Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Jagody palmy açaí

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OGRODY EDENU (18): Poniedziałek to zwykle na moim blogu spotkania z przyrodą: zwierzętami, roślinami, żywnością… Brazylijskie jagody palmy assai otaczają lecznicze legendy. Czy słusznie?

 

Fot.1  Jagody i sok assaí

 

Najpierw uwaga lingwistyczna: owoce te pochodzą z Brazylii, a więc ich pierwotna nazwa (z indiańskiego języka tupi-guarani, gdzie iłaça’i oznacza „płaczący owoc”) przyszła do nas poprzez język portugalski. Palma, która je rodzi (Euterpe oleracea,euterpa warzywna) potocznie nazywa się  açaí, ale pod literą ‘c’ warto zauważyć wąsik, po portugalsku nazywany cedilha, który sprawia, że takie ‘ç’ czyta się jak ‘s’, albo nawet podwójne ‘ss’. Warto też dostrzec akcent nad końcowym ‘i’ aby wiedzieć, jak brzmi ta nazwa w oryginale. A więc nie są to ‘jagody akai’, jak się czasami w Polsce słyszy, tylko ‘jagody assaí’. Myślę nawet, że dla większej jasności warto byłoby tak tę nazwę zapisywać: assaí, i tak wymawiać, tj. z akcentem na końcowym ‘i’.

 

Fot. 2. Euterpe oleracea, czyli palma assaí

 

Strzeliste i bardzo piękne palmy assaí o lekkich pióropuszach liści pochodzą z równin i mokradeł Amazonii, gdzie w związku z rosnącym światowym popytem na ich owoce są one coraz częściej uprawiane. Cienki pień tej palmy wyrasta do 25 metrów, a pierzaste liście dochodzą do 3 metrów długości.

 

Fot.3.  Jagody jeszcze muszą dojrzeć

 

Dwa razy do roku palma ta wypuszcza boczne kiście lub wiechy (cacho do açaí) z witkami, na których – trochę tak jak palma daktylowa - rodzi podobne do małych winogron owoce, które zbiera się w porze suchej, czyli od lipca do grudnia.  Początkowo zielone, gdy dojrzewają owoce te stają się granatowe. Z jednej kiści, po którą zwinni chłopcy lub szczupli i sprawni mężczyźni muszą się wspiąć z maczetą na wysoką palmę zwykle pod sam pióropusz liści, pozyskuje się zwykle 500-900 owoców. Kogo zmyli podobny do jagody wygląd owocu i spróbuje go nadgryźć ten ryzykuje, że połamie sobie zęby. 80% wnętrza owocu stanowi twarda jak kość pestka zawierająca nasionko. Otacza ją miąższ zaledwie milimetrowej grubości, i to tylko z niego, z tej cienkiej milimetrowej warstewki  pozyskuje się niezrównaną, czekoladowo-jagodową w smaku, bordowo-fioletowej barwy  papkę, będącą obecnie – obok egzotycznego drewna – najbardziej poszukiwanym na świecie produktem z Amazonii. Uważa się nawet, że w związku z rosnącym popytem i ceną tego gęstego soku palma  assaí może odciążyć gospodarczo trzebież bezcennych gatunków drewna w tropikalnych lasach deszczowych, gdyż przeniesie zainteresowania zyskiem na owoc i jego przetwory.  

 

Fot.4. Wiele kiści na jednej palmie

 

W miarę wzrostu popytu pojawia się coraz więcej oznak urynkowienia produkcji, w tym sztuczne nawożenie, pestycydy, wyrąb lasów pod plantacje, hodowla nowych sztucznych odmian (w tym białych jagód) itp. Jagody assaí tracą w ten sposób urok produktu naturalnego i ekologicznego. Nadal jednak są eksportowym i dietetycznym przebojem. Światową potęgą w produkcji i przetwórstwie assaí jest Brazylia, dla której, głównie w formie przetworzonej (pasty, syrop, sproszkowany susz, tabletki) assaí to także ważny produkt eksportowy. Z Amazonii i ze stanu Pará na północy, czyli w równikowej części kraju pochodzi 70% światowej produkcji  assaí.

