Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4190 postów 1934 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Muśnięcie hinduizmu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

RELIGIE, WIARY, SEKTY (16) Na przykładzie kongregacji jednego ze współczesnych mistrzów duchowych hinduizmu uchylmy pierwszą zasłonę tej religii.

Współcześnie istnieją dwie główne kategorie religii na świecie: abrahamiczne i dharmiczne. Te pierwsze to trzy główne religie  objawione, wyrastające z tej samej tradycji Bliskiego Wschodu, czyli chronologicznie: judaizm, chrześcijaństwo i islam oraz ich odmiany i pochodne. Te drugie to religie pochodzące z Indii – hinduizm, buddyzm, dżinizm itp. – których wspólną kanwą jest dharma – zespół naturalnych praw rządzących losem i powinnościami człowieka, rozliczanych w cyklu wcieleń (reinkarnacji).

 Hinduizm, najstarsza z religii dharmicznych, we wcześniejszych stadiach nazywana wedyzmem (religią Wed), a następnie braminizmem, jest religią trudną do zrozumienia dla Europejczyka. Nie ma początku ani końca, nie ma jasno określonych reguł ani dogmatów, właściwie nie wiadomo kto jest, a kto nie jest hinduistą. Nikt jej nigdy nie objawił, nikt jej nie kodyfikuje ani nie czuwa nad jej „czystością”, nikt nią nie rządzi. Jest to religia naturalna: dla mędrców bardziej zespół rozmaitych nauk filozoficznych (sześć wielkich szkół) i praktyk duchowych, dla prostaczków bardziej zespół obrzędów i kultów, każdemu wedle gustu, tak jak je historia naniosła i jak obyczajami obrosły. Różne nurty i mody religijne przychodziły i mijały, wiele z nich tli się w różnych zakątkach i dodaje się do zamieszania przy każdej próbie racjonalnego uporządkowania.

Żywotność hinduizmu to fenomen. Współcześnie także pojawia się wiele szkół, które z grubsza można podzielić na dwa nurty: wisznuicki i śiwaicki. Ten pierwszy – łagodny i współczujący - przypomina nieco nauki i praktyki chrześcijańskie, ten drugi zawiera więcej magii i kultu ciemnej strony mocy. W obydwu z nich pojawiają się nauczyciele i prorocy, często z dużą charyzmą, którzy skupiają wokół siebie uczniów, zakładają odrębne szkoły i zdobywają międzynarodową sławę.

 

Kirtan, nabożeństwo z tańcami

Przykładem takiego duchowego przywódcy wisznuickiego, poety i nauczyciela jest Dżagadguru Śri Kripaludżi Maharadż, założyciel sieci aśram, świątyń, szkół i szpitali, który zmarł w 2013 roku w wieku 91 lat. Urodził się w 1922 roku jako Ram Kripalu Tripathi w rodzinie bramińskiej koło Allahabadu (starożytna Prayaga) w północnych Indiach. Studiował sanskryt i Wedy, i dość szybko awansował w hierarchii duchowej ponieważ od młodości odznaczał się silną charyzmą i był urodziwym mężczyzną, co zawsze pomaga w karierze. W hinduizmie nauczyciel bardziej promieniuje duchowością niż góruje intelektem. Zgromadził dużą grupę oddanych mu uczniów i uczennic, z których wielu uprawia ascezę i wiedzie klasztorne życie w celibacie. Sam był żonaty i to od 11 roku życia (Padma Devi zmarła w 2009) i miał pięcioro dzieci.  

W roku 1957 został zaproszony na „zjazd” hinduskich uczonych w piśmie i mistrzów duchowych do świętego miasta Varanasi, gdzie po siedmiu dniach nauczania, recytowania pieśni i modlitewnych poematów własnego pomysłu został ogłoszony piątym wcieleniem (avatarem) Nauczyciela Świata (Jagadguru) i odpowiednio wyświęcony według wedyjskiego ceremoniału. Do końca życia był uważany za świętego.

Wzorem innych mistrzów wygłaszał kazania, ale przede wszystkim przewodniczył zbiorowym modlitwom i nabożeństwom uwielbieńczym, w postaci bhadżanów (recytacji) i kirtanów (śpiewów połączonych z tańcem). Na filmach oglądamy najważniejsze formy uprawianej publicznie pobożności z udziałem Jagadguru i jego kongregacji. Wśród uczniów i uczennic widzimy sporo hinduistów rasy białej, głównie Amerykanów. Śpiewy i tańce są w największej części powtarzaniem inwokacji i tych samych fraz ze świętych ksiąg hinduizmu, zwłaszcza Bhagavadgity, oraz tych samych ruchów aż do upojenia i nasycenia, które na koniec zwykle przyspieszają niemal do fazy transu.  

