Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3841 postów 1811 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Czy uda się uniknąć wojny?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Wydarzenia wokół kryzysu syryjskiego przyspieszają, a ryzyko wojny pomiędzy Zachodem i Rosją narasta.Francuski dysydent Thierry Meyssan analizuje ostatnie posunięcia USA i rosyjskie na nie reakcje.

 

Po tym jak w dniu 1 października, niezwykły pocisk ziemia-morze zniszczył u brzegów Jemenu dumę floty wojennej emiratów arabskich - katamaran nazwany łamaczem fali - armie bogatych petro-dyktatur znad Zatoki Perskiej wahają się czy kontynuować wojnę z Syrią na własną rękę. Jest oczywiste dla wszystkich, że była to niezwykle wyrafinowana broń, jakiej jeszcze nigdy nie widziano na polu bitwy. Nie została wystrzelona przez Houthich, ani przez zwolenników byłego prezydenta Saleha, którzy nie posiadają broni tej klasy, ale przez Rosję, która od zeszłego lata jest potajemnie obecna w Jemenie.

Dotychczasowy pomysł aby do wojny w Syrii koordynować samych tylko dżihadystów z lokalnymi arabskimi sojusznikami, bez interwencji Stanów Zjednoczonych, tym trudniej sobie wyobrazić, że rywalizacja między Arabią Saudyjską i Katarem systematycznie sabotowała poprzednie etapy wojny. Waszyngton poważnie więc rozważa obecnie jedyną pozostałą opcję - bezpośrednią konfrontację militarną.

Stany Zjednoczone skrzyknęły 64 państwa i 3 instytucje międzynarodowe, łącząc je oficjalnie w tzw. koalicję przeciw Daesz, ale w rzeczywistości w celu przeprowadzenia ataku przeciwko władzom w Damaszku i obalenia prezydenta Assada. W praktyce obecne są tam tylko Kanada, Francja, Holandia i Wielka Brytania. W gruncie rzeczy chodzi o to, by odpalić pociski cruise na Damaszek i Latakię i zbombardować syryjską armię z powietrza. Ten projekt został ogłoszony członkom NATO podczas Rady Atlantyckiej 27 września. Był on wspierany przez senatora Johna McCaina na łamach Wall Street Journal.

Operacja ta zakłada reorganizację trwających przygotowań do wyzwolenia Mosulu w Iraku, obecnie zajmowanego przez  Państwo Islamskie. Każdy już wie, że prawdziwym celem tej koalicji jest nie to co ona głosi, tylko zmiana okupantów w Mosulu. Nie ma ona na celu przywrócenie autentycznych przedstawicieli władz irackich, ani samorządu historycznych mieszkańców tego miasta, ale narzucenie władzy irackich sunnitów, a to w celu stworzenia dawno zaplanowanego «Sunnistanu». Koalicja nie zbombardowała Daeszu, ale nie zawahała się unicestwić - «omyłkowo» oczywiście - milicji złożonej z szyickich ochotników, którzy przybyli tam aby, w przeciwieństwie do Koalicji, uwolnić miasto od dyktatury obskurantów. Prezydent Recep Tayyip Erdogan posunął grę dalej oświadczając dla gazety Sabah, że kiedy Mosul zostanie wyzwolony, miasto będzie należeć do jego mieszkańców, «... i tylko sunniccy Arabowie, Turkmeni i sunniccy Kurdowie będą mogli w nim zostać». Innymi słowy, Koalicja proponuje, aby zakończyć dzieło, które Waszyngton powierzył Daeszowi. Jego prawdziwym celem jest zatwierdzenie czystek etnicznych praktykowane przez dżihadystów, w szczególności wypędzenie lub masakrę chrześcijan i kurdyjskich jezydów, w celu stworzenia jednorodnego religijnie stanu. Tak jak już wcześniej pisałem tu kilka razy, Daesz będzie musiał migrować z Mosulu do al-Raqqa i Deir ez-Zor, w taki sam sposób, jak potulnie ewakuował się z syryjskiego Dżarabulus w obliczu inwazji tureckiego wojska, nie podejmując z nim walki. W Mosulu Daesz ma tylko 2-3 tysiące bojowników.

Reagując na projekt bombardowania Syryjskiej Republiki Arabskiej, Rosja ujawniła instalację w Syrii baterii obrony powietrznej zasilanych wyrzutniami pocisków S-300 i S-400. Według rosyjskich ekspertów, są one nie tylko zdolne do zniszczenia każdego samolotu w locie, w tym samolotów typu stealth, ale także lecących rakiet cruise. Ponieważ do takiej sytuacji nigdy jeszcze nie doszło na polu bitwy, nikt nie wie, czy to oświadczenie jest prawdziwe. Jednak w ciągu wieków, Rosjanie nigdy nie skłamali co do skuteczności ich uzbrojenia.

