Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3841 postów 1811 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Wszystkiemu winni cykliści…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odnoszę wrażenie, że nachalna ostatnio promocja rusofobii na świecie ma za cel ubiegnięcie lub zastąpienie nią antysemityzmu, który szybko wszędzie narasta. Jeśli tak, to jesteśmy na ciekawym tropie…

 

Próba uczynienia Rosjan winnymi wszystkich nieszczęść świata nie jest nowa: już prezydent Ronald Reagan w swoim czasie nazywał ZSRR „Imperium zła”. Jednak w ostatnim roku zachodni politycy wysuwali pod adresem Rosji na tyle absurdalne oskarżenia, że powątpiewać zaczęli nawet najbardziej przekonani rusofobi.

Rozsądnemu człowiekowi trudno jest uwierzyć w to, że właśnie Rosja jest winna temu, że Amerykanie wybrali sobie na prezydenta takiego człowieka jak Trump, w to, że z powodu Rosji Brytyjczycy nie chcą dłużej mieszkać w Unii Europejskiej, oraz w to, że z powodu agresji Rosji na Marsie rozbił się europejski satelita. 

 

Modne niedźwiedzie tworzą Amerykę

Najjaskrawszym przykładem jest „zasługa” Rosji w zwycięstwie na wyborach prezydenckich w USA ekstrawaganckiego miliardera Donalda Trumpa. Nigdy potęga Rosji nie rozciągała się tak daleko, aby zdalnie wpływać na umysły Amerykanów i zmuszać ich do głosowania wbrew swojej woli. I to nie żarty, takie jest zdanie obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy. To właśnie on uważa za przyczynę porażki Hillary Clinton nie złą strategię Partii Demokratycznej, ale rosyjskich hakerów. „Dane, które oparte są o zespołowe porozumienie służb wywiadowczych: Rosja była odpowiedzialna za włamanie do Partii Demokratycznej. I to - porażka kandydatki Hillary Clinton – było tego skutkiem” – powiedział Obama na swojej ostatniej konferencji prasowej. Jednocześnie nie przedstawił żadnych dowodów udziału Moskwy w atakach cybernetycznych, powołując się na tajność. 

Ogólnie rzecz biorąc, powstaje wrażenie, że na rosyjskich hakerów można zrzucić absolutnie wszystko. Komputerowi włamywacze z grupy Fancy Bears, co można przetumaczyć jako „Modne Niedźwiedzie” (oczywiście, jeśli niedźwiedzie — to znaczy, że hakerzy są Rosjanami) włamali się do bazy WADA i wyjaśnili, że większość słynnych sportowców, między innymi tenisistki Wiliams, całkowicie legalnie przyjmują zakazane środki, na przykład oksykodon – półsyntetyczny opioid. A amerykańska mistrzyni olimpijska Simona Biles, która w Rio de Janeiro zdobyła pięć medali, legalnie przyjmowała amfetaminę. Wszystko to działo się na tle bezprecedensowego skandalu, kiedy Rosja została oskarżona o stworzenie programu państwowego wspierającego doping w sporcie. Jest przytym charakterystyczne i oczywiste, że informacje, rzucające cień na amerykańskich sportowców, nie zostały podchwycone przez zachodnie media.

 

Humanitarne bomby i nowości propagandy agitacyjnej

Od amerykańskich polityków nie różnią się specjalnie politycy innych zachodnich państw, niektórzy przy tym starają się napisać historię na nowo. Minister obrony Polski Antoni Macierewicz wystąpił z fenomenalnym oświadczeniem, ogłaszając Rosję winną zbrodni wołyńskiej 1943 roku, kiedy to ukraińscy nacjonaliści zamordowali według różnych szacunków od 30 do 40 tysięcy Polaków. Temu, że Brytyjczycy zagłosowali za wystąpieniem z Unii Europejskiej, również winna jest Rosja. Przynajmniej były ambasador Stanów Zjednoczonych w Rosji Michael McFaul uważa, że Brexit to zwycięstwo polityki zagranicznej rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. O udziale Rosji w rezultatach referendum dotyczącego Brexitu przekonany jest deputowany brytyjskiej Izby Gmin i były minister kultury Wielkiej Brytanii Ben Bradshaw. Według jego słów możliwy wpływ Moskwy na głosowanie w referendum odbywał się według tego samego schematu, co i podczas wyborów prezydenckich w USA. Dowodów, jak zawsze, brak. 

