Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3841 postów 1811 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Wezwanie ajatollaha

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Oto posłanie duchowego przywódcy Iranu, ajatollaha Chamenei do młodzieży Zachodu. (przytaczam za Xportalem)

 

W imię Boga, Miłosiernego i Litościwego. 

 Do młodzieży krajów zachodnich.

 

Gorzkie wydarzenia spowodowane przez ślepy terroryzm we Francji jeszcze raz skłoniły mnie do zwrócenia się do młodych. Jest przykre, że takie incydenty tworzą ramy dla konwersacji, jednak prawdą jest, że jeśli sprawy bolesne nie przyczynią się do poszukiwania rozwiązań i wzajemnego porozumienia, straty zostaną pomnożone wielokrotnie.

Ból każdej istoty ludzkiej, gdziekolwiek na świecie, jest przyczyną smutku jej bliźnich. Widok dziecka tracącego życie w obecności swych najbliższych, matki, której rodzinna radość zmienia się w żałobę, męża niosącego pozbawione życia ciało swojej małżonki i widza, który nie wie, czy za chwilę nie zobaczy ostatnich scen swojego życia – to zdarzenia poruszające emocje i uczucia każdego człowieka. Każdy, kto odczuł w swoim życiu dobro i ludzkość, jest dotknięty i poruszony, będąc świadkiem takich wydarzeń, niezależnie od tego, czy mają one miejsce we Francji, w Palestynie, w Iraku, w Libanie czy w Syrii.

Niewątpliwie półtora miliarda muzułmanów także podziela te uczucia i jest oburzonych działaniem sprawców i odpowiedzialnych za te nieszczęścia. Problem polega jednak na tym, że jeśli dzisiejszy ból nie zostanie wykorzystany do tworzenia lepszej i bezpieczniejszej przyszłości, stanie się jedynie gorzkim i jałowym wspomnieniem. Głęboko wierzę, że tylko Wy – młodzież, która wyciągnie wnioski z dzisiejszych niedoli – macie możliwość odkrycia nowych środków budowy lepszej przyszłości i pokonania barier stojących na krętej drodze, która doprowadziła Zachód do obecnej sytuacji.

Prawdą jest, że terroryzm jest dzisiaj naszym wspólnym problemem. Konieczne jest jednak, abyście wiedzieli, że brak poczucia bezpieczeństwa i napięcie, jakich doświadczacie w wyniku ostatnich wydarzeń, różni się na dwa istotne sposoby od bólu, jakiego od wielu lat doświadczają mieszkańcy Iraku, Jemenu, Syrii i Afganistanu. Po pierwsze, świat islamski jest ofiarą terroru i brutalności w większym stopniu terytorialnym, ilościowym i przez dłuższy okres czasu. Po drugie, przemoc ta była niestety wspierana na różne sposoby przez niektóre wielkie mocarstwa.

Niewielu jest dziś ludzi, którzy nie wiedzieliby o roli Stanów Zjednoczonych w tworzeniu, rozwijaniu i zbrojeniu al-Kaidy, talibów i ich złowieszczych następców. Oprócz bezpośredniego wsparcia, otwarci i znani sojusznicy takfiryckiego terroryzmu – mimo posiadania najbardziej zacofanych systemów politycznych – stoją w szeregu sojuszników Zachodu, a pionierskie i dynamiczne demokracje regionu są prześladowane bez litości. Uprzedzenia Zachodu wobec ruchów przebudzenia w świecie islamskim dobrze ilustrują sprzeczności zachodniej polityki.

Drugą stroną tej sprzecznej polityki dostrzeżemy w popieraniu państwowego terroryzmu Izraela. Prześladowany naród palestyński przez ostatnie sześćdziesiąt lat doświadcza najgorszego rodzaju terroryzmu. O ile mieszkańcy Europy schronili się teraz w domach na kilka dni i unikają pojawiania się w zatłoczonych miejscach, palestyńskie rodziny od dziesięcioleci nie są bezpieczne nawet we własnych domach, którym zagraża machina śmierci i zniszczenia tworzona przez reżim syjonistyczny. Jaką okrutną przemoc można porównać dziś z budową osiedli przez reżim syjonistów?

