Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3841 postów 1811 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

O kulisach puczu w Turcji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Willy Wimmer, Niemiec, b. zastępca przewodniczącego ZP OBWE sugeruje, że rosyjski Su-24 został zestrzelony przez turecki myśliwiec nad Syrią przy współudziale NATO. Oto jego wywiad dla Sputnika:

 

Na jakiej podstawie opiera Pan te niesamowite przypuszczenia, że NATO co najmniej wiedziało o zestrzeleniu rosyjskiego samolotu?

Według moich informacji uczestniczył w tym jeden amerykański i jeden saudyjski samolot AWACS (tj.wczesnego ostrzegania i dozoru przestrzeni powietrznej). Takiej maszyny jak Su-24 nie da się po prostu nadlecieć i strącić. Trzeba nakierować myśliwiec na cel. Mogą to zrobić tylko samoloty AWACS.

 

Skąd wziął się w tamtym miejscu  samolot AWACS?

Amerykański samolot startował z Cypru. Drugi – z bazy w Arabii Saudyjskiej. Na wypadek przekroczenia granicy – jeśli do tego by doszło – NATO ma swoje instrukcje, do czego to prowadzi. Zwykle z samolotem intruzem nawiązują kontakt organy cywilne kontroli lotów. Zwracają uwagę pilotowi na naruszenie lub wydają polecenie lądowania. Jeśli to nie wystarczy, przystępują do działania struktury wojskowe. Ostatecznym środkiem w czasie pokoju jest zmuszenie pilota do lądowania.To, co się tam wydarzyło, w żaden sposób nie odpowiada ogólnie przyjętym zasadom międzynarodowym i standardom postepowania. Zestrzelili rosyjski samolot, bo chcieli to zrobić.

 

Kto i co chciał w ten sposób osiągnąć?

Jeśli gdzieś nie ma stosowania się do przepisów międzynarodowych, to stoi za tym polityka. Być może cel był taki, by zniszczyć relacje między Turcją a Rosją, które, nawiasem mówiąc, kwitły…

W ubiegłym roku wskutek amerykańskiej presjiUE wstrzymała budowę gazociągu South Stream. Kilka tygodni później Rosja i Turcja znalazły zastępstwo dla South Streamw postaci Turkish Stream. Było to zrobione dosłownie jako przeciwwaga dla polityki sankcji Stanów Zjednoczonych wobec Rosji. Na tej podstawie można wyciągnąć również wnioski odnośnie reakcji Amerykanów i ich ruchu nad Turcją.

 

Ale przecież to turecki myśliwiec zestrzelił rosyjski samolot.  Dlaczego Erdogan ryzykował relacjami z Rosją?

Teraz strona turecka na wszelkie sposoby podkreśla, że między pilotami, którzy podjęli decyzję o zestrzeleniu Su-24, a tureckim rządem jest ogromny dystans. Politycy mówią, że za zaatakowanie samolotu odpowiada pilot, a rząd maksymalnie odcina się od własnych sił zbrojnych. Niedawny pucz pokazał, że wewnątrz tureckich sił powietrznych rzeczywiście zachodziły procesy, które skłoniły tureckie władze do podjęcia bezwzględnych kroków. Temu, kto przeprowadza zamach stanu, nie zadrży ręka, by zestrzelić rosyjski samolot.

 

Ale początkowo Erdogan stanął po stronie pilotów. Pół roku minęło, zanim przeprosił. Skąd taki zwrot?

W takiej sytuacji należy brać pod uwagę czynnik polityczny i ludzki. Co może zrobić turecki prezydent poza powiedzeniem, że doszło do tego na polecenie tureckiego rządu? Politycznie jest to bardzo trudne. Później jednak nie przepuścił żadnej okazji, by wyjść na spotkanie rosyjskiemu prezydentowi. Dlatego należy dokładniej pomyśleć o tym, co skłoniło Turcję do zestrzelenia rosyjskiego samolotu. To pytanie wymaga odpowiedzi. I strona turecka powinna na nie odpowiedzieć, nawet jeśli ucierpią na tym jej stosunki z NATO, USA lub Arabią Saudyjską.

