Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4042 posty 1887 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Syryjskie zagranie Trumpa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM (07): Co chce osiągnąć Trump waląc Syrię Tomahawkami? Próba analizy.

 

Obecny rakietowy atak amerykański na bazę Szajrat pod ewidentnie naciąganym pretekstem  „odwetu za chemiczny atak” na Chan-Szejchun (brak dowodów na sprawstwo syryjskie oraz niechęć do ich pozyskania), jest starannie i od dawna przygotowanym ciosem dla Rosji i jej prestiżu.  Kluczowa dotąd polityczna i wojskowa obecność Rosji w Syrii, sukcesy w zwalczaniu formacji terrorystycznych i przejęcie przez Moskwę inicjatywy nad procesem uregulowania konfliktu syryjskiego mogą teraz ulec zachwianiu. Uderzając bezpośrednio w Syrię – na co nie odważył się przecież Obama -  Trump jakby odwraca sytuację i rolę Rosji. Pokazuje jej, że jest bezsilna i niezdolna do obrony Assada, a zatem podważa jej rolę jako dominującego gracza, który dyktuje warunki  w tym konflikcie.

Chęć upokorzenia Rosji widać również i w tym, że strona amerykańska podkreśla z naciskiem, iż Trump nie rozmawiał w ogóle z Putinem nt. Syrii.  Kreml bezskutecznie zabiega od początku o bezpośrednie spotkanie prezydenta Putina z prezydentem Trumpem, które miałoby zademonstrować rolę Rosji jako mocarstwa i kluczowego dla USA rozmówcy o losach świata. Tego dotąd nie było, a na krótko przed atakiem Ameryka tylko protekcjonalnie ostrzegła Rosjan umownym hasłem, aby swoich ludzi ukryli. Widać z tego, że rosyjskie oczekiwania, iż współdziałanie z Amerykanami w Syrii i w ogóle w walce z międzynarodowym terroryzmem stanie się pierwszą i główną podstawą normalizacji i ocieplenia stosunków rosyjsko-amerykańskich, były wyolbrzymione,jeśli nie błędne. Jeżeli dojdzie do takiego współdziałania, to bez watpienia będzie ono ograniczone. Żle to wróży Syrii, a dobrze dla międzynarodowego terroryzmu, który z pewnością pozostanie jeszcze długo instrumentem uprawiania polityki za pośrednictwem służb specjalnych, czyli tak jak dotąd. 

W tej sytuacji Rosja, aby chronić swój międzynarodowy wizerunek i prestiż, jest zmuszona do ostrej reakcji słownej. Jeżeli Moskwa miała jeszcze jakieś złudzenia jeśli chodzi o Trumpa – co jest mało prawdopodobne – to teraz musi się ich pozbyć. Zgodnie ze swą ogólną strategią  z pewnością nie będzie jednak dążyć do eskalacji konfliktu z USA. Rosjanie wiedzą od początku, że wojna w Syrii jest de facto rozgrywką z USA i NATO. Należy oczekiwać, iż będą z jednej strony zwiększać wsparcie dla rządowych sił syryjskich przeciwko wspieranym przez Zachód siłom terrorystów w Syrii. Prawdopodobny jest bezpośredni wzrost rosyjskiego zaangażowania w Syrii i determinacja po stronie Damaszku. Możliwe jest także przesuwanie rosyjskich wojsk i systemów OPL w rejon najbardziej narażonych na atak strategicznych obiektów i baz syryjskich, licząc na to, że Trump nie odważy się spowodować rosyjskich ofiar. Z drugiej strony Moskwa zapewne będzie wysyłać sygnały o swej gotowości do negocjacji w roli niezbędnego partnera, np. oferując większą elastyczność w porozumieniu politycznym nt. Syrii.

Można jednak przypuszczać, że strona rosyjska ocenia atak amerykański jako działanie ograniczone, którego celem jest tylko dorazna demonstracja siły i które nie zapowiada zasadniczej zmiany polityki USA wobec konfliktu syryjskiego. Poprzez taki atak Trump mógłby chcieć strząsnąć z siebie resztę podejrzeń  o słabość wobec Putina, wyrobić sobie wizerunek twardziela i polepszyć przetargową pozycję Waszyngtonu przed planowaną wizytą sekretarza stanu Rexa Tillersona w Moskwie (11–12 kwietnia). Takie założenie byłoby jednak błędem. Obecność Ameryki na Bliskim Wschodzie i jej stosunek do Syrii jest w ogromnej mierze pochodną związku polityki USA z interesami Izraela, a te nie mają charakteru koniunkturalnego lecz strategiczny i i każdy prezydent USA musi je uwzględniać. Trump w szczególności.

Uderzenie Tomahawkami miało osiągnąć kilka celów jednocześnie. Po pierwsze, jako pierwszy amerykański nalot na bazę, w której stacjonowały również siły rosyjskie, ma pokazać determinację USA w Syrii. Po drugie Waszyngton chce pokazać, że na trwałe powrócił do regionu jako główny rozgrywający i że jego obecność w Syrii również jest długoterminowa i trwała. Trump demonstruje tu gotowość polityczną do używania siły nie tylko przeciwko organizacjom terrorystycznym (niektórym), ale również przeciwko  państwom – co jest zasadniczą różnicą wobec polityki poprzedniej administracji. Po trzecie adresatem tego przesłania są również sojusznicy i wasale USA. Nowa, jednoznacznie wymierzona w Iran i jego klientów, amerykańska strategia na Bliskim Wschodzie zakłada użycie niewielkich własnych sił lądowych przy dużym wykorzystaniu sił sojuszniczych. Atak ma udowodnić partnerom USA (głównie Izraelowi, ale także sunnickim monarchiom arabskim i Turcji), że w przeciwieństwie do administracji Obamy ta Trumpowa jest gotowa eskalować sytuację i podejmować ryzykowne działania w obronie ich interesów.