Reżim ten, nigdy nie poddawany znaczącej krytyce przez wpływowych sojuszników, a nawet przez tzw. niezależne organizacje międzynarodowe, każdego dnia burzy domy Palestyńczyków, niszczy ich sady i gospodarstwa. Dzieje się to bez dania czasu na zabranie dobytku czy plonów, zazwyczaj na oczach przerażonych i zapłakanych kobiet i dzieci będących świadkami brutalnego bicia członków ich rodzin, którzy niekiedy zabierani są do straszliwych katowni. Czy w dzisiejszym świecie możemy wskazać przemoc o takiej skali, zakresie i mającą miejsce przez tak długi czas?

Zastrzelenie kobiety na środku ulicy za zbrodnię protestowania przeciwko uzbrojonemu po zęby żołnierzowi – jeśli to nie terroryzm, to co? Czy nie powinniśmy nazywać tego barbarzyństwa ekstremizmem, dlatego że jego sprawcą są siły zbrojne okupacyjnego rządu? A może to, że sceny te oglądamy nieprzerwanie od sześćdziesięciu lat sprawia, że nie poruszają już one naszych sumień.

Zbrojne inwazje na świat islamski z ostatnich lat, które pociągnęły za sobą niezliczone ofiary, to kolejny przykład sprzecznej logiki Zachodu. Napadnięte kraje oprócz strat ludzkich utraciły infrastrukturę gospodarczą i przemysłową, ich marsz ku wzrostowi i rozwojowi został zatrzymany lub opóźniony, a w niektórych przypadkach cofnięty o dziesięciolecia. Mimo tego wszystkiego prosi się je, by nie postrzegały siebie jako prześladowanych. Jak można zamienić kraj w ruinę, pokryć pyłem jego miasta i wsie, a potem mówić, że nie powinien on uznawać się za prześladowany? Zamiast braku zrozumienia i przemilczania katastrof, czy nie lepsze byłyby szczere przeprosiny? Ból świata islamskiego spowodowany hipokryzją i dwulicowością najeźdźców jest nie mniejszy niż ból strat materialnych.

Drodzy młodzi! Mam nadzieję, że Wy – teraz lub w przyszłości – zdołacie zmienić tę mentalność skażoną dwulicowością; mentalność, której najwyższym osiągnięciem jest ukrywanie długoterminowych celów i piękne przystrajanie złych intencji. W mojej opinii pierwszym krokiem do budowy pokoju i bezpieczeństwa jest zmiana tej rodzącej przemoc mentalności. Dopóki w polityce Zachodu dominować będą podwójne standardy, dopóki terroryzm – w oczach jego potężnych wspomożycieli – dzielony jest na „dobry” i „zły” i dopóki interesy rządów mają pierwszeństwo przed etyką i ludzkimi wartościami, nie można doszukiwać się korzeni zła w innych miejscach.

Niestety, korzenie te przez lata zapuściły się głęboko w kulturę polityczną Zachodu, co skłoniło je do podjęcia cichych i milczących inwazji. Wiele krajów na świecie czerpie dumę ze swoich lokalnych i narodowych kultur, które przez swój rozwój i odnowę przez stulecia budowały ludzkie społeczeństwa. Świat islamski nie jest tu wyjątkiem. Jednak w obecnej epoce świat zachodni, posługując się zaawansowanymi technikami, dąży do klonowania i powielania swojej kultury na skalę globalną. Uważam narzucanie kultury zachodniej innym ludom i trywializację kultur niezależnych za niezwykle szkodliwą formę milczącej przemocy.

Poniżanie bogatych kultur i lżenie ich najbardziej czczonych elementów ma miejsce przy jednoczesnym oferowaniu alternatywy, która w żaden sposób nie kwalifikuje się do uznania jej za możliwe zastępstwo. Na przykład dwa elementy – „agresja” i „swoboda moralna”, które niestety stały się głównymi elementami kultury zachodniej, zdegradowały Zachód i uczyniły go trudnym do zaakceptowania.

Powstaje pytanie: czy jesteśmy “grzesznikami” dlatego, że nie chcemy agresywnej, wulgarnej i głupkowatej kultury? Czy można nas winić za stawianie tamy zalewowi nieprzyzwoitości skierowanemu ku naszej młodzieży poprzez różne formy pseudosztuki? Nie odmawiam znaczenia i wartości interakcjom na polu kultury. Kiedy przebiegają one w naturalnych okolicznościach i z szacunkiem dla innej kultury, owocują wzrostem, rozwojem i ubogacaniem. Jednakże pozbawione harmonii interakcje mogą przynieść jedynie szkody.