W tym roku dzięki europejskim i amerykańskim mediom świat dowiedział się o nowym rodzaju broni — zachodnich „humanitarnych” bombach: one zabijają tylko terrorystów i ich zwolenników. I tylko Rosja w Syrii, według zachodniej prasy, celowo bombarduje cywili i konwoje humanitarne. O atak na konwój humanitarny Międzynarodowego Czerwonego Krzyża niedaleko Aleppo od razu oskarżono Rosję. Komisja ONZ pod koniec grudnia wciąż nie mogła ustalić, kto uderzył w konwój humanitarny, ale na przykład szefa MSZ Wielkiej Brytanii to nie interesuje – ponieważ wiadomo, że nalot był z powietrza, to mogli to być tylko Rosjanie. A nad tym, jakimi sposobami koalicja NATO z Amerykanami na czele równa z ziemią iracki Mosul, czy nad tym, co robi z cywilami Jemenu koalicja z Arabią Saudyjską na czele zastanawiać się nie warto.

 

Rosyjski ślad, ręka Moskwy i inne halucynacje

W napływie migrantów z państw Afryki i Bliskiego Wschodu, które po szeregu rewolucji i arabskich wiosen stały się niezdatne do życia, również winna jest Rosja. Ten temat ciągnie się od zeszłego roku, ale w 2016 zaczął się znów rozwijać: terroryści, którzy wraz z migrantami napłynęli do Starego Świata, zaczęli urządzać akcje zastraszania niewiernych. Wybuchy na lotnisku i metrze w Brukseli, zamachy w Nicei i Berlinie. „Rękę Moskwy” dostrzegł w tym szef służby bezpieczeństwa Ukrainy Wasilij Hrycak, przy czym nie tylko rosyjski ślad, ale elementy wojny hybrydowej ze strony Rosji. Wprawdzie oprócz niego nikt inny tego śladu nie znalazł.  Ukraińcom Rosja też szkodziła jak mogła, i to w Holandii. To właśnie agenci Kremla, jeśli wierzyć ukraińskim mediom, wpłynęli na Holendrów, aby ci w referendum wypowiedzieli się przeciwko ratyfikacji porozumienia o stowarzyszeniu Unii Europejskiej z Ukrainą. Oczywiste jest, że jeśli nie byłoby wpływu kremlowskich technologów politycznych, to mieszkańcy Holandii z rozpostartymi ramionami przyjęliby u siebie każdego Ukraińca, przeciez im tak brakuje nowych imigrantów. W połowie grudnia widocznie „ręka Moskwy” nieco jednak osłabła, bo szczyt Unii Europejskiej znalazł sposób na rozwiązanie problemu ratyfikacji przez Holandię umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Jednak nawet to wymuszone porozumienie o stowarzyszeniu nie da Ukrainie statusu kandydata na wstąpienie do Unii Europejskiej, prawa do pomocy wojskowej, dodatkowego finansowania ze strony Unii Europejskiej czy prawa na mieszkanie i pracy w Unii Europejskiej dla obywateli Ukrainy. 

 

Russians did it

Tego, że europejski moduł naukowy Sciaparelli w tym roku nie doleciał do Marsa, winna jest również, oczywiście, Rosja. Rumuńska firma Arca Space, która testowała moduł Sciaparelli przed jego uruchomieniem na Czerwonej Planecie, oskarżyła Rosję o to, że jego testów w powietrzu nie udało się przeprowadzić w obawie przed „wojskową agresją” ze strony Federacji Rosyjskiej. W rzeczywstości na początku przetestowanie modułu planowano przeprowadzić w Szwecji, jednak z powodu oszczędności testy powierzono mało znanej rumuńskiej Arca Space, bazującej w USA. W efekcie Europejska Agencja Kosmiczna zaoszczędziła około miliona euro, ale straciła moduł. 

Absurdalność niektórych oskarżeń doprowadziła do tego, że w anglojęzycznym internecie zaczął nabierać popularności hashtag #russiansdidit (to zrobili Rosjanie). Użytkownicy umieszczają obrazki, na których Rosjanie są wnni bałaganu, jaki pies zrobił w domu, w przekroczeniu prędkości na drodze, złej pogodzie, w niepowowdzeniach w życiu osobistym, a także w ruchu tektonicznym Ziemi, zatonięciu Titanica i skrzywieniu wieży w Pizie.