Rozkaz ataku rakietowego na bazę lotniczą Szajrat w Syrii jest elementem szerszej gry toczonej przez Waszyngton w Syrii w ostatnich tygodniach. Postawiwszy na Kurdów i zwiększając bezpośrednią obecność wojskową w Syrii przed ostatecznym zdobyciem syryjskiej stolicy Daeszu – miasta Rakka nad Eufratem - Stany Zjednoczone dążą do utworzenia pasa kontrolowanej przez siebie strefy buforowej w północnej Syrii, a tym samym do zapoczątkowania rozpadu państwa syryjskiego, zgodnie z życzeniami Izraela. Jeśli nawet Rosja, która chce zachowania terytorialnej i politycznej integralności Syrii, próbowała utrudnić tę nową politykę USA w Syrii i opóźnić kurdyjską ofensywę na Rakkę poprzez zajścia w Afrinie, gdzie pod koniec marca liczyła na sprowokowanie starć kurdyjsko-tureckich, to nic z tego nie wyszło. Widząc, że pierwsze państwo kurdyjskie może powstać raczej w Syrii niż na jej własnym terenie, Turcja dała się chyba przekonać Amerykanom i nie podjęła walki z kurdyjską armią PYD. Sytuacja dla Damaszku i Moskwy zaczyna się komplikować, bo wygląda na to, że Zachód zdobywszy Rakkę już jej Syrii nie zwróci.

Działając przede wszystkim w interesie Izraela głównym celem Waszyngtonu pozostaje osłabienie wpływów Iranu. Zniszczona i bardzo osłaboiona już Syria jest celem drugorzędnym. W tym kontekście z punktu widzenia Ameryki możliwych jest kilka scenariuszy: dalsze bicie Assada i eskalacja napięć w relacjach z Rosją, dogadanie się z Rosją na warunkach amerykańskich i oddech dla Assada, oraz wariant pośredni:  brak dalszych działań militarnych przeciwko Assadowi, ale dalsze zaczepki i napięcia na linii Moskwa–Waszyngton np. w sprawie Ukrainy. Każdy z tych trzech jest dobry dla partii wojny i dla Izraela, ale żaden dla Syrii i prawdziwego pokoju. (BJ)

KOMENTARZE

  • Dziękuję
    Znakomita analiza. Jakże różna od od tego medialnego przelewania z pustego w próżne, od rozważań o tym, czy użyto sarinu, czy nie użyto, o tym, kto go mógł użyć, o niesłowności D. Trampa, naciskach konserwatystów itp. itd.

    Polityka ma swoje prawa i Pan to rozumie i tego uczy czytelników.

    Myślę, że Wł. Putin przegrał wtedy, kiedy zawahał się wkroczyć na Ukrainą, aby rzywrócić legalnego prezydenta do władzy.
  • ...
    : )))))))))))))))))))
    Niedlugo madre glowy alternatywnego swiata dojda do wniosku ze barack obama i 'jego' administracji byli wywazeni, odpowiedzialni i demokratyczni...na tle trampka i spolki.
    : )))
    Ekipa ktora odeszla uszykowala tylko srodowisko na kolejny etap.
    Teraz maja czlowieka ktory jest znany z nieprzewidywalnego zachowania wiec mogabsobie pozwoloc na 'nieprzewidywalne', przynajmniej dla malo zorientowanej publiki' ruchy obfitujace w spektakularne konsekwencje.
    Mialo byc spektakularnie?
    Mialo!
    Bedzie wiec biblijnie.
    A usa nie dziala bez rosji tylko z nia.
    Nawet jak beda sie naparzac, wystarczajaco na gorze bedza to igrzyska dla ludu i krew najemnikow...oprucz nich jak zawsze, ginac beda dzieci kobiety i mezczyzni...ale kto by sie tam martwil takimi detalami.
    Trump?
    : ))))
    Putin?
    : )))
    Oni lubia sie jeszcze reklamowac ustawionymi zdjeciami symbolizujacymi granie w szachy.
    Dla nich figury i pionki z szachownicy, to mieso armatnie planow ich wlascicieli.
  • @Bogusław Jeznach
    Ciekawe że odbyło to się podczas pobytu przywódcy Chin w USA ?. Czyli Rosja wam nie pomoże jak liczycie na nasze ustępstwa w sprawie Linii Krowiego Ozora. http://jeznach.neon24.pl/post/137811,linia-krowiego-ozora
  • Rosja ma możliwość reakcji i zapewne to zrobi
    Kilka miesięcy temu, gdy trwały walki o Aleppo, w innej części Syrii USA świadomie zbombardowały pozycje syryjskie, zabijając kilkadziesiąt żołnierzy i otwierają drogę do ataku ISIS na syryjskie pozycje. Amerykanie nie odbierali telefonów od Rosjan, którzy chcieli przerwać te bombardowania, a potem pletli na ten temat duby smalone sprowadzające się do "pocałujcie nas w nos".

    W kilka dni później Rosjanie poinformowali o odpaleniu 3 rakiet Kalibr z okrętu na Morzu Śródziemnym, a po kolejnych kilku dniach irańska agencja prasowa poinformowała o tym, że Rosjanie tymi Kalibrami zniszczyli tajne bunkry umieszczone w górskich jaskiniach pod Aleppo, w których znajdował się sztab, kierujący obroną Aleppo, z oficerami państw zachodnich i arabskich. Zginęło 30 oficerów z różnych krajów.

    Wszystko to było tajne łamane przez poufne, żaden kraj otwarcie nie zareagował, ale każdy wiedział, iż jest to odwet za wspomniane bombardowanie.

    Jest tylko kwestią czasu, kiedy Rosja dokona czegoś podobnego, ale na odpowiednio większą skalę, o ile oczywiście USA wcześniej nie zrobią jakiegoś gestu wobec Rosji, np. na Ukrainie.
  • @@@!
    Assad: Rozlew krwi w Syrii ma zabezpieczyć interesy Izraela i jego partnerów. Prezydent Syrii Baszszar al-Assad oświadczył, że krwawe akty terroru dotykające jego kraj są obliczone na obronę wspólnego interesu Izraela i jego partnerów, podkreślając, że „jedyną opcją”, która pozwoli na ocalenie narodu będzie „zwycięstwo” nad wspieranymi z zagranicy terrorystami.

    – Można zakładać, że ci terroryści walczą dla Izraela. Nawet jeżeli nie są w szeregach regularnej izraelskiej armii, nadal walczą dla Izraela. A Izrael ma ten sam cel co Turcja, Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania, Arabia Saudyjska, Katar i inne kraje. Oni wszyscy mają ten sam cel – powiedział Assad w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla chorwackiej gazety Vecernji.

    – Izrael czyni wysiłki, aby udzielić wsparcia tym terrorystom w każdym miejscu, gdzie robi postępy syryjska armia. Atakują w ten czy inny sposób w celu udzielenia wsparcia terrorystom i grania na zwłokę, aby syryjska armia się z nimi nie starła – dodał.

