Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4042 posty 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Liściaste i iglaste

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

DREWNO I WYROBY (05): Drzewa zawsze mnie zachwycały, a drewno fascynowało jako materiał. Dla tych, którzy jeszcze tego uczucia nie znają - trochę podstawowej wiedzy porządkującej.

Powszechnie wiadomo, że drewno pochodzi z drzew. Co jednak nie musi być już tak oczywiste, to struktura samego drewna, jak i poszczególnych elementów, które się na nią składają. W przeciwieństwie do jednorodnego kawałka różnych materiałów z pianek, żywic, plastików i innych materiałów syntetycznych, drewno jest materiałem organicznym, i ma o wiele więcej różnych, dość zmiennych cech, o których warto coś wiedzieć, aby je lepiej rozumieć. Oprócz dzisiejszego mam nadzieję napisać kilka (3-4) podstawowych artykułów na ten temat, zanim przejdę do głębszych szczegółów.

Pierwsze i najgrubsze  rozróżnienie, którego należy dokonać pomiędzy różnymi rodzajami drzew (i drewna), jest podział na liściaste lub iglaste. Jest to właściwie znany z botaniki podział na okrytonasienne (czyli inaczej – kwitnące, takie jak lipy, kasztany,, dęby, klony, jabłonie itp.) oraz nagonasienne (czyli takie jak sosna, świerk lub jodła). Jest to rozróżnienie, mające za podstawę naturę nasion występujących w otoczce z owocu lub bez niej. Ewolucyjnie ujmując drzewa iglaste są starsze rodowodem i jakby bardziej prymitywne, co oznacza też, że są bardziej wytrzymałe i mogą rosnąć w surowszym klimacie  tj. wyżej w górach i bardziej na północ.

 

Liście iglastego drzewa kauri

 

Wszystkie drzewa mają liście, ale w przypadku drzew liściastych są one szerokie i zasługują na potoczną nazwę liści, a u drzew iglastych liście są wąskie i kojarzą się ze szpilkami/igłami, no i tak są nazywane. Natura i funkcje jednych i drugich są zasadniczo takie same. W niektórych nietypowych przypadkach, także drzewa iglaste mogą mieć dość szerokie, płaskie liście, jak np. wspaniałe nowozelandzkie drzewo kauri (Agathis australis).

 

Cypryśniki błotne zimą

 

Większość liści drzew liściastych wydaje się być sezonowa i krótkotrwała, co znaczy, że tracą one listowie na jesieni, przynajmniej w naszym klimacie. Jednakże w tropikach istnieje wiele gatunków liściastych drzew wiecznie zielonych, które utrzymują liście przez cały rok. Drzewa iglaste są w większości wiecznie zielone, jednak niektóre z nich takie jak nasz modrzew (Larix decudua)  lub amerykański cypryśnik błotny (Taxodium distichum,  ang. bald cypress) tracą szpilki na jesieni.

 

Stado bieszczadzkich hucułów na tle zimowych modrzewi

 

Dodatkowo wiąże się z tym sprawa sylwetki (pokroju) drzewa. Drzewa liściaste mają zwykle rozgałęziony lub podzielony pień z dużymi konarami i rozłożystą koroną, co jest określane jako forma dendrytyczna. Pomaga ona najlepiej korzystać ze słońca i fotosyntezy w krótszym sezonie ulistnienia. Sylwetki drzew są przy tym przeważnie tak charakterystyczne, że także zimą, bez liści można z daleka rozpoznać ich gatunki: lipy, dęby, jesiony…

 

Cedr libański (na sztucznym stanowisku)

 

Drzewa iglaste mają natomiast zwykle jeden, dominujący pień i wiele mniejszych, cieńszych, prosto z niego wyrastających  gałęzi, co często skutkuje sylwetką stożkową jak np. u świerków. W klimacie umiarkowanym pomaga ona drzewu zrzucić śnieg zimą. Ale i tu znów, ponieważ przyroda jest nieprawdopodobnie różnorodna, istnieje kilka gatunków drzew iglastych, które stanowią wyjątek od tej postaci wzrostu i takiej sylwetki, jak np. słynne cedry libańskie (Cedrus libani).

 

Typowa sylwetka drzewa iglastego: świerk pospolity (Picea abies)

 

W przypadku drzew i drewna, podobnie jak niemal we wszystkim co opisuje i systematyzuje złożoność przyrody, mamy do czynienia z ogromnym pomieszaniem pojęć i wieloznacznością nazewnictwa. Nie będę ukrywał, że duża część mojego zainteresowania przyrodą wzięła się właśnie z instynktów lingwistycznych i prób rozgryzienia bardzo zawiłej i chaotycznej terminologii, jaka pod tym względem panuje praktycznie we wszystkich językach. Okazało się przy tym, że właśnie nazwy kryją mnóstwo ciekawych sekretów m.in. o drzewach.

 

Typowa sylwetka drzewa liściastego: dąb biały (Quercus alba)

 

Patrząc od strony drewna, w niektórych językach rozróżnia się drzewa o drewnie twardym lub miękkim, np. angielskie hardwood i softwood,  lub chińskie 硬木 [yìngmù] oraz [ruǎnmù], co pokrywa się z podziałem na liściaste i iglaste, ale sam termin może być i jest często mylący. Wynika to z faktu, że ​​drewno okrytonasiennych nie zawsze jest twarde (uderzającym  przykładem jest np. znana wszystkim modelarzom balsa, która jest technicznie klasyfikowana jako drewno twarde, a daje się kroić niemal żyletką), podczas gdy drewno z drzew iglastych, niekoniecznie jest zawsze miękkie (przykładem stosunkowo twardego choć bardzo spręzystego drewna iglastego jest cis). Jednakże, jako zasada, drewno liściastych jest rzeczywiście ogólnie twardsze niż iglastych, a podział ten jest nadal przydatny, aby szybko i prosto rozróżniać te dwie podstawowe kategorie drzew i niektóre cechy ich drewna.