 

Fot. 5. Plantacja palm assai

 

Zbiór wiech (colheita) i obsmykiwanie jagód z łodyg (debulha), to dopiero początek processamento, czyli obróbki owoców w celu uzyskania pożywienia. Owoce te miesza się w młynku-wirówce, gdzie ocierając się nawzajem zdzierają sobie z pestek ową cienką warstwę miąższu i robią z niego pastę, rzadszą lub gęściejszą, w zależności od tego, ile do niej doda się wody. Pestki obrane w ten sposób z miąższu też stanowią całkiem  cenny odpad, traktowany trochę jak ziarno, są mielone na drobną mączkę, ciężką i kleistą, którą zadaje się bydłu i świniom jako dość treściwą paszę

 

Fot. 6. Zbiór jagód assai

 

Jagody assai, czyli ów ich miękki miąższ, jest tradycyjnie ważnym składnikiem pożywienia rdzennych Indian i kabokli (brazylijskich osadników, zwykle mieszanej rasy) w Amazonii. W trzech badaniach stwierdzono, że wagowo assaí stanowi aż 42% diety kabokli, którzy spożywają je przeważnie jako açaí na tigela  [wym. assaí na ćiżela], dosłownie „assaí w miseczce”, czyli w postaci gęstego koktajlu z bananami i innymi owocami. W bardzo popularnej wersji wielkomiejskiej jest to dziś potrawa z mrożonego musu z owoców assaí zmiksowanych z guaraną, posypanych granolą lub müsli i podawanych jako koktajl w szklance lub w misce, zwykle z bananami lub innymi owocami. Brazylijczycy powszechnie znają i wysoko cenią właściwości jagód assai: „O consumo da fruta auxilia no retardo do envelhecimento, promove uma pele mais saudável e com aparência mais jovem” (spożywanie tego owocu wspomaga opóźnianie starzenia się, nadaje skórze zdrowszy i młodszy wygląd), głosi brazylijska wikipedia.

 

Fot. 7. Açaí na tigela 

 

Jagody assaí, które wyglądem najbardziej przypominają borówkę amerykańską, a smakiem jagodę lub czekoladę, rzeczywiście zawierają duże ilości witamin i składników mineralnych, ale przede wszystkim ogromne bogactwo prawie wszystkich rodzajów przeciwutleniaczy, które opóźniają proces starzenia oraz hamują rozwój komórek nowotworowych (m.in.: resweratrol, cyanidin-3-glukozyd, kwas ferulowy). Zawierają także dużą ilość polifenoli (np. kwas elagowy), które także wykazują działanie przeciwutleniające. Skuteczność działania zawartych w nich antyutleniaczy specjaliści ocenili na ok. 161400 μmol w jednej uncji (ok. 29 gram). To wielokrotnie więcej niż np. w czerwonych winogronach (ok. 1800 μmol w jednej uncji), które tradycyjnie uchodzą za jedno z najlepszych źródeł przeciwutleniaczy.

 

Fot. 8. Niektóre składniki

 

Jagody assaí wspomagają także pracę serca. Ponieważ zawierają także dużo antocyjaniny i są bogate w kwasy tłuszczowe, takie jak kwas oleinowy (z grupy nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-9) oraz kwas linolowy (z grupy NNKT omega-6), związki te pomagają obniżyć poziom "złego" cholesterolu (LDL) i podnieść stężenie "dobrego" (HDL) w organizmie, w związku z tym są pomocne w profilaktyce miażdżycy naczyń i innych chorób układu krwionośnego. Przyswajanie "złych" tłuszczów jest także hamowane przez zawarty w owocach assaí błonnik.

 

Fot. 9. Dorodna kiść palmowych jagód assai

 

Owoce assaí są ponadto bogatym źródłem wapnia, magnezu, potasu, fosforu, żelaza, witamin B1, B2 i E. Bez wątpienia dieta z owoców assai ma pozytywny wpływ na wygląd skóry, wygładza zmarszczki i nadaje zwłaszcza twarzy młodszy i zdrowszy wygląd, ponieważ zdecydowanie opóźnia procesy degeneracyjne komórek.

 

Fot. 10. Suszone assai w proszku

 

W Polsce jagody assaí mają najczęściej sławę z najmniej istotnej strony – jako środek na odchudzanie. Owszem, dzięki dużej ilości błonnika (16,9 g w 100 g), przyśpieszają one przemianę materii oraz proces trawienia. Dają długotrwałe uczucie sytości, a tym samym pomagają kontrolować i stopniowo ograniczać ilość spożywanych kalorii. Jednak wbrew obiegowej opinii, nie są wcale "lekiem" na otyłość, ponieważ, w przeciwieństwie do innych owoców, są całkiem kaloryczne (100 g = 80 kalorii). W związku z tym, jedzone w umiarkowanych ilościach, mogą jedynie wspomóc proces odchudzania. W Brazylii assaí  ma nawet opinię diety tuczącej (fruto que engorda), co jest przesadą w drugą stronę, gdyż w tej postaci, w jakiej ten owoc najczęściej się tam spożywa (na tigela) czyli z dodatkami (xarope de guaraná, orzeszki, granola, müsli, banany itp.)  to raczej dopiero te dodatki dają efekt tuczący. Średnio 1 tigela (miseczka, czarka) to 700 kalorii.Spożywanie jagód assaí w nadmiernej ilości może doprowadzić jednak do problemów żołądkowo-jelitowych (biegunka, gazy). Brazylijscy dietetycy zalecają dzienną porcję nie większą niż 200g. Jagody assaí mogą także wywołać reakcję alergiczną, objawiającą się np. wysypką na skórze oraz trudnościami w oddychaniu. Dlatego w naszych warunkach przed ich spożyciem dobrze jest wykonać próbę uczuleniową, zwłaszcza u notorycznych alergików.