Wszystkiemu winni cykliści…

 

/analiza wg. Sputnika/

 

KOMENTARZE

  • @Ex admin 10:48:18
    Naiwny swiatopoglad.
    Wikileaks jest ramieniem cia.
    Hilary zostala odsunieta od fotela przez agencje.
    Trump od poczatku mial wygrac i dobrze o tym wiedzial on jak i hilary.
    Naprawde myslisz ze w usa agencje sa tak prymitywne ze nie potrafia zatrzec sladow po wlamaniu do komputerow?
    Pozwala sie tam mlodziezy z collegu tworzyc systemy zabezpieczajace dla tak waznych 'instytucji'?
    Moze leszczy zatrudnia sie celowo?
    Moze oczywiste slady wlaman prowadzace do poszczegolnych agencji zostawia sie celowo?
    Mlze oskarza sie ruskich celowo rozumiejac jaki efekt sie w ten sposob osiaga?
    Assange, snowden, wiki to wszystko zaplanowane akcje w wojnie cybernetycznej.
    Ta wojna nie przebiega tak naprawde na lini poszczegolne bloki przecwiko sobie, a na lini rzady -spoleczenstwa.

    Zyjesz tez iluzja faktycznej mocy hackowania w kontekscie dostepu niektorych krajow do nowoczesnych technologii.
    Chiny nie wykradly planow amerykanskiego mysliwca, spontaniczna praca super komorek cyberzlodzieji.
    Wystarcza proste zabezpieczenia i nikt nie bedzie mogl wykrasc takich planow poprzez komputer.
    Wystarczy nie przechowywac danych na kompach podlaczonych do sieci.
    Odpowoednie procedury i wydzial wewnetrzny a zdizalac moglby w takiej systuacji cokolwiek, zinwigilowany pracownik lub zlegendowana podkladka.
    Te 'plany' sa w subtelniejszy lub mniej subtelny sposob przekazywane przez odopwoednie struktury odpowiednim strukturom.
    Malo wiesz o dzialaniu sluzb oraz foreign affairs.
    To nie zarzut, to fakt.
  • @Ex admin 01:27:55
    //:)))))) Bardzo mnie rozbawiłeś.//

    Cieszy mnie to.
    Szczegolnie lubiana cecha u mezczyzn przez kobiety.

    : )))

    //Powinieneś zostać doradcom ds. bezpieczeństwa w którejś z amerykańskich agencji zajmujących się cyberprzestrzenią :D //

    Mysle ze tam juz maja bez liku asow podobnych Tobie, choc pewnie mniej skromnych.


    //Ps. To co ty nazywasz "nie przechowywac danych na kompach podlaczonych do sieci" powszechnie nazywa się LAN czyli Local Area Network której silniejszą wersją jest Intranet i Extranet. Następnym razem postaraj się bardziej ;)//

    Ja jestem wielkim laikiem jezeli chodzi o swiat 'komputerow' i nazwalem rzecz w prosty i zrozumialy dla przecietnego czlowieka sposob.
    Uzywanie fachowych okreslen nie zawsze odnosi wlasciwy skutek, czesto jest dowodem na snobizm ktorym rozmowcy chca sie zwyczajjnie dowartosciowac.

