Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Wstyd przed Moskalami

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Pod takim tytułem Aniela Bilewicz pisze o ważnej konferencji nt. Rosji, która odbyła się w Warszawie…

 

Cicho i bardzo merytorycznie przeszła w Warszawie Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Rola i Znaczenie Federacji Rosyjskiej we współczesnej Europie". Była najpoważniejszą tego typu imprezą od wielu lat. Choć uczestników gościł Uniwersytet Warszawski, na próżno szukać o niej wzmianki w polskich mediach.

Każdy Polak zna się na Rosji i każdy ma o niej własne zdanie. Ale tak szczerze: wymienicie choć jednego współczesnego pisarza rosyjskiego? A muzyka — poza Ałłą Pugaczową? To może z reżyserami, poza Nikitą Michałkowem pójdzie lepiej? Ale każdy znawca Rosji bez problemu wymieni ze 2-3 nazwy rosyjskich wódek. No właśnie: niewiele wiemy o państwie przewyższającym nas czterokrotnie liczbą mieszkańców.

Trzynastu profesorów w radzie programowej. Z polskiej strony, m.in.: prof. Longin Pastusiak — były marszałek Senatu RP, profesorowie Stanisław Bieleń, Konstanty Wojtaszczyk i Józef Tymanowski z UW, prof. Paweł Bożyk z Akademii Biznesu i Finansów, prof. Adam Kosecki — rektor Akademii Humanistycznej w Pułtusku czy prof. Wojskowej Akademii Technicznej (WAT) — Bogusław Jagusiak. Rosjanie nie pozostali „dłużni": prof. Jewgienij Gontmacher z Rosyjskiej Akademii Nauk, prorektor najbardziej znanej na świecie uczelni dyplomatycznej — MGIMO (Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych) i prof. tej uczelni Artiom Malgin, prof. Michał Iljin z Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie, prof.  Ilia Tarasow z Uniwersytetu im. Kanta w Kaliningradzie, prof. Jewgienij Kodin — rektor Uniwersytetu w Smoleńsku, prof. Marina Borovskaja — rektor Uniwersytetu w Rostowie. Władze Federacji Rosyjskiej reprezentował jej ambasador pełnomocny i nadzwyczajny — Siergiej Adriejew. Jego odpowiednikiem ze strony polskich władz państwowych był urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych w stopniu radcy…  

Godną reprezentację wysłał polski parlament — posła Roberta Winnickiego, absolwenta Liceum Ogólnokształcącego i lidera Ruchu Narodowego. Witał go i przedstawiał wytrawny polski dyplomata, były charge d'affaires ambasady polskiej w Moskwie — dr Jerzy Smoliński. Rozpoczynając konferencję, J. Smoliński (przy okazji Prezes wpływowego Stowarzyszenia Współpracy Polska-Rosja) zauważył, że dyskutując o roli Rosji we współczesnej Europie należy jasno powiedzieć, że w praktyce nie da się rozwiązać żadnego konfliktu na świecie bez udziału Rosji. Uczestnicy wszystkich paneli dyskusyjnych byli zgodni, że faktycznym narzędziem zbliżenia narodów jest dialog toczony między ludźmi — od naukowców po najprostszych rolników, których gospodarstwa oddalone są często od siebie zaledwie o kilka kilometrów (Obwód Kaliningradzki). Zgodni byli co do tego, że ów dialog winien się toczyć poza klasą polityczną. Zabrzmiało to dobitnie m.in. w wystąpieniu prof. Andrieja Korieniewskiego (Uniwersytet w Rostowie), który zwrócił uwagę na brak podobnych do tej konferencji forów umożliwiających dyskusję intelektualistów obu państw. Z jego wykładem korespondowało wystąpienie prof. Ilji Tarasowa (Uniwersytet w Kaliningradzie), który mówił o wadze i perspektywach rozwoju współpracy akademickiej między Polską i Rosją. Bardzo osobiste, a momentami wręcz emocjonalne, było wystąpienie dr Anny Karpenko, koordynatorki zainicjowanego przez Rosjan festiwalu „Sąsiedzi". Ideą cyklu imprez pod tym właśnie tytułem, jest nawiązanie znajomości, przyjaźni i współpracy, między ludźmi będącymi swoimi bezpośrednimi sąsiadami, mieszkającymi na pograniczu Polski, Litwy i Rosji (Obwód Kaliningradzki). Smutno zabrzmiała informacja, że przyjaźnie, kontakty i współpraca „zamarły" nie ze względów „ludzkich", a politycznych, po zawieszeniu przez Polskę tzw. małego ruchu granicznego z Rosją.

