Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3994 posty 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Nóż w plecy, karty na stół?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Konsekwencje zestrzelenia przez Turków rosyjskiego samolotu nad Syrią będą doniosłe i dalekosiężne choć dziś trudne do przewidzenia. Próba analizy.

We wtorek 24 listopada dwa myśliwce tureckie zestrzeliły rakietą od tyłu rosyjski samolot bombowy Su-24, powracający z misji nad Syrią do bazy Hamejmim pod Latakią. Na swe usprawiedliwienie Turcy uruchomili i zaprezentowali światu bełkot wyjątkowo pokrętnych kłamstw, zaczynając od twierdzenia jakoby samolot ten naruszył turecką przestrzeń powietrzną w graniczącej z Syrią prowincji Hatay (przez 17 sekund), jakoby ostrzegali samolot 10x w ciągu 5 minut (czemu stanowczo zaprzecza ocalały po zestrzeleniu rosyjski nawigator), a kończąc na stwierdzeniu tureckiego MSZ (w rozmowie z Ławrowem), że nie wiedzieli do kogo strzelają, co jest kompromitującą brednią.  

Obaj piloci zdołali się katapultować i spadli, podobnie jak samolot w syryjskiej prowincji Latakia, w tzw. Górach Turkmenów, na terenach zajmowanych przez turkojęzyczną mniejszość w Syrii, walczącą przeciwko armii prezydenta Assada. Piloci już w powietrzu zostali ostrzelani z ziemi przez oddział Turkmenów dowodzony przez Turka Alpasłana Dżelika walczący w szeregach tzw. Wolnej Armii Syrii, uznawanej za „umiarkowanych terrorystów” i oficjalnie wspieranej przez NATO, a zwłaszcza USA i Turcję. Pilot został zatrzelony, a nad jego ciałem Turkmeni urządzili triumfalny taniec zwycięstwa. Ranny nawigator zdołał się ukryć i doczekał się ekipy ratowniczej, która przybyła na helikopterach i wywiozła go do bazy. W czasie akcji ratunkowej helikoptery rosyjskie zostały też ostrzelane, jeden z Rosjan zginął, a uszkodzony helikopter został następnie zniszczony ogniem własnym. Kilka godzin potem rosyjskie bomby lotnicze i syryjskie „katiusze” dokładnie wymłóciły całą okolicę Turkmeńskich Wzgórz wybijając grasujące tam bandy islamistów, a wśród nich co najmniej trzech znanych komendantów polowych.

Tego samego dnia na wniosek Turcji zwołano posiedzenie ambasadorów państw NATO w Brukseli. Ankara chciała przywołać słynny artykuł 5 układu NATO, czyli wezwać resztę Paktu na pomoc przeciwko Rosji, ale ku jej rozczarowaniu nikt nie uwierzył w turecką wersję zdarzeń.  Jens Stoltenberg, sekretarz generalny Paktu zapewnił wprawdzie o poparciu dla Turcji, wezwał jednak Ankarę i Moskwę do wystudzenia konfliktu. W podobnie pojednawczym duchu wypowiedzieli się inni politycy europejscy. Natomiast USA (Obama i Dept. Stanu) stwierdziły obłudnie, że Turcja ma prawo chronić własną przestrzeń powietrzną.

Nawet na Zachodzie prawie nikt nie ma wątpliwości że zestrzelenie rosyjskiego bombowca przez Turcję miało charakter umyślnej prowokacji i było decyzją podjętą na najwyższym szczeblu.  Doszło do niej w dniu wizyty Hollande’a w Waszyngtonie i tuż przed rozmowami liderów USA i Francji z Putinem. Decydując się na tak niesłychany i ryzykowny krok (podobne incydenty między NATO i Moskwą miały miejsce 60 lat temu), Turcja chce odwrócić coraz mniej dla siebie korzystną sytuacje w Syrii, gdzie szykuje się sojusz pomiędzy Zachodem a Rosją, z jednoczesną marginalizacją i kompromitacją Ankary jako poplecznika terrorystów. To jednak stawia Zachód w bardzo trudnej sytuacji - konieczności wsparcia krnąbrnego i nieprzewidywalnego sojusznika, który w ten sposób dowodzi, że również w przyszłości może mieć znaczenie destabilizujące. Jest to szczególne ważne dla Unii Europejskiej, bo Turcja ma klucz do rozwiązania (lub zaostrzenia) kryzysu migracyjnego w Europie. 

