Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Karpaty zarastają

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PRZYRODA I ŚRODOWISKO (13): Nie będzie nas, będzie las… Zmiany w przyrodzie Karpat w miarę ustępowania rolnictwa i pasterstwa.

 

Fot.1 Zarastanie polan na przykładzie okolic Ochotnicy, Gorców./Fot. dr Dominik Kaim/

 

 

Od połowy XIX wieku powierzchnia lasów w polskiej części Karpat zwiększyła się prawie dwukrotnie - wynika z badań geografów. Lasami zarastają m.in. porzucone pola uprawne i pastwiska, których nie opłaca się już utrzymywać.

Naukowcy z Polski i Szwajcarii w ramach wspólnego projektu FORECOM badali zmiany powierzchni lasów w górach na przykładzie Alp i Karpat. W badaniach porównywano pochodzące z różnych okresów mapy, zdjęcia lotnicze i satelitarne, a także dane ze skaningu laserowego.

"W Europie od połowy XIX w. lasów zaczęło przybywać. W polskiej części Karpat przez ostatnie półtora wieku powierzchnia lasów zwiększyła się prawie dwukrotnie" - informuje w rozmowie z PAP kierownik badań prof. Jacek Kozak z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Badaniami objęto teren polskich Karpat o powierzchni 20 tys. km kwadratowych. Z analiz wynika, że w połowie XIX w. lasy w tamtym rejonie zajmowały 5 tys. km2. Obecnie jest to już prawie 10 tys. km2. Obszar lasów, jakich przez ten czas przybyło, jest więc 15 razy większy, niż powierzchnia Krakowa, wynosząca ok. 330 km2.

Najwięcej lasów było w Karpatach, nim pojawił się tam człowiek. Pod wpływem kolonizacji (m.in. w czasach średniowiecza) lasów zaczęło ubywać, a najmniejszą powierzchnią zajmowały one prawdopodobnie w połowie XIX w. Z czasem zaczęły stopniowo wracać do polskiego krajobrazu. Powierzchnia lasów szybko się zwiększała zwłaszcza po drugiej wojnie światowej i po 1989 r.

"To jeszcze nie jest ostatnie słowo przyrody. Z naszych badań wynika, że w Karpatach sporo jest rolniczej ziemi, której nie użytkowano od kilku, kilkunastu lat. Te obszary zostawione same sobie w ciągu dwóch dekad znów staną się lasami" - mówi geograf.

Analogiczna tendencja zauważalna jest w Alpach i innych częściach Europy, ale nie na całym świecie. "W strefie międzyzwrotnikowej, np. w Brazylii czy Indonezji, powierzchnia lasów wciąż się kurczy. Można powiedzieć, że następuje tam proces, którego Europa doświadczyła w poprzednich stuleciach: wylesienia wynikające z intensywnej działalności człowieka" - mówi geograf z UJ.

Górski krajobraz zarasta m.in. dlatego, że rolnictwo w Karpatach stopniowo przestawało być dochodową działalnością - komentuje prof. Jacek Kozak, podając przykład pasterstwa. "Współcześni bacowie muszą kochać to, co robią, bo hodowla owiec w warunkach górskich przestaje się opłacać. Gdyby nie pasja, nie byliby w stanie pieniędzmi zrekompensować wysiłku, jaki w to wkładają" - opowiada naukowiec. Dodaje, że praca na roli przestała być opłacalna, pojawiły się też nowe możliwości uzyskiwania dochodów, więc obszary rolne są porzucane. I dzięki temu po jakimś czasie samoistnie wracają tam lasy.

Czynnikiem nie do pominięcia są także migracje ludności. "Ludzie wyjeżdżają pracować do dużych miast i za granicę, a to osłabia potencjał demograficzny obszarów górskich i możliwość ich wykorzystania do działalności rolniczej" - wskazuje naukowiec. Jak dodaje, inną z przyczyn zwiększania się powierzchni lasów jest celowe zalesianie - ta forma użytkowania ziemi po prostu daje korzyści finansowe.

Z tym, że powierzchnia lasów w górskich rejonach się zwiększa, wiąże się wiele pozytywnych zjawisk. Lasy zatrzymują np. sporo wody spływającej z gór, przez co mogą zmniejszać zagrożenie powodziami. Ważna jest też możliwość wiązania przez leśne ekosystemy dwutlenku węgla - gazu cieplarnianego. Rozmówca PAP przyznaje jednak, że nie wszystkie skutki powrotu lasów w krajobraz górski są pozytywne.

"Za kilkanaście lat lasów w Karpatach będzie więcej, ale to oznacza, że stracimy otwarte przestrzenie i widoki atrakcyjne np. dla turystów. Stracimy też pewną część dziedzictwa kulturowego - krajobraz wytworzony przez setki lat działalności rolniczej" - opowiada naukowiec z UJ.

Paradoksalnie powrót lasów wiązać się też może z utratą bioróżnorodności. "Dzięki istnieniu pól czy pastwisk pojawiło się przecież wiele nowych gatunków roślin czy zwierząt, które w lasach nie czują się tak dobrze. Jeśli pola znikną - osłabi się różnorodność biologiczna na danym terenie" - zwraca uwagę geograf. Projekt finansowany był w ramach polsko-szwajcarskich programów badawczych. W badaniach uczestniczyli naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz ze Swiss Federal Research Institute for Forest, Snow and Landscape Research WSL. /wg. PAP/

Fot.2 A Polska i tak najpiękniejsza…

 

 

 

W otwartym cyklu PRZYRODA I ŚRODOWISKO na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Poranek w raju/film/

02.Miłość w przyrodzie (21.05.2015)

03.Biebrzański Park Narodowy (25.05.2015)

04.W krainie Czarnej Hańczy

05.Z kamerą nad Bugiem (24.08.2015)

