Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3823 posty 1806 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Niemcy wobec uchodźców

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak radzą sobie Niemcy z kryzysem uchodźczym? Szczegółowa analiza problemu.

Po raz pierwszy od 22 lat Niemcy nie definiują bezrobocia jako głównego wyzwania dla ich kraju. Według sondażu GfK 35% ankietowanych uważa, że największy obecnie problem to imigracja. Z badań z lipca br. wynika, że zdaniem 34% Niemców ich kraj powinien przyjmować tyle samo uchodźców, co dotychczas (spadek o 9 pkt. proc. w porównaniu ze styczniem). 23% jest zdania, że należy przyjmować więcej; 38% – że mniej (wzrost o 17 pkt. proc.). 93% Niemców uważa, że ludzie uciekający przed wojną powinni znaleźć schronienie w Niemczech. 80% akceptuje uchodźców prześladowanych z powodów religijnych i narodowościowych. 69% badanych jest natomiast przeciwnych przyjmowaniu osób, które przyjeżdżają do RFN z powodu biedy i bezrobocia. Żaden temat nie dzieli jednak obecnie Niemców tak mocno, jak imigracja, a polaryzacja przejawia się jnie tylko w sondażach. Świadczy o niej duży wzrost liczby ataków na ośrodki dla uchodźców: 31 podpaleń w pierwszej połowie 2015 roku (prawie tyle, co w całym roku ubiegłym – 36). Odbyło się 110 manifestacji pod ośrodkami i przeciwko budowaniu nowych (w 2014 roku – 292). Jednocześnie jednak sporo Niemców angażuje się w pomoc dla uchodźców i bierze udział w demonstracjach poparcia. 

Również wewnątrz poszczególnych partii i obozów politycznych nie ma jednomyślności co do tego, jak reagować na wzrost liczby uchodźców. Przedstawiciele CSU, części CDU, ale także niektórzy premierzy landów z SPD chcą przyspieszenia procedur azylowych i skuteczniejszej walki z nielegalną imigracją. Centrowa część CDU oraz umiarkowane skrzydło SPD widzą konieczność przyjęcia jednolitej ustawy migracyjnej, która m.in. zapewniłaby niemieckiej gospodarce napływ wykwalifikowanej siły roboczej, a jednocześnie ukróciłaby próby wykorzystywania systemu azylowego jako furtki do rynku pracy. Z kolei lewe skrzydło SPD i opozycyjni Zieloni domagają się liberalizacji przepisów dotyczących prawa pobytu. Podział ten odzwierciedlają sondaże wśród wyborców poszczególnych partii. Na pytanie, czy Niemcy powinny przyjmować wszystkich, którzy szukają tam schronienia, „tak” odpowiada 31% wyborców CDU/CSU, 34% – SPD, 65% – Zielonych, 32% – Lewicy i 9% – AfD. Debata osiągnęła taki stopień zideologizowania i pomieszania pojęć, że nie pojawiają się w niej już prawie żadne rzeczowe argumenty. Na porównanie przez Joachima Gaucka „uchodźców” do tzw. niemieckich wypędzonych sprzed 70 lat szef CSU Horst Seehofer zareagował oburzeniem i stwierdził, że nie wolno stawiać na równi wypędzonych z „oszustami azylowymi”. Stał się z tego powodu celem krytyki Claudii Roth (Zieloni), która nazwała jego wypowiedź „niemal obrzydliwą”. Na co z kolei Andreas Scheuer, sekretarz generalny CSU doradził jej częstsze używanie mózgu. Yasmin Fahimi (SPD) oskarżyła bawarskich chadeków o podgrzewanie antyimigranckich resentymentów.

Rozdrażnienie Niemców wynika także z wniosku, że ich państwo i system okazały się wobec tego problemu niewydolne. Nie ma szacunków na temat górnej granicy możliwości Niemiec w przyjmowaniu „uchodźców”. Minister spraw wewnętrznych pod koniec sierpnia br. oświadczył, że prognozowane 800 tys. ubiegających się o azyl w tym roku musi być traktowane jako sytuacja wyjątkowa. Napływ ten już teraz powoduje – lub zaostrza istniejące wcześniej – problemy oraz konflikty i ujawnia wady wielu sfer funkcjonowania państwa niemieckiego.