Wszystko to oznacza, że ta gra może się Turcji nie udać. Interwencja rosyjska po stronie Syrii jest jaskrawo sprzeczna z interesami Turcji, która konsekwentnie dąży do obalenia prezydenta Assada i osłabienia syryjskich Kurdów, poprzez otwarte wspieranie różnych grup dżihadystów  i cichą (choć wszystkim znaną) współpracę z Daeszem. Moskwa natomiast coraz pewniejszą nogą wchodzi do Syrii, gdzie ustawia się w pozycji obrońcy zwłaszcza chrześcijan, ale także innych wyznań mniejszościowych Wschodu (alawitów, druzów i innych szyitów), a zatem utrzymanie Assada przy władzy jest ważnym celem politycznym. Stosunki na linii Ankara-Moskwa bardzo się zaostrzyły przez interwencję rosyjskiego lotnictwa, które oprócz PI atakowało również wspierane przez Turków formacje walczące przeciw Assadowi.

Zestrzelenie rosyjskiego samolotu nastąpiło w kontekście coraz bardziej udanej ofensywy armii syryjskiej na północy prowincji Latakia tuż przy granicy z Turcją. Akcja ta, wspierana przez rosyjskie lotnictwo, wymierzona była, zdaniem Ankary, w syryjskich Turkmenów. Nacjonalistyczne kręgi w Turcji głośno domagały się udzielenia pomocy pokrewnym etnicznie Turkmenom. Dzień wcześniej zatem - 23 listopada Turcja wnioskowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ o spotkanie w celu omówienia obrony mniejszości turkmeńskiej przed atakami sił Assada i wezwała w tej sprawie ambasadora Rosji do swego MSZ. Ankara postraszyła również uwolnieniem kolejnej fali uchodźców z Syrii.

Także bowiem na Europie Turcja chciałaby aktem powietrznego terroru wymusić więcej uwagi i respektu dla swojego stanowiska politycznego. Pozycja Ankary w kwestii syryjskiej, nigdy nie traktowana zbyt poważnie, uległa dalszemu osłabieniu w konsekwencji wcześniejszego zamachu PI na rosyjski samolot pasażerski nad Synajem oraz zamachów terrorystycznych w Paryżu. W ich wyniku doszło do zbliżenia pozycji Rosji i Zachodu. Jeszcze  14 listopada odbyło się spotkanie we Wiedniu, podczas którego wypracowano ramowy plan rozwiązania konfliktu syryjskiego nie uwzględniający głównych tureckich postulatów (m.in. usunięcia Assada i budowy strefy zakazu lotów między granicznymi miastami Dżarabulus i Mare w północnej Syrii). Zaraz potem, 15–16 listopada Ankarze nie udał się również szczyt G20 w tureckiej Antalyi, podczas którego Turcja została de facto zmarginalizowana w kwestii syryjskiej, a prezydent Putin otwarcie i po raz pierwszy zasugerował, że Ankara wspiera Daesz. 

Poprzez zestrzelenie rosyjskiego samolotu Turcja postawiła Zachód w bardzo trudnej sytuacji. Z jednej strony jest ona członkiem Paktu NATO,  który musi wziąć jej stronę w konflikcie, aby zachować własną wiarygodność i zademonstrować spójność. Z drugiej jednak, utrudnia to rozpoczęte próby wypracowania wspólnego z Rosją planu rozwiązania konfliktu w Syrii i wzmaga napięcia nie tylko na linii NATO–Rosja, ale może pogłębić różnice zdań w ramach samego NATO. Między poszczególnymi państwami członkowskimi, a mówiąc grubo – między Ameryką a Europą - brak jest zgody co do współpracy z Rosją i sposobu rozwiązania konfliktu syryjskiego. USA wspierają Turcję, aczkolwiek relacje na linii Waszyngton–Ankara nie są pozbawione napięć z uwagi na kwestię kurdyjską, jako że USA (podobnie jak Izrael) kokietują Kurdów, mając wobec nich duże plany, sięgające także na terytorium Iranu.

Francja po zamachach w Paryżu stała się głównym europejskim orędownikiem operacji przeciwko islamistom i dąży do zacieśnienia współpracy z Rosją. W tej sytuacji Zachód nie ma innego wyjścia jak starać się przede wszystkim jak najszybciej rozładować napięcie. Będzie więc z jednej strony ciągnąć dialog z Moskwą, z drugiej zapewniać Ankarę, iż jej interesy będą brane pod uwagę w większym stopniu. 

