Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3994 posty 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Milczą, bo kłamali

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego wielkie zwycięstwo syryjskiej armii w Palmyrze spowija zmowa milczenia w zachodnich mediach?

 

Wyzwolenie Palmyry to kolejny wielki punkt zwrotny w wojnie syryjskiej. Wartość propagandowa wyzwolenia starożytnych rzymskich ruin jest bowiem w oczach zachodniej opinii publicznej faktem o pierwszorzędnym znaczeniu, który zmienia retorykę wokół konfliktu. O rządzie syryjskim coraz rzadziej mówi się per „reżim Assada”, a Syryjska Armia Arabska (SAA) to już nie są tylko „siły Assada” tak jak je nazywano dotąd, lecz armia wyzwolicieli, niosąca ulgę i ochronę.

Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon pogratulował armii syryjskiej tego wielkiego sukcesu. Podczas konferencji prasowej w Jordanii powiedział, że jest zbudowany faktem iż miejsce, które stanowi dziedzictwo kulturowe ludzkości na listach UNESCO zostało wydarte z rąk ekstremistów i że „obecnie rząd syryjski jest w stanie zachować i ochronić to wspólne dobro kulturalne dla ludzkości”.

Ważnym wojskowym aspektem wyzwolenia Palmyry było zastosowanie rosyjskich systemów zagłuszania elektronicznego i radiowego dzięki czemu dżihadyści nie byli w stanie odpalić zdalnie ładunków jakie podłożyli wcześniej pod wiele zabytków z zamiarem ich wysadzenia w wypadku wycofywania się. W gruzach legły za to plotki upowszechnianie przez propagandę USA i Camerona o zmowie pomiędzy SAA, Rosją i Daeszem przeciwko Zachodowi, m.in. poprzez rzekomo wspólne powodowanie kryzysu uchodźczego.

  Podtrzymuje się jeszcze mit o tym jakoby zajmując Palmyre w maju 2015 Daesz napotkał znikomy opór armii syryjskiej, która wycofała swe najlepsze oddziały i kadrę oficerską do sadów i gajów  oliwnych wokół miasta zostawiając cywilów i szeregowych żołnierzy sunnickich z poboru na pastwę islamistów.  Jest to opinia celowo krzywdząca i nieprawdziwa. Daesz zdobył Palmyrę w czasie dwutygodniowej kampanii od 13 do 26 maja zeszłego roku. SAA wycofała się po bardzo ciężkich walkach ewakuując większość ludności  cywilnej, ale w czerwcu 2015 przeprowadziła kontrofensywę i odzyskała miasto, aczkolwiek utraciłą je tydzień później wskutek braku wsparcia lotniczego. Samoloty „koalicji amerykańskiej” jakoby walczące już wtedy z dżihadystami, w niczym nie przeszkadzały zaopatrywaniu i podciąganiu sił Daeszu od wschodu przez Pustynię Syryjską. Jedynym powodem, dla którego Daesz mógł tak swobodnie zająć wtedy Palmyrę był jednoczesny zmasowany atak na Idlib i Latakię na północnym zachodzie kraju w wykonaniu popieranych przez Zachód „umiarkowanych terrorystów” z Dżabhat an-Nusra i tzw. Wolnej Armii Syryjskiej. Było to dla Syrii o wiele groźniejsze tym bardziej że ofensywę na Idlib i Latakię wspierały elektroniczne systemy tureckie (czyli NATO), które obezwładniały łączność armii syryjskiej. Dodatkowo „umiarkowani terroryści” korzystali też ze wsparcia amerykańskiego wywiadu satelitarnego. To właśnie z tego powodu Rosja i Iran uznały ze NATO przekroczyło czerwoną linię i podjęły decyzję o bezpośrednim zaangażowaniu się w konflikt. W następstwie tej decyzji i przybycia Rosjan dżihadyści na froncie północnym zaczęli brać cięgi co na tyle poirytowało Turcję, ze zestrzeliła rosyjski samolot, próbując od razu się schować za NATO.   

Po odwróceniu losów wojny na północy i sukcesach syryjskiej ofensywy w Latakii, Idlib i Aleppo, Rosjanie narzucili wstrzymanie ognia na obie walczące strony i teraz armia syryjska mogła nareszcie zwrócić się przeciw Daeszowi. Lotnictwo rosyjskie i siły irańskie walnie wspomogły ją pod Palmyrą, mając świadomość, że jej zdobycie tworzy dobre warunki do ofensywy w kierunku Raqqa i Deir ez-Zor nad Eufratem, gdzie gromadzą się ściskane ze wszystkich stron siły terrorystów z Daesz.  

Zdobycie Palmyry jest jak dotąd największą klęską zadaną siłom Daeszu, o ogromnym psychologicznym znaczeniu. Terroryści utracili w walkach ok. 2-4 tysięcy ludzi i ogromne ilości broni, sprzętu i amunicji. Stracili też źródło dochodów ze sprzedaży  rabowanych zabytków oraz kontrolę ważnych pól roponośnych i tras wywozu ropy z czego czerpali jeszcze większe zyski. Obecnie muszą wycofać się już na ostatnią linie frontu na Eufracie. Krąg ich możliwości znowu skurczył się znacząco.  