Zapowiedź ta wzbudziła ogromne poruszenie w Izraelu, ponieważ ich eksperci są obecnie przekonani, że to była właśnie rosyjska broń, którą zestrzelono jeden z ich samolotów i uszkodzono drugi, kiedy armia Izraela naruszyła zawieszenie ognia w dniu 13 września, w czasie muzułmańskiego święta Id al-Adha. Izraelski szef sztabu oświadczył wtedy, że Izrael stracił przewagę w powietrzu, zarówno w Syrii i Libanie.

Stany Zjednoczone zareagowały każąc dżihadystom zbombardować rosyjską ambasadę w Damaszku. Rosja zapowiedziała przybycie do basenu Morza Śródziemnego trzech nowych okrętów, podczas gdy jej lotniskowiec – wcześniej oczekiwany w lipcu – obecnie jest już w drodze.

Zdając sobie sprawę z ryzyka wojny nuklearnej, Francja wysłała swego ministra spraw zagranicznych do Moskwy, który przedstawił projekt rezolucji dotyczącej Aleppo, którą zamierza przedstawić w Radzie Bezpieczeństwa. Dla Zachodu może to być sposób, aby wydostać się z tej konfrontacji bez utraty twarzy. Ponieważ nie czytałem jeszcze tego dokumentu, nie mogę wypowiedzieć się na temat tego projektu. Jednakże francuska prasa jest obecnie przepełniona artykułami na temat kryzysu w Aleppo opartymi na fałszywych informacjach. Obecnie w zachodniej części miasta znajduje się około 1,4-1,5 miliona mieszkańców, którzy są zwolennikami republiki i prezydenta Assada, a we wschodniej części pozostaje tylko 25.000 do 30.000 osób. Stosunek dotyczy zatem populacji, która jest od 46 do 50 razy większa, a nie równa, jak to jest sugerowane. To dżihadyści strzelali do mieszkańców wschodniego Aleppo, kiedy próbowali oni uciekać podczas rozejmu ponieważ chcą mieć z nich żywe tarcze dla ochrony przed nalotami. To dżihadyści spalili konwój humanitarny syryjskiego Czerwonego Półksiężyca, przeznaczony dla ludności cywilnej, którą trzymają jako zakładników we wschodnim Aleppo. Owszem, po tym jak dano możliwość wszystkim mieszkańcom wschodniego Aleppo, cywilom i rebeliantom, Syryjczykom i cudzoziemcom, aby opuścili miasto w ciągu rozejmu, obecnie wojsko syryjskie i jego libańscy, rosyjscy i irańscy sojusznicy rozpoczęli operację przeciwko dżihadystom z ryzykiem zabijania również cywilów, których dżihadyści przetrzymują jako zakładników. Dokonano tego w myśl rezolucji 2249 z dnia 20 listopada 2015 roku, która prosi członków ONZ aby ... położyli kres aktom terrorystycznym dokonywanym w szczególności przez ISIS znany również jako Daesz, jak również przez al-Nusra i wszystkich innych osób, grup, przedsiębiorstw i podmiotów związanych z Al-Kaidą.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow poinformował swego francuskiego odpowiednika Jean-Marc Ayraulta, o kilku poprawkach, jakie życzy sobie widzieć zawarte w projekcie rezolucji. Zaproponował mu powrót do warunków umowy o zaprzestaniu działań wojennych w czasie święta Id al-Adha. Ale jest mało prawdopodobne, że zmiany te zostaną zaakceptowane przez Waszyngton, ponieważ wiązałoby się to z przyznaniem, że w Syrii nie ma żadnych „umiarkowanych terrorystów”. Projekt - zmieniony czy nie - zostanie przedstawiony Radzie Bezpieczeństwa w sobotę. Prezydent Putin będzie z wizytą we Francji w dniu 19 października.