Turcja zapewne też po raz kolejny zmieni swoją wersję wydarzeń i w swoich wyjaśnieniach będzie kłaść większy nacisk na to, że część rosyjskich samolotów – w wersji Su-24MR – od początku ich obecności w Syrii prowadziła działania z zakresu rozpoznania i walki radioelektronicznej, skierowane nie tylko przeciwko formacjom walczącym z armią Syryjskiej Republiki Arabskiej, lecz przede wszystkim przeciwko armii tureckiej wspierającej siły antyassadowskie. Głównym zadaniem Su-24MR jest zbieranie informacji o przeciwniku, a także zakłócanie jego systemów dowodzenia, rozpoznania i łączności (np. uniemożliwienie przekazywania przez armię turecką do sprzymierzonych dżihadystów informacji o ruchach syryjskich wojsk rządowych). Począwszy od 3 października Turcja zgłosiła kilkanaście przypadków naruszenia swej przestrzeni powietrznej, w większości przez samoloty Su-24M, czemu Rosja w dwóch przypadkach nie zaprzeczyła. Z informacji przedstawionych przez turecką obronę powietrzną (zdjęcia z ekranów radarów) wynika, że zestrzelony rosyjski samolot mógł wykonywać misję z zakresu rozpoznania i walki radioelektronicznej (powtarzana pętla nad rejonem operacji). Dziś już nikt nie wątpi, że samoloty tureckie otrzymały wcześniejszą zgodę/rozkaz zestrzelenia maszyny rosyjskiej, a kwestią otwartą pozostaje jedynie, czy Su-24M został trafiony nad terytorium Turcji (wówczas tureckie myśliwce musiały odpalić rakiety, gdy rosyjska maszyna przebywała jeszcze w syryjskiej przestrzeni powietrznej), czy tuż po powrocie w granice Syrii.

Największą zagadka pozostaje teraz reakcja Rosji. Turcja musi liczyć się z jej działaniami odwetowymi, choć w chwili obecnej trudno jednoznacznie określić charakter, jaki miałyby one przybrać. Zestrzelenie Su-24 spotkało się z retorycznie ostrą, choć biorąc po uwagę niesłychaną bezczelność i skalę tej prowokacji – z umiarkowaną reakcją Rosji. Stoi ona bowiem przed wyborem – z jednej strony wizerunkowo trzeba dać Turkom choćby symetryczną nauczkę np. strącając im samolot w strefie przygranicznej. Z drugiej jednak strony rysujący się sojusz z Zachodem wymusza obniżanie napięcia z NATO. Choć Moskwa prawie od razu wykluczyła odwet militarny, incydent bez wątpienia odbije się negatywnie na relacjach rosyjsko-tureckich; Ławrow natychmiast odwołał zaplanowaną na 25 listopada wizytę w Ankarze, zaapelował do Rosjan o powstrzymanie się od wyjazdów do Turcji, Moskwa ogłosiła wstrzymanie współpracy wojskowej z Turcją. Pojawiły się  zapowiedzi sankcji gospodarczych, w tym także dotyczące Tureckiego Potoku i elektrowni atomowej Akkuyu. Z pewnością nastąpią próby kompromitowania Turcji i samego Erdogana na arenie międzynarodowej (w tym w oczach Zachodu) i jeszcze większej marginalizacji Ankary w kwestii syryjskiej. Najprawdopodobniej Moskwa dążyć będzie do politycznej izolacji Turcji (w tym w ramach NATO), nie eskalując jednocześnie napięcia z NATO w ogóle i poszczególnymi państwami zachodnimi. Na tym tle Rosja ma tym większe szanse wzmocnić swoją pozycję wśród państw i narodów, które są historycznie wobec Turcji wrogie  lub doznały od niej krzywd - jak Ormianie, Grecy, Serbowie, Bułgarzy, chrześcijanie Wschodu itp. Z drugiej strony może to zapoczątkować odwrotny klimat emocjonalny w stosunkach z Azerbejdżanem, ludami północnego Kaukazu, tureckimi państwami Azji Środkowej i muzułmanami w samej Rosji. Z pewnością jednak turecki nóż wbity Rosji w plecy nie sprawi, że położy ona na stół wszystkie karty w swojej geopolitycznej grze. BJ

 

 