Aby rozładować rosnący zator 250 tys. wniosków azylowych, które czekają na rozpatrzenie Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców otrzymał w tym roku pozwolenie na zatrudnienie tysiąca nowych pracowników. Zatrudnienie i przeszkolenie pracowników wymaga jednak czasu. W związku z tym w niektórych regionach RFN, np. w Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW), władze apelują do emerytowanych pracowników administracji o zgłaszanie się na ochotnika do pomocy. Na apel Hannelore Kraft, premier NRW, zgłosiło się 150 emerytów. Mimo tych problemów Federalne MSW obiecuje nadrobić zaległości w ciągu sześciu miesięcy przy wsparciu czterech nowych centrów rozpatrywania wniosków. Brakuje jednak miejsc dla uchodźców, którzy czekają na decyzję o przyznaniu azylu. Landy i gminy wykorzystują prowizorycznie zaadaptowane kontenery, namioty lub opuszczone koszary, a nawet hale po hipermarketach i statki. 

Zakwaterowanie i wyżywienie uchodźców to obowiązek gmin, które ich przyjmują. Koszty są refundowane przez landy według różnych schematów; samorządy mają coraz większe problemy, żeby wywiązać się z obowiązków (zwłaszcza że przy wydatkach musi być uwzględniany hamulec zadłużenia). W Bawarii, Meklemburgii-Pomorzu Przednim i w Kraju Saary wydatki poniesione przez samorządy są zwracane w całości. W większości pozostałych landów gminy otrzymują roczny ryczałt na każdego przybysza. W Hesji wynosi on 6251–7554 euro, w Dolnej Saksonii – 6195 euro, a w Nadrenii Palatynacie 6014 euro. W zależności od landu podstawowe kwoty na zakwaterowanie i wyżywienie mogą być uzupełnione o ryczałt na opiekę zdrowotną. Badenia-Wirtembergia (BW) ma własny mechanizm: rocznie na jednego „uchodźcę” przyznaje 13260 euro. Na co dokładnie suma ta zostanie przeznaczona, zależy od konkretnej gminy. Kwota ta pokrywa około 3/4 kosztów rocznego utrzymania imigranta w BW. Dodatkowo, oprócz zakwaterowania, wyżywienia i ubrań, starający się o azyl dostają kieszonkowe. W przypadku osób samotnych jest to 143 euro miesięcznie, pary – po 129 euro, na każdą kolejną osobę w gospodarstwie domowym po 113 euro, a na każde dziecko 85–92 euro. W 2014 roku landy wydały na opiekę nad przyjezdnymi 2,2 mld euro. Na ten rok 16 krajów związkowych zarezerwowało w budżetach 6 mld euro. Już wiadomo, że będzie to za mało. Początkowe prognozy dotyczące liczby „uchodźców” były dwukrotnie niższe niż obecne. Jeśli sprawdzi się scenariusz MSW, to niemieckie landy będą musiały wydać nawet 10 mld euro. Landy podkreślają konieczność większego finansowego zaangażowania władz federalnych. Landy i gminy mają w tym roku otrzymać z budżetu federalnego dodatkowe środki na utrzymanie „uchodźców” – co najmniej 1 mld euro. W roku 2016 – dodatkowo 3 mld euro.

W marcu 2015 roku na terenie RFN przebywało 150 tys. osób, których podanie o azyl zostało odrzucone i które dostały nakaz opuszczenia Niemiec. Wydalenia leżą jednak w gestii landów, te zaś z różnych powodów nie są nadmiernie sumienne w ich przeprowadzaniu. Często wynika to z motywów polityczno-ideologicznych, zwłaszcza w przypadku landów o bardziej lewicowych sympatiach (np. Brema). Politycy nie chcą narażać się wyborcom, którzy uważają, że wydalenia są niehumanitarne. 