Musimy z wielkim żalem stwierdzić, że plugawe grupy w rodzaju ISIL są pomiotem takich właśnie nieszczęśliwych spotkań z importowanymi kulturami. Gdyby sprawa ta była czysto teologiczna, doświadczylibyśmy tego zjawiska przed nadejściem czasów kolonialnych, historia wskazuje jednak na coś innego. Dane historyczne wyraźnie pokazują, jak kolonializm zbiegł się z ekstremistycznymi i odrzucanymi ideami obecnymi w pewnym beduińskim plemieniu, zasadzając w regionie ziarno ekstremizmu. Jak zatem możliwe, by śmieć taki jak ISIL wyszedł z etycznej i humanitarnej myśli religijnej, która w swym rdzeniu zawiera pogląd, że odebranie życia jednemu człowiekowi jest równe zabiciu całej ludzkości?

Trzeba zapytać, dlaczego ludzie urodzeni w Europie, wychowani i ukształtowani w jej środowisku przyciągani są przez takie grupy. Czy naprawdę możemy uwierzyć w to, że po jednej czy dwóch podróżach do strefy wojny nagle stają się ekstremistami gotowymi strzelać do swoich rodaków? W tej sprawie nie można zapomnieć o efektach życia w patologicznej kulturze, w skażonym środowisku zrodzonym z przemocy. Potrzebujemy tu szczegółowych analiz, dostrzegających wyraźne i ukryte skazy. Może to głęboka nienawiść – zaszczepiona w latach rozwoju gospodarczego i przemysłowego, biorąca się z nierówności i z uprzedzeń prawnych i strukturalnych – stworzyła te idee, które w ostatnich latach objawiają się w tak odrażający sposób.

W każdym razie, to Wy musicie osłonić warstwy własnych społeczeństw i rozplątać obecne w nich węzły problemów. Pęknięcia trzeba zamykać, nie pogłębiać. Pośpieszne reakcje to poważny błąd w walce z terroryzmem, pogłębiają jedynie podziały. Jakakolwiek pośpieszna i emocjonalna reakcja prowadząca do izolowania, zastraszania i wzbudzania niepokoju w społecznościach muzułmańskich w Europie i Ameryce – tworzonych przez miliony odpowiedzialnych i aktywnych osób – nie tylko nie rozwiąże problemu, ale pogłębi przepaście i urazy.

Powierzchowne środki i reakcje, szczególnie przyjmujące formę prawną, zwiększą jedynie obecne polaryzacje, otworzą drogę do kolejnych kryzysów i nie przyniosą nic innego. Pojawiają się informacje, że niektóre kraje europejskie zachęcają obywateli do szpiegowania muzułmanów. Zachowanie takie jest niesprawiedliwe, a wszyscy wiemy, że niesprawiedliwość trudno odwrócić. Poza tym, muzułmanie nie zasługują na takie niegodne traktowanie. Przez stulecia Zachód dobrze poznał muzułmanów: w dniach, w których ludzie Zachodu byli gośćmi w krajach islamskich przyciąganymi przez ich bogactwa i wtedy gdy, jako gospodarze korzystali z myśli i wysiłków muzułmanów – zazwyczaj doświadczali dobroci i wyrozumiałości.

Dlatego chciałbym, abyście Wy – młodzi – położyli fundamenty pod właściwe i godne relacje ze światem islamu, oparte o właściwe rozumienie, głęboki namysł i wnioski wyciągnięte ze strasznych doświadczeń. Wtedy, w nieodległej przyszłości ujrzycie gmach zbudowany na tych mocnych fundamentach, dający cień pewności i zaufania oraz ciepło pokoju i bezpieczeństwa, zwieńczony światłem nadziei, które rozświetli oblicze ziemi.

 

Sajjid Ali Chamenei

8 azar 1394 r. – 29 listopada 2015 r.

KOMENTARZE

  • Autor
    Nie taki ten "diabeł" straszny, jak go tutaj w USA namalowali.

    Takie publikacje z pewnością mogą się przyczynić do większej życzliwości między ludżmi.

    Pozdrawiam.
  • a gdzie oficer prowadzący???
    nie broni USreala?!?
    ps. MOCNY tekst :)))
  • Trzymajcie mnie bo padne! Minister obrony Francji jedzie do Moskwy
    prosic Moskwe o zwiekszenie atakow na ISIS.
    https://www.rt.com/news/326642-france-russia-action-isis/
  • Treść przesłania Najwyższego Duchowego Przywódcy Islamskiej Republiki Iranu cechuje logiczna argumentacj
    Dlaczego treść tego bezprecedensowego listu przywódcy najpotężniejszego kraju w Regionie została przemilczana w polskojęzycznych mediach?


