Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Niedziela Wielkanocna, 27.03.2016

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (934) Zapraszam na kolejny serwis informacji i komentarzy ze świata: Bliski Wschód, Ukraina, NATO, Rosja, uchodźcy, varia…

 

* Syryjskie wojska rządowe (SAA) całkowicie wyparły w niedzielę wielkanocną dżihadystów Daeszu z Palmyry – poinformowała AFP, która powołuje się na źródło wojskowe.  Po ciężkich nocnych walkach armia przejęła nad ranem całkowitą  kontrolę nad miastem Palmyra – zarówno nad jej zabytkową  częścią historyczną, jak i osiedlami mieszkaniowymi  - powiedział rozmówca agencji. Pół godziny potem także dowództwo SAA potwierdziło informacje o wyzwoleniu Palmyry. Wojska lądowe były wspierane z powietrza przez lotnictwo rosyjskie i syryjskie. Większość terrorystów zginęła Wcześniej informowano, że w sobotę walki wznowiono w całym mieście, oprócz części historycznej. Palmyra była kontrolowana przez Państwo Islamskie od połowy maja ubiegłego roku. Syryjska armia przed wycofaniem się z miasta ewakuowała wtedy znaczną część mieszkańców i wywiozła najcenniejsze zabytki historyczne z muzeum. Dżihadyści po zajęciu miasta przystąpili do niszczenia starożytnych  ruin i świątyń, które wpisane są na światową listę dziedzictwa cywilizacyjnego UNESCO. Były ambasador USA w Moskwie Michael McFaul wyraził na Twitterze podziękowania dla Rosji za pomoc w wyparciu dżihadystów z Palmyry.

 

* Prezydent Rosji Władimir Putin w rozmowie telefonicznej pogratulował Baszarowi al-Assadowi wyzwolenia Palmiry z rąk Państwa Islamskiego - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Pieskow dodał, że syryjski prezydent wysoko ocenił pomoc, jaką otrzymał od rosyjskich sił powietrznych. Zaznaczył, że taki sukces, jak odzyskanie Palmiry, byłby niemożliwy bez wsparcia ze strony Rosji. Ponadto Putin polecił Ministerstwu Obrony pomoc w rozminowywaniu starożytnego miasta, podkreślając znaczenie Palmyry dla światowego dziedzictwa kultury. Palmyrę odbito z rąk dżihadystów po zaciekłych nocnych walkach z soboty na niedzielę. Starożytne miasto od prawie roku znajdowało się pod kontrolą bojowników. W tym czasie zniszczyli oni wiele bezcennych historycznych zabytków, z których miasto słynęło i było wielką atrakcją turystyczną. 

 

* Rosyjskie Centrum Koordynacyjne w Syrii poinformowało, że samoloty transportowe rosyjskich sił powietrznych, przylatujące w celu ewakuacji rosyjskiego sprzętu i personelu z  bazy lotniczej Hamejmim w pobliżu Latakii dostarczyły 60 ton pomocy humanitarnej dla mieszkańców Syrii . W biuletynie centrum podkreślono, że w ostatnim czasie do syryjskiego miasta Dajr az-Zaur, które oblegają dżihadyści z Państwa Islamskiego i  z Frontu al-Nusra, dostarczono 28 ton żywności za pośrednictwem zrzutów spadochronowych. Pomoc rosyjska trafiła również do dwóch oblężonych miejscowości w prowincji  Homs. Obecnie planuje się lądowe konwoje humanitarne z eskortą – także powietrzną – które już niedługo wyruszą do prowincji Aleppo i Daraa. 

 

* Rosja wspiera w Syrii nie prezydenta Baszara al-Assada, a zachowanie prawowitej władzy. Jak podkreśliła rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa, rosyjskie siły powietrzne zostały wprowadzone do tego kraju, by zapobiec rozpadowi. Nie popieramy al-Assada. Nie należy zapominać: nie był naszym najlepszym przyjacielem, a przyjacielem Zachodu. My wspieramy zachowanie prawowitego rządu, władzy, rozumiejąc, że jeśli odejdzie prezydent, po nim odejdzie rząd, rozpadnie się władza wykonawcza i armia. Rzeczniczka zwróciła uwagę na wypowiedzi, w których podkreśla się, iż „Rosja wysłała do Syrii siły powietrzne, by wesprzeć al-Assada w wojnie domowej”. Można byłoby tak mówić, gdyby Rosja, np. wprowadziła swoje wojska w celu wsparcia jednej ze stron w Syrii w 2011 lub w 2012 roku. Nie wspieramy żadnej ze stron w wojnie domowej – wyjaśniła.  Praktykujemy politykę nieingerencji w wewnętrzne sprawy państw. Konsekwentnie opowiadamy się za zachowaniem legalnych władz w Syrii aby zapobiec jej rozpadowi. Rosja rozpoczęła operację sił powietrznych, podkreślając, że będzie ona trwać krótko. Cele były dokładnie wyznaczone: walka z terroryzmem, w tym na tle porażki trwających od roku wysiłków koalicji pod wodzą USA. Operacja rosyjskiego lotnictwa odbywała się w warunkach bezprecedensowej otwartości – kontynuowała Zacharowa. Prezydent Rosji Władimir Putin nakazał od 15 marca rozpoczęcie wycofania z Syrii głównych rosyjskich sił powietrznych. Rozejm, uzgodniony przez Rosję i Stany Zjednoczone oraz zaakceptowany przez syryjski rząd i opozycję, zaczął obowiązywać w niektórych częściach kraju od 27 lutego. Wykluczono z niego dżihadystów z Państwa Islamskiego i Frontu an-Nusra.

 

* Jak poinformowała agencja Dawn, w samobójczym zamachu w mieście Lahaur na wschodzie Pakistanu zginęło co najmniej 65 osób. Wcześniej pojawiły się doniesienia o 50 ofiarach śmiertelnych. Około 300 osób zostało rannych. Ataku dokonano przed publicznym parkiem. Dotychczas ani jedna z organizacji terrorystycznych nie przyznała się do przeprowadzenia zamachu.

 

* Moskwa zdementowała zachodnie plotki o rychłym uwolnieniu Nadii Sawczenko i rychłym porozumieniu w tej sprawie.  Rosja nie jest podmiotem porozumień mińskich w sprawie Ukrainy i może jedynie wywierać naciski na strony konfliktu – powiedziała w niedzielę rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Rosja nie jest podmiotem porozumień z Mińska. Dotyczą one dwóch skonfliktowanych stron. Możemy wywierać naciski na strony konfliktu, tak samo jak Francja i Niemcy powinny wpływać na Kijów. Nic innego nie musimy – podkreśliła Zacharowa, odpowiadając na pytanie, czy Rosja powinna uwolnić Nadieżdę Sawczenko. Ukraińska pilotka  została skazana na 22 lata kolonii karnej za współudział w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy, na których naprowadziła ogień moździerzowy.

 

* Oświadczenia kijowskich władz na temat Donbasu są pozbawione logiki – powiedział były premier Ukrainy Mykoła Azarow. Ukraińscy politycy aktywnie przekonują społeczeństwo o tym, że Donbas wyciąga pieniądze z innych regionów Ukrainy. Tymczasem, wyjaśniając powody pogorszenia się warunków życia na Ukrainie, premier Jaceniuk i minister finansów Jaresko stale twierdzą, że Rosja, „odbierając” Donbas, pozostawiła Ukrainę bez dochodów. Kijowskie ministerstwo kłamstwa pogubiło się w prostej sytuacji. Jeśli Donbas był dotowanym regionem, to jego oddzielenie się powinno być dla Ukrainy korzystne. W przeciwnym wypadku – a Donbas karmił całą Ukrainę – trzeba z Donbasem po dobroci dogadać się. Niech dalej karmi – zaznaczył Azarow. Były premier wyraził przekonanie, że Donbas ma ogromne znaczenie dla Ukrainy: jego wkład w gospodarkę, finanse, socjalny rozwój kraju był większy, niż wkład pozostałych 9 zachodnich obwodów Ukrainy. Zdaniem Azarowa, Kijów, wywołując wojnę przeciwko temu regionowi, w rzeczywistości rozpoczął ją z Ukrainą, niszcząc dobrobyt jej mieszkańców i perspektywy jej rozwoju.

 

* Świat jest wstrząśnięty oświadczeniami, składanymi przez Republikanów w trakcie kampanii przedwyborczej w Stanach Zjednoczonych – powiedział sekretarz stanu USA John Kerry. Kerry został zapytany o reakcję polityków w innych krajów na wypowiedzi republikańskich kandydatów na prezydenta USA o konieczności stosowania tortur w walce z terroryzmem i patrolowania muzułmańskich dzielnic. Są to głównie propozycje Donalda Trumpa i Teda Cruza.  Każdy przywódca, z którym się spotykam, pyta mnie o to, co się dzieje w USA. Nie mogą w to uwierzyć. Uważam, uczciwie mówiąc, że są oni zszokowani – ocenił Kerry. Według jego słów, „zmusza to do zastanowienia się nad naszą wiarygodnością”.

