Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Bułgarski ślad, ale inaczej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Francuski dysydent Thierry Meyssan obnaża mafijną naturę władzy w Bułgarii i jej rolę w powiązaniu z polityką USraela, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie.

 

 

 

Herszt jednego z dwóch bułgarskich karteli mafijnych – SIC – Bojko Borisow jest już po raz drugi premierem Bułgarii. Jego kraj jest członkiem NATO i Unii Europejskiej, a on dostarcza narkotyków i broni Al-Ka’idzie i Daeszowi w Libii i Syrii.

 

Nawet najlepiej skrywane tajemnice w końcu wychodzą na jaw. Mafijny kartel, który rządzi obecnie w Bułgarii, ukazał swoje prawdziwe oblicze, kiedy na wniosek CIA zdecydował się dostarczać narkotyków i broni Al-Ka’idzie i Państwu Islamskiemu zarówno w Libii, jak i w Syrii. Sprawa przedstawia się tym poważniej, że Bułgaria jest członkiem NATO i Unii Europejskiej.

Wydawałoby się, że wszystko zaczęło się przypadkiem. Przez około 30 lat w zachodnioniemieckim środowisku sportowym fenetylinę wykorzystywano jako środek dopingujący. Według trenera Petera Neururera przyjmowała ją regularnie ponad połowa piłkarzy [Frankfürter Allgemeine Zeitung, Juni 2007]. Okazję zwietrzyli w tym bułgarscy handlarze narkotyków. W okresie od rozwiązania Związku Radzieckiego do wejścia Bułgarii do Unii Europejskiej stali się kluczowymi producentami i nielegalnymi eksporterami tej substancji na rynek niemiecki, pod nazwą handlową Captagon.

Od początku konkurowały ze sobą dwie grupy mafijne – Vasil Iliev Security (VIS), oraz Security Insurance Company (SIC), z którą związał się karateka Bojko Borisow. Ten wybitny sportowiec, wykładowca Akademii Policyjnej rozpoczął swoją karierę biznesową od założenia firmy, zajmującej się ochroną ważnych osobistości i osobiście brał udział w obstawie zarówno byłego, pro-radzieckiego prezydenta Todora Żiwkowa, jak i pro-amerykańskiego Symeona II Koburga [niem. von Saxe-Coburg und Gotha, bułg. Sakskoburggotskiego]. Kiedy ten ostatni został premierem, Borisow najpierw otrzymał nominację na stanowisko ministra spraw wewnętrznych, a następnie zwyciężył w wyborach na mera Sofii.

W 2006 r. (9 maja) ambasador USA w Bułgarii (a później w Rosji), John Beyrle, w jednej z tajnych depesz dyplomatycznych, ujawnionych przez Wikileaks opisuje Borisowa, którego przedstawia jako osobę powiązaną z dwoma szefami mafii – Mładenem Mihalewem (pseudonim „Madżo”) i Rumenem Nikołowem (pseudonim „Pasza”) – założycielami firmy SIC.

W 2007 r., na podstawie raportu opracowanego przez dużą firmę szwajcarską, amerykańska agencja informacyjna Congressional Quarterly stwierdziła, że Borisow jako pracownik ministerstwa spraw wewnętrznych był osobiście odpowiedzialny za przedwczesne zamknięcie wielu dochodzeń, a takze sam był zamieszany w 28 zabójstw mafijnych. W tym czasie – czytamy w materiale Kwartalnika – nawiązał kontakty z Johnem E. McLaughlinem, zastępcą dyrektora CIA i przyczynił się do utworzenia w Bułgarii jednego z tajnych więzień Agencji, oraz udostępnienia NATO bazy wojskowej w ramach przygotowywanej napaści na Iran [“Bush’s Bulgarian Partner in the Terror War Has Mob History, Investigators Say”, Jeff Stein, U.S. Congressional Quarterly, May 2007].