    Ponieważ polskojęzyczni funkcjonariusze środków społecznego przekazu działają z nadania polskojęzycznych polityków (zarówno tych z rządu jak i opozycji), którzy z podkulonym ogonem słuchają rozkazów płynących z Brukseli i Waszyngtonu.


    W związku z czym Polacy i inni obywatele zachodnich państw mają myśleć, że rozgrywająca się na Bliskim Wschodzie masakra to wina religii.


    Mieszkańcy krajów Zachodu nie mogą dowiedzieć się o tym, że terrorystów z ISIS dozbraja i finansuje właśnie Zachód z Amerykanami na czele – co czynią w celu dobrania się do ropy naftowej i gazu ziemnego należących do krajów muzułmańskich.

    Niestety wielu moich Rodaków dało się omotać zachodniej propagandzie, co szczególnie jest widoczne we wpisach na facebooku.

    Tym bardziej zachęcam więc do nabycia najnowszego numeru tygodnika Myśl Polska, w którym znajdziecie szeroki opis tego, co w liście skierowanym do młodych mieszkańców Zachodu – w tym także Polaków – napisał przywódca kraju, którego cywilizacja sięga kilku tysięcy lat…


    http://novorossia.today/duchowy-przywodca-iranu-ajatollah-ali-chamenei-przeslanie-do-mlodziezy-zachodu/
  • @Nibiru 21:57:58
    Dobre !!!!!
  • A czy on tez pamieta wezwania calego swiata
    międzynarodowy protest może uratuje Irankę Sakineh Mohammadi Ashtiani od śmierci przez ukamienowanie.
    Sakineh pozostaje nadal w areszcie, a w więzieniach w Iranie co najmniej 15 osób czeka na barbarzyńską śmierć. Przy tej smierci ludzie są najpierw częściowo zakopywani w ziemi, a w wystający korpus i głowę rzucane są kamienie tak długo, aż nastąpi śmierć.