 

* Szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif oświadczył, że Iran odpowie na amerykańskie działania przeciwko programowi rakietowemu dalszym rozwojem własnych pocisków.Władze Stanów Zjednoczonych, po przeprowadzeniu przez Iran testów pocisków na początku marca, kontynuują jednostronne działania przeciwko irańskiemu programowi rakietowemu. Poinformowali o tym przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Stanu. Kwestia nałożenia nowych sankcji na Teheran omawiana jest w Kongresie.  Na ostatnie kroki podjęte przez amerykańską administrację przeciwko irańskiemu programowi rakietowemu odpowiemy zwiększeniem naszych możliwości rakietowych – powiedział Zarif podczas wizyty w Pakistanie, jak poinformowała agencja Mehr.  Minister podkreślił, że irański program rakietowy nie ma żadnego związku z bronią jądrową. Siły Zbrojne Iranu 8-9 marca przeprowadziły próby z pociskami balistycznymi w ramach finalnego etapu  testowania własnych pocisków.

 

* Dowódca sił NATO w Europie, amerykański  generał Philip Breedlove uważa za konieczny powrót samolotów rozpoznawczych U-2 do Unii Europejskiej w celu przeprowadzania operacji nad Rosją – pisze „The Independent”. Samoloty U-2 były wykorzystywane przez amerykańskie siły powietrzne w czasie zimnej wojny.  Generał oświadczył, że te maszyny są elementem dodatkowego wywiadu, niezbędnym do skutecznego przeciwstawienia się „rosnącemu zagrożeniu ze strony Moskwy”. Wiosną 2016 roku Breedlove’a  na stanowisku dowódcy sił NATO w Europie zastąpi inny amerykański generał Curtis Scaparrotti. Państwa członkowskie NATO na szczycie we wrześniu 2014 roku zdecydowały o zwiększeniu swojej obecność na wschodniej flance sojuszu. Decyzję umotywowano kryzysem na Ukrainie. Stały przedstawiciel Rosji przy NATO Aleksander Gruszko, komentując nową strategię europejskiego dowództwa sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, w której Rosję uznano za „główne zagrożenie dla bezpieczeństwa”, oświadczył, że nie zgadza się ona z realnymi względami bezpieczeństwa oraz z potrzebami rozwoju globalnego.

 

* Współpraca z Rosją odpowiada strategicznym interesom Stanów Zjednoczonych – powiedział amerykański sekretarz stanu John Kerry w wywiadzie dla telewizji CBS.  Szef amerykańskiej dyplomacji zwrócił uwagę na rolę Rosji w osiągnięciu porozumienia z Iranem i we wdrożeniu porozumienia o zawieszeniu broni w Syrii.  W kontekście Syrii Kerry zauważył, że „Rosja uważa, iż sami Syryjczycy powinni zadecydować o swojej przyszłości w ramach procesu politycznego”. W zeszłym tygodniu Kerry przebywał z oficjalną wizytą w Moskwie. Szef amerykańskiej dyplomacji spotkał się z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem i prezydentem Władimirem Putinem. Była to trzecia podróż Kerry’ego do Rosji. W trakcie wizyty omówiono kwestie dwustronnych stosunków, sytuacje w Syrii i na Ukrainie. Kerry oświadczył, że świat ma do czynienia w kryzysem na niebywałą skalę. Dodał, że Rosja i Stany Zjednoczone  mogą wnieść w walkę z terroryzmem historyczny wkład na podobieństwo stworzenia koalicji antyhitlerowskiej w walce z faszyzmem.

 

* Ponad 10 tysięcy ludzi wyszło dziś na ulice Belgradu, aby zaprotestować przeciwko przywilejom w Serbii dla NATO. Poinformował jeden z organizatorów, lider ruchu „Drzwi” Boško Obradović  a doniosła rosyjska agencja RIA Novosti. 19 lutego prezydent  Tomislav Nikolić  podpisał porozumienie z NATO, dzięki któremu wojska sojuszu uzyskują specjalny immunitet dyplomatyczny i wolność przemieszczania się na terenie Serbii, a także dostęp do serbskich placówek wojskowych. Umowa wywołała falę protestów w całym kraju. Serbia jest krajem-obserwatorem w OUBZ od kwietnia 2013 roku. Ponadto obowiązuje ustawa parlamentarna z 2007 roku o neutralności Serbii w odniesieniu do sojuszy wojskowych.

 

* Rosji wystarczą ustne gwarancje, że Serbia nie dąży do członkostwa w NATO – powiedział prezydent kraju Tomislav Nikolić. Według jego słów, Serbowie nie chcą, by ich kraj dołączył do sojuszu i Rosja o tym wie. Serbia nie zamierza wstępować w NATO – oświadczył Nikolić. Nie będziemy tego robić – zapewnił w rozmowie z agencją Sputnik serbski prezydent. Podkreślił, że Belgrad ma dużo możliwości współpracy zarówno z sojuszem, jak i innymi strukturami, np. z OUBZ.  Swego czasu osobiście nalegałem na to, abyśmy wysłali delegację do Zgromadzenia Parlamentarnego OUBZ. Rosjanie nie domagali się tego, choć nasza delegacja już wtedy uczestniczyła w powiedzeniach Zgromadzenia Parlamentarnego NATO – powiedział Nikolić. Według jego słów, Rosji wystarczą ustne gwarancje, że Serbia nie dąży do członkostwa w NATO.  Rosja jako poważny kraj nie oblicza, jak procentowo jesteśmy związani z Moskwą, a jak z NATO. Rosja wie: Serbowie nie chcą, by ich kraj należał do sojuszu – zapewnił Nikolić.  Serbia jest krajem-obserwatorem w OUBZ od kwietnia 2013 roku. Ponadto obowiązuje ustawa parlamentarna z 2007 roku o neutralności Serbii wobec sojuszy wojskowych.

 

* Niemcy zachowują się bardzo niesprawiedliwie w stosunku do Austrii w związku z kryzysem migracyjnym – powiedział austriacki kanclerz Werner Faymann. Szef austriackiego rządu Werner Faymann w rozmowie z  Die Presseopowiedział o swoich relacjach z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Mamy bardzo dobre prywatne relacje. Ale stosunki polityczne są bardzo napięte – ocenił  Faymann. Według jego słów, Niemcy wykorzystują Austrię jako „strefę buforową” w kryzysie migracyjnym. – Jest to bardzo niesprawiedliwe wobec nas – dodał. — Polityka Merkel może zaszkodzić Austrii. Nie chcemy być strefą buforową dla Niemiec. Można obrażać się na naszą szczerość polityczną, ale jesteśmy konsekwentni – podkreślił austriacki polityk.


   * Są pozytywne zmiany w stosunkach między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Pojawiła się również potrzeba rozwiązania nagromadzonych problemów – powiedział rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow.   „Na pewno można powiedzieć, że są pozytywne zmiany. Pojawiły się one w ogólnej atmosferze, bo jeśli porównamy obecny klimat z tym, co było rok temu, to pojawiła się potrzeba rozmów i gotowość do nich. Przy najmniej na razie dojrzewa świadomość bezalternatywnego dialogu w celu rozwiązania tych problemów, które nie cierpią zwłoki” – wyjaśnił Pieskow na antenie rosyjskiej telewizji TV Centr. Jednocześnie rzecznik rosyjskiego prezydenta zaznaczył, że „USA są zakładnikiem pewnych starych scenariuszy, w których Rosja składana jest na ołtarzu kampanii przedwyborczej w Ameryce”. I – jego zdaniem – z dnia na dzień amerykańskie kierownictwo nie zdoła zmienić nastawienia do Rosji. Zapytany o strategię w zakresie polepszenia wizerunku Rosji w oczach społeczności międzynarodowej, Pieskow oświadczył, że obecnie znajduje się ona w stanie wojny informacyjnej z anglosaskimi mediami. Według jego słów, nie tylko Rosja ma obecnie zły wizerunek na świecie, ale również USA. Ale w takich okolicznościach zajmowanie się wizerunkiem raczej nie jest wskazane. Chodzi o propagandę i kontrpropagandę w dobrym słowa tego znaczeniu – zaznaczył Pieskow.  


 * Jeden z pracowników służby bezpieczeństwa elektrowni atomowej Tihange w Belgii został zamordowany, a jego przepustka zniknęła – podała w sobotę belgijska gazeta „Derniere Heure”. Źródło w policji poinformowało, że mężczyzna został zamordowany w czwartek wieczorem w Charleroi, gdy wyprowadzał psa.  Gazeta pisze, że elektrownia atomowa była jednym z celów terrorystów, którzy dokonali serii ataków w belgijskiej stolicy. W Brukseli 22 marca doszło do trzech wybuchów: dwa na międzynarodowym lotnisku i jeszcze jeden — w wagonie metra na stacji Maalbeek. Z zamachach zginęło 31 osób, a ponad 270 zostało rannych. Do zorganizowania ataku przyznało się Państwo Islamskie.  