    Mowiac: ''Wystarczy nie przechowywac danych na kompach podlaczonych do sieci.'', nie mialem na mysli LAN- sieci lokalnej.
    Rozumiem ze dmz jako podsiec, ma chronic lan przed zagrozeniami plynacymi z innych sieci, glownie internetu.Ale to jest tylko dodatkowe zabezpieczenie dla lanu a nie gwarancja ze komputery podpiete w system lan sa calkowicie bezpieczne.
    Samo lokalizowanie na dmz efs, programow uslugowych jak web, mail, ftp, dns, voip, czy zasobow nie oznacza ze lan bedzie calkowicie odizolowany.
    Izolowanie lan za pomoca tworzenia sieci dmz, fizycznej czy wirtualnej, metoda pojedynczego czy podwojnego firewalla nie zabezpiecza lanu calkowicie.Nawet rozwijanie takich 'systemow' w bardziej zlozone architektury nie daje pelnej gwarancji.
    To nie jest ani zakazana wiedza dostepna hackerom czy komorkom rzadowym, ale dostepna za kliknieciem
    Komputer wcale tez nie jest bezpieczny tylko dlatego ze jestw trybie offline.
    Wystarczy ze byl raz podlaczony, nawet przez krotka chwile i juz moze zawierac cos czego sie nie spodziewamy.
    Z przeprowadzanych badan wiadomym jes tez ze mozna zainfekowac 'odlaczony' komputer.Slabym punktem moga byc glosniki czy mikrofon podlaczone do kompa a zrodlem infekcji moze byc przesyl wysokiej czestotliwosci.
    Zagrozeniem moga tez byc programy lub pliki do ktorych 'podczepiony' jest program szpiegujacy naprzyklad, dlatego ze kazdy taki program czy plik wykazuje cechy aktywnosci i ,moze inicjowac w pewnym stopniu kontakt z siecia w trybie offline.

    Mi chodzilo o calkowity i pierwotny brak kontaktu z sieciami.
    Taki prosty system, kombinowany z procedurami, selekcja personelu oraz istnieniem aktywnego wydzialu wewnetrznego tworzy bariery tylko teoretycznie do przejscia.
    Chyba ze zakladasz, ciagnac dalej swoja zla wole, ze militarne i gospodarcze potegi to tak naprawde mentalnie republiki bananowe?

    To o czym pisze jest logiczne i wykonalne, w dodatku naturalne.
    Chlop z wachocka by to zrozumial chyba szybciej niz jajoglowi utytulowani spece od cyberprzestrzeni jak Ty?

    : )))
  • @Ex admin 01:31:28
    //Ps 2. Sorry ale o działaniu służb - praktycznym a nie tym z filmów z gatunku akcji nie będę z tobą dyskutował. Może za parę lat ...albo w ogóle.//

    Nie ma za co przepraszac. : )))
    Moze u was praktyczne dzialanie sluzb nie umywa sie do tego z filmow, ale sa agencje ktore nawet przewyzszaja te pospolite filmowe wrzutki.
    Z doswiadczenia wiem ze zycie jest jeszcze dziwniejsze i bardziej zaskakujace niz wiekszosc filmow.
  • @Nibiru 02:10:07
    //Mówiąc o podłączeniu do sieci nie miał na myśli sieci lokalnej, gdyż to nie miałoby sensu.//

    Wystarczy odrobina dobrej woli, ewentualnie mozna dopytac czlowieka co mial na mysli.
  • @Ex admin 03:31:59
    Nikt ciebie nie zmusza do jej kontynuowania.
    Rozumiem ze sie musisz nudzic bo udawanie idioty ktory nie rozumie co to calkowity brak dostepu do sieci, pierwotnie, czyli nigdy, dla specjalistycznych, poufnych, cennych danych, ktore w ten sposob mozna bezpiecznie przechowywac oraz uzywac, i owijanie w bawelne ze nie ma tematu, to nie jest ciekawe zajecie.

    Przykre tez jest ze musisz sie tak meczyc w nowej rzeczywistosci w ktorej to wszystko musi byc podane na tacy, za twoich czasow musiales sie wiecej nameczyc...pomimo tego ze jakas taca juz istniala.
    Pewnie nie spotkales tez nigdy starszych egzemplarzy kiedy wyszarpywales wiedze w czysty empiryczny sposob, narzekajacych ze takim jak ty to wszystko teraz na tacy podaja, bo za ich czasow...

    Ahh, taki lekko zgorzknialy, zawistny , malostkowy poziom.
    Ale to nie tylko ty, to fenomen zwiazany z przemijaniem.
    Kazde pokolenie ma ta przypadlosc.
    ; )
  • @Ex admin 03:45:03
    //Np. dwa lata temu została wyczyszczona zamknięta sieć Sony Pictures z nowymi projektami. Nie dość tego. Dane pobrane z tej sieci zostały opublikowane na Internecie i wiadomo kto to zrobił.//

    To jest wlasnie przyklad problu o jakim mowie.
    Skad wiadomo?
    Ustalisle to osobiscie, czy dowiedziales sie czytajac jedne z 'hackerskich' portali klubowych?
    To ze 'ktos' cos oglasza, ustala o niczym nie swiadczy.

