Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Piątek, 3.04.2015

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (755) Jest porozumienie z Iranem, rośnie alternatywa dla finansjery USraela (AIIB), nie widać szans dla Ukrainy, nasila się wojna w Iraku i w Jemenie… Zapraszam na codzienny serwis wiadomości ze świata.

* Ponad 50 państw, nie tylko z Azji, chce być członkami Azjatyckiego Banku Inicjatyw Infrastrukturalnych (The Asian Infrastructure Investment Bank - AIIB). Bank powstał z inicjatywy Chin. Memorandum dotyczące jego powołania banku w październiku 2014 roku w Pekinie podpisało 21 państw azjatyckich, w tym Rosja, Japonia, Korea i Indie. Chiny zwróciły się jednak z apelem także do państw spoza regionu o dołączanie się do inicjatywy. Członkami-założycielami Azjatyckiego Banku chcą być m.in. Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Szwajcaria, Luksemburg, Izrael oraz państwa skandynawskie. Chęć udziału w inicjatywie Chin wyraziła także Polska. Powstanie AIIB, który stanowi zagrożenie dla hegemonii światowej finansjery ostro krytykują Stany Zjednoczone. Wg Waszyngtonu jest to twór "niepotrzebny i szkodliwy politycznie", który  będzie dublował rolę Banku Światowego i Azjatyckiego Banku Rozwoju (zdominowane przez USA). Pełna lista członków założycieli Azjatyckiego Banku Inicjatyw Infrastrukturalnych ma zostać ogłoszona 15 kwietnia. Celem banku jest finansowanie projektów infrastrukturalnych w regionie Azji i Pacyfiku. Kapitał statutowy banku wynosi 100 mld dolarów.

 

* Iran ograniczy swój potencjalnie niebezpieczny program atomowy, a w zamian Zachód zniesie sankcje nałożone na ten kraj. Takie są główne założenie wynegocjowanego w Szwajcarii porozumienia między światowymi mocarstwami a rządem w Teheranie. Iran zgodził się na kilka ustępstw. Dwie trzecie mocy w zakresie wzbogacania uranu będzie zawieszone w ciągu 10 lat. Uran wzbogacany będzie tylko nieznacznie - tak, aby nie można go było wykorzystać jako ładunku do bomby atomowej. Wszystkie instalacje nuklearne będą sprawdzane przez obserwatorów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej przez okres 25 lat. W zamian za te ustępstwa dotkliwe sankcje gospodarcze, jakim podlega obecnie Iran będą stopniowo łagodzone. Minister spraw zagranicznych IranuDżawad Zarif wyraził zadowolenie z zawarcia ramowego porozumienia. Powstrzymaliśmy proces, który nie leżał w niczyim interesie. Pokażemy, że poprzez dialog, zaangażowanie i godność otworzymy nowe horyzonty i pójdziemy naprzód - powiedział. Szczegółowe porozumienie ma być zawarte do 30 czerwca. Międzynarodowy spór związany z irańskim programem jądrowym trwa od 12 lat.

 

*Premier Izraela Benjamin Netanjahu w rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Barackiem Obamą oświadczył, żezawarta na podstawie tych porozumień ostateczna umowa  z Iranem„będzie zagrażać istnieniu Izraela”. W oświadczeniu Białego Domu podano, że Obama stwierdził, iż umowa w sprawie irańskiego programu jądrowego jest istotnym progresem na drodze do osiągnięcia trwałego porozumienia, które nie pozwoli Iranowi na stworzenie bomby jądrowej. Obama zapewnił Netanjahu, że ta decyzja „pozwoli podlegającymi weryfikacji sposobami zagwarantować pokojowy charakter programu jądrowego” Teheranu. Ponadto prezydent USA zwrócił uwagę na to, że „wydał polecenie członkom swojego zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego, aby rozszerzono konsultację z nowym irańskim rządem odnośnie tego, jak umocnić współpracę w sferze zapewnienia bezpieczeństwa Izraelowi i zachować czujność w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom ze strony Iranu”.

 

*Większość amerykańskich kongresmenów opowiada się za jak najszybszym dostarczeniem broni na Ukrainę. Rzecznik prasowa Ministerstwa Obrony Ukrainy Wiktoria Kusznir poinformowała, że ta kwestia została omówiona na spotkaniu ministra obrony Ukrainy Stepana Połtoraka z delegacją Kongresu USA.Kusznir przypomniała, że na początku tygodnia minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak spotkał się z delegacją Kongresu USA na czele z przewodniczącym komisji Izby Reprezentantów ds. sił zbrojnych Williamem Thornberry’em. „Podczas spotkania omówiono dalszą pomoc Ukrainie ze strony USA. Podkreślono również, że większość amerykańskich kongresmenów popiera dostawy na Ukrainę broni defensywnej w jak najkrótszym czasie”, — powiedziała rzeczniczka.