 * Należy maksymalnie zwiększyć ochronę wszystkich europejskich elektrowni atomowych, w tym w Rosji, ze względu na potencjalne zagrożenie terrorystyczne – powiedział zastępca przewodniczącego Komitetu Rady Federacji ds. Obronności i Bezpieczeństwa Franz Klincewicz. Wcześniej poinformowano, że w czwartek zamordowano pracownika elektrowni atomowej w Charleroi w Belgii. Mężczyzna został zastrzelony podczas spaceru z psem. Przy ciele nie znaleziono jego karty, która pozwalała na wejście na teren obiektu.  Dziś nadmierna ochrona jest niezbędna do zapewnienia bezpieczeństwa elektrowniom atomowym. Właśnie taki wniosek należy, moim zdaniem, wyciągnąć z zabójstwa ochroniarza elektrowni atomowej – powiedział rosyjski polityk. Jego zdaniem tego typu obiekty są „łakomym kąskiem dla terrorystów”. Podkreślił, że w systemie bezpieczeństwa powinny być uwzględnione wszystkie warianty wydarzeń.   Tutaj bardzo pasuje pojęcie nadmiernej ochrony, które jest powszechnie stosowane w szachach. To obrona „z zapasem”, kiedy figur broniących najważniejszą pozycję, wokół której rozgrywa się walka, jest więcej niż atakujących – powiedział Klincewicz. Jak poinformowały belgijskie media, celem terrorystów, którzy dokonali ataków w Brukseli, były elektrownie atomowe. W piątek okazało się, że belgijska Federalna Agencja Kontroli Nuklearnej (AFCN) odebrała części pracownikom „wejściówki” i ograniczyła dostęp do niektórych obiektów ze względów bezpieczeństwa. Rzecznik prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow powiedział w czwartek, że w Rosji funkcjonuje sprawdzony system zabezpieczeń we wszystkich kluczowych obiektach.  


 * Amerykańska straż graniczna przechwyciła okręt podwodny u wybrzeży Teksasu, na pokładzie którego znaleziono 5,5 t. narkotyku – poinformowała gazeta „The Independent”. Amerykańskie służby zauważyły niewielką jednostkę z powietrza. Okręt podwodny zaczął tonąć pod ciężarem kokainy. Wartość narkotyku oszacowano na około 200 milionów dolarów. Aresztowano czterech członków załogi.  


 * Niemiecka gazeta „Die Welt am Sonntag” poinformowała w dzisiejszym wydaniu, że europejskie służby specjalne i policja poszukują co najmniej ośmiu osób, podejrzewanych o udział w atakach terrorystycznych w Paryżu i Brukseli. Podejrzani, głównie obywatele Francji i Belgii, prawdopodobnie przebywają obecnie w Syrii lub gdzieś w Europie. Kontaktowali się oni z Abdelhamidem Abaaoudem oraz Salahem Abdeslamem.  Abaaoud jest podejrzewany o dokonanie serii zamachów w Paryżu w 2015 roku. Mężczyzna został zabity w obławie przez francuską policję 18 listopada 2015 w Saint-Denis. Natomiast Abdeslama policja podejrzewa o zaplanowanie i koordynację zamachów terrorystycznych we francuskiej stolicy. Terrorystę aresztowano 18 marca w Brukseli. W poszukiwaniach uczestniczy Federalna Policja Kryminalna Niemiec.  


 * Francuska policja obserwuje około 9 tys. osób, podejrzewanych o to, że z czasem mogą oni przyłączyć się do ruchów ekstremistycznych – powiedziała w rozmowie z agencją Sputnik francuska parlamentarzystka, współprzewodnicząca komisji ds. obserwacji sieci dżihadystów w Europie Nathalie Goulet. Młodzi ludzie na skraju radykalizacji nadal znajdują się we Francji pod obserwacją. Jest ich ponad 9 tys., w tym połowa z nich zmieniła religię (przeszła z chrześcijaństwa na islamu) – powiedziała Goulet. Francuska polityk dodała, że zapobieganie werbunkowi młodzieży przez dżihadystów powinno odbywać się już w szkołach. Według jej słów, proces deradykalizacji we Francji jest trudną pracą, „której nie da się wykonać z dnia na dzień”. Wcześniej poinformowano, że Francja jest liderem wśród krajów Unii Europejskiej pod względem liczby obywateli, którzy wyjechali do Syrii. Według firmy zajmującej się oceną ryzyka Aon, do tego kraju od kwietnia 2014 roku przybyło 1,2 tys. Francuzów, którzy walczą po stronie dżihadystów.  


 * Minister sprawiedliwości Niemiec Heiko Maas oświadczył, że kraj od dłuższego czasu jest potencjalnym celem ataków terrorystycznych, dlatego nie należy wykluczać takiego rozwoju wydarzeń.  „Niemcy od dawna są potencjalnym celem ataków. Nie możemy liczyć na to, że międzynarodowy terroryzm ominie Niemcy. Nikt nie może zagwarantować absolutnego bezpieczeństwa w demokracji” – powiedział Maas w wywiadzie dla  Saarbruecker Zeitung. Minister dodał, że niemieckie służby robią wszystko, aby temu zapobiec. Według jego słów, pomimo powagi sytuacji, nie ma powodów do paniki. Co więcej, nie można poddać się strachowi, aby terroryści nie poczuli, że osiągnęli swój cel. „Żaden terrorysta nie może zagrozić naszemu wolnemu społeczeństwu, tylko my sami. Nie możemy pozwolić na zniszczenie naszego stylu życia” – zaznaczył Maas.  


 * 28 marca do Pragi z oficjalną wizytą przyjedzie przewodniczący Chin Xi Jinping. W trakcie pobytu przywódcy ChRL w czeskiej stolicy przewidziano podpisanie wielu umów i memorandów o współpracy. Zainteresowanie wizytą jest duże. Wszyscy chcą, by przewodniczący Chin czuł się komfortowo w Pradze. Omawiane są wszystkie szczegóły. Już wiadomo, co dostanie w prezencie, kto będzie obsługiwał przyjęcie – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem dyrektor wykonawczy Czeskiej Izby Handlowej ds. Współpracy z WNP František Masopust.W ostatnim czasie Chiny szybko wchłaniają przemysł i nieruchomości w UE. Według danych rosyjskiej agencji Interfax, inwestycje w ubiegłym roku wyniosły 23 miliardy dolarów. Prezydent Zeman liczy na zaangażowanie kapitału na łączną kwotę 45 miliardów koron. Według słów Masopusta, obecnie rzeczywiście zauważalna jest rosnąca tendencja ekspansji Państwa Środka. Niektóre chińskie inwestycje w Czechach są atrakcyjne, dlatego wiele czeskich firm chętnie zgadza się na ten „zastrzyk”. Jednak ekspert przestrzega czeskie firmy przed chińskimi „zastrzykami”, pomimo ich szczególnej atrakcyjności  w warunkach spadku wartości rubla i zmniejszenia obrotu handlowego między  Czechami a Rosją o 30%.  Jednocześnie pojawiło się  wielu przeciwnikówprzewodniczącego Chin w Czechach. Jak poinformowała czeska agencja informacyjna ČTK, na wtorek 28 marca aktywiści zaplanowali akcję, podczas której zamierzają wyrazić swój sprzeciw wobec polityki zagranicznej Czech i prześladowania zwolenników ruchu Falun Gong w Chinach. Odbędzie się ona na Hradczanach. W nocy z piątku na sobotę  – jak poinformowała czeska telewizja – chińskie flagi  rozmieszczone na ulicach, którymi powinien przejeżdżać przywódca Chin Xi Jinping, zostały oblane czarną farbą. Jednocześnie administracja Karlowych War po raz pierwszy od wielu lat nie wywiesiła flagi Tybetu. Jest to symboliczny gest, przypominający wieloletnie łamanie praw człowieka w państwie okupowanym przez Chiny. W tym roku nie znalazł jednak zwolenników w Radzie Miasta. Przeciwko wystąpili członkowie rady z Partii Socjaldemokratycznej i Ruchu ANO.  


 * Inwestycje chińskich spółek państwowych i prywatnych w 2015 roku w państwa UE wyniosły rekordowe 23 mld dolarów - podaje Financial Times, powołując się na wspólny raport Baker & McKenzie i Rhodium Group. Włochy zajęły pierwsze miejsce pod względem wielkości chińskich inwestycji, przeważnie dzięki transakcji Pirelli i ChemChina na kwotę 7,9 mld dolarów. Na drugim miejscu znajduje się Francja z 3,6 mld dolarów, uzyskanymi w wyniku transakcji w sferze turystyki i infrastruktury.  Periodyk podkreśla, że jednocześnie tempo wzrostu inwestycji spowalnia się. Na przykład, w porównaniu do 2014 roku w 2015 roku inwestycje wzrosły o 28%, podczas gdy w latach 2013-2014 podwoiły się. Inwestycje w USA od 2014 roku zwiększyły się o 17%.  „Jest to trudny pod względem gospodarczym czas, lecz jednocześnie chińskie spółki pracują stabilnie i nadal podejmują znaczące działania w Europie i Ameryce Północnej" — powiedział przewodniczący Baker & McKenzie Michael DeFranco. Chiny mogą pobić rekord inwestycyjny także w 2016 roku. Przez pierwszych sześć tygodni roku chińskie spółki poinformowały o potencjalnych transakcjach na kwotę 70 mld dolarów.   


