach ukraińskich nacjonalistów
    to samo zidiocenie dotyczy części Polaków i polskich elit politycznych 3 RP.
  • @ireneusz 00:28:10
    I pewno stąd ta miłość Pisowian do Kijowian, kacze okrzyki "Herojam sława" po Majdanie i dudzia hojność w sypaniu kredytów do tamtejszego wora bez dna...
  • @Bogusław Jeznach 02:02:26
    Szturm sztabu OUN. Wielka Czystka przed Eurovizją.
    Porada dla turystów.
    1. W sytuacji zagrożenia, włóżcie kominiarkę i krzyczcie głośno ''Sława Ukrainie.
    https://www.youtube.com/watch?v=2eox5gDn17g
  • Gen Anders dla czystości analogii priorytetowości swej roli stalinowskiego Mojżesz kandydatów na palestyńskich nowohebrajczykow
    małpował poparcie dla innych "mniejszości" np uchronił jeńców z Dywizji Galicyjskiej SS od przekazania do ZSRR a nawet przyjmował ich do dwego Korpusu i kompanii wartowniczych podobnie jak Polaków jako jeńców z Wehrmachtu a nawet w 1965 r. odznaczył Krzyżem Virtuti Militari dowódcę tej dywizji SS jako , że w 1939r był żołnierzem polskim.
    Ojcowie holocaustu podobnie dla czystości systemu objęli holocaustem Cyganów chociaż nie mieli zamiaru ich zagłady wykorzystać do selekcji "zdolnych do odnowy cygaństwa" (w analogii do celów zagłady żydostwa wyartykułowanego przez Hansa Franka gubernatora GG , który w czasie sądu w Norymberdze stwierdził, że jest Żydem i "przeprasza swój naród za zbędne i nadmierne cierpienia")(

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930