Ze statystyk i opinii ekspertów wynika, że wielu imigrantów spoza UE pozostanie w RFN na stałe – niezależnie od tego, jak zostaną rozpatrzone ich wnioski azylowe. Przeciwnicy wydalania „uchodźców” argumentują, że niemiecki rynek pracy potrzebuje ponad 500 tys. dodatkowych pracowników. Argument ten w kontekście imigrantów spoza UE starających się o azyl jest chybiony. Rynek jest w stanie wykorzystać ich tylko w ograniczonej skali. Wynika to z kilku przyczyn. Osoby te nie są dostępne dla rynku pracy od zaraz, tylko najprędzej po kilku miesiącach. Na podstawie decyzji Urzędu ds. Migracji i Uchodźców większość osób otrzymuje jedynie prawo do pobytu tolerowanego, które może zostać cofnięte; zniechęca to pracodawców do zatrudniania uchodźców, ponieważ w każdej chwili mogą stracić pracownika. To samo dotyczy firm, które mogłyby oferować kształcenie zawodowe. Kolejnym czynnikiem jest konkurencja. W debacie o uchodźcach zapomina się często, że oprócz nich do RFN ludzie emigrują także legalnie. W pierwszej połowie 2014 roku wyemigrowało do Niemiec ponad 667 tys. osób (w 2013 roku – 1,2 mln, a uchodźcy stanowili zaledwie 16% tej liczby: 77 tys.). Uchodźcy są zatem na przegranej pozycji w konkurencji z legalnymi imigrantami, także ze względu na większe różnice kulturowe i gorszą znajomość realiów. Choć niemiecki rynek pracy potrzebuje imigrantów, to poszukiwani są raczej pracownicy wykwalifikowani i wstępnie wyselekcjonowani. Większość uchodźców ma szansę na zatrudnienie jedynie w zawodach niewymagających wyższych kwalifikacji, czyli tam, gdzie konkurencja z legalnymi imigrantami jest największa. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że przybywający obecnie do Niemiec uchodźcy zasilą szeregi bezrobotnego proletariatu imigranckich gett.

Federalne  MSW koncentruje się na dwóch obszarach: odciążaniu administracji centralnej i landowej oraz na zapobieganiu przyjazdom uchodźców, ewentualnie skłanianiu ich do dobrowolnych wyjazdów. 1 sierpnia 2015 roku zaczęła obowiązywać zasada, zgodnie z którą po dwukrotnym negatywnym rozpatrzeniu wniosku azylowego imigrant otrzymuje zakaz wjazdu do Niemiec na 5 lat. 21 sierpnia szef MSW Thomas de Maizière przedstawił kolejne rozwiązania, które miałyby zniechęcić obywateli państw Bałkanów Zachodnich do przyjeżdżania do Niemiec. Nowe regulacje przewidywałyby wprowadzenie zasady, że osoby, których wnioski azylowe mają nikłe szanse na pozytywne rozpatrzenie, będą czekały na decyzję w centralnych ośrodkach dla azylantów i nie będą rozdzielane pomiędzy gminy. Obecnie wnioskujący o azyl są przyporządkowywani gminom po maksymalnie trzech miesiącach. Kolejnym obostrzeniem ma być obniżenie sum wypłacanych oczekującym na rozpatrzenie wniosku azylowego w gotówce i gdzie to tylko możliwe, zastąpienie ich bonami, które można wydać tylko na konkretny cel, np. jedzenie. Pomysły de Maiziere’a zostały zaakceptowane na spotkaniu przedstawicieli partii koalicyjnych 6 września. Oprócz tego koalicjanci ustalili, że Albanię, Kosowo i Czarnogórę należy wpisać na listę państw bezpiecznych (będzie to trudne do przeprowadzenia, ponieważ Zieloni, których zgoda jest niezbędna w Bundesracie, są temu przeciwni). Ma powstać 150 tys. dodatkowych miejsc w ośrodkach dla uchodźców, a policję federalną zasili 3 tys. nowych funkcjonariuszy, co ma przyspieszyć wydalanie „uchodźców” z RFN. Z drugiej strony koalicja uzgodniła kilka programów mających poprawić warunki życia uchodźców i wspierać ich integrację. Rząd chce wesprzeć budownictwo socjalne i ułatwić imigrantom spoza UE podjęcie pracy tymczasowej. W kwestii europejskiej Wielka Koalicja potwierdziła poprzednie stanowisko Merkel, dodając jeszcze deklarację pomocy finansowej dla krajów UE szczególnie obciążonych przez uchodźców oraz zapowiadając większe zaangażowanie w walkę z przemytnikami ludzi. Wicekanclerz i szef SPD Sigmar Gabriel zagroził państwom Europy Wschodniej, które nadal będą się uchylać od przyjmowania uchodźców, wprowadzeniem kontroli na granicach, a także zmianą zasad wydawania środków unijnych. MSZ ma otrzymać 400 mln euro na kampanię informacyjną w Afryce Północnej wśród potencjalnych emigrantów. Już teraz BAMF prowadzi kampanię w mediach społecznościowych w Serbii i Albanii, w której informuje, że obywatele tych krajów nie mają szans na pozytywne rozpatrzenie wniosku azylowego. Z kolei policja federalna nagrała spot, w którym pokazane są deportacje z Niemiec.