    Assad wyraził przekonanie, że „bez zachodniej interwencji” Damaszek mógłby zakończyć tę wojnę w kilka miesięcy.

    Odpowiadając na pytanie, czy jest nadzieja na zakończenie wojny Assad stwierdził: „Oczywiście, jako że bez nadziei ani kraj, ani ludzie, ani państwo nie mogłoby wytrzymać sześciu lat w szczególnie okrutnych warunkach wojny wspieranej przez dziesiątki regionalnych i zachodnich krajów, z których niektóre to najbogatsze i najsilniejsze kraje świata”.

    Mówiąc, że Syria nie ma innego wyjścia jak tylko zwyciężyć w wojnie z terroryzmem, Assad zaznaczał: „Jeżeli nie wygramy tej wojny, będzie to równoznaczne z wymazaniem Syrii z mapy. Nie mamy innego wyboru, jak tylko stanąć do walki i dlatego jesteśmy pewni, wytrwali i zdeterminowani”.

    Assad ostro skrytykował Zachód za wykorzystywanie pretekstu wojny z terroryzmem jako narzędzia do osiągania celów politycznych, mówiąc: „Oni nie walczą z terroryzmem… Prawda jest taka, że oni wykorzystują terroryzm jako kartę w celu uzyskania różnych politycznych celów, nawet jeżeli ów terroryzm odbija się rykoszetem na ich własnych krajach, pociągając za sobą ofiary. Oni zupełnie tego się nie przyznają”.

    – Europa, czy raczej wiele krajów europejskich wspiera terrorystów na dużą skalę, wysyła do Syrii dziesiątki tysięcy terrorystów, lub wspiera ich bezpośrednio i pośrednio, logistycznie, zbrojnie, finansowo, udzielając politycznych przykrywek etc. – wskazywał syryjski przywódca.

    Prezydent Syrii potępił nieautoryzowane ataki amerykańskie na Syrię jako część polityki Waszyngtonu zabezpieczenia swoich punktów oparcia w kraju, dodając: „Mówiąc ogólnie, polityka amerykańska jest oparta na tworzeniu chaosu w różnych częściach świata i wywoływaniu konfliktów pomiędzy państwami”.

    – Przez te konflikty, USA zabezpieczają swoje punkty oparcia przez sprzeczności i przez swoich pełnomocników, którzy już tam są, ale byli zdolni zdobyć prominentne pozycje ze względu na nowe okoliczności. Następnie biorą udział w negocjacjach w celu zabezpieczenia swoich interesów w danym regionie – tłumaczył.
    http://prawy.pl/48861-assad-rozlew-krwi-w-syrii-ma-zabezpieczyc-interesy-izraela-i-jego-partnerow/
    Źródło: Press TV
  • Ponad polowa amerykanskich rakiet nie doleciala.
    Polowa z tych co dolecialy, walnela w pole. Buble? A moze ruscy jednak tymi hybinami?
  • @staszek kieliszek 21:43:07
    Raczej Kraschua 4 . Baza w Tartusie je posiada .Wyłączyli im sterowanie . Ugrupowanie posiada systemy walki radioelektronicznej „Krasucha-4” (179 brygada, Niżnieudińsk), SPR-2 „Rtut-B” (3 jednostki), R-330B (6 jednostek), R-378B HF (3 jednostki) należące do 64. brygady strzeleckiej z Chabarowska. Ave.
  • Po rosyjsku, jednak zrozumieć można.
    https://youtu.be/aLbtltv9E6Q
  • @Repsol 22:19:53
    https://youtu.be/B4QKjv4GF5A
  • O ile nam wiadomo to Trump morderca nie byl.Teraz juz jest.
    Bedzie sie teraz kolegowac z Mc Cainem.
  • @staszek kieliszek 23:58:29
    Staszku, przeciez trump mial okazac sie wybawieniem ameryki i szerzej, swiata spod jarzma globalistow.
    Jak mu idzie suszenie bagna?
    O, zaprzeczyl sobie kiedy w kampani straszyl ze hilary chce rozpoczynac 3 wojne swiatowa atakujac syrie?
    Poczekaj jeszcze troche a dopiero zobaczysz trumpa w akcji.
    No ale pewnie zostal sie jeszcze tobie putin ktoremu kibicujesz?
    To bedzie jeszcze wiekszy zawod, on tez ma romans z globalistami od poczatku swojej politycznej kariery.
    Sprawdz kto stowrzyl idee brics... ; )
    Na koniec nie zapomnij podziekowac alexowi, ma duzy wklad w poziom twojej swiadomosci.
    Nie bedzie sie lepiej zylo amer6kanom kosztem reszty swiata.
    To sie konczy, wszedzie.
    Europa i bogatsza czesc azji tez dostanie kare, razem z tymi miejscami an swiecie gdzie zyja w bagnie globalostycznego wiezienia znacznie gorszym niz w krajach rozwinietych.
    Sen sie konczy.
    Wake up!
  • @ All
    Niedawno w wiadomościach w radio powiedzieli, że zbombardowane lotnisko już działa :-) Wystartowały już z niego samoloty syryjskie, które potem zbombardowały islamistów.