 * Korea Północna wystrzeliła dwie rakiety balistyczne małego zasięgu w kierunku Morza Japońskiego - podaje agencja Yonhap, powołując się na komitet szefów sztabów Korei Południowej. Według danych południowokoreańskich wojskowych, pociski zostały odpalone z terytorium prowincji Hwanghae i spadły do wody na południowy wschód od portowego miasta Wonsan na wschodnim wybrzeżu kraju po pokonaniu 500 km. „Wojskowi uważnie obserwują sytuację i są przygotowani na każde prowokacje ze strony Korei Północnej" — oświadczył komitet. Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła ostrą rezolucję po próbach broni jądrowej w Korei Północnej i odpaleniu rakiety nośnej, mającej wynieść na orbitę satelitę, która jednocześnie może być wykorzystywana do ataku jądrowego.   


 * Północnokoreański portal DPRK Today opublikował na YouTube symulowany atak nuklearny na Stany Zjednoczone. W materiale, który zatytułowano „Ostatnia szansa”, opowiedziano historię amerykańsko-północnokoreańskich stosunków i zademonstrowano możliwości północnokoreańskiej armii. Kończy go start pocisku balistycznego, którego celem jest Waszyngton, oraz kadry z płonącą flagą Stanów Zjednoczonych. Dołączony do materiału tekst głosi, że w przypadku prowokacji ze strony USA „bez wahania przeprowadzimy prewencyjny  atak nuklearny”. W lutym Korea Północna po raz czwarty przeprowadziła testy z bronią jądrową i wystrzeliła satelitę, który może być również użyty do przeprowadzenia ataku nuklearnego. W wyniku Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła sankcje na ten kraj.  Północnokoreańskie władze oświadczył, że będą przeprowadzać testy, dopóki zagrożenie ze strony USA nie minie. Na początku marca Stany Zjednoczone i Korea Południowa przeprowadziły wspólne manewry, podczas który przećwiczono atak na północnokoreańskie obiekty jądrowe oraz neutralizację władz KRLD.  W odpowiedzi Pjongjang zapowiedział ataki na Seul i Waszyngton.  


 * Około 100 chińskich łodzi i statków wpłynęło na wody terytorialne Malezji na Morzu Południowochińskim – poinformowała agencja Bernama, która powołuje się na oświadczenie rzecznika premiera Malezji Shahidana Kassima. Doszło do tego w czwartek w pobliżu rafy Luconia na północ od wyspy Borneo. Malezyjskie władze poleciły marynarce wojennej monitorowanie sytuacji na Morzu Południowochińskim. Przez ten akwen przechodzi prawie jedna trzecia transportu morskiego, a szelf tamtejszych wysp bogaty jest w złoża ropy naftowej. Na różne obszary w tej części świata, oprócz Chin, pretendują należące do Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) Brunei, Malezja, Wietnam i Filipiny.  


 * Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu oświadczył, że na Wyspach Kurylskich zostanie zbadana możliwość bazowania okrętów Floty Oceanu Spokojnego. Ekspedycja spędzi tam trzy miesiące.  „W kwietniu marynarze Floty Oceanu Spokojnego wyruszą w trzymiesięczną wyprawę na Wyspy Kurylskie. Główny cel polega na zbadaniu możliwości perspektywicznego bazowania sił Floty Oceanu Spokojnego” – wyjaśnił Szojgu. Dodał, że na innych wyspach odbywa się przezbrojenie jednostek wojskowych i planuje się rozmieszczenie nadbrzeżnych systemów rakietowych „Bal”, „Bastion” i dronów nowej generacji  „Eleron-3”. Wyspy Kurylskie są przedmiotem wieloletniego sporu między Rosją a Japonią. Tokio rości sobie prawo do wysp Iturup, Kunaszyr i Szykotan oraz archipelagu Habomai, powołując się na dwustronny traktat o handlu i granicach z 1855 roku. Z kolei Moskwa twierdzi, że Kuryle Południowe stały się częścią Związku Radzieckiego po II wojnie światowej, a rosyjskie zwierzchnictwo nad nimi, mające międzynarodową podstawę prawną, nie może być kwestionowane.  


 * Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii w Hadze skazał byłego przywódcę bośniackich Serbów Radovana Karadžicia za zbrodnie w Bośni i Hercegowinie w czasie wojny lat 1992-1995. Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii uznał go za winnego zbrodni przeciwko ludzkości podczas wojny w Bośni, o wzięcie na zakładników pracowników ONZ, o zaangażowanie w zbrodnie podczas oblężenia Sarajewa w latach 1992-1996. Ponadto Karadžić został uznany winnym ludobójstwa w Srebrenicy w 1995 roku. Wyrok w czwartek ogłosił południowokoreański sędzia O-Gon Kwon. Zgodnie z wyrokiem Karadžić spędzi w więzieniu 40 lat. Wyrok może być jeszcze zaskarżony. Proces Karadžića trwał ponad sześć lat od 26 października 2009 roku. Skazany nie przyznaje się do winy i oświadczył, że czuje się ofiarą światowej nagonki przeciw Serbom.      


 * Udana operacja NATO w Jugosławii w 1999 roku była dla USA punktem kulminacyjnym, po którym następowały po sobie polityczne porażki na Bliskim Wschodzie – uważa szef komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej Aleksiej Puszkow. Geopolityczny sukces Stanów Zjednoczonych w Jugosławii zawrócił w głowie Waszyngtonowi, a tym samym utorował drogę do politycznych porażek w Iraku, Libii i Syrii – napisał polityk na Twitterze.Operacja lotnicza NATO „Allied Force” w Federalnej Republice Jugosławii została przeprowadzona między 24 marca i 20 czerwca 1999 roku. Operacja miała doprowadzić do zakończenia czystek etnicznych na terenie Kosowa. Według organizacji praw człowieka Human Rights Watch, w jej trakcie zginęło od 489 do 528 cywilów. Niezależna komisja, powstała z inicjatywy ówczesnego premiera Szwecji Görana Perssona, doszła do wniosku, że interwencja NATO nie miała podstaw prawnych, bo sojusz nie otrzymał zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Amerykańskie operacje w Iraku i Libii doprowadziły do przeciągających się wojen domowych i nieustanych ataków terrorystycznych. Według niektórych ekspertów, właśnie w tych krajach zrodził się Daesz.  


 * Szczyt Unii Europejskiej, który zaplanowano na 23-24 czerwca, może być przeniesiony na nieco późniejszy termin z powodu referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii we Wspólnocie. Głosowanie odbędzie się 23 czerwca. Jak poinformowała agencja Reutera, nie wykluczone, że spotkanie szefów państw unijnych obędzie się 27-28 czerwca. Jednak kwestia pozostaje otwarta, bo należy ją uzgodnić ze wszystkimi uczestnikami szczytu. Komisja Europejska na razie nie potwierdziła tego. Przeprowadzenia szczytu zanim pojawią się wyniki referendum w Wielkiej Brytanii, byłoby bezsensowne. Na podstawie głosowania uczestnicy spotkania będą mogli wyciągnąć określone wnioski. W lutym brytyjski premier David Cameron poinformował, że kierownictwo UE zgodziło się na specjalny status jego kraju we Wspólnocie. M.in. dotyczy on polityki migracyjnej i zachowania waluty krajowej.  


 * Moskwa ubolewa nad „ponurymi zasadami” współpracy między krajami członkowskimi UE a Rosją, w tym nad polityką sankcyjną – powiedział w piątek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.  „Oczywiście, z żalem przyjęliśmy niedawno ogłoszone dość ponure, powiedziałbym, zasady współpracy między Unią Europejską a Rosja. A tym bardziej apel do wszystkich państw o wprowadzanie antyrosyjskich sankcji – powiedział Ławrow w trakcie swego wystąpienia w Akademii Dyplomatycznej MSZ Rosji. Według niego, takie „pozbawione wyobraźni, pozbawione zrozumienia, bardzo szybko zmieniające globalny kontekst stanowisko” jest najgorszym wariantem wąskiego myślenia. „Na tym tle Rosja będzie nadal rozpowszechniać intelektualne podejście, polityczny dynamizm, zwiększać pozytywny wpływ na kształtowanie nowego porządku świata” – dodał minister.  


 * Szef włoskiej dyplomacji Paolo Gentiloni stwierdził, że Rosja odgrywa fundamentalną rolę w syryjskim uregulowaniu.  „Z włoskiego punktu widzenia pozostaje fundamentalnie ważna rola Rosji w towarzyszeniu temu impulsowi, który jest potrzebny do tego, by osiągnąć efekt polityczny i rozpocząć okres przejściowy w Syrii” – powiedział Gentiloni na konferencji prasowej po rozmowach w Moskwie z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. Włoski dyplomata podkreślił, iż Rzym uważa za konieczne nawiązanie współpracy w walce z terroryzmem przez służby specjalne i resorty obronne, w tym z Rosji. „Zgodziliśmy się dziś przyśpieszyć prace grupy do walki z nowymi wyzwaniami i zagrożeniami, która powstała w ramach porozumień na najwyższym szczeblu kilka lat temu. Jest to szczególnie aktualne, biorąc pod uwagę rosnące zagrożenie terroryzmem, którego jesteśmy świadkami, w tym potworne akty terroru w Belgii” – dodał Ławrow.  