Z powodu polaryzacji społecznej i politycznej działania mające przeciwdziałać napływowi „uchodźców” do Niemiec mogą mieć jedynie charakter doraźny. Omijają one jednak podstawową przyczynę obecnej sytuacji: niemiecki system azylowy, który sprawia, że Niemcy są najatrakcyjniejszym krajem docelowym. Podział społeczeństwa i elit politycznych prowadzi również do wysyłania sprzecznych sygnałów na zewnątrz, te z kolei służą jako zachęta dla potencjalnych przybyszy. Propozycja głębokiej zmiany systemu azylowego wywołałaby podobną dyskusję jak przed ograniczeniem prawa do azylu w 1992 roku: czy Niemcy są społeczeństwem imigrantów, czy imigracja wzbogaca kulturę, czy jest dla niej zagrożeniem, czy przestępczość obcokrajowców jest realnym problemem itd. Wszystkie te zagadnienia są stale dyskutowane w Niemczech, nie znajdują się jednak w centrum debaty publicznej. Gdyby się tam znalazły, nastąpiłoby jeszcze większe podgrzanie nastrojów. Z tego powodu Angela Merkel przedstawia problem uchodźców jako „wspólne narodowe wyzwanie” wymagające połączonego wysiłku federacji, landów, gmin i obywateli. Taki opis sytuacji współgra z gotowością dużej części Niemców pomagania uchodźcom. Jednocześnie, uprzedzając obawy wielu obywateli RFN, 9 września podczas debaty budżetowej w Bundestagu Merkel zapewniła, że integracja nowych imigrantów będzie najwyższym priorytetem. Nie chce, by powtórzyły się błędy z lat 60. ubiegłego wieku, które doprowadziły do powstania „społeczeństw równoległych”, gdzie nie są szanowane podstawowe zasady wspólnego życia. 

Poza próbą rozwiązania najbardziej widocznych problemów nie należy spodziewać się poważnych zmian systemu azylowego w RFN. W takiej sytuacji jedyną szansą na odciążenie Niemiec jest przesunięcie części zobowiązań wobec uchodźców na inne państwa UE. W praktyce oznacza to dążenie Berlina do wprowadzenia systemu kwot i podziału przybyszów pomiędzy wszystkie kraje UE. Podważając obowiązujące regulacje (Dublin III) Berlin zwiększa nacisk na pozostałe kraje członkowskie, by zgodziły się na wypracowanie nowych przepisów. Publiczne demonstrowanie gotowości do pomocy (korzystne dla wizerunku Angel Merkel i Niemiec), a także konsekwentne stosowanie narracji dzielącej państwa UE na te, które stanęły na wysokości zadania (Niemcy, Austria, Szwecja) i całą resztę, ma skłonić pozostałych członków UE do partycypowania w obciążeniach.

