Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Rakiety dla Iranu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Witold Rodkiewicz, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia tak komentuje rosyjską decyzję o realizacji dostaw rakiet S-300 dla Iranu.

 

13 kwietnia prezydent Władimir Putin podpisał dekret, który otwiera możliwość eksportu rosyjskich rakietowych systemów przeciwlotniczych S-300 do Iranu. Wyjaśniając tę decyzję, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył, że rezygnacja przez Rosję w 2010 roku z eksportu tych rakiet do Iranu była wyłącznie gestem dobrej woli mającym sprzyjać negocjacjom w sprawie irańskiego programu nuklearnego.

Według ministra Ławrowa, podpisanie 2 kwietnia porozumienia między Iranem i „szóstką” (USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chiny, Niemcy) w sprawie irańskiego programu atomowego usuwa pierwotną przyczynę rosyjskiego embarga, które wychodziło poza ramy sankcji nałożonych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ w czerwcu 2010 roku. Embargo to nałożył we wrześniu 2010 roku ówczesny prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, blokując realizację podpisanego w 2007 roku kontraktu na dostawę Iranowi pięciu dywizjonów rakiet przeciwlotniczych S-300-PMU1 o wartości ok. 800 mln USD.

W tym samym dniu 13 kwietnia wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow zadeklarował, że Rosja i Iran zrealizują uzgodnione jeszcze w sierpniu 2014 roku porozumienie o barterowej wymianie rosyjskich produktów rolnych (głównie zboża) i przemysłowych na irańską ropę. Jak dotąd nie potwierdzają tego jednak ani źródła irańskie, ani rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak.

Wydaje się, że decyzję Rosji o wycofaniu się z ONZ-owskiego embarga na dostawy rakiet przeciwlotniczych dla Iranu oraz oświadczenia o uruchomieniu transakcji barterowych trzeba oceniać przede wszystkim  z punktu widzenia interesów Moskwy. Rysująca się perspektywa kompromisowego rozwiązania problemu irańskiego programu nuklearnego, a w konsekwencji zgody między Iranem a Zachodem,  może być w Moskwie postrzegana jako niekorzystna. To oznaczałoby bowiem wyjście Iranu z międzynarodowej izolacji. Rosja straciłaby w ten sposób dotychczasową pozycję uprzywilejowanego partnera handlowego, wojskowego i politycznego Teheranu. Ponadto nuklearne porozumienie otwierałoby możliwość sprzedaży irańskiej ropy naftowej i gazu ziemnego na rynki zachodnie, co dodatkowo uderzałoby w interesy gospodarcze Rosji: na światowym rynku przybyłby ważny i potężny konkurent w dostawach, pojawiłaby się duża ilość oferowanej ropy wysokiej jakości i umocniłaby się zniżkowa presja na i tak już boleśnie niskie  ceny. Rozwiązanie takie osłabiłoby także pozycję przetargową Rosji wobec Waszyngtonu, który nie musiałby już więcej zabiegać o współdziałanie Rosji w kwestii Iranu.

Oficjalnie Moskwa deklaruje satysfakcję z powodu osiągnięcia ramowego porozumienia między Iranem a „szóstką”. Jednak komentarze rosyjskich dyplomatów oraz logika rosyjskiego stanowiska w kluczowej na obecnym etapie negocjacji kwestii kalendarza zniesienia międzynarodowych sankcji wobec Iranu sugerują, że Moskwa nie jest bynajmniej zadowolona. Skwapliwe poparcie przez Rosję, wbrew stanowisku zachodnich członków „szóstki”, żądania Teheranu natychmiastowego zniesienia wszystkich sankcji zmniejsza w praktyce szanse na ustępstwa Iranu w tej kwestii, a tym samym uniemożliwia  osiągnięcie ostatecznego porozumienia.

Działania Rosji wzmacniają bowiem przeciwników kompromisu tak w Iranie, jak i w USA, a tym samym zwiększają prawdopodobieństwo jego odrzucenia, co może być de facto  celem Moskwy. Oświadczenia rosyjskich dyplomatów o uruchomieniu transakcji barterowych z Iranem mają w gruncie rzeczy podobny cel, a jednocześnie są ostrzeżeniem pod adresem Waszyngtonu, że Rosja gotowa jest na stworzenie Iranowi możliwości trwałego obchodzenia zachodniego embarga naftowego. Podjęta w ten sposób próba wywrócenia porozumienia między Zachodem a Iranem jest także uderzeniem w prezydenta USA Baracka Obamę, dla którego porozumienie to miałoby stać się głównym międzynarodowym sukcesem jego drugiej prezydentury. Moskwa bardzo umiejętnie wykorzystuje nie tylko wykreowany przez Zachód konflikt na Bliskim Wschodzie, ale i zrodzoną z niego trwałą nieufność Teheranu wobec Waszyngtonu i jego wasali.

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930