KOMENTARZE

  • takie tam przemyślenie
    Nie można wykluczyć że sprawa była dogadana z Ruskimi, jak nie, to Turki są świnie .

    pozdrawiam,
  • Mozna zrozumiec tumanski upor muzulmanow, jest tradycyjny,
    natomiast chec samodestrukcji rzadow zachodnich w glowie sie nie miesci.
  • Autor
    Dla Turkmenow,najemnikow oraz Turkow granica turecko-syryjska praktycznie nie istnieje.Grupy te sa szkolone w obozach treningowych w Turcji,dostarcza sie im bron i wysyla do Syrii oraz przyjmuje rannych na leczenie i rehabilitacje.
    Wszystko to sie odbywa za zgoda i poparciem USA.
    Jak Rosja chce wyzwolic polnocna nadbrzezna Syrie skoro grupy rebeliantow swobodnie przechodza granice z Turcja-nalezaloby zbombardowac obozy szkoleniowe w Turcji ale Turcja jest w NATO.
    Pojawila sie ostatnio kwestia nieznajomosci faktu kupowania ropy przez Turcje przez Erdogana -co jest prawdopodobne ,ale czy mial wiedze czy nie(nie byl poinformowany) wina jest po jego stronie poniewaz nie kontroluje sluzb ktore nie informuja go o istotnych faktach dla Turcji.
  • W sieci pojawiły się informacje że „turecki” pilot który zestrzelił rosyjski samolot to BOŚNIACKI MUZUŁMANIN
    Z BOŚNI I HERCEGOWINY…

    http://vz.ru/news/2015/11/27/780740.html
    http://bosnapress.net/bosnjak-je-srusio-ruski-avion/
    http://bmpd.livejournal.com/

    „SUŁTANOWI” JUŻ CHYBA KOMPLETNIE ODBIŁO…

    za źródło : maniaprzepraszania , Listopad 27, 2015 at 22:59

    --------------------------------------------------------------------------------------

    Jedną z cech identyfikujących psychopatów stojących za zbrodniczym zestrzeleniem rosyjskiego Su-24 jest technika manipulacyjna tzw. odwracania kota ogonem mówiąc językiem logicznym -sofizmat tj. zamierzony , świadomy błąd logiczny zmierzający do podstępnego wprowadzenia w błąd odbiorcy informacji. Co do Sułtana nie uważam go za głównego sprawcę w tej sprawie , a raczej za "pieska" rządzących światem psychopatów. Nie wykluczam , iż biorąc tę zbrodnię na własne barki mógł znaleźć się w sytuacji bez wyjścia wobec swoich tajnych mocodawców. Nie sądzę by był na tyle głupi, by z własnej woli wyrządzać sobie i Turcji taką "Kabałę". Sądzę również, iż do popełnienia przez niego zbrodnii wojennej nie bez znaczenia było wcześniejsze skorumpowanie jego najbliższej rodziny .

    Na temat rządzenia światem poprzez korupcję polecam ten film :

    https://www.youtube.com/watch?v=qIwDCPqiCLg

    Na temat psychopatów rządzących światem polecam artykuły :

    https://pracownia4.wordpress.com/2015/06/04/kim-sa-psychopaci/

    https://pracownia4.wordpress.com/2015/11/27/ignorancja-mieszkancow-zachodu-indoktrynowanych-przez-psychopatow-zabija-miliony-ludzi/