 

KOMENTARZE

  • Prorok Soros
    Wszystko to wielki prorok przewidzial

    Niemcy wpadna w recesje we wrzesniu:

    http://whatreallyhappened.com/node/232015
  • @Tiamat 05:13:48
    Slucham tego faceta z Hawajow.Skad on to wszystko wie?
  • UWAGA !!!! Kopacz zgodziła sie w Lipcu na 30 tys dziczy do Polski !!
    https://marucha.wordpress.com/2015/09/15/polska-tatarzy-nie-chca-uchodzcow/#comments
    !
    !
    ZDRADA SŁOWIANIE ! obce ścierwa zydowskie wciskają nam dzicz mułzumańska byśmy sie skundlili !!!!
    !!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianie ZDRADA ZDRADA ZDRADA !!!!!
  • dziwny naród
    Przyznaję, że nie rozumiem tego narodu. Wygląda na to, że żadna z cech Niemców wypracowanych przez stulecia jak solidność, gospodarność, umiejętność zarządzania gospodarką nie jest tak silna jak posłuszeństwo wobec władzy. Niemcy potrafią w krótkim czasie znaleźć się na szczycie powodzenia prześcigając inne narody, by trafiając pod szaleńczego (lub zdradliwego) przywódcę, stoczyć się w okamgnieniu na samo dno. Nie rozumiem, jak można nie dostrzegać bardzo wyraźnych tendencji związanych z narastająca liczbą imigrantów w tym kraju. Tendencji, które są zupełnie przeciwne dotychczasowym wartościom pielęgnowanych w Niemczech.
  • @staszek kieliszek 08:16:12
    Ten facet z Hawajow to rzeczywiscie ciekawy. Pracowal kiedys jako kamerzysta czy cos takiego w Holywood i juz wtedy nie wszystko mu sie podobalo. Przebrala sie miarka po smierci W. Fostera i wtedy Mike zwinal zagle i wywedrowal na Hawaje ale od tej pory sobie przyrzekl, ze wszystkie ciemne 'tajemnice' bedzie probowal wyjasniac.
    Ja od kilku lat go czytam bo jest to jedyny amerykanski blog, ktory mi pasuje.
    A ze facet jest juz dobrze znany to mu dostarczaja inni wiesci, plotek i przeciekow.
    Sam Mike zbiera info z niezleznej prasy i tez probuje poslac w swiat co wie i czego sie dowiedzial.

    Vincent Foster:

    http://whatreallyhappened.com/RANCHO/POLITICS/FOSTER_COVERUP/foster.php#axzz3ThVzioYB

    Saga rodu Clintonow:
    http://whatreallyhappened.com/WRHARTICLES/EpicOfClintonsMess.php#axzz3kh52i8w0
  • @nana 11:42:39
    Co to znaczy ze lataja 'charkulesy'?

    Ja mam autentycznego stracha przed samolotami. I zawsze zachowuje sie jak baba ze wsi (nie obrazajac bab ze wsi) i caly samolot musi wiedziec, ze ja nim lece.
    Nie wyobrazam sobie, ze mi nad glowa lataja samoloty.
  • ---- jakie Niemcy ?? Niemcy NIE ISTNIEJĄ ! ludzie oczywiście myślą,że
    https://www.youtube.com/watch?v=qSG_mmnoZMM
  • Deputowana do Bundestagu Sahra Wagenknecht , bez ogródek, demaskuje wasalską wobec USA politykę kanclerz Niemiec Angeli Merkel
    https://www.youtube.com/watch?t=1&v=KBxcQB_RhaU

    https://www.youtube.com/watch?v=aM0PP6WI0YQ
  • @detektywmjarzynski 12:45:38
    Zdaniem deputowanej do Bundestagu Sahry Wagenknecht przyczyną migracyjnego kryzysu w Europie jest polityka USA

