Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Karpaty zarastają

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PRZYRODA I ŚRODOWISKO (13): Nie będzie nas, będzie las… Zmiany w przyrodzie Karpat w miarę ustępowania rolnictwa i pasterstwa.

 

Fot.1 Zarastanie polan na przykładzie okolic Ochotnicy, Gorców./Fot. dr Dominik Kaim/

 

 

Od połowy XIX wieku powierzchnia lasów w polskiej części Karpat zwiększyła się prawie dwukrotnie - wynika z badań geografów. Lasami zarastają m.in. porzucone pola uprawne i pastwiska, których nie opłaca się już utrzymywać.

Naukowcy z Polski i Szwajcarii w ramach wspólnego projektu FORECOM badali zmiany powierzchni lasów w górach na przykładzie Alp i Karpat. W badaniach porównywano pochodzące z różnych okresów mapy, zdjęcia lotnicze i satelitarne, a także dane ze skaningu laserowego.

"W Europie od połowy XIX w. lasów zaczęło przybywać. W polskiej części Karpat przez ostatnie półtora wieku powierzchnia lasów zwiększyła się prawie dwukrotnie" - informuje w rozmowie z PAP kierownik badań prof. Jacek Kozak z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Badaniami objęto teren polskich Karpat o powierzchni 20 tys. km kwadratowych. Z analiz wynika, że w połowie XIX w. lasy w tamtym rejonie zajmowały 5 tys. km2. Obecnie jest to już prawie 10 tys. km2. Obszar lasów, jakich przez ten czas przybyło, jest więc 15 razy większy, niż powierzchnia Krakowa, wynosząca ok. 330 km2.

Najwięcej lasów było w Karpatach, nim pojawił się tam człowiek. Pod wpływem kolonizacji (m.in. w czasach średniowiecza) lasów zaczęło ubywać, a najmniejszą powierzchnią zajmowały one prawdopodobnie w połowie XIX w. Z czasem zaczęły stopniowo wracać do polskiego krajobrazu. Powierzchnia lasów szybko się zwiększała zwłaszcza po drugiej wojnie światowej i po 1989 r.

"To jeszcze nie jest ostatnie słowo przyrody. Z naszych badań wynika, że w Karpatach sporo jest rolniczej ziemi, której nie użytkowano od kilku, kilkunastu lat. Te obszary zostawione same sobie w ciągu dwóch dekad znów staną się lasami" - mówi geograf.

Analogiczna tendencja zauważalna jest w Alpach i innych częściach Europy, ale nie na całym świecie. "W strefie międzyzwrotnikowej, np. w Brazylii czy Indonezji, powierzchnia lasów wciąż się kurczy. Można powiedzieć, że następuje tam proces, którego Europa doświadczyła w poprzednich stuleciach: wylesienia wynikające z intensywnej działalności człowieka" - mówi geograf z UJ.

Górski krajobraz zarasta m.in. dlatego, że rolnictwo w Karpatach stopniowo przestawało być dochodową działalnością - komentuje prof. Jacek Kozak, podając przykład pasterstwa. "Współcześni bacowie muszą kochać to, co robią, bo hodowla owiec w warunkach górskich przestaje się opłacać. Gdyby nie pasja, nie byliby w stanie pieniędzmi zrekompensować wysiłku, jaki w to wkładają" - opowiada naukowiec. Dodaje, że praca na roli przestała być opłacalna, pojawiły się też nowe możliwości uzyskiwania dochodów, więc obszary rolne są porzucane. I dzięki temu po jakimś czasie samoistnie wracają tam lasy.

Czynnikiem nie do pominięcia są także migracje ludności. "Ludzie wyjeżdżają pracować do dużych miast i za granicę, a to osłabia potencjał demograficzny obszarów górskich i możliwość ich wykorzystania do działalności rolniczej" - wskazuje naukowiec. Jak dodaje, inną z przyczyn zwiększania się powierzchni lasów jest celowe zalesianie - ta forma użytkowania ziemi po prostu daje korzyści finansowe.

Z tym, że powierzchnia lasów w górskich rejonach się zwiększa, wiąże się wiele pozytywnych zjawisk. Lasy zatrzymują np. sporo wody spływającej z gór, przez co mogą zmniejszać zagrożenie powodziami. Ważna jest też możliwość wiązania przez leśne ekosystemy dwutlenku węgla - gazu cieplarnianego. Rozmówca PAP przyznaje jednak, że nie wszystkie skutki powrotu lasów w krajobraz górski są pozytywne.

"Za kilkanaście lat lasów w Karpatach będzie więcej, ale to oznacza, że stracimy otwarte przestrzenie i widoki atrakcyjne np. dla turystów. Stracimy też pewną część dziedzictwa kulturowego - krajobraz wytworzony przez setki lat działalności rolniczej" - opowiada naukowiec z UJ.

Paradoksalnie powrót lasów wiązać się też może z utratą bioróżnorodności. "Dzięki istnieniu pól czy pastwisk pojawiło się przecież wiele nowych gatunków roślin czy zwierząt, które w lasach nie czują się tak dobrze. Jeśli pola znikną - osłabi się różnorodność biologiczna na danym terenie" - zwraca uwagę geograf. Projekt finansowany był w ramach polsko-szwajcarskich programów badawczych. W badaniach uczestniczyli naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz ze Swiss Federal Research Institute for Forest, Snow and Landscape Research WSL. /wg. PAP/

Fot.2 A Polska i tak najpiękniejsza…

 

 

 

W otwartym cyklu PRZYRODA I ŚRODOWISKO na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Poranek w raju/film/

02.Miłość w przyrodzie (21.05.2015)

03.Biebrzański Park Narodowy (25.05.2015)

04.W krainie Czarnej Hańczy

05.Z kamerą nad Bugiem (24.08.2015)