 * Ani Europa, ani kraje Bliskiego Wschodu nie mają co liczyć na wsparcie USA w walce z terroryzmem, pisze Atlantico. Obecny prezydent Barack Obama zajmuje się naprawianiem stosunków z Kubą, a kandydaci na stanowisko głowy państwa Hillary Clinton i Donald Trump raczej nie podejmą poważnych kroków w walce z „Państwem Islamskim”. Publikacja pisze, że ataki terrorystyczne w Brukseli pokazały „jak bardzo Ameryka Obamy odwróciła się od Europy i Bliskiego Wschodu koncentrując się na „czysto amerykańskiej” strefie wpływów”. Europa, która znajduje się na skraju upadku z powodu ewentualnego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, kryzysu migracyjnego, spowolnienia gospodarczego i licznych ataków terrorystycznych, nie może już liczyć na wsparcie Waszyngtonu, czytamy w  Atlantico. „Waga USA stała się symboliczna, nawet nieznaczna, na tle ogarniającego świat głębokiego kryzysu i na razie nie ma przesłanek dla zmian”, — pisze gazeta. Jeśli nowym prezydentem USA będzie kandydatem z Partii Demokratycznej Hillary Clinton, to nie zmieni się obecny kurs polityki zagranicznej. Przy niej będzie „więcej gestów”, ale raczej nie więcej działań, zaznacza Atlantico. Stanowisko potencjalnego kandydata na prezydenta USA Donalda Trumpa również prezentuje rewizję interesów Waszyngtonu. Mówiąc o walce z organizacją terrorystyczną „Państwo Islamskie” miliarder dał do zrozumienia, że USA nie będą ryzykować w celu ochrony Bliskiego Wschodu i Europy. „Generałowie Pentagonu ostatnio oświadczyli, że do walki z Państwem Islamskim w Iraku potrzeba jeszcze 20 000 — 30 000 osób. Trudno byłoby mi wysłać tak wielu naszych żołnierzy. Jestem gotów zapewnić innym krajom w regionie silne wsparcie z powietrza, ale naciskałbym na nich, aby wysłali swoje wojska przeciwko PI”, — powiedział on wcześniej w wywiadzie dla  Washington Post. Według amerykańskiego miliardera Stany Zjednoczone muszą skupić się na rozwiązaniu innych kwestii, takich jak reforma NATO, którego koncepcja obrony Europy nie jest już aktualna, a zbyt drogo kosztuje Amerykę. To samo dotyczy obrony Korei Południowej i Japonii. „Ameryka jest już zmęczona byciem światowym policjantem. Trump jest gotów zrezygnować z tej roli, nawet jeśli Stany Zjednoczone utracą część wpływów”, — podsumowuje autor artykułu.  


 * Założyciel cieszącego się autorytetem prywatnego amerykańskiego ośrodka badawczego Stratfor politolog George Friedman jest gotów założyć się, że w XXI wieku należy się spodziewać globalnego konfliktu zbrojnego, który wstrząśnie całym systemem stosunków międzynarodowych. Friedman powiedział o tym w wywiadzie dla periodyku Business Insider.„Nie było jeszcze żadnego stulecia, w którym nie doszłoby do wojny ogólnosystemowej — w tym sensie, że podważany jest cały system międzynarodowy" — powiedział Friedman, w charakterze przykładu podając I i II wojnę światową, wojny napoleońskie i  wojnę siedmioletnią. „Czy chcecie się założyć, że ten wiek będzie jedynym wiekiem bez takiego konfliktu? Mogę się o to założyć" — dodał. Według Friedmana, każdy stabilny okres w nowożytności stopniowo prowadził do „krwawej zapłaty", a dwie wojny światowe były świadectwem nieefektywności przestarzałych europejskich instytutów w sytuacji, kiedy trzeba było sobie radzić z nowymi światowymi siłami. Globalne wojny rozpoczynają się, „gdy podupadają takie państwa, jak Niemcy, Chiny i Rosja, a ich miejsce zastępują inne" — wyjaśnia Friedman. „Ponieważ inne państwa nie nadążają ze wzajemnym równoważeniem, sytuacja staje się niebezpieczna. Na przykład, w 1871 roku Niemcy się zjednoczyły i zerwały się ze smyczy. Na początku XX wieku podniosła się Japonia i doszło do chaosu. Obecnie obserwujemy kolejną globalną zmianę. Przygotujcie się na konflikt" — powiedział Friedman w wywiadzie. Założyciel Stratfor przypuszcza, że Europa Wschodnia, Bliski Wschód i Japonia mogą wystąpić przeciwko USA. „Najbardziej prawdopodobny (w tej kwestii) jest wzrost Japonii, Turcji i Polski" — podkreślił Friedman.   


 * Dowódca sił amerykańskich w Europie generał Ben Hodges w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji TV4 oświadczył, że USA chcą w ramach ćwiczeń wojskowych rozmieścić w Szwecji system obronny Patriot – poinformował fiński publiczny nadawca radiowo-telewizyjny Yle. Znajdujący się z wizytą w Finlandii minister obrony Szwecji Peter Hultqvist dotychczas nie skomentował propozycji Hodgesa. Według jego słów, Szwecja na razie nie organizuje takich ćwiczeń. Hultqvist podkreślił, że jego kraj uczestniczy we wspólnych ćwiczeniach z wieloma państwami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi. Z kolei fiński minister obrony Jussi Niinistö (Prawdziwi Finowie) powiedział, że propozycja nie dotyczy Finlandii. — Szwecja samodzielnie zdecyduje, czy reagować na propozycję USA – podkreślił Niinistö. Przypuszczalnie Stany Zjednoczone chcą przygotować się do ewentualnej groźby ataku lub inwazji na kraje bałtyckie. Działania Rosji w ostatnim czasie spowodowały wzrost napięcia w Europie Północnej. Anektując Krym, Rosja naruszyła prawo międzynarodowe i doprowadziła do destabilizacji na Ukrainie. Kraje bałtyckie czują, że są zagrożone. Rosja zwiększyła liczbę manewrów i aktywizowała działalność wywiadowczą w regionie Morza Bałtyckiego – powiedział szwedzki minister. Szwecja coraz więcej środków inwestuje w armię, ale może potrzebować bardziej zaawansowanych systemów do obrony Gotlandii i innych obszarów w regionie bałtyckim. Dlatego rozmieszczenie amerykańskiego systemu obronnego Patriot jest w pełni logiczne – uważa Charly Salonius-Pasternak z Fińskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, którego cytuje Yle.  


  * USA przerzuciły trzy strategiczne samoloty bombowe B-2 Spirit z bazy w stanie Missouri do regionu Azji i Pacyfiku - czytamy w oświadczeniu dowództwa strategicznego amerykańskich sił zbrojnych. Chodzi o regularną rotację sił — podkreślił resort wojskowy. Analogicznie niedawno do Europy zostały przerzucone dwie maszyny B-52 — podaje agencja RIA Novosti.   „Te loty pokazują naszą gotowość do odparcia ataków strategicznych, obecnie lub w przyszłości" — oświadczył admirał Cecil Haney, szef Dowództwa Strategicznego USA.  Według słów dowódcy sił powietrznych USA w regionie Azji i Pacyfiku Loriego Robinsona, strategiczne samoloty bombowe pomagają USA w projektowaniu sił i współpracy z regionalnymi partnerami.   


 * UE przekroczyła wszystkie normy przyzwoitości w ustępstwach wobec Turcji w związku z kryzysem migracyjnym - oznajmił stały przedstawiciel Rosji przy UE Władimir Czyżow. „Uważam, że UE przekroczyła wszystkie normy przyzwoitości w ustępstwach wobec Turcji w związku z kryzysem migracyjnym. W tym świetle wspólne wartości UE, które nasi partnerzy z UE zwykli się zalecać i w poszczególnych przypadkach narzucać, jak się mówi, już wyblakły. Pytanie o tym, na ile zasadnicze jest stanowisko UE i na ile jest gotowa pozostawiać na uboczu lub nawet złożyć w ofierze swoje wartości w imię interesów politycznych, jest coraz bardziej aktualne" — podkreślił Czyżow podczas telekonferencji, zorganizowanej przez MAI Rossiya Segodnya. Omawiane porozumienie między UE i Turcją w sprawie zażegnania kryzysu migracyjnego przewiduje, że Ankara będzie przyjmować z powrotem wszystkich uchodźców bez wyjątku, którzy przedostaną się do Grecji tranzytem przez tureckie terytorium. W zamian Ankara przyspieszy rozmowy na temat liberalizacji wizowej, wejścia w skład UE i otrzyma przewidziane dla niej wcześniej 3 mld euro. Na szczycie UE-Turcja 7 marca przedstawiciele Ankary zażądali podwójnego zwiększenia pomocy ze strony UE na uregulowanie sytuacji z uchodźcami na tureckim terytorium.   