    https://www.youtube.com/watch?v=FMd69Ds2RCM
  • @detektywmjarzynski 13:05:53
    W tym samym tonie rozmowa dwóch niemieckich intelektualistów : pisarza i dziennikarza Petera Haisenko oraz dziennikarza i reżysera dokumentalisty Michaela Friedricha Vogta

    https://www.youtube.com/watch?v=g_iVakRmVjc
  • @nana 21:18:17
    Polscy artysci na Zachodzie w czasach PRL-u moze nie zawsze robili kariere a to glownie z dwoch roznych roznych powodow:
    1. Trzeba bylo miec odpowiednia genografie. ( W Polsce do tej pory obowiazuje podobna zasada)
    Polanski zrobil kariere. Kosinski tez. Ale nie bardzo wiem czy o to chodzilo. Ani Polanskiego ani Kosinskiego nie trawie wiec ich kariery artystyczno-seksualne mnie nie podniecaja.

    2. Violette Villas zrobili zydzi w konia. Byla to dosc naiwna osoba, ktora nie zdawala sobie sprawy chyba ze swojego talentu, ktory zostal niedoszlifowany, zaprzepaszczony przez bande oszustow.

    3. Krzysztof Komeda byl znakomitym kompozytorem ale zmarl w Stanach chyba jednak przez Polanskiego, ktory nie chcial za niego poreczyc. Komeda mial wypadek i nie byl ubezpieczony. W USA maja komercyjna medycyne i bez zysku a priori nie tkna nikogo nawet slawnego.
    Polonia zwrocila sie do Polanskiego o pomoc , ktoremu Komeda w koncu pisal muzyke i to Polanski go na te przygode w Stanach namowil..
    Z ta Polonia to tez byly cyrki bo nigdy o Komedzie nie slyszeli.
    4. Osobiscie, moze sie naraze ale nie mam wielkiego zaufania do artystow i artystek, ktore robia na Zachodzie zawrotna kariere. Bo co to za sztuka?
    Holywood czy Broadway? Kiedys Amerykanie robili dobre filmy ale im przeszlo.
    Bo prawdziwi artysci z Zachodu tez nie robia kariery na Zachodzie.
    Patrzec sie nie moge na amerykanskie filmy.

    W Europie czasy filmow Felliniego sie skonczyly chyba bezpowrotnie.
    I jak film nie jest o holokauscie to nie ma zadnej szansy do nagrody bo ten sam komitet co obsluguje Nagrody Nobla to i nadwereza sie dodatkowymi obowiazkami na niwie oceny artystycznej.
    Zas masprodukcja filmowa obecnie wymaga efektow techniczych przy ograniczonym (doslownie) dialogu. Sztuka wylacznie komercyjna.

    Kiedys probowalam zieciowi wytlumaczyc, niezyciowy obraz amerykanskiego filmu a mianowicie, ze w amerykanskich filmach posciel przed orgietka jak i po, jest nieskazitelnie czysta; wykrochmalona i wyprasowana.
    Jakis taki delikatny narod.
    A spolkowanie a'la rabbit jest znakomitym fillerem kazdego rodzaju filmu amerykanskiego. Bo jak nie ma o czym robic filmu to sie pol obrazu zapycha prawie ze spontanicznymi seksami a reszte zapelniaja efekty dzwiekowe i 'onomatopeiczne'.

    Lubie angielskie komedie, kiedys i Anglicy robili znakomite filmy. Roznica jest taka ze w Anglii trzeba bylo ukonczyc RADA - Royal Academy of Drama czy cos takiego, zeby rozpoczac prace w filmie czy w teatrze; w USA o karierze decyduje czesto wyrko - jury, moze byc pozamalzenskie. Ale tez mozna sie ozenic z aktorka, ktora juz z niejednego wyrka spadla...
    Ktoby slyszal o grajku Urbanie gdyby nie ozenil sie z Nicole Kidman? Grajek zas i tak bardziej znany jest z gry na organach plciowych niz na gitarze.