06.Głębokość połowów (14.09.2015)

07.Dziobem i pazurem (28.09.2015)

08.Powrót bobra (19.10.2015)

09.Czernobyl. Triumf natury (9.11.2015)

10.Przyroda Kaukazu (16.11.2015)

11.Dzika przyroda Tatr (28.12.2015)

Tatry natura zatrzymana w czasie (51:43) /film/

12.Rafy koralowe (4.01.2016)

Perła oceanów-dokumentalny lektor pl HD (40:39) /rafy/ /film/

13.Karpaty zarastają (10.04.2017)

 

KOMENTARZE

  • Admin
    Umieszczenie tego tekstu na czołówce uważam za nieuzasadnione. Proszę o zdjęcie go z tego miejsca. Jest to tekst ciekawy, ale małej pilności i wagi, opublikowany w ramach cykli o przyrodzie, jakie staram sie zamieszczać w poniedziałki. Pozdrawiam. BJ
  • A Polska i tak najpiękniejsza…
    5+
    Zdrowia
  • @Husky 16:20:29
    i dobrze, że zarastają.
  • @Bogusław Jeznach 15:03:42
    No co Pan? Jedna z nielicznych pozytywnych wieści...
    Waga ciążka bo "Nie będzie nas, będzie las"... jako nowe miejsce dla nas...
    Pozdrawiam.
  • Nie wszystko zarośnie lasem w Karpatach.
    Opłacalność turystyki górskiej, będzie miało hamujący wpływ na zarastanie gór lasami. Szlaki spacerowe, parki, schroniska, hotele, zjazdy narciarskie i inne atrakcje, będą wymagały otwartych terenów porośniętych trawami lub krzakami, czasami drzewami ozdobnymi. Bioróżnorodność, zostanie częściowo zachowana ale w enklawach.
  • Ekonomia nie jest niezaleznym mechanizmem
    Jest najwazniejszym instrumentem sprawowania wladzy. Wiec sytuacja ,,nieoplacalnosci,, w tym wypadku hodowli jest celowo wykreowana i zgodna z globalnymi zalozeniami elit [agenda21], namawianie rolnikow na wschodzie polski przez ministerstwo rolnictwa do rezygnacjiz malych hodowli to ta sama strategia ubezwlasnwalniania spoleczenstwa ,,trzymania narodow za za wlosy przez dziwnych osobnikow z podziemia miast zachodniej europy,,[Churchil w odniesieniu do Rosji] .jedna z sekwencji filmu,, End Game,, tez mowi o takiej koncepcji oddania obszarow panstw dzikiej naturze.[plaga wilkow za lat kilka pewna] Mozna by przypomniec ze taki pan z dziwnym wasem tez chcial Polske zalesic,zostawiajac przestrzen dla10 milionow niewolnikow. Natomiast min Boni mowil o koniecznosci przesiedlenia ludzi ze wsi do miast ze ze ,,wzgledow organizacyjnch,,[poerwsze kadry filmu ,End game,,] Czy ten pan B.nie uczestniczylprzypadkiem w spotkaniach Bilderberg-niema czegos takiego jak ,,ekonomia,,ten mechanizm pojawia sie dopiero gdy wladza tworzy pulapy-poprzeczki obciazen finansowych stalych.Slowem zniszczenie hodowli jest zalozonym precyzynie celem a proces zaniku chodowli nie jest efektem ubocznym....
  • Dzieki Bogu, ze ludzie moga wyniesc sie z mieszkania po gorach
    na plaski teren.Tam nic sie nie rodzi, bieda az piszczy.W latach 60 tych mialem okazje pomagac ojcu, ktory byl geodeta i biegalem z tasma przez 2 miesiace w miejscowosci Struza(a moze Strurza), przy zakopiance.Bez pradu, do szosy trzeba isc 1/2 godziny po stoku 45 stopni.Owiesek karlowaty tam tylko sie rodzil na kamienistych stokach, na sniadanie kromka chleba bez niczego, herbata z jagod, na obiad 1 jajko i 1 kartofel, na kolacje to co na sniadanie.Tlenu bylo sporo ale nigdy w zyciu tak glodny nie bylem.Jak moj ojciec wykonywal taka prace latami na glodzie, spac po roznych chalupach, czystych i brudnych? Ja bym padl.A ojciec byl magistrem prawa po uniwersytecie Lwowskim.Po wojnie byl dyrektorem banku w Oswiecimiu.Do parti sie nie chcial zapisac wiec prace stracil.Pozniej jako glowny ksiegowy w Miejskim Zarzadzie Budynkow Mieszkalnych w Bielsku, sprzedal plac dla goscia , ktory okazal sie ksiedzem i wybudowal tam w ciagu kilku nocy kosciol z baraku.Wladza sie na ojcu zemscila, siedzial 8 miesiecy w sledztwie a pozniej jedyna prace jak mogl znalezsc to bylo to bieganie po gorach.Gory nie sa do mieszkania, rolnictwa, hodowli, tak samo jak schody dla starszych ludzi. Niech las rosnie.
  • @staszek kieliszek 04:31:21
    Staszek, chodzi o możliwość wyboru, także w rolnictwie. Można coś robić dla siebie lub innych nawet bez zysku jesli taka nasza ochota. Natomiast władze zarządzeniami administracyjnymi ograniczają nam taką możliwość, pozostawiając produkcję żywności w łapskach wielkich przemysłowych ferm, nad którymi w razie czego można łatwo zapanować. Masz jedzenie i wodę - masz władzę.
  • @zadziwiony 10:45:03
    Mam wode, mam studnie,mam kroliki i kury.Ogrod, sloiki, karabin, pistolety, amunicje, panele sloneczne ale czy jestem bezbieczny?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930