Zwycięstwo w Palmyrze tworzy jednak pewien problem propagandowy dla Stanów Zjednoczonych i NATO, który sprawia, że w zachodnich mediach zapanowała na ten temat niemal zmowa milczenia. Dotychczasowa bowiem propaganda, zwłaszcza w USA utrzymywała, że z Daeszem walczy tylko koalicja amerykańska, natomiast Rosjanie pomagają armii syryjskiej rozprawiać się tylko z łatwiejszą opozycją „umiarkowanych terrorystów”, jakoby łagodnych, cywilizowanych i walczących w słusznej sprawie. Teraz się jednak okazało, że amerykańskie i zachodnie działania cały czas pozorowały naloty i oszczędzały Daesz, zwłaszcza w Syrii i że tymi, którzy znów jednoznacznie dali łupnia terrorystom byli jednak żołnierze rządowej armii syryjskiej wspierani przez Irańczyków na ziemi i przez Rosjan z powietrza. Do dziś samoloty rosyjskie wykonały ponad 2000 nalotów na okolice Palmyry, skutecznie niszcząc przede wszystkim pojazdy z zaopatrzeniem i wsparciem które próbowały dotrzeć do miasta od wschodu, w czasie gdy SAA wykańczała bandytów otoczonych w samym mieście. W ciągu ostatnich trzech tygodni samoloty rosyjskie zlikwidowały około 1100 pojazdów i obiektów wojskowych Daeszu.

Do tego jednak głupio się Zachodowi przyznać, więc wolą milczeć. 

KOMENTARZE

  • Słusznie
    zauważone,świetnie skomentowane.
    Pozoracja działań USA w Syrii zasługuje na Oscara.
  • Na klamstwie dlugo jechac sie nie da z prostej przyczyny:
    Jedno klamstwo trzeba przykryc 10 klamstwami , kazde z nich tez 10 klamstwami i tak staje sie to skomplikowane, ze umysl szachisty nie poradzi.Tak wiec cieszmy sie:"Im gorzej tym lepiej" jak mawiala moja babcia.
  • @staszek kieliszek 21:56:07
    Matematycznie da się to wyjaśnić, to po prostu ciąg geometryczny.
  • @Panowiepoliczmygłosy 22:34:08
    Obecni menadrzerowie i politycy matematyki sie nie ucza tylko machania rekami.
  • Jest już nowy tekst francuskiego dysydenta, który odsłania prawdziwych zleceniodawców zamachów w Brukseli
    W tej chwili nie wiadomo, kto zlecił zamachy w Paryżu i Brukseli. Rozpatruje się kilka śladów, tymczasem tylko hipoteza o operacji wprawionej w ruch przez Turcję znajduje dziś potwierdzenie. Thierry Meyssan relacjonuje tu ten sekretny konflikt, który od pięciu lat zatruwa stosunki między Unią Europejską, Francją, a Turcją.
    http://www.voltairenet.org/local/cache-vignettes/L400xH300/190905-1-9-002c5-7e9cb.jpg
    W 2011 r. Alain Juppé ze strony Francji i Ahmet Davutoğlu ze strony Turcji zawarli tajne porozumienie w sprawie utworzenia Sunnistanu, siedzącego okrakiem na Iraku i Syrii (co stało się udziałem Daeszu), oraz pseudo-Kurdystanu jako miejsca wygnania Kurdów tureckich. Projekt ten znalazł poparcie Izraela i Wielkiej Brytanii.

    http://www.voltairenet.org/article191044.html
  • @PontoSarmata 00:25:58
    Dobry artykuł.
  • Irak - pojmani wojownicy ISIS płaczą
    https://youtu.be/olJLP778K1I
  • @lorenco 00:43:57
    Witaj. Poznajemy prawdę o haniebnych wyczynach zachodnich establish-mentów i ich sojuszu z szaleńcem ottomańskim Erdoganem. I żaden turecki serial w TVP tego nie zmieni.
  • @PontoSarmata 00:50:42
    Tenze "establishment" to moralne dno I przypadki nadajace sie do Tworek.Czego mozna spodziewac sie po ludziach,ktorzy w ramach inicjacjji wtykajja (Cameron) siusiaka w ryj zabitej swini czy rza z radosci na Wiesc o smierci (H.Clinton) swojego wroga,ktorego wina bylo,ze nie chcial byc niewolnikem Zachodu.
    Polecam dzisiejsze wydanie Veterans Today gdzie jest wywiad opisujacy rozne dziwne Drogi przemieszczania broni po swiecie przy aprobacie I czynnym wsparciu wzmiankowanego "establishmenntu"
  • @Herkules 03:42:48
    Tytul polecanego artykulu:VT bureau chief exposing Georgia's weapon trafficing.
  • @PontoSarmata 00:25:58
    To wyjaśnia dziwne zachowania Turcji i nie tylko. Jest też oczywistym, że bandyci planując napaści na Irak, Libię, Syrię, Iran podzielili tereny na "swoje" przyszłe strefy rabunku.
  • Gdyby wsparcie Irańsko-Rosyjskie przyszło
    w Libii za czasów wojny zachodu z Kadafim, to nigdy nie doszłoby do tragicznej wojny w Syrii.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930