 

Fot. 11. Typowa potrawa w wersji brazylijskiej

 

 

Owoce assaí bardzo szybko tracą jednak swoje lecznicze właściwości po zbiorze, i dlatego nie nadają się do eksportu. Transport całych jagód wraz z pestką byłby absurdem. W Europie, a więc i w Polsce owoce assaí można kupić jedynie w postaci soku lub tabletek. Trudno oczekiwać, aby weszły na stałe jako znaczący składnik diety w Polsce, ale może spróbować warto, aby sprawdzić ich efekty. (BJ)

 

 

W cyklu OGRODY EDENU (botanika, rolnictwo, drzewa, uprawy itp.) na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Towarzyskie gusta roślin (9.09.2011)

02.Robot jak roślina (17.09.2013)

03.Addio banany (10.03.2014)

04.O inteligencji roślin (3.05.2015) /film/

05.Ogrody Meksyku i Kuby (1/10) (1.06.2015)/film/

06.Ogrody Tajów, Singapuru i Bali (2/10) (2.06.2015)/film/

07.Ogrody Północnej Europy (3/10) (3.06.2015)/film/

08.Ogrody Afryki Południowej (4/10) (4.06.2015)/film/

09.Ogrody Ameryki Północnej (5/10) (7.06.2015) /film/

10.Ogrody Ameryki Południowej (6/10) (8.06.2015) /film/

11.Ogrody Australii i Oceanii (7/10) (9.06.2015) /film/

12.Ogrody śródziemnomorskie (8/10) (10.06.2015) /film/

13.Ogrody Indii (9/10) (11.06.2015) /film/

14.Ogrody Chin i Japonii (10/10) (12.06.2015) /film/

15.Katalpa na przynętę (19.07.2015)

16.Aleje żakarandy (17.08.2015)

17.Roślinna kość słoniowa (18.01.2016)

18.Jagody palmy assai (10.04.2017)

 

KOMENTARZE

  • Mr.B.Jeznach
    Dzieki za ten ciekawy opis egzotycznych owocow palmy..
    Tymczasem utkwila mi w pamieci rada "zjadacza chleba" - jedno jablko dziennie przyczynkiem zdrowia ...Podobno dobre sa takze gruszki, wspanialy dojrzaly agrest, nieocenione czarne jagody , poziomki, czy udomowione truskawki ...Zas surowka z tartego jablka z marchewk ato nie tylko pyszny dodatek, lecz takze cenne zrodlo witamin i wszystkiego co dobre dla ciala i ducha.
    Tu u mnie juz "sezon" hiszpanskich truskawek oraz rzodkiewek , sypanych pomidorkow oraz ogorkow ze szklarni...Na owoce i jarzyny " bio" trzeba jeszcze poczekac, bowiem najlepiej je kupic nie w supermarkecie, lecz na pobliskiej fermie , gdzie i taniej i pewniej .
    Z niecierpliwoscia czekam na wysyp brzoskwin , moreli, czeresni i oczywiscie winogron : bialych i czarnych ...

    Pozdrawiam ...
  • @babaraba 22:41:53
    "Z niecierpliwoscia czekam na wysyp brzoskwin , moreli, czeresni i oczywiscie winogron : bialych i czarnych ..."

    Ale mnie Pani "torturuje" ;-)

    Mniam!

    Ukłony
  • @ Autor
    5*

    Już wiem czego skosztuję jak się tam wybiorę :-) Dziękuję za info.

    A ta siła jeśli chodzi o antyoksydanty (161400 jednostek) to jakiś kosmos....

    Serdeczności.
  • @Jasiek 23:06:54
    Coz, na razie "musze" jesc "sypane" truskawki z Hiszpanii. Z cukrem daja sie zjesc bo i nie drogie i w miare smaczne. lecz tak "traktowane", ze nie psuja sie, nie gnija ...Ale, czy mam wybor ? Oczywiscie za podwojna cene i byc moze takze z dobra dawka chemii...
    Mniam, mniam....Zbliza sie wiosna i lato. Podobno ceny owocow maja wzrosnac - wiadomo, klimat - albo zbyt zimno, albo zbyt cieplo - kazdy pretekst dobry do podwyzszenia ceny ..
    Pozdrowka

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930