/Thierry Meyssan, 7 paździenika 2016; tłum. z franc. BJ/

KOMENTARZE

  • Putin zrobił co musiał
    USA i cały świat zachodni, na dobra sprawę ma przyjaciół arabskich , tylko w kręgach terrorystycznych.Arabowie czekają dnia, kiedy ktoś zacznie strącać amerykańskie rakiety czy samoloty.Wtedy nastąpi prawdziwa arabska rewolucja.
    Wojna wisi w powietrzu. Czuc ja takze na granicy z Kallingradem. Mieszkańcy informują ze Polacy cala prędkością lecą samolotami w stronę granicy rosyjskiej , by przed sama granica brać zakręt w terytorium Polski.Takie sobie harce-prowokacje.
    Zachód nie wsłuchuje sie co mówi Rosja.Jeden z doradców Putina, powiedział jasno-My nie będziemy prowadzić wojny na swoich terenach.
    Reszty niech się każdy sam domyśli
  • nie chce mi się wierzyć
    "Zapowiedź ta wzbudziła ogromne poruszenie w Izraelu, ponieważ ich eksperci są obecnie przekonani, że to była właśnie rosyjska broń, którą zestrzelono jeden z ich samolotów i uszkodzono drugi, kiedy armia Izraela naruszyła zawieszenie ognia w dniu 13 września, w czasie muzułmańskiego święta Id al-Adha. Izraelski szef sztabu oświadczył wtedy, że Izrael stracił przewagę w powietrzu, zarówno w Syrii i Libanie."

    że te 2-wa F-16 to nie samoloty z 6-ciu szt "porzucone" przez Polin w Izraelu od 2 listopada 2015r. i przemalowane w barwy fałszywego Izraela.
  • @kfakfa 15:47:19
    Boją się globalni syjoniści i ich marionetki tych S300/400.
    A wojnę w Syrii mają już przegraną.
    Aleppo padnie w ciągu tygodnia i uwolni wielkie siły na wykończenie reszt bandytów w Syrii.

    Skończy się tak że Syria i Irak zawrą sojusz antyterrorystyczny.
    Dla Iraku będzie to trudne z powodu wpływu i obecność USA oraz starego konfliktu z Iranem (sprowokowanego za Sadama przez USA)
    Taki sojusz a może nawet zjednoczenie lub federalizację państw stworzy w regionie nową sytuację strategiczną.
    Do Iraku i Syrii wejdą gospodarczo Chiny i kraje zostaną w ciągu roku odbudowane. Roska będzie ich strategicznym sojusznikiem.
    Jemen dołączy do sojuszu.
    Los Arabii Saudyjskiej jest przesądzony. Chiny zaczną kupować ropę z Iraku i Iranu i nałożą embargo na Iran (dla skuteczności trzeba jeszcze Japonii i Indii i widać pracę Rosji na tym tematem).
    Arabii Saudyjskie postawi się wymaganie "demokratyzacji" co postawi ją poza nawiasem demokratycznych społeczności.
    Federacja Iracko-Syryjska (pewnie nazwą się federacja Arabska) w sojuszu z Jemenem "zdemokratyzują" Arabię Saudyjską.
    różne Katary i Emiraty nie mają znaczenie .. i pewnie przy okazji w trybie oddolnych rewolucji też się zdemokratyzują.
    Pozostanie Bahrain , samotna baza USA w morzu arabskiej demokracji.

    Liban, Jordania polubią "Federację Arabską" a może nawet do niej wstąpią. Ropa naftowa będzie bogacić nie szejków naftowych i ich syjonistycznych "przyjaciół" a całe społeczności arabskie.


    Świat wejdzie w epokę zaprzyjaźniony federacji.
    Powstanie w końcu federacja Ukraińska z Donbasem ale bez banderlandu.
    A potem niestety federacja Polska-banderowska wroga pozostałym federacjom.

    Tak sobie wróże z fusów.
    Wszystko w ciągu roku.

    A co z USA, UE i ich syjonistycznym nadzorcą ?
    Nadzorca zbankrutuje i zmieni się w zwykłego zastraszonego żydka udającego że go nie ma nie było że nigdy nie istniał... jak kiedyś zniknęli nagle naziści po 1945r. znikną jego media, sługusy, autorytety... .
    Narody USA i UE powstaną z kolan... imigranci będą musieli ustąpić miejsca pierwotnym mieszkańcom tych krajów.
    Zniknie gender i różne tęczowe towarzystwa tzn zejdą do niegroźnych podziemi.

    Dolar upadnie znikną prywatne syjonistyczne banki centralne a powstaną państwowe banki narodowe.

    Tak to widzę.
  • @Oscar 19:09:27
    Tu masz rację !
    dzicz to dzicz.

    http://kresy24.pl/wp-content/uploads/2016/03/malpa_w_wojsku_zwierzeta.jpg

    Dzicz zawsze prowadzi do upadku.

    pozdr.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930