    Emir Kusturica, moj ulubiony rezyser byl zaproszony do USA i nawet mu zaproponowali kariere. Trwala krotko. Wrocil do Europy. Niepotrzebnie tam jechal bo i tak jankesy nie maja zielonego pojecia o co Kusturicy chodzi w tych filmach, w ktorych glownie graja osoby doslownie z ulicy wziete. Albo z taboru cyganskiego.
    Moj ulubiony film to "Crna maczka - biela maczka' (Czarny kot- bialy kot) ale nie wiem jaki jest tytul po polsku; film w ogole jest malo smieszny dla wielu osob wyszkolonych na westernach, thrillerach i wojnach gwiezdnych.

    Jak juz jestesmy przy Serbach to przypomne chyba jeden z najwiekszych talentow tysiaclecia - wcale nie artystyczny Nikole Tesla, ktorego amerykanskie zydy wykonczyly, okradly a wczesniej wykorzystaly i zbily na nim kase. Geniusza zas puscili z torbami.

    No wiec nie ma co sie pchac na Zachod z talentami bo teraz sa same filmy o coca coli i z kim sie dobrze sypia; balet na Zachodzie zczezl, malarstwo w pelnej stagnacji, literatura to same autobiografie napisane przez politykow- wtornych analfabetow ktorzy pisac nie umieja ale lubia, zwlaszcza o sobie. (nadyktafonie )

    Po wszystkich niemal ulicach nowoczesnych metropolii i zasciankow strasza szkaradki reklamowe - a sztuka uzytkowa i spiewogry kojarza sie glownie z rozbierana randka z modelka co przypomina malpe chora na gruzlice..
    Politycy zas gadaja z promptera elektronicznego i odezwy maja skomponowane w Tel Awiwie - ale potrafia wysmarowac ksiazke o niczym to znaczy o swoich bohaterskich zmaganiach glownie z wyborcami.
    No wiec sztuka erystyki jest na wymarciu.

    Inter arma silent musae - jak mawiali starozytni Rosjanie, a wspolczesni nie maja czasu bombardowac innych panstw bo maja inne zajecia: wygrzali za ponad miliarda dolarow odnowiony Balszoj Teatr i wlasnie ogladalam otwarcie tego odnowionego teatru i wysluchalam wspanialego koncertu. Musze sprawdzic czy jest w sieci.

    No wiec Balszoj kosztowal ponad miliard bo trzeba bylo nie tylko wzmocnic fundamenty ale i zainstalowac nowoczesna technike; powiekszono tez teren tzn dobudowano kawal teatru zeby sie wszystkie nowosci zmiescily. Rosjanie tez odnowili Teatr Baletowy w Petersburgu. Kolejne cudo.

    Prasa zachodnia nie bedzie sie zachwycac nowym miastem akademickim , ktore ostatnio zbudowali Rosjanie i ' oddali do uzytku' w czerwcu tego roku . Rosjanie odbudowuja tez Wladywostok bardzo zaniedbany w czasach Jelcyna i Chodorkowskiego.
    A zeby dorobic na Azjatach to we Wladywostoku powstanie najwieksze kasynio gry - oprocz odnowionego portu.

    No wiec nie bardzo rozumiem dlaczego ludzie chcieliby robic zawrotne kariery na Zachodzie.
    Mam pytanie: Czy w tak zwanej nowej, odrodzonej po-solidarnosciowej Polsce duzo polskich artystow zrobilo zawrotne kariery? Czy to tylko PRL hamowal nasz podboj Zachodu?

    Juz lepiej zakoncze te wywody i zajme sie ta nowozelandzka flaga bo temat bardziej do smichu a mniej do sztuki.

    Nowe miasto w Rosji:

    http://russia-insider.com/en/innopolis-russias-new-city-future-video/ri8161
  • @nana 20:09:49
    Bodaj się nam takie zwykłe wiejskie baby na kamieniach rodziły. Najlepiej na tych przy brzegu morza, do których delfiny czochrać się przypływają.
  • @Tiamat 14:42:14
    Znakomicie wypunktowana różnica karier między Polańskim/Kosińskim a Villas/Komedą. Dzięki. Pozdrawiam najserdeczniej. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930