    PS. Oszustwem jest ukrywać oszustwo z łac. IUS EST ARS BONI ET AEQUI
  • Rosyjska odpowiedź
    I tu jest zagadka.Do tej pory Rosja odpowiada w sposób na który Zachód jest nieprzygotowany.I całe szczęście, bo gra w znakowane karty ,nic dobrego Rosji by nie przyniosła.
    http://litera.fr/category/news/
  • ------z kierunku USA - NÓŻ W PLECY
    http://www.wprost.pl/ar/526013/Obama-i-Clinton-powiazani-z-IS-Tak-wynika-z-listy-udostepnionej-przez-Anony/
  • @ninanonimowa 16:45:18
    http://www.sott.net/article/307180-Dont-expect-truth-from-MSM-Turkey-is-lying
  • @detektywmjarzynski 01:02:25
    Turcja dostarcza warzywa i owoce do Rosji. Cały okręg Alanii z tego żyje. Turcję w tej roli zastąpi Iran - już o to poprosili. O rynek rosyjski walczy wiele krajów. To coś ponad 146 milionów ludzi. Putin ponadto wyrzuca z Rosji tureckich pracowników. O proszę: Putin bans Russian companies from hiring Turkish citizens from Jan 1, 2016. Over 90,000 Turks to be sacked (200,000-with families) Rosja nadal ma nadwyżkę budżetową tak ok,. 350 miliardów dolarów. I zawsze może pójść drogą Największej Demokracji, która na dzień dzisiejszy jest zadłużona oficjalnie na prawie 20 bilionów dolarów choć niezależni od rządu ekonomiści powiadają, że faktyczne zadłużenie wynosi ok 60 bilionów dolarów. Jak oceniają specjaliści zadłużenie USA jest niespłacalne!!!. USA to już bankrut, oto co zrobili z tym państwem żydzi, a Benjamin Franklin ostrzegał Amerykanów przed tą nacją, zalecał pogonienie ich z USA. W każdej chwili ich wierzyciele mogą powiedzieć "oddajcie dług " i nawet na torby im nie starczy. Pozostaje pytanie kto jest tym największym wierzycielem?
  • Autor
    Brawo 5* za tekst.
    W uzupełnieniu poszerzę tą problematykę o ważny kontekst polski w nadesłanej ciekawej syntetycznej analizie przez zaawansowanego analityka systemowego ZD.

    Problem ze strąconym ma zupełnie inny głębszy podtekst:

    1. Turcja zaanektowała de facto wzdłuż granicy Syryjsko - Tureckiej znaczny pas terenu, od kilku do kilkunastu kilometrów w głąb terytorium Syryjskiego po 2011 roku, kiedy USA< Izrael i UE oraz NATO podjęły działaniamające na celu nie tyle obalenia prezydenta Al-Asada, ale doprowadzenie do nowej konfiguracji terytorialnej na terenie Lewantu idąc za ciosem uderzeń w Libię, Tunezję, Egipt.

    2. Turcja rozpoczęła wprowadzać swoich osiedleńców na cześć tych terytoriów i ustawiać nowe punkty kontroli granicznej na niektórych ze szlaków.

    3. Turcja zabezpiecza logistykę materialną i ludzka dla tzw. zbrojnej opozycji w Syrii.

    4.Turcja przesunęła w ślad za tym obszar kontroli ruchu powietrznego.

    5. Rosjanie do obszaru syryjskiej przestrzeni powietrznej uznają teren zgodnie z obowiązującą traktatowo granicą Syryjsko-Turecką, potwierdzoną w traktatach około wersalskich.

    6. Inicjatywa strącenia samolotu rosyjskiego jest realizacją ustaleń UE i ciała Komisji Europejskiej, zwanego konferencją ministrów obrony narodowej.

    7. Dużo wskazuje na udział TUSKA, w tym działaniu zarówno podczas G-20 i wznowieniu rozmów w sprawie akcesji Turcji do UE.

    8. Kolejną istotną sprawą jest uderzenie Rosjan w źródła nielegalnych dochodów rodziny Prezydenta Turcji Erdogana.

    9. Następnym elementem jest dążenie polityczno-militarnych kręgów Tureckich - odbudowy Imperium Tureckiego ( inicjatywa Izraelska}.

    10. III RP POPiS-u wzięła na siebie rolę adwokata militarystycznych dążeń Turcji, gdzie szczególnie aktywnym był Lech Kaczyński.

    11. Skorelowane z tymi zachowaniami są zachowania Ukrainy przy pełnym poparciu władz III RP typu - blokada Krymu.
    itd itd

    Polskojęzyczni politycy i polskojęzyczne elity doprowadzą do sytuacji w której na porządku dziennym stanie sprawa dalszego zachowania Polskiej Państwowości, nie mówiąc o przywróceniu dla tej państwowości granic ustalonych w traktacie Wersalskim.
    Pozdrawiam
    ZD