 

Erdogan spotka się z Putinem. Dlaczego w pierwszą podróż po puczu najpierw jedzie właśnie do Rosji?

Poszła fama, że to informacja otrzymana od Rosji uratowała życie Erdoganowi.To właśnie strona rosyjska miała uprzedzić Erdogana o warunkach w zakresie bezpieczeństwa w kurorcie Marmaris, a dopiero potem, na pytanie Erdogana potwierdził to jego generał. Rosjanie, rzecz oczywista, nasłuchują w swoich bazach w Syrii, dlatego uprzedzili go. Wcześniej turecki prezydent po takiej sytuacji najpierw pojechałby do Waszyngtonu. Ale najwyraźniej Erdogan chce w pierwszej kolejności spotkać się z tymi, z którymi sądzi że może współpracować.

 

Jak będą się rozwijać rola Turcji w NATO i jej stosunki z USA? Turcja ma drugą co do wielkości armię w NATO.

Stosunki Turcji z USA obecnie się sypią. Dotyczy to też misji Bundeswehry jako członka NATO w Turcji. Jesteśmy tam nie dlatego, że Syria zaatakowała Turcję, a dlatego, że Turcja otwarcie dolewała oliwy do ognia wojny domowej w Syrii. Erdogan miał swój udział w tym, że w Syrii króluje chaos i mamy do czynienia z setkami tysięcy ofiar. Oznacza to, że Bundeswehra nie broni sojusznika, a swoją obecnością zachęca go do kontynuowania agresywnego działania wobec sąsiada. Ta schizofrenia jest już integralną częścią NATO.

KOMENTARZE

  • Wszystko się na tym świecie zmienia.
    " Być może cel był taki, by zniszczyć relacje między Turcją a Rosją, które, nawiasem mówiąc, kwitły…" ???
    /Willy Wimmer/


    Tylko człowiek naiwny może przyjmować tego rodzaju wypowiedzi bezkrytycznie. Na długo przed zestrzeleniem rosyjskiego Su-24 konflikt pomiędzy Rosją a Turcją wisiał w powietrzu. Stosunki nie mogły kwitnąć, ponieważ Rosjanie byli świadomi tego, że Erdogan pomnażał swój majątek na dochodach z ukradzionej syryjskiej ropy i współpracował z państwem islamskim i "umiarkowaną opozycją", czyli wrogami Assada, a przez to i wrogami Rosji.

    Interesujące jest jednak, że w nowym układzie sił w Europie, który tak dramatycznie się wyklarował po tureckim zamachu stanu, wszystkie niemieckie drogi prowadzą do Ankary. Czy można się Niemcom dziwić i ich potępiać? Niemcy posiadają niemałą populację patriotycznych i pobożnych Turków w swoim kraju, z których wrażliwością religijną i patriotyzmem muszą się teraz liczyć. Najważniejsza jednak jest dla Niemców współpraca gospodarcza z Rosją. Ta "niespodziewana" odwilż stosunków rosyjsko-tureckich niesie dla Niemców nowe możliwości gospodarcze i polityczne. Widać tu wyraźnie, że Niemcom jest nie po drodze ze "wschodnimi flankowiczami", którzy po wielkich manewrach NATO niespodziewanie zostali okrążęni przez nieprzyjazne im siły.

    Ameryka jest słaba, a więc można ją o wszystko obwinić. Samolot rosyjski został zestrzelony, bo Rosja psuła Erdoganowi bardzo lukratywny biznes; rosyjskie samoloty bombardowały ciężarówki ze szmuglowaną syryjską ropę.
  • @AgnieszkaS 19:56:36
    Jak widać powyżej - z wyrywkowych informacji można skonstruować różne, wręcz całkiem przeciwne sobie teorie.... Ale gdzie tu szukać pełnej, wiarygodnej informacji???
  • @Gregorius-M 09:45:25
    siedząc pod stołem rokowań podczas spotkań " w cztery oczy".

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930