Zdefiniowano też rolę jaką odgrywa większość polskich mediów w nieobiektywnym przedstawianiu Rosji. Zdaniem uczestników konferencji tworzą „produkt" na który istnieje polityczne zapotrzebowanie kreując obraz złej, nieprzewidywalnej Rosji. Dobitnie zabrzmiało to w wystąpieniu Polki — Ewy Noceń (absolwentka MGIMO i doktorantka Uniwersytetu w Sankt Petersburgu). Wskazała ona, że największe media państwowe (Polska Agencja Prasowa, Polskie Radio, TVP) reprezentują interesy właściciela — rządu Polski, który ogranicza się do koniunkturalnego interesu politycznego. Holding telewizji TVN jest grupą amerykańską, a większość prasy w Polsce (ok. 80 proc.) należy do kapitału zagranicznego (w przeważającej części niemieckiego i skandynawskiego). Referat jej uzupełnił Prezes Europejskiego Instytutu Nauki i Biznesu, były dyplomata, dr Andrzej Paradowski. Zwrócił on uwagę na fakt, że na publikacje mediów z tej grupy, tj. zagranicznych, patrzeć należy z dystansem. Nazbyt często reprezentują interesy narodowe właściciela, nie zaś polskie. Niezwykle ciepło przyjęto wystąpienie lidera Ruchu Narodowego, posła na Sejm RP — Roberta Winnickiego. Zwrócił on uwagę, że jako kraj jesteśmy „zdefiniowani' jako wróg Rosji, przez co stajemy się bardzo przewidywalni. Korzystają z tego wszyscy, którzy to wiedzą: USA, Niemcy, a nawet Chiny. Prowadzi to — zdaniem posła — do faktycznego uprzedmiotowienia naszego kraju na arenie międzynarodowej. Zauważył również, że bzdurą jest przekonanie, że stosunki polsko-rosyjskie mogą być regulowane przez UE i NATO. Prowadzi to do sytuacji, że cała Polska staje się „tarczą atomową". Jesteśmy — mówił lider Ruchu Narodowego — na kursie kolizyjnym między Berlinem i Moskwą, a gwarancji bezpieczeństwa udzielają nam Anglosasi… Wśród gości zabrakło m.in. przedstawicieli Centrum Dialogu Polska-Rosja i Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) — państwowych jak najbardziej instytucji. Cóż, oni nie muszą niczego i nikogo słuchać — jak wszyscy Polacy wiedzą już o Rosji wszystko…

KOMENTARZE

  • WPS
    Szkoda, że informacji o konferencji nie było przed jej terminem, tylko po .. ? :)))
  • Jak sprawić,
    aby maliniak poleciał do moskwy i / o ile jest przygotowany merytorycznie do tego typu rozmów / bez owijania w bawełnę pogadał z pootinem o gospodarce, polityce i czy rosja rości sobie jakiekolwiek prawa do ziem polskich i czy jesteśmy jej atomowym celem i dlaczego, to ostatnie jest tak oczywiste jak Ala ma Asa.
  • @autor
    5 za artykuł.
    " Wśród gości zabrakło m.in. przedstawicieli Centrum Dialogu Polska-Rosja i Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) — państwowych jak najbardziej instytucji. Cóż, oni nie muszą niczego i nikogo słuchać", a wcześniej -". Niezwykle ciepło przyjęto wystąpienie lidera Ruchu Narodowego, posła na Sejm RP — Roberta Winnickiego. Zwrócił on uwagę, że jako kraj jesteśmy „zdefiniowani' jako wróg Rosji, przez co stajemy się bardzo przewidywalni. Korzystają z tego wszyscy, którzy to wiedzą: USA, Niemcy, a nawet Chiny. Prowadzi to — zdaniem posła — do faktycznego uprzedmiotowienia naszego kraju na arenie międzynarodowej".
    Bardzo oględnie powiedział, ale i tak piątka za odwagę.
  • Autor
    Postawiłem 1. Za maliniaka.
  • @rymark 12:07:43
    A gdzie to jest w tekście pani Bilewicz?
  • @Bogusław Jeznach 12:17:40
    Ale to na Pana podwórku obmalinił urzędującego prezydenta.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031