 * Obecny kryzys z migrantami, przybywającymi do Europy, może zamienić się w katastrofę humanitarną - oświadczył komisarz UE ds. migracji i obywatelstwa Dimitris Avramopoulos.„Kryzys humanitarny może zamienić się w katastrofę humanitarną. Będziemy kontynuować pracę w kierunku wytyczonego w ubiegłym tygodniu postępu. Musimy osiągnąć więcej pod względem liczby przesiedleń na miejscach. Jeśli chcemy powstrzymać nielegalne i śmiertelne tylne drzwi imigracji, trzeba otworzyć legalne okno, inaczej imigranci będą szukać innych dróg" — powiedział Avramopoulos przed spotkaniem ministrów UE ds. migracji, którego cytuje RIA Novosti. Dzisiaj w Brukseli odbędzie się posiedzenie ministrów spraw wewnętrznych państw członkowskich UE. W agendzie spotkania — uregulowanie kryzysu imigracyjnego, w tym propozycja szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera w sprawie rozsiedlenia imigrantów w państwach unijnych.   


 * Węgry mogą w 10 dni zbudować ciągłe ogrodzenie z drutu wzdłuż granicy z Rumunią w razie potrzeby w przypadku nasilenia napływu imigrantów - oznajmił węgierski minister spraw wewnętrznych Sándor Pintér. „Węgry wzmocnią ochronę swoich granic. W całym kraju ogłaszamy sytuację kryzysową z powodu kryzysu migracyjnego" — cytuje jego słowa agencja RIA Nowosti, powołując się na Reuters. Węgry zbudowały już ogrodzenie na swoich granicach z Serbią i Chorwacją. Poza tym Węgry ściągają policję i wojskowych na swoją południową granicę po tym, jak Serbia, Chorwacja i Słowenia podjęły środki na rzecz ograniczenia napływu imigrantów — poinformował minister.   


 * Wiele hiszpańskich organizacji pozarządowych przekazało do niższej izby parlamentu ponad 100 tys. podpisów pod żądaniem wobec rządu państwa, aby nie popierał porozumienia między UE i Turcją, związanego z problemem uchodźców. „To porozumienie, jeśli poprze je Hiszpania, może lec u podstaw poważnego naruszenia praw człowieka i niewywiązania się przez Hiszpanię z zobowiązań międzynarodowych… UE naruszy niektóre bazowe zasady prawa międzynarodowego, jeśli przyjmie porozumienie zaproponowane przez Turcję" — czytamy w komunikacie.  „Zebranie takiej liczby podpisów w tak krótkim czasie, w ciągu sześć dni, pokazuje, że społeczeństwo obywatelskie w Hiszpanii opowiada się kategorycznie przeciwko niemoralnemu i nielegalnemu porozumieniu. Hiszpania powinna zareagować na uczucia obywateli i zablokować to porozumienie między UE i Turcją" — oświadczył przedstawiciel Oxfam Intermón, organizacji społecznej, zajmującej się walką z ubóstwem Jaime Atienza. W środę w dziesiątkach hiszpańskich miast odbywają się akcje protestacyjne przeciwko obecnej wersji porozumienia między UE i Turcją. W niektórych hiszpańskich miastach, w tym Barcelonie, miejscowe władze nakazały opuszczenie flag do połowy masztu w charakterze gestu niezgody z tym porozumieniem.   


 * Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Macedonii zdementowało doniesienia o tym, że państwo zamknęło granicę dla wszystkich imigrantów - podaje Sputnik. Wcześniej agencja Reutera powołując się na źródło w policji  poinformowała, że Macedonia „całkowicie" zamknęła granicę dla nielegalnych imigrantów. Podkreślono, że we wtorek do Macedonii z terytorium Grecji imigranci rzekomo nie przybywali. „Nie zamykaliśmy naszych granic. Po prostu inne państwa na trasie bałkańskiej nie przyjmują imigrantów, a my mamy imigrantów, czekających po trzy dni zanim ich przyjmie Serbia. Obecnie mamy 430 osób, czekających na przyjęcie przez Serbię" — oświadczył w wywiadzie dla agencji Sputnik pracownik biura prasowego MSW Macedonii. We wtorek słoweńskie władze poinformowały, że zamykają granicę w celu zapewnienia tranzytu imigrantów. Z kolei Serbia oświadczyła, że decyzja Słowenii oznacza, że tak zwana „bałkańska trasa" dla imigrantów zostanie zamknięta. MSZ Serbii oświadczyło, że kraj zamknie granicę z Macedonią i Bułgarią dla wszystkich imigrantów i uchodźców, nie mających ważnych wiz. Przywódcy 28 państw UE i premier Turcji w nocy z poniedziałku na wtorek uzgodnili sześć zasad porozumienia migracyjnego, które ma na celu położenie kresu nielegalnej imigracji do UE z Bliskiego i Środkowego Wschodu „trasą bałkańską" i stworzenie warunków do wznowienia obowiązywania układu z Schengen wewnątrz unii.  Według danych agencji granicznej UE Frontex, w 2015 roku do UE przybyło 1,8 mln imigrantów. Komisja Europejska oświadczyła, że obecny kryzys imigracyjny na świecie jest największym z czasów II wojny światowej.  


 * Międzynarodowi eksperci twierdzą, że obecny kryzys migracyjny jest największy od czasów II wojny światowej.Szef Federalnej Służby Migracyjnej Rosji Konstantin Romodanowski w wywiadzie RT powiedział, dlaczego UE była nieprzygotowana na falę uchodźców, która napłynęła do Europy z Bliskiego Wschodu. Podkreślił, że Rosja uwzględniła błędy europejskich kolegów, by uniknąć podobnych scenariuszy. Nasza analiza sytuacji w krajach unijnych mówi o tym, że UE na razie nie udaje się zarządzać procesami migracyjnymi. Wspólnota nie wypracowała wspólnego stanowiska. Wiele krajów wyraża gotowość do przyjęcia migrantów, demonstrując liberalizm wobec uchodźców. Inni, przeciwnie — na wszelkie sposoby starają się zdystansować, wznosząc ściany na swoich granicach — powiedział szef rosyjskiej służby migracyjnej. Według niego, trudności z uchodźcami w krajach europejskich pojawiają się dlatego, że Komisja Europejska, „ściśle określając procedury otrzymania wiz Schengen, zostawiła procedury przyznawania azylu w kompetencji organów krajowych", ale możliwości krajów w tej sferze nie są takie same. Nie uregulowano systemu scentralizowanej ewidencji masowo przybywających do UE, a realnie funkcjonujących mechanizmów pozwalających na odsyłanie nielegalnych imigrantów z krajów, w zasadzie nie ma w Europie — zaznaczył Romodanowski. Władze krajów, przez które przechodzili tranzytem imigranci do krajów, których ustawodawstwo przewiduje najbardziej dogodne pakiety świadczeń socjalnych dla uchodźców — wysokie zasiłki, liczne kwoty, mieszkania itp. — okazały się niegotowe na taki napływ cudzoziemców- ocenia Romodanowski. Ponadto wskazał on na brak możliwości zatrudnienia i właściwej integracji w społeczeństwo. Jego zdaniem polityki wielokulturowości okazała się nieskuteczna. Na pytanie RT, czy kryzys migracyjny w UE może nadszarpnąć dość dostatnią sytuację w tej sferze w Rosji, szef FSM oświadczył, że Rosja uwzględni błędy europejskiej polityki. Według  jego słów, Rosja ma już doświadczenie w pracy z uchodźcami, związany m.in. z ich napływem ze względu na pogarszającą się sytuację humanitarną na południowym wschodzie Ukrainy. Jedynie w okresie od 1 kwietnia 2014 roku zarejestrowaliśmy jako szukających tymczasowego schronienia na terytorium Federacji Rosyjskiej ponad milion obywateli południowo-wschodniej Ukrainy. Liczba wniosków o udzielenie azylu w FR zwiększyła się prawie 60 razy. I poradziliśmy sobie w pełni z tym problemem — powiedział szef rosyjskiej służby migracyjnej. Dodał, że w Rosji istnieje koncepcja państwowej polityki migracyjnej, w której konkretnie opisano działania w zakresie realizacji przez państwo zobowiązań humanitarnych w stosunku do potrzebujących pomocy migrantów. W zgodzie z tą koncepcją powstała również normatywne baza prawna na szczeblach federalnym i regionalnym. To, jak zadziałały organy FSM w 2014 roku — według Romodanowskiego — świadczy o skuteczności systemu. — Na przykładzie 2014 roku w 69 subiektach Federacji Rosyjskiej zorganizowano 338 punków tymczasowego rozmieszczenia, w tym w prywatnych obiektach przy wsparciu państwowym, w których znaleźli schronienie wszyscy potrzebujący — ponad pół miliona Ukraińców — dodał. Ponadto szef FSM zaznaczył, że Rosja stara się pomóc uchodźcom w znalezieniu pracy i objąć ich opieką medyczną. Nie wypłacamy uchodźcom bajońskich zasiłków, które dają możliwości nic nierobienia i pozostania w swoim, odizolowanym od przyjmujących społeczeństw świecie. Staramy się szybko włączyć ludzi w zwykły rytm rosyjskiego społeczeństwa, w pracę, naukę, środowisko językowe — zaznaczył Romodanowski.  