    Snowden czy assange to sa 'operacje', wymierzone nie przeciwko 'wrogom po drugiej stronie' a spoleczenstwom w medialnej wojnie.
    Oczywiscie cyberprzestepczosc zorganozwana, tak po stronie polswiatka jak subtelnie laczacego sie z nim swiata sluzb istnieje i sa autentyczne ataki oraz autentyczne ofiary.
    To co jest jednak istotne dla szerszego planu, nie jest kradzone a udostepniane lub wymieniane.
    Tez pozostane przy swoim zdaniu.
  • @Ex admin 03:45:03
    // Np. dwa lata temu została wyczyszczona zamknięta sieć Sony Pictures z nowymi projektami. Nie dość tego. Dane pobrane z tej sieci zostały opublikowane na Internecie i wiadomo kto to zrobiłProblem polega na tym że do tej pory nie wiadomo jak choć jest wielu chętnych by taką wiedzę zdobyć. To samo dotyczy udostępnienia danych personalnych członków sekty scjentologów. Ich Extranet liczył zaledwie kilka maszyn absolutnie odizolowanych od zewnętrznego nettu.//

    Najslabszy element-czlowiek.
  • @Nibiru 03:32:13
    Nie ogladalem jeszcze.
    Przy okazji propagandy, jak z innymi 'outsiderami' , cos tam informuja o mechanizmach...
    Pozadrawiam
  • @Nibiru 05:21:58
    Wlos sie na glowie jezy.
    Ludzie sie juz nie wykaraskaja z tego bagna inaczej jak totalnym resetem.
    Ogladalem jakis czas temu program fracuski o nanotechnologiach i powiem Tobie ze szczeka mi opadla jakie to swinstwo niesie ze soba zagrozenie.
    A to tylko '21'wiek i jakies dwa wieki intensywnego rozwoju a juz dla wielu mieszkancow globu rozne technologie to czysta magia...w kontekscie 'boskich poslancow' wielu jednak nadal kpi z tego kwitujac pogardliwym tekstem o zielonych ludzikach : )))

    Wracajac do 'bezpiecznych' komputerow bo calkowicie odlaczonych, nie ma cudow, jezeli system jest odizolowany nie bedzie mowy o wlamaniu bez czynnika ludzkiego.
    Jezeli budzet konstrukcyjny takiego mysliwca w stanach dochodzi do miliarda to trudno sobie wyobrazic ze nie potrafia tam zabezpieczyc danych.
    Budujesz kompleks zabezpieczony podwojnym generatorem zeby uniezaleznic sie od sieci przesylu, calosc jesf na terenie odizolowanym od zewnetrznego swiata i strzezonym.
    Stawiasz pare maszyn, nie koniecznie polaczonych w siec, calkowicie odizolowanych od netu i pracujesz na takim systemie.
    Nawet gdyby wyimaginowany przeciwnik posiadal magiczna technologie oparta o uzywanie pola elektromagnetycznego jakie generuje naprzyklad procesor komputera i moglby wchodzac w interakcje z nim uzyc softwaru opartego na jakims magicznym algorytmie za pomoca ktorego moglby uzywac tego pola do przesylu danych w system hackowanej maszyny to i tak musialby miec dostep przynajmniej w poblize maszyny i to naprawde scisle.
    Biorac pod usage ze budynek taki posiada zabezpieczone sciany, wlasna siec elektryczna i jest w obszarze zapezlieczonym nie ma innego sposobu jak fizyczna dzialalnosc czlowieka.
    I ta bywa najlatwiejszym elementem.
    Ale mozna sie przed tym zabezpieczyc do wyjatkowego poziomu.
    Selekcja pracownikow ktlrych mozna monitorowac poza praca.
    Jezeli masz zespol laru osob ktore maja scisly kontakt z wyjatkowymi danymi a projekt ktlry realizujesz ma budzet setek milionow czy przekracz magiczna bariere miliarda, monitorowanie paru osob przez okres realizacji projektu to nie jest cos niedorzecznego.
    Sa tez procedury ktore potrafia minimalizowac ryzyko.
    Mozna posiadac wydzial odpowiedzialny za ciagle sprawdzanie pracownikow oraz funkcjonowanie procedur.
    Dywerzyfikacja na kazdym z poziomow daje solidne zabezpieczenie przed mozliwoscia wyciekow danych.
    Z drugiej strony wystarczy decyzja na gorze o przekazaniu danych z jednego panstwa do drugiego a pozniej mozna zaaranzowac oparcje wrogich sluzb i kradziez danych.
    Przyjezdza agent ktory 'zwabia' wlasciwa osobe pracujaca z danymi ktore maja zostac wykradzione, osobe wytypowana przez rodzime sluzby, a pozniej przeprowadza sie kilkumiesieczna a nawet kilkuletnia akcje urabiania takiej osoby, pod roznym katem w celu pozyskania danych ktore docieraja do innego kraju zgodnie z wczesniejsza umowa.
    Dane te moznaby nawet uzyskac bez gierki operacyjnej ale musza takie istniec w ramach przykrywki.
    Czy tsk sie robi, i w jakim stopniu?
    Mysle ze czesciej niz sie moze to zmiescic w glowach znawcow od tego typu zagadnien.
    Zobacz tylko jak naprzyklad rozprzestrzenila sie bron nukleara, samoistnie.
    : )))
    Teraz podaja ze ma ja 9 krajow.
  • @
    Ani Wikileaks nie jest ramieniem CIA, ani Hillary jeszcze nie została odsunięta od fotela.
    Właśnie Obama i Hillary wynajęli 24 tys. metrów kwadratowych budynek WWF przy ulicy 24-ej w Waszyngtonie DC, z którego mają zamiar dyrygować tzw. Ruchem Anty-Trumpowskim.
    Na początek swojej działalności sfinansowali (czytaj: Soros) przyjazd wyborców Hillary na Inaugurancję Prezydenta Trumpa.

