Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Błędna polityka wobec Ukrainy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Irina Czajko rozmawia z dr Andrzejem Zapałowskim o polityce rządu polskiego wobec Ukrainy

 

Przedstawiciele organizacji Kresowian w petycji do ministra spraw zagranicznych Polski wyrazili przekonanie o konieczności zmiany polityki wschodniej Polski, przede wszystkim w stosunku do Ukrainy. Jednocześnie nietrudno zauważyć, że w ogóle wielu Polaków ma już alergię na różne dziwne wypowiedzi przedstawicieli Ukrainy, którzy wcale nie ukrywają, że reprezentują ideologię nacjonalistyczną i profaszystowską. Korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała na ten temat z doktorem politologii Andrzejem Zapałowskim.  

 

Prezes Związku Ukraińców RP Piotr Tyma twierdzi, że w Polsce panuje atmosfera przedpogromowa wobec Ukraińców.  Podkreślił też: „W Polsce mieszka prawie milion Ukraińców. Pracują, ponieważ Polska stwarza dużo lepsze warunki dla biznesu niż Ukraina, ale Ukraińcy są coraz bardziej w Polsce gnębieni. Ukraińcy, którzy są motorem polskiej gospodarki." Jak Pan to skomentuje?

Pan Tyma już od wielu lat, zresztą jak większość wielu działaczy Związku Ukraińców w Polsce, prowadzi swoisty szantaż w stosunku do społeczeństwa polskiego twierdząc, że Ukraińcy są w Polsce prześladowani. Nie ma czegoś takiego. Jako dowód na to wystarczy tylko przypomnieć, że Ukraińcy masowo przybywają do Polski, a jeśliby ich prześladowano, to by nie przyjeżdżali, wybieraliby inne kraje, które są także dla nich dostępne.  

 

Ambasador Ukrainy w Warszawie Andrij  Deszczyca podkreślił:" To rosyjskie specsłużby napuszczają Polaków na Ukraińców. W Polsce bardzo aktywnie działają agenci Kremla, którzy prowokują Polskę na konflikt z Ukrainą. Jest to w interesie trzeciej strony." Co Pan na to? — Są to zupełnie absurdalne zarzuty. Poziom tych tez, które snuje administracja ukraińska jest po prostu żenujący.  

 Lider partii „Bractwo" Dmitro Korczyński w wywiadzie dla portalu internetowego „kharkov.live" zapowiedział, że trzeba będzie zniszczyć polski Cmentarz Orląt Lwowskich…   Tak naprawdę nacjonalizm ukraiński jest czynnikiem, który będzie zawsze destabilizować wszystkie środowiska i państwa, z którymi graniczy Ukraina. Dlaczego?  Ponieważ jest to chore, antydemokratyczne i nastawione na konfrontację ze wszystkimi sąsiadami. Moim zdaniem w interesie wszystkich państw graniczących z Ukrainą jest działanie na rzecz zniszczenia ruchu nacjonalistycznego, banderowskiego, ponieważ zawsze będzie on destabilizował pogranicza. Mało tego, będzie wprowadzał ferment wewnętrzny na Ukrainie, który także będzie powodował wzrost napięć w tej części Europy. Dotychczasowa polityka Polski w stosunku do Ukrainy jest absolutnie błędna.  

14 października jest Dniem Obrońcy Ukrainy, który został ustanowiony w dniu utworzenia UPA, organizacji profaszystowskiej. Powiedziałbym, że ten dzień jest przede wszystkim dniem konfrontacji wewnętrznej na Ukrainie. Należy przypomnieć, że w Armii Czerwonej służyło 1,5 miliona osób mieszkających na Ukrainie, a w formacjach na służbie niemieckiej, które walczyły po drugiej stronie, było około 200 tysięcy zachodnich Ukraińców.

Jeśli mamy takie dysproporcje pomiędzy jedną a drugą stroną, i ta zdecydowanie mniejsza strona narzuca czczenie dnia na przekór większości, na przekór jej tożsamości historycznej Ukrainy, to oznacza, że ten dzień wprowadzono także po to, by była konfrontacja wewnętrzna na Ukrainie. W każdym kraju wprowadza się takie święta narodowe, które są dla całego narodu do przyjęcia, niezależnie od tożsamości i gdzie wszyscy będą świętowali. A tu mamy do czynienia z sytuacją, że będzie świętowała Zachodnia Ukraina, banderowcy i administracja publiczna w niektórych miastach, a dla większości społeczeństwa ukraińskiego będzie to dzień upokorzenia.  

 

 Dlaczego władze ukraińskie mają tak wielką tolerancję w stosunku do historii banderowskiej?

Przede wszystkim narzucają to środowiska nacjonalistyczne, i jednocześnie wspiera ją to niektóre ośrodki na Zachodzie, głównie ich bastion w Kanadzie.  A w zasadzie chodzi tutaj o dzień konfrontacji z Rosją. To kolejna forma wojny propagandowej przeciwko Rosji, ale nie tylko. To także element konfrontacji z sąsiadami. To tak wygląda, jakby komuś chodziło, żeby na Ukrainie utrzymywała się trwała destabilizacja państwa.


KOMENTARZE

  • @ Autor
    Gdyby jeszcze kilkadziesiąt takich artykułów opublikować, to i tak klapki z oczu, naszym polskojęzycznym decydentom nie spadną . Decyzje podejmuje tu ktoś inny, a w ich interesie jest je wykonać. Interes Kraju nie liczy się absolutnie.
  • @ Autor
    Ważny artykuł, z mojej strony - 5.
  • Należy
    nie bać ukrainę

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930