    No i dobrze!
  • @eonmark 00:17:09
    Znam Pana poglady z panskich wpisow i w pelni sie z Panem zgadzam.Takie poglady mam od 1985 gdy poznalem starego inzyniera( z pochodzenia Polaka), ktory w czasie 2 giej wojny swiatowej pracowal nad Manhattan Project.Czlowiek o fotograficznej pamieci, raz przeczytal cos i pamietal na zawsze, lacznie z numerami stron gdzie co jest.To byl 1 z niewielu moich prawdziwych przyjaciol.Pokierowal moja kariera, uczyl mnie bezinteresownie, pomagal dobrymi radami przy kupnie ziemi, budowie domu, razem mielismy maly interes rysowania maszyn po godzinach.Czlowiek skromny, wierzacy, bezinteresowny.To on bedac juz na emeryturze zadzwonil do mnie do pracy 5 minut po tym jak w wieze w Nowym Jorku walnely samoloty.Powiedzial bysmy w pracy wlaczyli TV i przy okazji opowiedzial jak to zostalo zrobione i ze tylko jest 1 kraj na swiecie , ktory ma technologie do takiej operacji:USA.Ta wiedza jak naprawde swiat sie kreci zaczela mnie przygnebiac i mialem nie jedna niesnaske z zona, krewnymi, znajomymi, na ten temat.Nazwali mnie smutasem.Przemyslalem to i o mych obawach juz nikomu nie mowie, zaczalem szukac pozytywow aby samego siebie nie dolowac i mego otoczenia.Tak, jestem niepoprawnym marzycielem: mam nadzieje.Udawalem przed samym soba, ze Trump to nadzieja i na niego glosowalem.Tak samo udaje, ze Putin to dobry czlowiek, aczkolwiek Putin ukradl zloty sygnet z brylantami($15K) jednemu z amerykanskich wlascicieli druzyn bejsbolowych w czasie ich wizyty na Kremlu.Jeszcze wszystko nie jest powiedziane do konca w sprawie Syrii. Moze Trump i Putin zainscenizowali to bombardowanie lotniska i nikt nie zginal? Zadna rakieta nie walnela w bieznie, zaden zbiornik nafty sie nie spalil. Pozamiatac i dalej latac. Pozdrawiam Pana, bratnia dusze, ktora widzi wszystko jak jest.Miejmy nadzieje.
  • @
    Trump jest po prostu naiwnym Amerykaninem. Nawet gdyby ktoś mu wytłumaczył, że właśnie został zrobiony „w konia” przez wyjątkowo przebiegłych żydo-komunistów, to i tak by w to nie uwierzył.
  • @staszek kieliszek 21:43:07
    Szef STRATCOM: USA nie nadążają za Rosją w modernizacji armii...Ameryka ryzykuję utratę przewagi militarnej and swoimi przeciwnikami, głównie nad Rosją i Chinami – powiedział szef Dowództwa Strategicznego USA (STRATCOM) generał John Hyten w trakcie przesłuchania w komisji sił zbrojnych Senatu USA, jak informuje Breitbart. Na modernizację armii brakuje pieniędzy, ale po dziś dzień amerykańskie siły odstraszania pozostają „niezawodne i gotowe do działania”.

    Stany Zjednoczone, podtrzymując swoje zdolności obronne, napotkały na „poważne wyzwania”, pisze Breitbart, cytując Hytena. Jak podkreślił generał, Ameryka ryzykuje przede wszystkim, że utraci przewagę militarną nad swoimi przeciwnikami.

    — Jednym z naszych najważniejszych zadań na przyszłość jest dążenie do wyprzedzenia tempa zmian, które zachodzą u naszych rywali. Mamy do czynienia z problemem szybkiego reagowania na nowe zagrożenia z ich strony. Niewystarczająco szybko przechodzimy od teorii do praktyki – ocenił szef Dowództwa Strategicznego USA.

    Przez dziesięciolecia mieliśmy przewagę militarną nad przeciwnikami pod względem zarówno broni konwencjonalnej, jak i sił jądrowych. Ta sytuacja zmienia się. W miarę tego, jak bardzo nasz naród skupia się na walce z okrutnymi ekstremistycznymi organizacjami i krajami, które je wspierają, nasi przeciwnicy korzystają z okazji, by rozwijać zaawansowaną broń jądrową i konwencjonalną, mogące konkurować z wieloma naszymi systemami – dodał Hyten. Jego zdaniem niezdolność Ameryki do modernizowania swoich sił powietrznych, lądowych i morskich spowodowała, że jest ona podatna na ataki ze strony takich supermocarstw, jak Rosja i Chiny. Generał powiedział też, że niektóre amerykańskie systemy ICBM (np. międzykontynentalne pociski balistyczne Minuteman, stacjonujące w podziemnych silosach) i bombowce, pozostające na uzbrojeniu sił powietrznych USA, są przestarzałe. Jak podkreślił, wsparcie strategicznie ważnego dla kraju odstraszania wymaga długotrwałych i wieloaspektowych inwestycji.

    Hyten zapewnił, że obecnie amerykańskie siły odstraszania są niezawodne i gotowe do działania. Jednak – jak dodał – strategiczny potencjał Ameryki powinien mieć „nadrzędny” status w budżecie obronnym. Jednak, pomimo wszystkich problemów, z którymi boryka się amerykańska armia, szef STRATCOM wyraził przekonanie, że wszystkie nasze wojska znajdują się w stanie gotowości bojowej, są gotowe odpowiedzieć, jeśli zajdzie taka konieczność, gdy będzie tego domagał się naród”.