    Mark Noe – lepiej powiedz nam, czy masz już bilet i miejsce w autobusie zarezerwowane?

    PS: Jeśli Trump dożyje swojego pierwszego dnia w Białym Domu, będę mile zaskoczony.
  • @Zdzich 09:01:39
    PS: Jeśli Trump dożyje swojego pierwszego dnia w Białym Domu, będę mile zaskoczony.

    Nie masz pojecia o czym piszesz.
    Gwarantuje Tobie ze Trump jest tam gdzie mial byc.
  • @Ex admin 11:28:49
    //No to fajnie się pobawiłem i usłyszałem dużo ciekawych rozważań teraz z dobrym humorem mogę powiedzieć ...do zobaczenia w przyszłym roku. Mam nadzieję na wyłowienie jeszcze paru ciekawych i śmiesznych ludzików.//

    Ja tam sie przyzwyczailem do bycia smiesznym ludzikiem ale ty taki powazny spec od cyberprzestrzeni piszesz takie glupoty?

    // Np. dwa lata temu została wyczyszczona zamknięta sieć Sony Pictures z nowymi projektami. Nie dość tego. Dane pobrane z tej sieci zostały opublikowane na Internecie i wiadomo kto to zrobiłProblem polega na tym że do tej pory nie wiadomo jak choć jest wielu chętnych by taką wiedzę zdobyć. To samo dotyczy udostępnienia danych personalnych członków sekty scjentologów. Ich Extranet liczył zaledwie kilka maszyn absolutnie odizolowanych od zewnętrznego nettu.//

    Nie wiadomo jak?
    Czy sluzby siedza juz tylko przy komputerach i dzialaja zdalnie, a dzialania w terenie ustaly?
    Nie ma juz takich dzialan jak inwigilacja fizyczna 'delikwenta' i werbowanie go na swoja strone?
    Nie ma prowokacji, podstepnego dzialania ktore naprzyklad owocuje kompromitujacymi materialami ktore potrafia niejednego sklonic do bezwzglednej wspolpracy?