W 2008 r., niemiecki specjalista ds. przestępczości zorganizowanej Jürgen Roth określił Bojko Borisowa mianem „bułgarskiego Al Capone” [Die neuen Dämonen, Jürgen Roth, 2008]

Kiedy Borisow sam został premierem – a Bułgaria była już wtedy członkiem NATO i Unii Europejskiej – CIA zwróciła się do niego o pomoc w tajnej wojnie, którą prowadziła przeciwko Muammarowi al-Kaddafiemu; Borisow zorganizował wówczas dostawy produkowanego przez SIC Captagonu dżihadystom al-Qaidy w Libii. Przed dostarczeniem użytkownikowi końcowemu atrakcyjność i wydajność tego syntetycznego narkotyku zwiększali jeszcze pracownicy Agencji poprzez dodawanie do niego narkotyku naturalnego – haszyszu. Jak opisuje Bernard Lewis, czyniło to bojowników nie tylko bardziej podatnymi na manipulację, ale i straszniejszymi w boju i w obyciu [The Assassins: A Radical Sect in Islam, Bernard Lewis, Weidenfeld & Nicolson, 1967]. Następnie Borisow rozszerzył swoją działalność rynkową na Syrię.

Jednak największy sukces biznesowy Bojko Borisow odniósł, kiedy CIA, wykorzystując specyfikę krajów, należących niegdyś do Układu Warszawskiego, zakupiła od niego za 500 milionów dolarów poradzieckie uzbrojenie, które następnie przewiozła do Syrii. Chodziło o 18.800 przenośnych granatników przeciwpancernych oraz 700 przeciwpancernych zestawów rakietowych Konkurs.

Kiedy Hezbollah wysłał do Bułgarii zespół śledczy, który miał zdobyć informacje na temat tego handlu, w Burgasie doszło do zamachu na autokar z izraelskimi urlopowiczami, w którym ranne zostały 32 osoby. Bojko Borisow i Binjamin Netanjahu natychmiast oskarżyli o to libański Ruch Oporu, a prasa atlantystów zajęła się rozpowszechnianiem poszlak, wiążących domniemanego kamikaze z Hezbollahem. Ostatecznie jednak lekarz sądowy, dr Galina Milewa orzekła, że szczątki zamachowcy nie odpowiadają opisom świadków, a oficer kontrwywiadu, pułkownik Lubomir Dimitrow stwierdził, że bomba w chwili wybuchu nie znajdowała się w posiadaniu zamachowca samobójcy, a zwykłego nosiciela i została odpalona zdalnie, prawdopodobnie bez jego wiedzy. Podczas gdy prasa zasypywała oskarżeniami dwóch Arabów obywatelstwa kanadyjskiego i australijskiego, Sofia News Agency ujawniła wątek amerykański w sprawie, w postaci wspólnika o pseudonimie David Jefferson. Kiedy więc Unia Europejska postanowiła wykorzystać zamach do wpisania Hezbollahu na listę „organizacji terrorystycznych”, Kristian Wigenin – minister spraw zagranicznych Bułgarii w tym krótkim okresie, kiedy Borisow nie miał udziału w aparacie wykonawczym państwa – oznajmił, że w rzeczywistości nie ma żadnych dowodów na związek  libańskiego Ruchu Oporu z zamachem.

Od końca 2014 r. CIA sama zaprzestała składania zamówień, ale została w tej roli zastąpiona przez Arabię Saudyjską, która dzięki temu mogła zakupywać broń już nie tylko poradziecką, ale natowską, na przykład kierowane przewodowo, rakietowe pociski przeciwpancerne BGM-71 TOW. Wkrótce do grona klientów dołączyły Zjednoczone Emiraty Arabskie. Te dwa państwa Zatoki zapewniały dostawy tej broni Al-Ka’idzie i Daeszowi za pośrednictwem Saudi Arabian Cargo i Etihad Cargo, albo też bezpośrednio na granicy saudyjsko-jordańskiej w Tabuku, lub poprzez bazę wojsk francuskich, amerykańskich i ZEA w Al-Dhafrze. [par Valentin Vasilescu, Traduction Avic, Réseau Voltaire, 24 décembre 2015]