    Te siły przekonują wszystkich naszych potencjalnych rywali, że wszelkie korzyści wynikające z inwazji na nasz kraj zostaną zanegowane przez cenę, jaką będą musieli zapłacić – podsumował Hyten. Ps..I nie dogonią bo tam najzwyczajniej w świecie nie ma pieniędzy i już nie będzie. No i pokaz siły w Syrii był dowodem sprawności amerykańskiej armii :)
    Wystrzelono 59 rakiet, 23 dotarły do celu. Pasy startowe nienaruszone. Zniszczono ponoć? połowę samolotów (7).
    Czyli mamy dwie możliwości:
    - Amerykanie mają kiepski sprzęt, który nie dolatuje i nie trafia.
    - Rosjanie mają super sprzęt, którym mogą spowodować, że amerykańskie rakiety nie dolatują i nie trafiają.
    Jest jeszcze trzecia możliwość. Trump będąc marionetką przeprowadził nieudolny atak żeby skompromitować USA.
  • @staszek kieliszek
    Ministerstwo Obrony Rosji zawiesza pracę gorącej linii z Pentagonem od 8 kwietnia......Attache wojskowy Stanów Zjednoczonych otrzymał odpowiednią notę - powiedział dziś dziennikarzom rzecznik rosyjskiego resortu wojskowego generał Igor Konaszenkow. Około pół godziny temu rosyjski resort wojskowy wezwał attache wojskowego przy ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Moskwie, któremu została oficjalnie wręczona nota o zatrzymaniu przez stronę rosyjską od godz. 00:00 8 kwietnia 2017 roku wypełnienia swoich zobowiązań w zakresie Memorandum o wzajemnym porozumieniu między Ministerstwem Obrony Rosji i Pentagonem o zapobieganiu incydentom oraz zapewnieniu bezpieczeństwa lotów podczas operacji w Syryjskiej Republice Arabskiej" — powiedział. Generał odrzucił informacje amerykańskich mediów o tym, że Rosja zachowała gorącą linię z przedstawicielami resortu wojskowego USA w ramach Memorandum o zapobieganiu incydentom przestrzeni powietrznej Syrii. Ps..To może oznaczać praktycznie zamknięcie przestrzeni nad Syrią a Rosja ma czym tę przestrzeń zamknąć. Teraz nasuwa się pytanie. Czy amerykanie przetestują Rosję i puszczą nad Syrię klucz swoich samolotów bez uzgodnienia? Podczas ataku USA na Serbię przedpotopowa S125 "Mewa" zestrzeliła f117, ówczesny cud techniki. Testowanie możliwości S300 może skończyć się podobnie, a później jest prosta droga do wojny. Czekam czasów gdy wreszcie jakaś flota dopłynie do wybrzeży USA i tam spuści im dobry wpierdol żeby wiedzieli jak to jest atakować inne kraje !!! Bo czasów wojny secesyjnej na ich terytorium nikt nie obracał w ruinę milionowych miast i nikt nie mordował 6 milionów mieszkańców jak Niemcy u nas. Podczas 2 wojny stracili tylko 300 tyś zabitych żołnierzy. Amerykanie nie mają pokory przed wojną, bo jej nie znają tak jak kraje Europy Wschodniej gdzie pożoga wojenna zdewastowała i zabiła całe pokolenia. Ps.II..Baba Wanga, słynna bułgarska jasnowidzka, która wsławiła się wieloma bardzo trafnymi przepowiedniami na temat przyszłości. Jej zwolennicy twierdzą, że ponad 80% jej przepowiedni już się spełniła. Słowa Wangi o Syrii i losie świata po jej upadku mogą mieć zatem głębsze znaczenie. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, w ostatnich latach życia słynnej wizjonerki, gdy pytano jej o III wojnę światową odpowiadała, że "jeszcze przyjdzie na to czas, bo Syria nie upadła". Teraz, gdy widzimy zakusy państw zachodnich na walczącą Syrię warto to przypomnieć.
    "Często pytają mnie kiedy przyjdzie czas. Odpowiadam im, jeszcze nie teraz. Jeszcze nie upadła Syria! Syria padnie u stóp zwycięzcy, ale zwycięzca nim nie będzie" - odpowiedziała nagabywana o apokalipsę Baba Wanga
  • @staszek kieliszek
    Independent: W marcu międzynarodowa koalicja zabiła więcej cywilów w Syrii niż PI....W marcu z powodu działań koalicji przeciwko PI, kierowanej przez Stany Zjednoczone, zginęło znacznie więcej cywilów niż z rąk terrorystów „Państwa Islamskiego”, donosi The Independent.

    Według gazety jest to spowodowane tym, że islamiści porzucają terytorium, a walki przenoszą się do gęsto zaludnionych obszarów i do miast, a także z tym, że zmienia się również charakter operacji USA — one zwiększają kontyngent i są gotowe do bezpośredniego udziału w konflikcie. Liczba cywilów, którzy zginęli w Syrii w wyniku działań koalicji przeciwko PI, którą kierują USA, w marcu znacznie przekroczyła liczbę ofiar „Państwa Islamskiego”. O tym informuje The Independent, powołując się na organizację ochrony prawnej Syrian Network for Human Rights.

    W nalotach sił międzynarodowej koalicyjnych zginęło 260 cywilów, donosi publikacja, podczas gdy „naloty rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych” czy PI pochłonęły znacznie mniej żyć. W atakach islamistów, przypomina brytyjskie wydanie, zginęło 119 osób. Syrian Network for Human Rights poinformowała również, że z rąk syryjskich sił rządowych zginęło 417 ludzi.

    Jednocześnie łączna liczba ofiar śmiertelnych wśród cywilów od bombardowań USA w Syrii i Iraku w poprzednim miesiącu osiągnęła 1472 osób, zaznacza brytyjska grupa obserwatorów Airways. Brytyjska gazeta podkreśla, że ​​liczba nalotów koalicji, a także liczba amerykańskich wojsk lądowych w Syrii i Iraku w ostatnim czasie znacznie wzrosła. W tym samym czasie Rosja ograniczyła skalę swojej kampanii wojskowej po tym, jak w grudniu 2016 roku zostało osiągnięte porozumienie o częściowym rozejmie. Wzrost liczby ofiar amerykańskich nalotów organizacje łączą z kilkoma czynnikami. Przede wszystkim w Syrii i Iraku PI traci terytorium i walki coraz częściej przenoszą się ze wsi do gęściej zaludnionych obszarów i miast, takich jak Mosul i Rakka.

    Oprócz tego w marcu Stany Zjednoczone dodatkowo rozmieściły w Syrii 400 żołnierzy, praktycznie podwajając swój kontyngent w tym kraju. W ubiegłym tygodniu amerykańskie władze również poinformowały, że zamierzają wysłać do Iraku kolejnych 240 żołnierzy do zachodniej części Mosulu w celu udziału w walkach. Według niektórych ekspertów wzrost liczby amerykańskich wojsk może doprowadzić do tego, że amerykańscy dowódcy będą gotowi zaakceptować większe straty wśród ludności cywilnej, jeśli to będzie konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa amerykańskich żołnierzy.