 

 

W otwartym cyklu DREWNO I WYROBY  na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Stół jak rzeka (8.09.2015)

/Greg Klassen/

02.Drewutnia artysty (29.12.2015)

03.Esencja drewna (26.04.2016)

/Thierry Martenon/

04.Pokusa sękatych obrzynów (13.09.2016)

/Dennis Elliott/

05. Liściaste i iglaste (3.12.2016)

 

KOMENTARZE

  • Egzamin z geografii
    Egzamin milicjantów z geografii ;

    Pytanie -
    Obywaltelu jakie rozróżniamy lasy ....
    (myśli,myśli) .... i odpowiada liściaste
    Brawo - macie stopień kaprala
    następny
    (myśli,myśli) wiem... liściaste i iglaste
    Super !!! - macie stopień starszego kaprala
    następny
    (myśli,myśli) wiem ... liściaste, iglaste a znam też Las Vegas i Las Palmas
    ok. macie tylko stopień starszego kaprala bo nas zagraniczne lasy nie interesują


    Pozdr.
    5+
  • W Santa Fe, New Mexico jest kaplica loretanska, w niej schody na chor.
    Nie bylo by w tym nic nadzwyczajnego ale nie wiadomo gdzie rosna swierki, z ktorych uzyto drewno.Nadano swierkowi nawet lacinska nazwe ale gdzie go szukac?Najbardziej zblizone swierki rosna na Alasce.Wedlug praw fizyki schody powinny sie zawalic pod wlasnym ciezarem.Niema gwozdzi, niema srub tylko drewniane kolki.Historia glosi ze schody te zbudowal sam Sw.Jozef.

    http://www.ancient-origins.net/unexplained-phenomena/mysterious-helix-staircase-loretto-chapel-001295
  • @ Autor
    Moim ukochanym podobraziem do malarstwa jest drewno. Pędzel z farbą cudownie do drewna pasuje; płótno zaś "odbija", co jest irytujące. Po zamalowaniu wszystkich starych płycin domowych i tych wydziadowanych od przyjaciół /gdy pozbywali się starych, ale nie cennych mebli/ kupuję w sklepie stolarskim płyty - tzw, sklejki, koniecznie z drewna liściastego.

    Drewno w rzeźbie jest chyba najtrudniejszym - z punktu sztuki - materiałem. Można bowiem stworzyć absolutny banał, trudząc się niezmiernie. To są wówczas rzeźby, które odrzucają wręcz, zwłaszcza te silące się na nowoczesność. Ale jest kilku rzeźbiarzy, którzy czuli naprawdę drewno. Takim, według mnie, rzeźbiarzem, który drewno czuł i nie banalizował sztuki, był, nieco odjechany /zupełnie niepotrzebnie, skądinąd/ Bereś. Niestety, tracił czas na te swoje pierdoły artystowskie, ze szkodą dla rzeźby. Widziałam ongi w Zachęcie jego rzeźby /dzięki Bogu - Beresia tam nie było z tym swoim lataniem gołkiem/ i to były rzeczy świetne. Może nie "piękne", ale właśnie świetne jako sztuka.
    Oglądając latem w naszym parku owoce pleneru rzeźbiarskiego w drewnie właśnie, upewniłam się co do rzadkiego występowania w przyrodzie rzeźbiarzy, którzy rzeczywiście czują drewno. Większość tych rzeźb /wielkich!/ to były bowiem jakieś totemy pracowicie wydłubane dłutem, przy których człowiek się dusił. Mentalnie i artystycznie.
  • @ Autor
    Jakoś nie miałam okazji wyrazić radości z Pańskiego powrotu do zdrowia, co niniejszym czynię.
  • Ginko biloba.
    Jest jeszcze gatunek będący żywą skamieliną: miłorząb japoński. Liściaste drzewo nagozalążkowe, chociaż jak uważnie spojrzymy na liścia, to widać tworzące się igły. Drzewo- kosmos, liście w formie suszu używane w fototerapii, pomagają zachować pamięć i koncentrację ( dzięki flawonoidom ). Najstarsze okazy mają 4000 lat.
    Taka żywa skamielina, coś jak żółwie czy krokodyle w królestwie zwierząt...
  • @KOSSOBOR 22:36:59
    Mam sporo materiału o rzeźbiarzach i artystach pracujących w drewnie i będę o nich sukcesywnie zamieszczał artykuły wraz z fotografiami.
    A tak na początek, po starej przyjaźni, polecałbym Pani zajrzeć na stronę świetnego włoskiego wariata Livio di Marchi. Tak jak nasz Wit Stwosz trzyma się on lipowego drewna, ale to co potrafi z niego zrobić, i to bez polichromii, sięga granic fantazji...
    Pozdrawiam serdecznie. BJ
  • @marek13 00:17:24
    O miłorzębie będzie u mnie sporo, bo to naprawdę zjawiskowe drzewo i o ogromnym znaczeniu, także kulturowym. Ale wszystko w swoim czasie. Pozdrawiam serdecznie. BJ
  • @Bogusław Jeznach 08:49:30
    Ooooo.... Rzeczywiście, wariat ten Livio :) To właściwie mało powiedziane!
    /Drewno lipowe jest absolutnie cudowne. Jako podobrazie też./
  • @KOSSOBOR 10:48:20
    Wariat o artyście to często komplement. Ludzie tego pokroju powinni być nienormalni bo inaczej są nieciekawi.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031