 

Bhadżan, nabożeństwo śpiewane

 

 

W otwartym cyklu RELIGIE, WIARY, SEKTY na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Afryka religijnie (22.08.2011)

02.Aborcja w innych religiach (24.12.2011)

03.Wierzyć w Chinach (4.03.2012)

04.Dzień Estery (8.03.2012)

05.Ukrzyżowanie na Filipinach (6.04.2012)

06.Telekaznodzieje islamu (13.08.2012)

07.Alkohol w islamie (23.08.2012)

08.Nagrobek Moona (1.10.2012)

09.Habemus baba (12.11.2012)

10.Merry Chrismukkah (23.12.2012)

11.Satyrycy a islamiści (15.04.2013)

12.Kościoły psychodeliczne (6.10.2013)

13.Na farmie Amiszów (24.04.2015) /film/

14.Trop Wissariona (12.08.2015)

15.Buddyzm umiera w Japonii (4.11.2015)

16.Jagadguru Kripaluji Maharaj (20.01.2016)

 

KOMENTARZE

  • @
    Kim jestes Autorze, ze nigdy nie glosisz Ewangeli, lecz zawsze cos, co z Ewangelia Chrystusowa nie ma NIC wspolnego?
  • @Bara-bar 22:57:17
    Ilu Pani tą metodą nawróciła?
  • @Autor
    "Współcześnie istnieją dwie główne kategorie religii na świecie: abrahamiczne i dharmiczne" -

    - jest jeszcze jeden podział, czy może lepiej systematyzacja - taki o którym w naszym kręgu cywilizacyjnym niemal nie usłyszymy a o którym powiedzą nam wtajemniczeni innych wierzeń - powiedzą nam, że lud powinien wyznawać SWOJĄ religię. A skąd lud ma wiedzieć, która religia jest SWOJA? - zapyta ktoś dociekliwy.
    Ano stąd - usłyszą zapewne odpowiedź, że owa religia powinna pochodzić stąd, z ziemi rodzinnej owego ludu - tu się narodzić, tu mieć swoje duchy, duszki (i demony także), święte gaje i kamienie, bóstwa opiekuńcze....

    Całą tę swojską czeredę - którą z takim zacięciem i zbrodniczą krwawą bezwzględnością przeganiano w Europie i na innych kontynentach za pomocą miecza w kształcie krzyża.... szczęśliwie nie do końca się to udało, można powiedzieć: "miecz w odwrocie"

    ...co też nie do końca jest jednak szczęśliwe, bo narody i społeczności zagrożone innym teraz niebezpieczeństwem, łatwiej potrafią się obronić o ile będą umiały zjednoczyć się pod wspólnym znakiem - choćby nawet ten u zarania dziejów powstał w fałszu i podstępie


    ("wycięli nasze święte gaje, zrobili z ich deski, kraty, szubienice, z kamieni zbudowali twierdze nowej wiary")


    pozdrawiam, może znów zrobi się gwarek :)
  • @Bogusław Jeznach 06:01:03
    Moje pytanie: ''Kim jestes Autorze, ze nigdy nie glosisz Ewangeli, lecz zawsze cos, co z Ewangelia Chrystusowa nie ma NIC wspolnego?''

    Zamiast odpowiedzi otrzymalam pytanie: ''Ilu Pani tą metodą nawróciła?''

    Co to takiego jest, kiedy na pytanie odpowiada sie pytaniem?

    http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/pytaniem-na-pytanie;9970.html
  • @Bara-bar 17:19:21
    Radzę poczytać Haszka, tam jest wszystko:

    "Czasem opowiadali sobie tam bajki i bili się, gdy z jaką
    królewną źle się skończyło."
    Wybrałem łagodny cytat
  • @Bara-bar 17:19:21
    Ja w ogóle niewiele „głoszę”, raczej to i owo piszę, i w 99% nie ma to nic wspólnego z Ewangelią, lecz raczej z moimi zainteresowaniami. Od bardzo dawna nie przestaje natomiast mnie zadziwiać, że osoby, które „głoszą Ewangelię” wykazują niezwykle często wysoki poziom drażliwości i agresji wobec bliźnich, i są gotowi do ingerowania w ich poglądy i postawy, najprawdopodobniej sądząc, że to właśnie spodoba się Bogu i za to będą nagrodzeni.
    Będąc samemu wierzącym nie podzielam tej postawy i sądzę, że jest odwrotnie. Moja religia jest łagodną i pogodną religią pokoju. Pozdrawiam Panią w tym duchu. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30