    Podziękowania za bardzo ważne geopolityczne spostrzeżenia - w co na pakują polskojęzyczne władze w interesie Wielkiego Izraela.
  • Ciekawe na ile...
    A mnie ciekawi, na ile, w odpowiedzi na to zestrzelenie, Rosja może dozbroić / szkolić Kurdów. Czy nie koliduje to z wsparciem Asada. Bo Kurdowie pokazują, że twardy z nich narodek, a jakoś "w okolicy" ich nie lubią (Turcja, Irak). Dać im w łapy odpowiednik "Stingera" (nawet) to ryzykowne, ale może konieczne? Czy na "ich etnicznie" terenach są jakieś złoża? Może nie, i mieliby w końcu swoje państwo (jak i Polacy).
  • @staszek kieliszek 21:28:24
    Kochani Niemcy to już u was musztarda po obiedzie, stąd mój apel do was. Drodzy Niemcy, nasi sąsiedzi z Zachodniego Kalifatu, apeluję do was! Nie czekajcie aż zmęczeni podróżą morską i przeprawą przez pół kontynentu uchodźcy zawitają do was. Wychodzenia na dworce z plakatami "Willkommen" to też za mało. Pokażcie naprawdę jacy humanitarni i szczodrzy jesteście, na co was naprawdę stać. Niech wasz wasz rząd zwerbuje całą flotę Lufthansy do przewozu tych biedaków. Oni nie mogą się trudzić tymi niebezpiecznymi przeprawami w łódkach i na piechotę żeby dotrzeć do waszego raju, ziemi obiecanej przez waszą uwielbianą przez was kanzlerin frau Merkel. Też krytykuję jako ogromnie nieludzkie zamykanie ich w ośrodkach dla uchodźców kiedy wy grzejecie tyłki w ciepłych domkach przy kaloryferze. Proponuję niech każdy z was przyjmie do domu jedna małą rodzinkę imigrancką (on, ona albo i 4 one plus ok. tuzina dzieciątek) i oddajcie im miejsce przy kaloryferze a i nawet w łóżku swoim małżeńskim jeśli nie chcecie być poczytani za hipokrytów co mówią tyle o miłości do braci muzułmańskiej a każą im może spać na podłodze. Pod żadnym pozorem nie pozwalajcie by mężczyźni trudzili się jakąś pracą, bo im jaja spuchną. A to jest przecież nieludzkie! Oni są do tego nie przyzwyczajeni a oprócz tego dyscyplinowanie i obsłużenie nieposłusznych, by im jaja nie puchły, żon jest czasochłonnym i nad wyraz wyczerpującym dla nich zajęciem. Zgłoście się na ochotnika do budowy w każdej dzielnicy meczetu z choćby z małym minarecikiem żeby wierni mogli z wierzy codziennie w godzinach porannych bardzo budzić wasze leniwe ciała do pracy dla chwały Islamu. Jak już to wszystko uczynicie i zyskacie miano w Europie jako najbardziej humanitarnego narodu to nie zapomnijcie naostrzyć dobrze maczet i noży waszych gości by operacja odwdzięczania się za gościnę była krotka i jak najmniej dla was bolesna. Z przestępczością wśród nich też musicie się pogodzić, apelowała w tej sprawie do was wasza kanzlerin, ona ich i to rozumie, że po tak męczącej wędrówce muszą jakoś odreagować.
  • @staszek kieliszek 21:28:24