06.Głębokość połowów (14.09.2015)

07.Dziobem i pazurem (28.09.2015)

08.Powrót bobra (19.10.2015)

09.Czernobyl. Triumf natury (9.11.2015)

10.Przyroda Kaukazu (16.11.2015)

11.Dzika przyroda Tatr (28.12.2015)

Tatry natura zatrzymana w czasie (51:43) /film/

12.Rafy koralowe (4.01.2016)

Perła oceanów-dokumentalny lektor pl HD (40:39) /rafy/ /film/

13.Karpaty zarastają (10.04.2017)

 

KOMENTARZE

  • Admin
    Umieszczenie tego tekstu na czołówce uważam za nieuzasadnione. Proszę o zdjęcie go z tego miejsca. Jest to tekst ciekawy, ale małej pilności i wagi, opublikowany w ramach cykli o przyrodzie, jakie staram sie zamieszczać w poniedziałki. Pozdrawiam. BJ
  • A Polska i tak najpiękniejsza…
    5+
    Zdrowia
  • @Husky 16:20:29
    i dobrze, że zarastają.
  • @Bogusław Jeznach 15:03:42
    No co Pan? Jedna z nielicznych pozytywnych wieści...
    Waga ciążka bo "Nie będzie nas, będzie las"... jako nowe miejsce dla nas...
    Pozdrawiam.
  • Nie wszystko zarośnie lasem w Karpatach.
    Opłacalność turystyki górskiej, będzie miało hamujący wpływ na zarastanie gór lasami. Szlaki spacerowe, parki, schroniska, hotele, zjazdy narciarskie i inne atrakcje, będą wymagały otwartych terenów porośniętych trawami lub krzakami, czasami drzewami ozdobnymi. Bioróżnorodność, zostanie częściowo zachowana ale w enklawach.
  • Ekonomia nie jest niezaleznym mechanizmem
    Jest najwazniejszym instrumentem sprawowania wladzy. Wiec sytuacja ,,nieoplacalnosci,, w tym wypadku hodowli jest celowo wykreowana i zgodna z globalnymi zalozeniami elit [agenda21], namawianie rolnikow na wschodzie polski przez ministerstwo rolnictwa do rezygnacjiz malych hodowli to ta sama strategia ubezwlasnwalniania spoleczenstwa ,,trzymania narodow za za wlosy przez dziwnych osobnikow z podziemia miast zachodniej europy,,[Churchil w odniesieniu do Rosji] .jedna z sekwencji filmu,, End Game,, tez mowi o takiej koncepcji oddania obszarow panstw dzikiej naturze.[plaga wilkow za lat kilka pewna] Mozna by przypomniec ze taki pan z dziwnym wasem tez chcial Polske zalesic,zostawiajac przestrzen dla10 milionow niewolnikow. Natomiast min Boni mowil o koniecznosci przesiedlenia ludzi ze wsi do miast ze ze ,,wzgledow organizacyjnch,,[poerwsze kadry filmu ,End game,,] Czy ten pan B.nie uczestniczylprzypadkiem w spotkaniach Bilderberg-niema czegos takiego jak ,,ekonomia,,ten mechanizm pojawia sie dopiero gdy wladza tworzy pulapy-poprzeczki obciazen finansowych stalych.Slowem zniszczenie hodowli jest zalozonym precyzynie celem a proces zaniku chodowli nie jest efektem ubocznym....
  • Dzieki Bogu, ze ludzie moga wyniesc sie z mieszkania po gorach
    na plaski teren.Tam nic sie nie rodzi, bieda az piszczy.W latach 60 tych mialem okazje pomagac ojcu, ktory byl geodeta i biegalem z tasma przez 2 miesiace w miejscowosci Struza(a moze Strurza), przy zakopiance.Bez pradu, do szosy trzeba isc 1/2 godziny po stoku 45 stopni.Owiesek karlowaty tam tylko sie rodzil na kamienistych stokach, na sniadanie kromka chleba bez niczego, herbata z jagod, na obiad 1 jajko i 1 kartofel, na kolacje to co na sniadanie.Tlenu bylo sporo ale nigdy w zyciu tak glodny nie bylem.Jak moj ojciec wykonywal taka prace latami na glodzie, spac po roznych chalupach, czystych i brudnych? Ja bym padl.A ojciec byl magistrem prawa po uniwersytecie Lwowskim.Po wojnie byl dyrektorem banku w Oswiecimiu.Do parti sie nie chcial zapisac wiec prace stracil.Pozniej jako glowny ksiegowy w Miejskim Zarzadzie Budynkow Mieszkalnych w Bielsku, sprzedal plac dla goscia , ktory okazal sie ksiedzem i wybudowal tam w ciagu kilku nocy kosciol z baraku.Wladza sie na ojcu zemscila, siedzial 8 miesiecy w sledztwie a pozniej jedyna prace jak mogl znalezsc to bylo to bieganie po gorach.Gory nie sa do mieszkania, rolnictwa, hodowli, tak samo jak schody dla starszych ludzi. Niech las rosnie.
  • @staszek kieliszek 04:31:21
    Staszek, chodzi o możliwość wyboru, także w rolnictwie. Można coś robić dla siebie lub innych nawet bez zysku jesli taka nasza ochota. Natomiast władze zarządzeniami administracyjnymi ograniczają nam taką możliwość, pozostawiając produkcję żywności w łapskach wielkich przemysłowych ferm, nad którymi w razie czego można łatwo zapanować. Masz jedzenie i wodę - masz władzę.
  • @zadziwiony 10:45:03
    Mam wode, mam studnie,mam kroliki i kury.Ogrod, sloiki, karabin, pistolety, amunicje, panele sloneczne ale czy jestem bezbieczny?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031