Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3994 posty 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Jemen bez litości

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Obłudna troska Zachodu o syryjską „opozycję” jaskrawo kontrastuje z milczącym przyzwoleniem, jakie towarzyszy bombardowaniu szyickiej ludności Jemenu przez lotnictwo saudyjskie.

 

 Sana’a, bajkowa stolica Jemenu, dziś jest już tylko wspomnieniem

 

Dziewięćdziesiąt lat temu samoloty brytyjskie bombardowały niesforne plemiona Półwyspu Arabskiego, aby utorować drogę do władzy Abdel Aziza ibn Sauda, założyciela obecnej dynastii i wasalnego – wtedy wobec Londynu - pustynnego królestwa Arabii Saudyjskiej. Od tamtego czasu niewiele się w istocie zmieniło. Wraz z Ameryką i Francją, dziś Wielka Brytania, jako główny patron, dostarcza, uzbraja i obsługuje setki saudyjskich samolotów biorących udział w katowaniu niepokornego Jemenu z powietrza.

Choć wojna ta przyciąga dziwnie niewiele uwagi ze strony „niezależnych” mediów,  „wrażliwej” opinii publicznej lub czujnego nadzoru parlamentarnego na Zachodzie, skala morderczych bombardowań - także w opinii zachodnich obserwatorów obu konfliktów - grubo przewyższa to, co zarzuca się armii rządowej i Rosjanom w Syrii. Za zgodą swoich rządów i za sowitą zapłatą ze strony bogatych saudyjskich klientów, firmy zachodnie zapewniają samolotom Rijadu uzbrojenie, zaopatrzenie, rozpoznanie wywiadowcze, wsparcie logistyczne i bezpośrednie  tankowanie w powietrzu, co pozwala im codziennie na kilkakrotnie więcej lotów bojowych niż mogą wykonać przeciw terrorystom Rosjanie i Syryjczycy razem wzięci.

W tym porównaniu są oczywiście ważne różnice. Rosyjscy piloci latają w Syrii bezpośrednio i jawnie w misjach bojowych. Zachodni piloci przynajmniej oficjalnie lotów takich ani misji bojowych w imieniu arabskiej koalicji w Jemenie nie wykonują. Zachodnie rządy nie są też, formalnie biorąc, uczestnikami sunnickiej koalicji w tej wojnie. Obecność zachodnich wojskowych, jak twierdzą oni sami, w tym również w zespole planowania operacyjnego w Rijadzie, oraz ich precyzyjnie naprowadzana broń, której masowo dostarczają stornie saudyjskiej, ma podobno zapewnić, że dotrzymywane są warunki ochrony cywilów i przestrzegane reguły wojny cywilizowanej. Jednak badania terenowe zadają kłam temu twierdzeniu. W maju Amnesty International poinformowała, że naloty spowodowały śmierć ponad pół tysiąca cywilów w ciągu 16 miesięcy kampanii. Znaleziono dowody stosowania bomb kasetowych brytyjskiej produkcji. Wraz z innymi organizacjami, takimi jak Rada Praw Człowieka ONZ, Human Rights Watch i Oxfam, AI zgromadziła dowody stosowania zachodniego uzbrojenia do atakowania kilkudziesięciu obiektów cywilnych: jemeńskich bazarów, ośrodków medycznych, magazynów żywności, fabryk i meczetów. Jeden z analityków twierdzi nawet, że skala korzystania z  tej broni ma rozmiary pozwalające odkarżyć zachodnich sponsorów i dostawców o współudział w saudyjskich zbrodniach wojennych.

Wojna w Jemenie jest dla Zachodu z pewnością bardzo dochodowa. Ponieważ bombardowania rozpoczęły się w marcu 2015 roku, Arabia Saudyjska wydała jak dotąd 2,8 mld £ ($ 3,8 mld euro) na zakup brytyjskiej broni, co według danych rządowych analizowanych przez międzynarodową Kampanię Przeciw Handlowi Bronią (CAAT), czyni ją największym rynkiem zbytu dla brytyjskiej broni. Dostawy ze Stanów Zjednoczonych są jeszcze większe.

To ogromne zachodnie wsparcie miało zapewne zmniejszyć wściekłość Arabii Saudyjskiej po umowie jądrowej, jaką Ameryka i inne światowe mocarstwa podpisały łagodząc sankcje wobec Iranu. Szyicki Teheran jest bowiem największym wrogiem dla wahabickiego Rijadu. Ale taka postawa Zachodu napędza jednocześnie kolejny konflikt na Bliskim Wschodzie. Wraz z wojną toczoną w Jemenie na lądzie oraz blokadą, jaką narzuciła temu krajowi Arabia i koalicja jej wasali, działania te niemal do końca zdewastowały infrastrukturę Jemenu, który już i przedtem był najbiedniejszym krajem świata arabskiego. Dziś co czwarty z  26 milionów Jemeńczyków znalazł się na krawędzi śmierci głodowej, a ponad 2 mln ludzi musiało uciec z domów.  Światowe agencje pomocowe ostrzegają, że kolejny exodus uchodźców, tym razem na drugą stronę Morza Czerwonego i dalej aż do Morza Śródziemnego, już widać na horyzoncie.

16 lipca w Kuwejcie wznowiono negocjacje zmierzające do zakończenia wojny w Jemenie. Ale obie strony wyśmiały groźbę gospodarzy tej konferencji, że wyrzucą ich delegacje, jeśli nie uda im się dojść do zgody w ciągu dwóch tygodni. Jemeński prezydent na uchodźstwie Abd Rabbo Mansour Hadi, który ma nadzieję na zainstalowanie swego własnego rządu, odrzucił także apel wysłannika ONZ o podzielenie się władzą z opozycją. Sformował on swój własny zespół złożony z twardogłowych przeciwników szyickich plemion z górzystej północy. Obserwatorzy przypominają ponuro, że wojna domowa z lat ’60-ych trwała osiem lat.

Postępujący rozpad kraju (conajmniej na trzy części) dodatkowo komplikuje zadanie przywrócenia pokoju. Oprócz najważniejszej szyickiej północy, także południowcy w portowym mieście Aden starają się wskrzesić swoje wcześniejsze odrębne państwo pokolonialne. Jeszcze bardziej na wschód, państwa Zatoki Perskiej, na czele z wojskiem Zjednoczonych Emiratów Arabskich, uderzyło w podobne przygotowania w gniazdach sunnickiej Al-Kaidy w rozległej, spalonej słońcem krainie Hadramaut, obawiając się, że mogłoby to mieć skutki uboczne w ich własnych państwach, gdzie populacje sunnickich wychodźców z Jemenu są także i to od dawna dosyć liczne. Niedawne zamachy bombowe w saudyjskich miastach Medina, Dżidda i Qatif pokazują, że dżihadyści dotarli już i tam. Ta wojna ma, niestety, dużą przyszłość, i jej skutki będą odczuwalne przez wiele lat. A Zachód będzie nadal dostarczać broń, przysyłać doradców wojskowych i udawać niewiniątko…

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930