    Ponadto jeden z ekspertów, który wcześniej pracował w Departamencie Stanu, zaznaczył, że zmienia się również charakter operacji USA. One przeszły teraz z prób wyeliminowania oddzielnych jednostek do bezpośredniego uczestnictwa w konflikcie i dlatego też było więcej ofiar wśród ludności cywilnej. Ps...Jak widać ostatnio Independent pisze prawdziwe newsy, widocznie nie stać ich na dalszą utratę czytelników a i forsa z CIA przestała płynąć.
  • @staszek kieliszek
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/520/54/5205415.png
  • @Zdzich 08:27:03
    Indianie też kiedyś używali tomahawki. I skończyli w rezerwatach...Tak, tak! Historia lubi się powtarzać. Trump jak na razie zyskał, raz - nikt już nie pyta się czy jest poplecznikiem Putina, a dwa zniknął problem z mordowanymi( kulturalnie, w cywilizowany amerykański sposób) cywilami w Mosulu. A jaka będzie cena tej polityki to zobaczymy.
  • @Zdzich 08:27:03
    Max Kolonko Mówi Jak Jest - Ameryka uderza w Syrię. Mariusz Max Kolonko wypowiada się na temat ataku Ameryki na Syrię. https://youtu.be/S2spewODL4c
  • @kula Lis 66 10:53:11
    Panska wiedza mnie powala.Nie mam slow.Szacunek jak najwiekszy.Nie odniose sie do panskich wypowiedzi bo sa skaplikowane, obudzilem sie o 4 nad ranem by napic sie wody i zajrzalem na kompa.Niech mi Pan wybaczy.Jutro, jak znajde czas po szkole(ucze polskiego dla doroslych) to Panu odpowiem.
  • @kula Lis 66 21:13:20
    10/10. Assad nazywa rzeczy po imieniu. Prezydent "Trzymaj się Izraelu" właśnie poznał długość syjonistycznej smyczy, ma rozwalać Bliski Wschód i wszystko co ewentualnie może zagrozić PPP , i nie ma to wszystko nic wspólnego ze stosunkami USA-Rosja, czy tez USA-Chiny. Taką 19-to krotny bankrut znalazł pracę i ją sumiennie wykonuje. Pozdrawiam.
  • @staszek kieliszek 03:52:22
    Od dziecka wpajano mi ze najgorsza prawda zawsze jest lepsza niz klamstwo.
    Z czasem, czlowieczek, mlody, zaczyna klamac.
    Staja sie to natura wiekszosci z nas.
    Stajemy sie uodpornieni na konsekwencje zla jakim jest klamstwo, przyzwyczajamy sie do wszechobecnosci tego zjawiska, w ktorym bierzemy jakis udzial...a pozniej, dziwimy sie dpaczego ten swiat jest taki podly, pewien niesprawiedliwosci, mizerii i straconych nadzieji.
    System jednak pozwala nam na odsuniecie win od samych siebie, tak ze mozemy winic innych, braci, siostry, kolegow i kolezanki, znajomych, wspolpracownikow, szefow...ultymatywnie, politykow na bogu konczac...
    Czasem mamy racje, niekiedy czesciej niz rzadziej...ale zbyt czesto poblazliwi jestesmy dla samych siebie, obwiniajac jednoczesnie innych od prostych rzeczy po zlo calego swiata.
    Dopoki nie uwolnimy sie od klamstwa w naszym umysle, noe zaczniemy nazywac rzeczy takimi jakimi one naprawde sa, nie wyleczymy sie z tego blednego kola powtarzajacych sie cykli katastrof.
    Jak mozemy sie wyleczyc z choroby kiedy udajemy ze nie chorujemy, albo przyjmujemy ze zachorowalismy ale udajemy ze nie wiemy co jest przyczyna choroby.
    Jak mozna jednym tchem powolywac sie na wartosci chrzewcijanskie jednoczesnie pochwalajac zbiorow u wladzy ktorzy odpowiadaja za masowe mordowanie ludzi.
    Jak mozna mowic o wierze w nauki chrystsa a pozniej patrzyc tepym akceptujacym wzrokiem jak kapelan chrzci jednostke wosjkowa uczaca sie jak lamac jedno z przykazan?
    Jak mozna mowic o wartosciach i tradycjach chrzescijanskich jednoczesnie zyczac sobie pomyslnosci ekonomicznej ktora mialby zapewnic zwykly klamca i wykolejeniec moralny...kosztem innych.
    Zyc snem kosztem niedoli innych, kosztem wartosci ktore nie schodza naszej cywilizacji z patetycznych ust okolicznosciowych przemowien?

    Ciesze sie bardzo Staszku ze przyznales sam przed soba ze sie oklamywales.
    To duzy krok naprzod w dobrym kierunku.
    Nam miec nadzieje ze ocalimy ducha i wrocimy do domu a nie ze pobalujemy wygodnie przez chwilke kosztem kogo i czegokolwiek.
    Jestem z Ciebie jako bratnia dusza dumny za Twoj komentarz.
    Wszyscy potrzebujemy sobie przypominac co jest dobre a co zle.
    Przyszlismy z raju do swiata klamstwa...z szansa na zrozumienie co stracilismy i jak bardzo pragniemy powrotu.
    Pozdrawiam Ciebie, marek
  • @staszek kieliszek 03:52:22
    Mógłby się Pan podzielić szczegółami, jak od strony technicznej zorganizowano zawalenie się WTC?
  • @jaros 22:42:44
    Tak jak bylo widac na filmach.Podcieto kazda pionowa belke pod katem za pomoca termitu albo jakiegos innego srodka.Zdalnie sterowane samoloty to byla tylko dekoracja.Byly 4 samoloty a nie znaleziono ani 1 ciala.
  • @jaros 22:42:44
    Proszę nie robić tu za kretyna . Rozumiemy się ?. Mam taką nadzieję . :)
  • @ Pomyleńcy!
    Przecież tu nie ma znaczenia jakie wojsko użyło bomb z chemią. 
    W obronie Syryjczyków, Trump zlikwidował magazyny z bronią chemiczną, i o to mu chodziło. Nic poza tym. 

    Tymczasem, banda bandytów żydo-komuny (Hillary, Soros, Obama, CNN, itp.) wykorzystała atak Trumpa na magazyny celem obalenia jego polityki imigracyjnej i podważenia jego kwalifikacji.
    Jak widać powyżej, po stronie Hillary, Sorosa, i Obamy błyskawicznie stanęli “kula lis", "Mark Noe", i Max Kolonko, który w ten sposób zdemaskował się jako agent żydo-komuny, lub cymbał!

    Rezultatem polityki w/w będzie powitanie uchodźców z Syrii w USA (żeby rozwalili USA tak samo jak Europę), oraz oddanie Syrii w ręce ISIS. To jest właśnie NWO!
  • @staszek kieliszek 23:18:04
    Nie było żadnych samolotów.
    Proszę obejrzeć dokładnie filmik jaki pokazano, jak aluminiowe końcówki skrzydeł przechodzą przez słupy żelbetonowe, przecinają je i w całości nieuszkodzone wchodzą w budynek jak w masło, a czub samolotu przebija się nieuszkodzony na drugą stronę.
    To jest fizycznie niemożliwe.
    Co do uderzenia w Pentagon, to proszę obejrzeć pierwsze zdjęcia po uderzeniu, na których widać dziurę podobno wielkości około 5 metrów, ale na elewacji nie widać żadnych śladów skrzydeł ani silników, przed budynkiem też ich nie ma.
    pozdrawiam
  • @Zdzich 05:56:58
    Zdzichu, walnij gdzieś porządnie głową, może rozum wróci.
  • @staszek kieliszek
    Wpisał: ASITREP
    08.04.2017.
    Only 23 out of a total of 59 US cruise missiles hit the base.