    Malo w takim razie wiesz o swiecie, moze czasem warto wyjsc zza monitora, bo poki co uprawiasz propagande 'super hackerow' sprzedawana konsekwentnie przez ksiazki i przemysl rozrywki rodem z hollywood.
    Najprostsze rozwiazanie 'nie rozwiazywalnej zagadki' bywa czasem prawdziwe.
    W sony posiedli 'swojego czlowieka' a u scjentologow musieli kogos dupnac i przycisnac, tak zeby naprzyklad mogl wniesc zainfekowany pendrive i podlaczyc do jednej z tych paru maszyn w odizolowanej sieci lokalnej.
    Stuxnet tez nie byl zadna magia i trzeba bylo fizycznej aktywnosci zeby go aktywowac.
    Mozesz tak stroszyc piorka i ubierac sie w kostium wielkiego znawcy swiata komputerow, tym gorzej dla ciebie kiedy prezentujesz tak ulomna logike oparta o bezkrytyczny zachwyt nad 'potega' swiata wlamywaczy cybernetycznych.
  • @Nibiru 13:35:16
    //No właśnie o ten czynnik ludzki chodzi. Jeśli tacy amerykańscy kongresmeni oraz prezydent zostali w niemal 100% zwerbowani do służenia złu, to co dopiero zwykli, z reguły mniej ideowo patriotyczni, programiści czy agenci do prowadzenia projektów specjalnych//

    Otoz to.

    Zobacz na pierwszy z brzegu przyklad - snowden.
    Ludziska daja sie urabiac w tak prymitywny sposob ze nie moge wyjsc z podziwu jak w swiecie aktywnosci teoretykow spisku to dalej dziala na wiekszosc interesujacych sie wydarzeniami ze swiata.
    Historia snowdena smierdzi z daleka robota sluzb.
    Mial byc l rekrutem armii amerykanskiej, sluzb specjalnych ktorego odrzucono po wypadku na treningu kiedy to zlamal obie nogi.
    Armia amerykanska jednak nie usuwa swoich rekrutow z takich powodow.Prowadzi proces leczenia i ponawia szkolenie, a usuwa tylko w ekstremalnych sytuacjach.
    W przypadku snowdena w czasie kiedy rzekomo zostal usuwany armia wprowadzala nowe zasady ktore takie usuwanie utrudnialy ze wzgledu na dzialania wojenne w iraku.
    Po wypadku mial pracowac krotko jako ochroniarz na uniwerystecie maryland.Nagle pojawia sie w cia jako pracownik it i chociaz mialbyc nieprzecietny w swoich umiejtnosciach a zdaza sie ze ludzi bez takiego wyksztalcenia zatrudnia sie na roznych stanowiskach w it, to koles nie mial kompletnie zadnego doswiadczenia zawodowego w tym zakresie, zamiast tego pracowal jako ochroniarz.
    Znowu, dosc szybko trafia do genevy z dyplomatycznym 'mandatem' na stanowisko szefa 'bezpieczenstwa sieci'.
    W wieku 23 lat po 3 miesiacach pracy dla nsa ma dostep do najwazniejszych danych ktore zgrywa na pendriva po czym wychodzi sobie jak gdyby nigdy nic i zwiewa do chin.
    Tam czekaja juz na niego profesjonalnie zrobione banery, media pisza o kolesiu w tempie ekspresowym...
    Sam chwali sie ze mogl sparalizowac dzialanie calej nsa...tylko tego nie chcial.
    Najpotezniejsza agencja tego typu na ziemii, zbierajaca wszelkie informacje o wszystkim i wszystkich, zakladajaca konta mieszkancom ziemii, znajaca dane kart kredytowych, schemat aktywnosci politykow a wpuszcza do siebie dzieciaka ktory po 3 miesiacach juz moze sparalizowac jej dzialanie i wyniesc w swiat cala prawde o agencji?
    Groteska!
    Z chin przenosi sie do rosji a tam zdjecia robia mu tylko czlonkowie human rights i wikiliks...Human rights watch jest sponsorowana przez miedzyinnymi sorosa i dziala na rzecz 'syjonistow' w jaskrawy sposob uwypuklajac zbrodnie krajow ktorymi zainteresowane sa stany a milczac nad zbrodniami ameryki czy izraela...
    Teraz nawolywal do glosowania na trumpa bo to 'jedyny' z dwojki kandydatow ( wybor pomiedzy cholera a dzuma ) podstawionych amerykanskiemu spoleczenstwu, ktory rzekomo nie jest finansowany przez wall street.
    To ze ten deweloper musial doslownie jesc z reki finansistow przez dekady zeby wybudowac swoja wieze, nie wyjdzie z ust takiego snowdenka.