    Teraz Niemcy to wschodnia cześć emiratu Europy zachodniej. Dalej jest Polska, Czechy, Słowacja i Węgry a na północ od nas - emirat Europy Północnej zw. kiedyś Skandynawią. Nie mogę pojąć co za tępota i naiwność występuje w tych władzach unijnych.!?!?! Przecież to widać gołym okiem, że ten zbrodniarz wojenny Erdogan jest zaślepionym islamistom , wspierał i będzie wspierał terrorystów islamskich, bo przede wszystkim marzy, na swoim podwórku , utworzenia państwa wyznaniowego o nazwie Islamskiej Republiki Tureckiej, a na cudzym podwórku, dąży do zalania Europy przez islam. Obecnie, jakiekolwiek wszelkie umizgi do Turcji , próby kompromisów , zamiar wsparcia finansowego , próby porozumienia Unii Europejskiej z tym krajem to ewidentny idiotyzm. To strzelanie sobie samobójczej bramki. Władze Unijne utraciły wszelki zdrowy rozsądek, wszelką orientację sytuacji polityczne. Wydaje się , że zupełnie zatracił się gdzieś instynkt obronny władz Unii Europejskiej, tym bardziej, że jest proste rozwiązanie tej sytuacji. Przede wszystkim cofnąć wszelkie obietnice unijne złożone Turcji. Przerwać na jakiś czas kontakty z Turcją ,(do czasu obalenia Erdogana przez wojskowych), zabezpieczyć, granice Turcji ze wszystkich stron, przed emigrantami. Jak niebezpieczny jest Erdogan świadczą choćby ostatnie jego posunięcia. Pod pretekstem rzekomego szpiegostwa, dąży do neutralizacji wysokich rangą wojskowych, w obawie przed utratą władzy.Turecki Dyktator Erdogan i jego reżim mordują dziennikarzy i niszczą Europę wpuszczając miliony muzułmanów (za co dostaną 3 miliardy haraczu) Turecki reżim to największe zagrożenie dla Europy gdyż Angela Merkel chce przyjąć Turcję do Unii Europejskiej co spowoduje Szybką Islamizację...Turcja po incydencie z zestrzeleniem Rosyjskiego samolotu powinni zostać wykluczeni z NATO!!! My Europejczycy nie chcemy Turcji w Unii!!! My chcemy ścisłej współpracy gospodarczej i militarnej z naszym na dziś sojusznikiem w walce z islamską szarańczą i zarazą, zagrożeniem naszego bytu narodowego z Rosją! A co do kanzlerin lewaczki frau judein Kasner und Merkel i jej podnóżka szwabożyda, czyli mieszańca Tuska, z resztą żydolewactwa unijnego, to oni by podpisaliby układ o współpracy z samym Lucyferem, żeby tylko udało się im utrzymać na stołkach. Prędzej zniszczą całą Europę niż oddadzą władzę. Turcja sprzedała żydolewackiej zbankrutowanej gospodarczo i politycznie JEWUE 2 miliony baranów muzułmańskich do Unii za 3 miliardy euro. To się nazywa super handełe!To chyba dość drogie mięso? Jak myślisz?
  • @staszek kieliszek 21:28:24
    http://ocdn.eu/images/pulscms/NDU7MDQsMCxmZSwxMzQwLGFkNDswNiwzMTQsMWJjOzBjLDE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLDEsMSw2LDA_/2475b17c0da4e12acf000d2b6b39f9dc.jpg Zagadka dla przedszkolaków: ile dzieci widzicie na zdjęciu powyżej kobiet, a ilu mężczyzn ?, tzw. uchodźców, a w rzeczywistości, przeszłych, obecnych i przyszłych muzułmańskich "wojowników" ? Dla mających jakiekolwiek wątpliwości "przyjąć czy nie" zapraszam na filmowy na You Tube do Londynu, na rekonesans po londyńskich, muzułmańskich dzielnicach...kolegę Zygmunta także.
  • @staszek kieliszek 21:28:24
    Niemcy: bójki w ośrodkach dla uchodźców w Berlinie! Ponad stu uchodźców z ośrodka na terenie dawnego lotniska Tempelhof w Berlinie wdało się dziś w bójkę. Dwaj strażnicy zostali ranni, a 14 uchodźców zatrzymano - poinformowała policja. Wczoraj do podobnego incydentu doszło w innym berlińskim ośrodku. Policja z Tempelhofu przekazała na Twitterze, że uczestnicy bójki zaatakowali się nożami i prętami podczas rozdzielania posiłków.