    No eviedence of toxic gas.
    Important update on the US attack on Syria

    ASITREP: April 07, 2017 http://thesaker.is/sitrep-important-update-on-the-us-attack-on-syria
    I have an important update: based on Russian sources, including video footage and the reports of one Russian journalist on the ground, Evgenii Poddubnyi, it has become clear that the US strike was largely symbolic.

    Here is the evidence:

    The Russians were given a warning which they, of course, passed on to the Syrians. The Americans must have assumed that this would happen.

    The Syrian airbase was lightly damaged: a few number of aircraft were damaged or destroyed, but many of these were in repairs and could not fly. Fuel storage tanks were destroyed. A number of aircraft bunkers were damage or destroyed. A few barracks were also destroyed.

    There were 6 or 7 casualties, which is very little.

    Crucially, the runways did not suffer.

    Now here is the really intriguing thing: it appears that only 23 out of a total of 59 US cruise missiles hit the base. The rest are unaccounted for. This could be due to all sorts of reasons, including Syrian and Russian air defenses or Russian electronic warfare. I tend to believe that the latter is the cause.

    But then, this begs another question: why did the Russians let 23 of the cruise missiles through? Possibly to appease Trump and not force him to re-strike. Other possibility, to make sure that the political fallout from this stupid and reckless attack still come back to hurt the United States (had they destroyed all the cruise missiles this would not happen).

    As for the Russian political reaction, I find it rather flaccid: Russia has condemned the attack and suspended the Memorandum of Understanding on Prevention of Flight Safety Incidents in the course of operations in Syria signed with the US.

    Meh, I am rather unimpressed.

    Here is the full Russian MoFA statement:

    The United States conducted strikes against Syrian government troops in the early hours of April 7, using chemical weapons attacks in Idlib Province as a pretext.

    The US opted for a show of force, for military action against a country fighting international terrorism without taking the trouble to get the facts straight.

    It is not the first time that the US chooses an irresponsible approach that aggravates problems the world is facing, and threatens international security. The very presence of military personnel from the US and other countries in Syria without consent from the Syrian government or a UN Security Council mandate is an egregious and obvious violation of international law that cannot be justified. While previous initiatives of this kind were presented as efforts to combat terrorism, now they are clearly an act of aggression against a sovereign Syria. Actions undertaken by the US today inflict further damage to the Russia-US relations.

    Russia has expressed on numerous occasions that it was ready to cooperate on resolving the most urgent issues the world is facing today, and that fighting international terrorism was a top priority. However, we will never agree to unsanctioned action against the legitimate Syrian government that has been waging an uncompromising war on international terrorism for a long time.

    Seeking to justify military action Washington has totally distorted what had happened in Idlib. The US could not have failed to grasp the fact that the Syrian government troops did not use chemical weapons there. Damascus simply does not have them, as confirmed a number of times by qualified experts. This was the conclusion reached by the Organisation for the Prohibition of Chemical Weapons (OPCW). Over the recent years this organisation inspected almost all the facilities linked or possibly linked to Syria’s chemical weapons programme. As for Idlib, the terrorists operating there used to produce toxic land mines intended for use in Syria and Iraq. These manufacturing facilities were put out of operation in a military operation carried out by the Syrian air force.

    The US pretends that it does not understand obvious things, turning a blind eye to the use of chemical weapons in Iraq, officially confirmed by Baghdad. The US refuses to believe the evidence provided by certified documents confirming the use of chemical weapons by terrorists in Aleppo. In doing so, the US is abetting international terrorism and making it stronger. New WMD attacks can be expected.

    There is no doubt that the military action by the US is an attempt to divert attention from the situation in Mosul, where the campaign carried out among others by US-led coalition has resulted in hundreds of civilian casualties and an escalating humanitarian disaster.

    It is obvious that the cruise missile attack was prepared in advance. Any expert understands that Washington’s decision on air strikes predates the Idlib events, which simply served as a pretext for a show of force.

    Russia suspends the Memorandum of Understanding on Prevention of Flight Safety Incidents in the course of operations in Syria signed with the US.

    We call on the UN Security Council to hold an emergency meeting to discuss the latest developments.

    Again, I am very underwhelmed to put it mildly.

    I hope that the outrage inside Russia will force Lavrov to cancel his planned meeting with Tillerson. The usually sleepy Duma seems to be uncharacteristically outraged.

    On a personal note, I will be gone all day and most of the week-end I will be attending Church services for the feasts of the Annunciation and the Entry of our Lord into Jerusalem.

    You can expect an analysis by Monday or Tuesday at the latest.

    The Saker



    PS: needless to say, no chemical weapons or chemical weapon storage facilities were damaged: we know that since NOBODY, including the Russian reporters, were even carrying, nevermind wearing, any gas masks or, even less so, full chemical protection suits. This is hardly surprising since, of course, they never existed in the first place.



    PPS: just for the record, this attack was a direct and clear violation of

    US national law (Trump never got Congress to authorize this attack)

    International law (Trump is now a criminal guilty of the crime of ‘aggression’)

    The UN Charter

    In other words, Trump is now a war criminal and the USA a rogue state (again).
  • @Repsol
    Wpisał: Anna Wiejak
    07.04.2017.
    Bez zachodniej interwencji Damaszek mógłby zakończyć tę wojnę w kilka miesięcy.


    Assad: Rozlew krwi w Syrii ma zabezpieczyć interesy Izraela i jego partnerów



    Anna Wiejak

    http://prawy.pl/48861-assad-rozlew-krwi-w-syrii-ma-zabezpieczyc-interesy-izraela-i-jego-partnerow/


    Prezydent Syrii Baszszar al-Assad oświadczył, że krwawe akty terroru dotykające jego kraj są obliczone na obronę wspólnego interesu Izraela i jego partnerów, podkreślając, że „jedyną opcją”, która pozwoli na ocalenie narodu będzie „zwycięstwo” nad wspieranymi z zagranicy terrorystami.

    – Można zakładać, że ci terroryści walczą dla Izraela. Nawet jeżeli nie są w szeregach regularnej izraelskiej armii, nadal walczą dla Izraela. A Izrael ma ten sam cel co Turcja, Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania, Arabia Saudyjska, Katar i inne kraje. Oni wszyscy mają ten sam cel – powiedział Assad w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla chorwackiej gazety Vecernji.

    – Izrael czyni wysiłki, aby udzielić wsparcia tym terrorystom w każdym miejscu, gdzie robi postępy syryjska armia. Atakują w ten czy inny sposób w celu udzielenia wsparcia terrorystom i grania na zwłokę, aby syryjska armia się z nimi nie starła – dodał.