W czerwcu 2014 r. CIA jeszcze bardziej podniosła stawkę. Tym razem chodziło o zakazanie Bułgarii przeprowadzenia przez swoje terytorium rosyjskiego gazociągu South Stream, który mógł zaopatrywać Europę Zachodnią. [par Manlio Dinucci, Tommaso di Francesco, Traduction Marie-Ange Patrizio, Il Manifesto(Italie), Réseau Voltaire, 10 juin 2014]. Decyzja, która wówczas zapadła, a która pozbawiła Bułgarię poważnego źródła dochodu, przyczyniła się nie tylko do spowolnienia – zgodnie z planem Wolfowitza [« US Strategy Plan Calls For Insuring No Rivals Develop » and « Excerpts from Pentagon’s Plan: "Prevent the Re-Emergence of a New Rival » », Patrick E. Tyler, New York Times, March 8, 1992. « Keeping the US First, Pentagon Would preclude a Rival Superpower », Barton Gellman,The Washington Post, March 11, 1992] – wzrostu gospodarczego Unii Europejskiej, ale i do nałożenia europejskich sankcji na Rosję pod pretekstem kryzysu ukraińskiego i rozpoczęcia wydobycia na masową skalę gazu łupkowego w Europie Wschodniej [South Stream bloqué, la "claque" des États-Unis à l’Union européenne, par Manlio Dinucci, Traduction Marie-Ange Patrizio, Il Manifesto (Italie), Réseau Voltaire, 5 décembre 2014], tym samym dorzucając kolejną cegiełkę do obalenia Syryjskiej Republiki Arabskiej – potencjalnie dużego eksportera gazu ziemnego [par Imad Fawzi Shueibi, Réseau Voltaire, 8 mai 2012].

Z ostatnich doniesień wynika, że Bułgaria, państwo NATO i członek Unii Europejskiej nadal nielegalnie dostarcza Al-Ka’idzie i Państwu Islamskiemu narkotyków i broni – mimo uchwalonej niedawno, jednogłośnie rezolucji 2253 Rady Bezpieczeństwa ONZ.

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Dobra robota! 5*
    Pozdrawiam,
  • @1abezmetki 11:42:44
    Pańskie uznanie jest dla mnie zawsze miłym komplementem. Pozdrawiam przyjaźnie i z szacunkiem. BJ
  • Faza „Jelcyn” w Bułgarii
    .
    O znaczeniu organizacji przestępczych dla procesu demokratyzacji, w stylu zachodnim, pisano wielokrotnie, oto przykład

    - http://wiadomosci.onet.pl/forum/putin-w-siedzibie-onz-polityka-swiatowa-jest-zdomi,0,2079306,184792242,czytaj.html

    jest to o tyle naturalne, że PPZ stanowi rdzeń organizacji demokratycznego państwa.

    - http://pppolsku.blogspot.com/2012/03/lexde.html#PPZ

    Znakomicie można to śledzić w Wolnej Polsce od czasu „transformacji ustrojowej”. Po fazie pospolitego gangsteryzmu, przeszły wzbogacone rabunkiem kręgi polityczno-przestępcze do fazy bardziej ucywilizowanej, która lepiej odpowiada ich statusowi i potencjałowi finansowemu. Pewna dominacja elementu żydowskiego w kręgach demokratyzacji nie powinna nikogo dziwić, i łatwo byłoby ją wyjaśnić

    - http://trzcinska.neon24.pl/post/129352,talmud-a-awans-spoleczny-zydow-na-terytorium-polski#comment_1276273

    znakomitym przygotowaniem fachowym.

    Naturalnie Rumunia znajduje się w podobnym stanie i przechodzi dziś również fazę „Jelcyn”.

    Obecny przykład krainy U demonstruje, jak należy przygotować kraj, aby był dojrzały do wchłonięcia go przez UE, do demokracji.

    Nazwisko Thierry Meyssan pojawia się często w kontekście incydentów na BW i w północnej Afryce, przekazywał dość interesujące szczegóły o działalności tzw. NGOs na rzecz sił agresji w ostatniej wojnie przeciwko Libii, co zresztą nie jest żadną rewelacją, bowiem NGOs są w swym założeniu filiami służb specjalnych, podobnie zresztą jak tzw. siły opozycyjne, które są zbieraniną najemników na usługach różnych stron nie tylko w Syrii czy Libii. W Polsce było nie inaczej.

    - http://pppolsku.blogspot.com/2011/09/kolonia-usa.html

    Niestety, mało kto w społeczeństwie jest tego świadomy, dlatego zarówno NGOs jak i opozycjoniści grają zazwyczaj rolę pożytecznych idiotów, jak członkowie NSZZ „S”.

    Ma kontakty z Hezbollah.
  • @Laznik 00:00:45
    Cenne uwagi. Dziękuję i pozdrawiam przyjaźnie. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930