 * UE i Turcja na szczycie w Belgii uzgodniły główne zasady rozwiązania problemu migracyjnego - poinformowała na Twitterze rzeczniczka Komisji Europejskiej Mina Andriejewa, którą cytuje lenta.ru. „Przewodniczący (Komisji Europejskiej Jean-Claude) Juncker i przewodniczący Rady Europejskiej (Donald Tusk) na szczycie UE porozumieli się z (premierem Turcji) Ahmetem Davutoğlu w sprawie podstawowych zasad wspólnego rozwiązania kryzysu z uchodźcami" — napisała. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podkreślił, że UE i Turcja porozumiały się w sprawie zmniejszenia napływu imigrantów. Oświadczył także, że „bałkańska trasa" tranzytu uchodźców do UE „od teraz jest zamknięta". „Dni nielegalnej imigracji do Europy skończyły się" — dodał on. Premier Luksemburgu Xavier Bettel poinformował na Twitterze, że propozycje Ankary zostaną rozpatrzone i skonkretyzowane przed szczytem przywódców państw UE, zaplanowanym na 17-18 marca. Prezydent Francji Francois Hollande z kolei dopuścił możliwość przeznaczenia Turcji kolejnych 3 mld euro na rozwiązanie problemu migracyjnego. Poinformował także, że Ankara zgodziła się na przyjęcie imigrantów i uchodźców, którzy przybyli do Turcji z Grecji, włącznie z obywatelami Syrii. Prezydent podkreślił także, że UE udało się uratować układ z Schengen. Kanclerz Niemiec Angela Merkel oznajmiła, że jeśli Ankara zgodzi się na przyjęcie uchodźców, to UE już w czerwcu może wprowadzić ułatwienia wizowe dla Turcji. Jednocześnie potwierdziła, że szczegóły zostaną dopracowane przed kolejnym szczytem UE — podaje agencja Reutera. Jednocześnie Merkel podkreśliła, że wznowienie rozmów w sprawie wejścia Turcji do UE utrudnia stanowisko Cypru, opowiadającego się przeciwko okupacji północnej części wyspy przez Ankarę. 7 marca pojawiła się informacja o trudnościach podczas rozmów w Brukseli. Wcześniej tego samego dnia agencja Reutera poinformowała, że tureckie władze podczas rozmów z UE poprosiły Brukselę o 20 mld euro na rozwiązanie problemów dotyczących kryzysu migracyjnego. Jednocześnie szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz oznajmił, że Davutoğlu zażądał od Brukseli dodatkowo 3 mld euro. Poza tym według informacji agencji RIA Novosti Ankara w zamian za sprzyjanie w zażegnaniu kryzysu migracyjnego zaproponowała zniesienie wiz krótkoterminowych do UE dla obywateli Turcji już bieżącą wiosną.    * Felietonistka Allison Pearson porównała premiera Turcji Ahmeta Davutoğlu do sprzedawcy tureckich dywanów, któremu podstępem udało się przekonać Angelę Merkel do przyjęcia niekorzystnej dla niej transakcji. Angela Merkel w sytuacji z uchodźcami pozwala się zwieść Turcji — uważa felietonistka gazety The Telegraph Allison Pearson. „Kanclerz Niemiec powinna być realistką, kiedy chodzi o transakcję z Turcją, zwłaszcza w sytuacji z umożliwieniem jej szybkiego dostępu do Europy bez wiz już na początku czerwca" — pisze. Według niej w Turcji każdy, kto zatrzymuje się, aby spojrzeć na dywan, wie, „jak to działa". Najpierw sprzedawca podaje wywindowaną cenę. Klientka kręci głową i odchodzi. Wtedy zatrzymuje ją, uśmiecha się i próbuje przekonać, że zaoferuje „bardzo dobrą cenę". Następnie częstuje ją herbatą i zachęca do „podziwiania doskonałości dywanu". Po czym klientka resztkami woli próbuje opuścić sklep, obiecując sprzedawcy, że zastanowi się i wróci. Według Pearson jest to jedna z przyczyn, dla której sprzedawcy dywanów sarkastycznie opisują brytyjskich turystów wyrazem „może później". „Życie nauczyło ich rozumienia naszego unikającego, przepraszającego tonu. Wiedzą, że „może później" to to samo, co nigdy" — wyjaśnia dziennikarka. Dopóki klient nie opuścił sklepu, sprzedawca się nie poddaje: zaczyna pokazywać inne dywany.„W rezultacie stojąc przed 19 jednakowymi dywanami, z kotkiem w jednej ręce i herbatą w drugiej jesteś bezsilny i nie możesz odmówić, a to właśnie to, do czego Turek dąży" — pisze. W rezultacie, biorąc pod uwagę koszty dostawy do państwa klienta, sprzedaje dywan za cenę, którą podawał na początku.  „Jak myślicie, czy premier Turcji Ahmet Davutoğlu miał ze sobą herbatę, gdy przybył do Brukseli, aby negocjować w sprawie transakcji migracyjnej z UE?" — zadaje pytanie Pearson. Jakby nie było przekonał Angelę Merkel, że Ankara potrzebuje dodatkowo 3 mld euro i kanclerz Niemiec wyraziła gotowość przyznania Turkom takiej kwoty. „Angelo, weź się w garść! Kanclerz Niemiec poważnie rozpatruje możliwość przyznania Turkom 6 mld euro, czyli dwukrotnie większej kwoty niż Turcy prosili początkowo" — oburza się Pearson. „Ja jako mistrzyni prowadzenia negocjacji ze sprzedawcami dywanów w Turcji, mam radę dla pani Merkel: niech odłoży pani kotka i herbatkę, wróci do hotelu i weźmie zimny prysznic" — rozwija na zakończenie swoją analogię Pearson.   


 * Amerykańskie Dowództwo Wojsk Kosmicznych (AFSPC) poinformowało o utracie nowego satelity meteorologicznego, który znajdował się na orbicie Ziemi około dwóch lat – pisze Spacenews.  Kontakt z satelitą Flight 19 został utracony 11 lutego. „Główna Stacja Nadzoru (systemu nawigacji satelitarnej GPS) w bazie Sił Powietrznych w Colorado Springs zaprzestała prób nawiązania kontaktu z aparatem” – poinformował przedstawiciel AFSPC. Wyprodukowanego przez firmę Lockheed Martin na zamówienie wojskowe satelitę wystrzelono w kwietniu 2014 roku. Aparat miał przebywać na orbicie co najmniej 5 lat. Był on częścią programu kosmicznego Pentagonu i miał przekazywać dane meteorologiczne, wykorzystywane w planowaniu operacji wojskowych.  


 * Pasażerka samolotu Air France, lecącego ze Stambułu do Paryża wniosła na pokład w bagażu podręcznym dwuletniego chłopca. Jak informuje Lenta.ru, incydent miał miejsce w poniedziałek 7 marca wieczorem. Jeden z pasażerów rejsu zauważył, że w torbie, którą wzięła na pokład jego sąsiadka, coś się rusza. Zszokowany podróżnik poinformował o tym stewardessy, które w rezultacie odkryły w bagażu podręcznym „dziecko w wieku roku lub dwóch”, pisze portal. Okazało się, że chłopiec był synem pasażerki i leciał bez biletu. Odkryto go w połowie drogi do francuskiej stolicy. Nie podaje się, jak dziecko w torbie udało się wnieść na pokład. W chwili obecnej prowadzone jest postępowanie wyjaśniające szczegóły zdarzenia – informuje portal. 9 marca poinformowano, że kompania lotnicza Air France 8 marca po raz pierwszy wypełniła do Rosji „żeński rejs”: na trasie Paryż – Petersburg – Paryż pracowała załoga składająca się wyłącznie z kobiet.  W lutym brytyjska strona MyOffers zrobiła zestawienie najbardziej dziwnych, niezwykłych, a niekiedy niebezpiecznych rzeczy, które podróżni nielegalnie próbowali przewieźć w swoim bagażu podręcznym w samolocie oraz innych środkach transportu. Na liście był dwumiesięczny lew, krokodyl, piła spalinowa, wyrzutnia rakietowa i wiele innych.  