    Assad wyraził przekonanie, że „bez zachodniej interwencji” Damaszek mógłby zakończyć tę wojnę w kilka miesięcy.

    Odpowiadając na pytanie, czy jest nadzieja na zakończenie wojny Assad stwierdził: „Oczywiście, jako że bez nadziei ani kraj, ani ludzie, ani państwo nie mogłoby wytrzymać sześciu lat w szczególnie okrutnych warunkach wojny wspieranej przez dziesiątki regionalnych i zachodnich krajów, z których niektóre to najbogatsze i najsilniejsze kraje świata”.

    Mówiąc, że Syria nie ma innego wyjścia jak tylko zwyciężyć w wojnie z terroryzmem, Assad zaznaczał: „Jeżeli nie wygramy tej wojny, będzie to równoznaczne z wymazaniem Syrii z mapy. Nie mamy innego wyboru, jak tylko stanąć do walki i dlatego jesteśmy pewni, wytrwali i zdeterminowani”.

    Assad ostro skrytykował Zachód za wykorzystywanie pretekstu wojny z terroryzmem jako narzędzia do osiągania celów politycznych, mówiąc: „Oni nie walczą z terroryzmem… Prawda jest taka, że oni wykorzystują terroryzm jako kartę w celu uzyskania różnych politycznych celów, nawet jeżeli ów terroryzm odbija się rykoszetem na ich własnych krajach, pociągając za sobą ofiary. Oni zupełnie tego się nie przyznają”.

    – Europa, czy raczej wiele krajów europejskich wspiera terrorystów na dużą skalę, wysyła do Syrii dziesiątki tysięcy terrorystów, lub wspiera ich bezpośrednio i pośrednio, logistycznie, zbrojnie, finansowo, udzielając politycznych przykrywek etc. – wskazywał syryjski przywódca.

    Prezydent Syrii potępił nieautoryzowane ataki amerykańskie na Syrię jako część polityki Waszyngtonu zabezpieczenia swoich punktów oparcia w kraju, dodając: „Mówiąc ogólnie, polityka amerykańska jest oparta na tworzeniu chaosu w różnych częściach świata i wywoływaniu konfliktów pomiędzy państwami”.

    – Przez te konflikty, USA zabezpieczają swoje punkty oparcia przez sprzeczności i przez swoich pełnomocników, którzy już tam są, ale byli zdolni zdobyć prominentne pozycje ze względu na nowe okoliczności. Następnie biorą udział w negocjacjach w celu zabezpieczenia swoich interesów w danym regionie – tłumaczył.

    Źródło: Press TV
  • @Zdzich 05:56:58
    Walnij się w łeb! Ja po stronie tych co wymieniłeś? Toć ty idiot!
  • @kula Lis 66 20:34:23
    Max Kolonko wysłał twitter do prezydenta Trump'a krytykując jego „atak na Syrię” jako „bad move”.
    Przede wszystkim, Trump nie zaatakował Syrii! A po drugie, zbombardowanie magazynu z bronią chemiczną było genialnym ruchem Trumpa.
    Ty natomiast polecasz słuchanie kąpanego w gorącej wodzie Maxa Kolonko - kula Lis 66 08.04.2017 10:53:11, który Mówi Tak Jak Jemu Się Wydaje, a nie Tak Jak Jest.
    Samemu walnij się w łeb!
  • @Repsol
    http://www.kresy.pl/wydarzenia...

    "Redaktor naczelny rosyjskiego dziennika „Zawtra” Aleksandr Prochanow powiedział na antenie pierwszego kanału rosyjskiej telewizji, że Rosja powinna ostrzelać rakietami ukraińskie pozycje w Donbasie w odpowiedzi na ostatnie działania USA w Syrii.
    Możemy dokonać uderzenia rakietowego w stanowiska artyleryjskie w Donbasie, które walą codziennie w naszych ludzi. To będzie absolutnie symetryczna odpowiedź, całkowicie zgodna z procedurami, które naruszyły Stany Zjednoczone. - powiedział Prochanow.
    Prochanow zaproponował ponadto rozmieszczenie dodatkowych systemów antyrakietowych w Syrii oraz wysłanie takiej broni do Korei Północnej, która jego zdaniem stanie się kolejnym celem USA.
    Aleksandr Prochanow jest uznawany za jednego z ideologów rosyjskiego nurtu neoimperialnego."
    Kresy.pl / Gordonua.com
  • @staszek kieliszek 11:28:05
    Kongres USA dowiedział się o ataku na syryjską bazę lotniczą dopiero w sobotę. W sobotę Donald Trump oficjalnie powiadomił Kongres USA o ataku rakietowym na bazę lotniczą syryjskich sił rządowych. Sam atak został przeprowadzony wczesnym rankiem w ubiegły piątek.
    Prezydent USA Donald Trump w sobotę popołudniu według czasu miejscowego wysłał do Kongresu USA oficjalne powiadomienie o przeprowadzeniu ataku rakietowego na bazę lotniczą w Syrii. Tekst listu opublikowała telewizja ABC News. Z listu wynika, że atak rakietowy stał się odpowiedzią na domniemany atak chemiczny, o który Waszyngton oskarża siły Baszara al-Asada. „Środki amerykańskiego wywiadu wskazują na to, że syryjskie siły zbrojne korzystające z tego lotniska ponoszą odpowiedzialność za atak chemiczny na syryjskich obywateli w południowej prowincji Idlib, Syria, który miał miejsce 4 kwietnia" czytamy w liście. Atak rakietowy został przeprowadzony w celu „uniemożliwienia syryjskim wojskowym dalszych ataków chemicznych".
    „Stany Zjednoczone podejmą dodatkowe środki, jeśli jest to niezbędne i odpowiednie, w celu dalszej ochrony interesów narodowych" czytamy w liście.
  • @staszek kieliszek
    The Happy-Go-Lucky Jewish Group That Connects Trump and Putin
    The Port Washington Chabad, a Jewish community center on Long Island’s Manhasset Bay, sits in a squat brick edifice across from a Shell gas station and a strip mall. The Chabad is an unexceptional building on an unexceptional street, save for one thing: Some of the shortest routes between Donald Trump and Vladimir Putin run straight through it. http://www.gazetawarszawska.com/politics/5590-jewish-group-connects-trump-and-putin

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031