    Wiki to nastepna operacyjka cia.
    Jak rozpoczely sie arabskie wiosny?
    Dozowaniem przez wiki materialow ktore calkowicie kompromitowaly tunezyjskie wladze, libijskie czy egipskie.
    W tunezji ponad 2 mln ludzi mialo dostep do netu i to z niego za pomoca facebooka dowiadywali sie o wielkich przekretach ich wladcy, pozniej ktos sie podpala i na uszykowanym psychologicznie podlozu mozna podpalac kraj.
    Mieszkancy kraju z boku czytaja pozniej maile o kadaffim, ktory ostrzegal przed psy-op 'wikiliks' i zacheceni wydarzeniami w tuznezji popieraja prowokatorow bezmyslnie marzac o demokracji, co maja teraz, kazdy widzi.
    Zanim zaczal sie prces mubaraka, wiki wypuscila maila mowiace o tym ze ten nigdy nie zrezygnuje ze stanowiska ajak umrze to schede po ojcu odziedziczy syn, a pozniej niezalezni blogerzy 'egispcy' podsycali temat przed wyborami, cytujac prawie w calosci artykul z guardiana gdzie upubliczniono 250 tys maili.

    Samo sie dzialo?

    Teraz wiki wkroczylo ze swoja akcja w kampanie prezydencka i ustawilo jej wynik wraz z agencjami takimi jak cia i bonanza z rozpoczynaniem i zakonczeniami sledztw przeciwko hilary w zwiazku z afera emailowa.

    Po co system to robi?

    To sa operacje psy- op wymierzane w te kraje ktore nie sa podlegle systemowi w pelni, oraz przeciwko globalnej spolecznosci ktorychuczuciami i pogladami bezwzglednie sie steruja a tworzenie takich 'outsiderow' systemowych to stara jak swiat sztuczka ktora dzialalal, dziala i bedzie dzialac.
    Jak skuteczna jest to strategia pokazuja chociazby wypowiedzi 'oswieconych' specow od rzeczywistosci na naszym rodzimym neonku ktory ciagle magluje 'spiski' a co dopiero jezeli chodzi o nieomylne media jednego przekazu ktore utwierdzaja lemingi w ich wizji swiata.

    To samo dotyczy 'anonymous' czy 4 chan i wielu innych inicjowanych portali niosacych oswiecenie i strojacych sie w piorka buntu przeciwko systemowi.

    Pozdrawiam
  • @ Mark Noe 13:09:43
    Dobrze, że ty wiesz o czym piszesz. My też to wiemy!
    „Globalisci to nie glupi ludzie i wiedza jak rozgrywac spoleczenstwa.
    Dzieje sie dokladnie to co zaplanowano.” - eonmark 17.12.2016 17:40:02

    Ale o Trumpie nie wiedziałeś, że przebywa w prywatnym klubie Mar-a-Lago w Palm Beach, Florida.
  • @Zdzich 20:09:25
    Podpisuje sie pod tym konsekwentnie.

    Przykre jezeli rani to Twoj swiatopoglad.
    Ale pretensje musisz miec do siebie Zdzichu, nie do tych ktorzy pomagaja otworzyc Tobie oczy na to czego nie chcesz widziec.

    Zawiedziesz sie trumpem, tak jak i putinem, ale masz wolna wole mozesz wierzyc w co tam Tobie wygodnie.


    http://i.imgur.com/6iSaiuq.jpg
  • @eonmark 20:20:44
    Tego rodzaju wypowiedzi lumpen proletariatu slyszalem i czytalem juz wiele razy. Zostales zakodowany.
    "Ludzie" sa winni; tylko bron Boze nie Hillary i jej komunisci.

    Make sure that you go away! And never come back!
  • @Zdzich 22:19:54
    //Tego rodzaju wypowiedzi lumpen proletariatu slyszalem i czytalem juz wiele razy. Zostales zakodowany.
    "Ludzie" sa winni; tylko bron Boze nie Hillary i jej komunisci.//

    Zalosne sa te Twoje komentarze.
    I jedni i drudzy sa zarowno ofiarami jak i drapieznikami.
  • @Ex admin 03:14:58
    hmmmm

    Obawiam się, że 2-go i 3-go stycznia „śmiech” nas opuścił. :(

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930