    Dzień wcześniej w ośrodku dla uchodźców w berlińskiej dzielnicy Spandau również doszło do bójki z udziałem wielu osób. Według informacji straży pożarnej obrażenia odniosło siedem osób, ale według policji żadna nie jest ciężko ranna.

    Prowodyr zajścia w Spandau został ujęty wczoraj późnym wieczorem i sytuacja szybko się uspokoiła, ale potem wybuchła kolejna bójka w tłumie, której uczestnicy zaczęli rzucać meblami, wybijać szyby w oknach i uruchomili gaśnice - poinformowała policja.

    Z powodu przemocy i "chmury unoszącej się w powietrzu po uruchomieniu gaśnic" w tłumie wybuchła panika. Połowa z 1000 mieszkańców ośrodka w Spandau wybiegła przed budynek i czekała tam mimo niskiej temperatury, aż sytuacja się uspokoi; krótko po północy uchodźcy wrócili do środka. Do opanowania sytuacji skierowano ok. 80 policjantów. Nie wiadomo, co spowodowało te zajścia. Od początku roku w Niemczech zarejestrowano ponad 900 tys. uchodźców. Do końca roku ich liczba przekroczy zapewne jeden milion. Ps...Czy ci ludzie wyglądają na uchodźców ?. Dziwne, że młodzi zdrowi mężczyźni uciekają a nie walczą o swój kraj. U nas jak wybuchła II Wojna Światowa młodzi starzy, kobiety dzieci, wszyscy walczyli o swój kraj, swoją ziemie, nikt nie pomyślał o porzuceniu ojczyzny w potrzebie. Myślę, że ISI ma w tym swój cel, chcą żeby to wyglądało na ucieczkę ze stref zagrożonych, a w rzeczywistości rozmieszczają swoich ludzi. Więc jest się czego bać. Wiadomo, że są i prawdziwi uchodźcy ale jak ich odróżnić od tych fałszywych ? Ich religia nie szanuje człowieka, życie nie ma zbyt dużej wartości, więc nie ma czym ich zastraszyć, zaszantażować, dlatego są tacy groźni. No i po woli się zaczyna, uruchamiają się, najpierw wyładowują swoją złość na sobie nad wzajem, a później gdy zostaną puszczeni "między ludzie" będą wyżywać się na rodowitych mieszkańcach Europy. Potworzą się muzułmańskie dzielnice, gdzie innowiercom nie będzie można wejść, gdyż będzie to groziło atakiem. Potworzą się gangi polujące na innowierców. Nie będą pracować, będą wymagać coraz więcej i więcej, będą łupić, będą gwałcić kobiety, mimo to i tak będą dostawać coraz większe prawa. Będą się mnożyć, rozprzestrzeniać się po całej Europie, w końcu nią zawładną, a my staniemy się ich niewolnikami, jeśli pozwolą nam żyć. Tak będzie wyglądała przyszłość jeśli polityka Europy nie zmieni się wobec imigrantów. Powodzenia!!!! a to dopiero początek! Merkel powinna za to wszystko beknąć, a od władzy powinni ją odsunąć zaraz jak zaczęła zachowywać się nieodpowiedzialnie w sprawie tych niby "uchodźców" - to nie to samo, co zaprosić 2 osoby więcej na cioci imieniny, tu chodzi o życie narodów, które chcą po prostu spokoju dla swych dzieci i wnuków! teraz będzie już ciężko to odkręcić, ale lepiej późno, niż wcale, ci ludzie muszą mieć świadomość tego, że znajdą się za granicami swego państwa na chwilę, w obozie, i trzeba wracać do siebie (tysiące młodych facetów niech się ogarnie, i niech zacznie walczyć o swój kraj dla swoich rodzin, a nie zostawiać rodziny na pastwę losu i pałętać się po innych krajach!); zobaczycie, co się będzie działo, jak nie daj Boże, przyjdzie 20-to stopniowy mróz...
  • ZWRACAM UWAGĘ
    Zwracam uwage na jedno. SU-24M posiada systemy "samoobrony", lot "zakładam" był na pograniczu granicy. To jeśli na wysokości około 6000m "suczka" krążyła, to czy czasem wywiad rosyjski nie miał "przecieków", a piloci latali aby "prowokować"?. Zwracam uwagę na stopień dowódcy załogi: podpułkownik - to coś oznacza. Nie wyslano porucznika - a tacy z pewnością są w Syrii, tylko już doświadczonego pilota (prawdopodobnie dowódce eskadry). Tylko nie przewidziano jednego, że TERRORYŚCI (według zachodu to "rebelianci"), naruszą PRAWO MIĘDZYNARODOWE, które zakazuje strzelania do ratujących sie załóg statków powietrznych. Czy czasem Rosjanie nie chcieli pokazać światu, że TURCJA wspiera terrorystów. UDOWODNILI TO W 100%. Turcji zależy na nazwijmy to "benzynowym szlaku", a rosjanie "tłuką" we wszystko co się na szlaku rusza. Dlatego to tak "zdenerwowało" tureckich oligarchów - którzy na tym handlu z "Państwem Islamskim" zarabiało. Ponadto wkroczyło nawet USA, doprowadzając do porządku Turcję. Lecz JAK PUTIN POSTANOWIŁ, TAK BĘDZIE I TURCY NA TYM TRACĄ. PS. Ktośnapisze że Rosja traci kontrakty - a ja napiszę że ma te kontrakty głębokow poważaniu, gdyż BRICS juz istnieje a inne "małe" kraje do niego chcą dolaczyć. Trwa III Wojna Światowa, lecz nie taka o jakiej wiemy z historii, bardziej to wygląda na "III KULUAROWEJ WOJNIE ŚWIATOWEJ", gdzie liczą sie interesy finansowe.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930