Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Syria: trio ku zwycięstwu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Ali Rizk na łamach al-Monitor podkreśla znaczenie sojuszu Rosja-Iran-Hezbollah dla poparcia Syrii w wojnie z terroryzmem. Tekst opublikowany na Xportalu.

Od momentu rozpoczęcia interwencji Hezbollahu w Syrii w 2012 r., jest ona szeroko dyskutowana w Libanie i poza jego granicami. Wielu krytykowało ten krok twierdząc, że angażując się w konflikt syryjski Hezbollah zniszczył wizerunek zbudowany na walce z Izraelem, która przyniosła mu popularność w krajach arabskich.Jednak konsekwencje najnowszych wydarzeń – rozpoczętej 30 września interwencji rosyjskiej – mogą uczynić z libańskiego ruchu poważnego gracza w skali regionu. Może to oznaczać narodziny „nowego Bliskiego Wschodu”, zupełnie innego niż ten, o którym mówiła ówczesna amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice tuż po rozpoczęciu przez Izrael wojny z Libanem w 2006 r., mającej na celu „zmiażdżenie Hezbollahu”.

Wskazuje na to fakt, że Rosja nie zastępuje w Syrii „osi Iran-Hezbollah”, lecz raczej wzmacnia ją i dopełnia. Zdaniem komentatora rosyjskiego „Kommiersanta”, Siergieja Strokana, w Syrii działa obecnie trójkąt wojskowy Rosji, Iranu i Hezbollahu. Według Strokana, Hezbollah może wykonać rzeczy, na które Rosja nie może sobie pozwolić, gdyż wkroczenie wojsk naziemnych jest przedmiotem gorącej debaty w samej Rosji. Opinia publiczna obawia się bowiem powtórki wydarzeń z Afganistanu.

Ze swej strony, Hezbollah od pierwszego dnia cieszył się z rosyjskich uderzeń. Kilka godzin po pierwszych nalotach, wysoko postawiony członek ruchu w prywatnej rozmowie podkreślił, że Moskwa ma w Syrii partnerów w postaci armii syryjskiej i jej sojuszników, takich jak my. Inny oficjel ruchu, pragnąc zachować anonimowość ujawnił powstanie wspólnego centrum dowodzenia na rzecz koordynacji działań Rosji, armii syryjskiej, Iranu i Hezbollahu. Podkreślił, że libański ruch – i jego sojusznicy w Syrii – otrzymują teraz wsparcie od supermocarstwa, a Hezbollah i armia syryjska dostarczają danych wywiadowczych koniecznych do nalotów.Źródło irańskie, utrzymujące bliskie kontakty z Rosją i Chinami, idzie dalej mówiąc, że to główny regionalny partner Hezbollahu – Iran - wprowadził Rosjan do Syrii. Scenariusz ten uprawdopodabniają doniesienia o zaplanowaniu rosyjskiej interwencji podczas wizyty dowódcy irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, gen. Kasema Suleimaniego, w Moskwie pod koniec miesiąca.

Główny korespondent zagraniczny kuwejckiego dziennika “Al Rai” – Elijah Magnier – donosi w tym kontekście o umowie na temat podziału obowiązków w ramach której samoloty rosyjskie wspierają z powietrza żołnierzy irańskich i bojowników Hezbollahu (oraz ochotników irackich i afgańskich) podczas odbijania przez nich straconych terenów. Tymczasem Michael Eisenstadt, dyrektor program badań nad wojskowością i bezpieczeństwem w Waszyngtońskim Instytucie do spraw Polityki Bliskowschodniej oraz były szef izraelskiego wywiadu wojskowego Amos Yadlin także zwracają uwagę na prawdopodobne wzmocnienie przez rosyjską interwencję pozycji Hezbollahu i Iranu w Syrii.

Jednocześnie eksperci rosyjscy wskazują, że działania Moskwy to element szerszej bliskowschodniej strategii, a sukces w Syrii może być milowym krokiem do przyjęcia przez Putina roli przewodniej na Bliskim Wschodzie, do której zdaniem wielu obserwatorów Rosja aspiruje. Cytowany już Strokan mówi, że prezydent Putin gra w Syrii o bardzo wysoką stawkę i z tego powodu nie może sobie pozwolić na porażkę.Gdyby istotnie “trójkąt Rosja-Iran-Hezbollah” zwyciężył w Syrii, Hezbollah stanie się nie tylko ważnym graczem geopolitycznym na Bliskim Wschodzie, ale uczyni z siebie partnera strategicznego w nowym obliczu regionu. Jak na ironię, ruch może przejść drogę od siły postrzeganej międzynarodowo jako „grupa terrorystyczna” do organizacji uznawanej za czołową siłę walczącą z terrorem, choć nie sposób zagwarantować takiego obrotu spraw.

Powołanie wspólnego centrum dowodzenia przez Rosję i Iran w Iraku wzmacnia pogląd o dążeniu Moskwy do zwiększania swojej roli w regionie poprzez koordynację z Iranem i Hezbollahem.Według dobrze poinformowanego źródła irańskiego proszącego o zachowanie anonimowości, Rosja i Chiny widzą w Iranie i Hezbollahu [oraz jemeńskim ruchu Ansar Allah postrzeganym jako tamtejszy lokalny odpowiednik Hezbollahu] najskuteczniejsze siły w walce z terroryzmem.Podobny pogląd wyraża Strokan, podkreślający, że dla Rosji Hezbollah staje się coraz ważniejszy. Rozszerzanie wpływów rosyjskich wymaga podtrzymywania kontaktów i współpracy z wpływowymi siłami w regionie. Rola Hezbollahu nie ogranicza się do Syrii.” Istotnie – Hezbollah wyraził gotowość do podobnej współpracy z Rosją w Iraku. Pytany o gotowość ruchu do powtórzenia koordynacji działań z Rosją na froncie irackim, wysoki przedstawiciel Hezbollahu dał odpowiedź twierdzącą.

Źródło: Al-Monitor
Tłumaczenie: Redakcja Xportal.pl

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930