 * Przedstawiciele Japonii, Meksyku, Korei Południowej i innych krajów w rozmowach z amerykańskimi dyplomatami skarżą się na niestosowne wypowiedzi kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa – informuje Reuters. Dyplomaci z wielu krajów wyrazili swoje zaniepokojenie z powodu „obraźliwych wypowiedzi” kandydata na prezydenta USA, miliardera Donalda Trumpa. Jak pisze agencja, przedstawiciele Europy, Bliskiego Wschodu, Ameryki Łacińskiej i Azji poskarżyli się na niego w prywatnych rozmowach ze swoimi amerykańskimi kolegami. Poinformowali o tym trzej amerykańscy dyplomaci na zasadach anonimowości. Większość skarg jest związana z ksenofobicznym odcieniem niektórych wypowiedzi amerykańskiego miliardera. W miarę tego, jak Trump nadal stosuje swoją retorykę, w pewnych przypadkach nasilając ją, niektórzy światowi przywódcy wyrażają swoje zaniepokojenie – powiedział jeden z nich. Amerykańscy dyplomaci zwrócili uwagę na bardzo niezwykłe zachowanie przedstawicieli innych krajów: zazwyczaj nie skarżą się oni na kandydatów na prezydenta w samym środku kampanii przedwyborczej, nawet w prywatnych rozmowach. Sojusznicy Stanów Zjednoczonych z reguły nie chcą, by oceniono to jako ingerencję w wewnętrzne sprawy innego państwa i uwzględniają fakt, że będą musieli pracować ze zwycięzcą wyścigu wyborczego. Anonimowi dyplomaci odmówili przekazania listy krajów, których przedstawiciele poskarżyli się na amerykańskiego miliardera. Jednak w rozmowie pojawiła się Korea Południowa, Japonia i Meksyk. Ambasada Japonii odmówiła komentarza, a ambasady pozostałych krajów nie odpowiedziały agencji. Trump obecnie jest jednym z faworytów wyścigu do fotela prezydenckiego w Stanach Zjednoczonych z ramienia Partii Republikańskiej. Skargi dyplomatów mogą być związane z jego grudniową wypowiedzią na temat wprowadzenia zakazu wjazdu do USA dla muzułmanów. Propozycja pojawiła się po tragicznych wydarzeniach w San Bernardino, gdzie muzułmańskie małżeństwo zastrzeliło 14 osób.  


 * Słynny włoski pisarz Umberto Eco poprosił w testamencie, aby przez co najmniej 10 lat po jego śmierci nie organizować żadnych sympozjów na temat jego twórczości, badań nad jego utworami i jego życia w ogóle. Poinformowała o tym jego żona, która przekazała ostatnią prośbę pisarza profesorowi Patrizii Violi, kierującej założoną przez Eco szkołą nauk humanistycznych. Violi obiecała, że spełni jego ostatnią wolę i podkreśliła, że „jest to typowy dla autora żart, świadczący o jego genialności". Zdaniem byłego rektora Uniwersytetu Bolońskiego Ivano Dionigi, „tą decyzją pisarz pokazał, że należy do innej kategorii. Że jest niedościgniony. Umberto Eco jest żywym dowodem na to, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami". Ostatnią wolę pisarza profesor Violi podała do wiadomości publicznej w niedzielę podczas ceremonii nadania imienia Umberto Eco jednemu z dziedzińców w centrum Bolonii. Jednak autorzy inicjatywy oświadczyli, że „ceremonia była poświęcona nie samemu Umberto Eco, po prostu uczciliśmy jego pamięć. Poza tym w przyszłości nie planujemy innych spotkań". Najbliżsi uczniowie pisarza bez wahań zgodzili się na spełnienie ostatniej woli pisarza i nie zamierzają organizować spotkań i wieczorów poświęconych jego twórczości. Istnieje prawdopodobieństwo, że za granicą, na przykład w USA i innych państwa, gdzie Eco jest bardzo popularny, nie zrezygnuje się z przeprowadzenia wydarzeń poświęconych jego twórczości. Umberto Eco zmarł 19 lutego w Mediolanie mając 84 lata.    


 * Słynna Madame Chanel była zarejestrowana jako agent Abwehry, świadczą odtajnione dokumenty francuskich służb specjalnych, jednak historycy uważają, że ona mogła nawet o tym nie wiedzieć. Jedna z najbardziej znanych Francuzek XX wieku, projektantka Coco Chanel w czasie II wojny światowej była agentem niemieckiego wywiadu. O tym świadczą opublikowane archiwalne dokumenty służb specjalnych z tych czasów, informuje Associated Press. Wśród dokumentów w teczce Chanel znajduje się list anonimowego źródła w Madrycie do francuskiego ruchu oporu. Czytamy w nim, że Chanel, która jest uważana za „podejrzaną”, w latach 1942-43 była kochanką i agentem barona Gunthera von Dinklage, który pracował jako attache niemieckiej ambasady i był podejrzewany o działania propagandowe i wywiadowcze. Niemiecki wywiad (Abwehra) zarejestrował Coco Chanel jako swojego agenta, wyjaśnił Frederick Kuginer odpowiedzialny za przechowywanie archiwów francuskich służb specjalnych dodając, że ona mogła być źródłem informacji lub wykonywać dla Niemców pewne prace. Jednak nie wiadomo, czy sama madame Chanel wiedziała o swoim statusie. Wraz z rozpoczęciem wojny Chanel zamknęła swój dom mody i sklepy. Po aresztowaniu jej siostrzeńca nawiązała kontakt z niemieckimi władzami, a po wyzwoleniu Francji została oskarżona o kolaborację i wydalona z kraju. Wcześniej historycy podejrzewali Chanel o to, że ona nie tylko dostarczała Abwehrze informacji, ale również brała udział w ponad dziesięciu misjach szpiegowskich.

KOMENTARZE

  • Panie Bogusiu, za duzo tych wiadomosci nam aplikujesz.
    My , prymitywy 21 wieku, mamy mozgi badzo ograniczone.Dwie, trzy idee, madrych, wyuczonych ludzi jak Pan przyjmujemy ale wiecej nie.Nie mamy pojemnosci mozgu na wiecej.
  • @staszek kieliszek 06:16:39
    To wszystko z mojej niewiedzy, Panie Staszku. Ja też bym chciał dać tylko 2-3 wiadomości, tylko …nie wiem które. Więc podaję wszystkie - ile klawiatura strzyma.
    Ale, głowa do góry: ludzka mózgownica ma możliwości większe niż podejrzewamy. Szare łaski nie robią .
    Pozdrawiam najserdeczniej, wielkanocnie. BJ
  • W sumie to dobre wiadomosci.
    Wesolej wiosny panowie.:)
  • @chrisdigger 12:26:28
    Alleluja, Maksiu, hallelu-Jah!
    Zapewne wiesz, że jesteś u mnie na blogu na żółtych papierach, tak jak niegdyś Żorżu Ponimirski i jego brat, też wariat. To wszystko przez adminów: zabrali mi Nanę, zostawili Maxa. Uznali, że Nana zubaża portal, a Max ubogaca (he, he, he). Nanę kochałem od pierwszego wpisu, Maxa z trudem toleruję, dziwując się, że codzienny zacier na myszach jeszcze mu wszystkich szarych nie wyjadł i IQ nie wyzerował, a nawet mu odrobinę wigoru i dowcipu zostawił. Niedużo tego, ale zawsze - inni nawet i tego nie mają. Czy wiesz, Maksiu, jak się nazywa w Polsce taki gostek, który ma takie małe cojones? Facet z ikrą!
    A zatem wesołego jajka, a nawet dwóch, o ile Oba-ma i ci pozwoli.
  • @Bogusław Jeznach 13:30:44
    Panie Boguslawie.Uwazam, ze Nana jest OK.Ma niespotykane volty myslowe, calkiem oryginalne a o to wlasnie chodzi.Nigdy z Nana nie mialem zadnego problemu, natomiast denerwuja mnie wklejacze obrazkow,papierkow od cukierkow i autorzy ordynarnych wpisow.
  • @staszek kieliszek 03:39:50
    Nana to jest perła. Oczytana, żywa intelektualnie, samodzielna i oryginalna w myśleniu, pisząca starannym i logicznym językiem. Niewiele jest takich postaci w blogosferze. Owszem, jest radykalnie lewicowa (co przecież nie jest grzechem) i ma poglądy, z którymi się nie zgadzam (np. w sprawie rzezi wołyńskiej), a także lubi krytykować Kościół, czego ja się wystrzegam, ale jej uczestnictwo wzbogaca i wywołuje dyskusje, wnosi sporo nowych informacji i świeżego myślenia, czyli jest wyjątkowo cenne. To duża wartość dodana. Myślę, że administracja Neonu24 popełnia poważny błąd odbierając Nanie głos i wkrótce będzie tego żałować, zwłaszcza że toleruje tu wielu marnych autorów i komentatorów. To prosta droga do znijaczenia, które jest największym zabójcą blogów i portali. Dopóki sam tu jeszcze będę pisał, będę domagał się powrotu Nany na Neon. Pozdrawiam Pana najserdeczniej. BJ
  • @Bogusław Jeznach 13:30:44
    To wszystko przez adminów: zabrali mi Nanę, zostawili Maxa. Uznali, że Nana zubaża portal, a Max ubogaca (he, he, he).


    Jak to zabrali???
    Coś się stało z profilem Pani Nany ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930