    Odważna kampania dzieci skazanej na ukamienowanie pokazuje, że międzynarodowa presja na Iran funkcjonuje.
    Jej wyrok został złagodzony i została zwolniona w 2014 roku po dziewięciu lat w celi śmierci.
    http://3.bp.blogspot.com/_6_NBn7UBQA4/SRC0X_6dYMI/AAAAAAAABYc/x4seazu2D34/s400/lapida.jpg
  • @Zbójnicki pies 22:56:12
    Żebyś ty chłopie w równym stopniu krytykował Izrael za jego barbarzyństwo...
    to może byś wtedy mógł być wiarygodny.
  • Iran jest kulturalny.Kiedys spotkalem fizyka z NASA, Iranczyka.
    Bylo to w Brazylii.On pojechal do "John of God" po uzdrowienie dla chorego syna a ja z parafianinem , Panem Doroba bo na raka mial umrzec za 3 miesiace.Bylismi tam w wiosce Abadiania przez tydzien i razem przy posilkach.Ci Iranczycy to ludzie z klasa.Tam nie bylo zadnej nienawisci do nikogo.To sa ludzie szlachetni.Klasa jakiej nawet Polacy nie maja.
  • @Robik 06:17:56
    Amnesty International oskarżyła Izrael o zbrodnie wojenne
    Do zbrodni miało dojść latem 2014 roku podczas operacji zbrojnej w palestyńskiej Strefie Gazy. Amnesty International zarzuca państwu żydowskiemu zabójstwo 135 cywilów w odwecie za pojmanie izraelskiego żołnierza
    AI we współpracy z londyńską grupą badawczą Forensic Architecture opublikowała raport "Czarny piątek: rzeź w Rafah", w którym stwierdza, że "ataki powietrzne i naziemne sił izraelskich na Rafah, w których zginęli cywile, były celowe i przeprowadzone w sposób systematyczny, co sprawia, że można je uznać również za zbrodnie przeciwko ludzkości".
    Amnesty podała także, że ataki Izraela w rejonie Rafah, na południu Strefy Gazy, nie oszczędziły nikogo, a Izrael nie przeprowadził bezstronnego śledztwa w tej sprawie.
    Raport oparty jest na setkach fotografii, filmów, zdjęć satelitarnych i zeznań świadków. Zebrany materiał umożliwia prześledzenie przebiegu ataków, które zaczęły się 1 sierpnia 2014 roku. Tego dnia zaginął izraelski porucznik Hadar Goldin. Nazajutrz władze Izraela oficjalnie uznały go za zmarłego. Teraz władze tego kraju mają podjąć negocjacje w sprawie wydania ciała oficera w zamian za uwolnienie palestyńskich więźniów.
    "Procedura Hannibal"
    Według AI, Izrael uruchomił 1 sierpnia kontrowersyjną "procedurę Hannibal", która ma na celu uniemożliwienie pojmania żywego izraelskiego żołnierza przez Palestyńczyków.
    Zdaniem organizacji, doprowadziło to do decyzji o nielegalnych atakach na cywilów. W raporcie przytoczone zostały wypowiedzi świadków opisujących "sceny paniki i chaosu pod ostrzałem samolotów F-16, dronów, helikopterów i artylerii, w wyniku którego zginęli cywile uciekający pieszo lub pojazdami ewakuującymi rannych".
    Izraelskie władze zarzuciły AI tworzenie "fałszywego przebiegu wydarzeń" i oskarżyła organizację o "obsesję na punkcie Izraela".
    MSZ Izraela w komunikacie dla agencji AFP stwierdziło, że "Amnesty International chyba zapomniała, że w Strefie Gazy wciąż toczy się konflikt i że palestyńskie organizacje terrorystyczne prowadziły intensywne ataki przeciwko armii izraelskiej na obszarach zamieszkiwanych przez ludność cywilną".
    Ministerstwo dodało też, że "w przeciwieństwie do tego, co głosi Amnesty International, armia Izraela działa zgodnie z przepisami prawa międzynarodowego". Komunikat odsyła do raportu władz izraelskich potwierdzającego zgodność operacji wojennych z przepisami prawa. To trzeci konflikt w Strefie Gazy w ciągu sześciu lat.
    Nie tylko Amnesty International
    O popełnienie zbrodni wojennych w strefie Gazy oskarżyła już wcześniej Izrael organizacja praw człowieka Human Rights Watch. Chodzi o trzy przypadki ostrzelania szkół ONZ, w których chronili się cywile – w Beit Hanun, Rafah i w Dżebaliji.
    Dochodzenie HRW w sprawie bombardowań oparto na badaniach w terenie i wywiadach ze świadkami. Wynika z niego, że w rejonie tych szkół nie znajdowały się żadne cele wojskowe, zaś pierwsze dwa ataki były zmasowane i "nieproporcjonalne", a trzeci - był co najmniej "lekkomyślny". Wojskowi twierdzili wówczas, że odpowiadają na ataki ze strony Hamasu.

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1482448,Amnesty-International-oskarzyla-Izrael-o-zbrodnie-wojenne
  • @B.Jeznach
    ......
    .........
    pozdrowił
    r

    ps. Naprawdę ważny art, trzyma Pan linię - szacun.
  • Drogi szejku!
    Oj tam oj tam z tym doznanym przez kraje islamskie terrorem. Myśmy terroru doświadczyli (zabory, okupacja). I co? Ano budowaliśmy własną państwowość, nie zaś rozwalaliśmy cudzą (tj. mieliśmy odwrotne proporcje niż Wy). Itd. itp.
  • @Zbójnicki pies 22:56:12
    A co z Asią Bibi? Ona chyba z Pakistanu? Szejk taki humanitarny? To niech w jej obronie napisze list do współbraci o zaniechanie terroru.
  • @bez kropki 13:05:35
    Ajatollah to nie szejk. Do prezesa wielkiego banku nie mówi się "panie kierowniku". Ajatollah to autorytet moralny: jemu wpłaca się tzw. zakat, czyli jałmużny na ubogich i on z tego prowadzi dla nich jadłodajnie, noclegownie itp. Każdy sam wybiera sobie takiego przywódcę słuchając jego kazań i obserwując jego przykład. Jest wielu ajatollahów - zarządców fundacji dobroczynnych tzw. wakfów. Niektórzy osiągają wielką pozycję polityczną (rozporządzają głosami wyborczymi biedoty). To u szyitów wielka instytucja.

    Pozdrawiam ciepło inżynierską brać z Rzeszowa i świąt miłych życzę. BJ
  • @radzioron 20:58:37
    Ejże! Jaki miły sygnał. To kiedy wznawiamy quizy?
    Pozdrowił. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930