 

*„Jutro zostanie przyjęta ustawa o uznaniu wszystkich mieszkańców DRL za uczestników działań bojowych”, - powiedział na konferencji prasowej w czwartek szef republiki Aleksander Zacharczenko.„90% męskiej populacji w taki czy inny sposób brało udział w działaniach bojowych w Donbasie. Są to kierowcy, lekarze, ratownicy i wszyscy ci, którzy zapewniali spokojne życie na terytorium republiki”, — powiedział. Wcześniej w czwartek Kijów poinformował, że w ciągu ostatniego roku w działaniach bojowych w Donbasie wzięło udział około 60000 ukraińskich wojskowych. Ukraińskie władze w kwietniu ubiegłego roku rozpoczęły w Donbasie operację wojskową przeciwko niezadowolonych z zamachu stanu mieszkańców regionu. Według najnowszych danych ONZ konflikt pochłonął ponad 6000 osób.

 

Członkowie Ukraińskiego Korpusu Ochotniczego Prawego Sektora zdecydowali, że będą służyć jako żołnierze kontraktowi w Siłach Zbrojnych Ukrainy – poinformował doradca prezydenta Ukrainy Jurij Biriukow.Nie podano, o ile konkretnie osób zwiększy się liczebność ukraińskiej armii. Rzecznik Prawego Sektora Artiom Skoropadski potwierdził, że zawarto wstępną umowę o wdrożeniu do Ministerstwa Obrony. Powiedział również, że dojdzie do tego przy zachowaniu pewnych warunków. Zgodnie z jego słowami, istnieje wstępna umowa, że zostanie przyjęta ustawa o statusie UKO Prawego Sektora i „powstanie coś takiego, czego jeszcze nie było w niepodległej Ukrainie. Powstanie taka struktura jak estońska Liga Obrony, tj. autonomiczna ochotnicza formacja z własnym dowództwem, z własnymi zasadami, z własnymi odznaczeniami, z własną dyscypliną, ale w składzie Ministerstwa Obrony”. Wcześniej wielokrotnie podnoszono kwestię legalizacji formacji zbrojnych Prawego Sektora, jednak strony nie mogły porozumieć się co do autonomicznego statusu ochotników, którego się oni domagali. W Rosji Prawy Sektor uważany jest za organizację ekstremistyczną i jest oficjalnie zakazany.

 

*Państwowa Straż Graniczna Ukrainy podała, że w pracach inżynieryjno-technicznych w ramach projektu „Ściana” na granicy rosyjsko-ukraińskiej będą uczestniczyć ukraińskie firmy.„We wtorek odbyło się rozszerzone posiedzenie, na którym byli obecni przedstawiciele rządu Ukrainy, Państwowej Służby Granicznej i inni urzędnicy. Podczas spotkania zaprezentowano nowoczesne podejście w zakresie obronności i ochrony granic państwowych i wstępne decyzje w sprawie planowanych prac inżynieryjnych”, — poinformował spiker Państwowej Służby Granicznej Oleg Słobodjan. Przed urzędnikami postawiono zadanie określenia w granicach obwodu charkowskiego problemów natury prawnej i technicznej rozmieszczenia tam obiektów inżynieryjnych i przebiegu linii umocnień. Zgodnie z jego słowami, realizacja projektu przez ukraińskie firmy i przedsiębiorstwa przyczyni się do powstania nowych miejsc pracy i powrotu około 40% środków do budżetu w postaci podatków.

 

*Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odrzucił apel rosyjskiej Rady Federacji o wspólne potępienie dziedzictwa przestępczych organizacji OUN i UPA w dzisiejszej Ukrainie.W swej odpowiedzi rosyjskim senatorom Marszałek Borusewicz nie neguje oznak szerzenia się kultu skrajnie nacjonalistycznych działań OUN, nie neguje zbrodni popełnionych przez nich — na przykład „rzezi wołyńskiej". Tym niemniej, odmawia potępienia tych zbrodni wspólnie z senatorami rosyjskimi.  Tymczasem konsulem generalnym Ukrainy w Lublinie został Wasyl Pawluk — wiceprzewodniczący Partii Swoboda, której idee UPA i OUN są nie tylko bliskie, są też zawarte w programie tej partii.W Warszawie w ogóle nie zwraca się uwagi na tego rodzaju kwestie. Faktem jest też, że w kwestii dyplomatycznej nie zwraca się uwagi na to, kto zostaje dyplomatą drugiego państwa. O ile nie ciążą na nim jakieś ciężkie przestępstwa, to nieważne jest jakie ma poglądy, zwłaszcza gdy jest to tzw. „drugi garnitur", a nie pierwszy.

 

*Polscy politycy powinni ostrożniej podchodzić do krytykowania Rosji: jeśli stosunki na linii Moskwa-Zachód ocieplą się, to Warszawa ze swoim ostrym antyrosyjskim stanowiskiem może pozostać osamotniona – ostrzega doradca prezydenta RP ds. międzynarodowych Roman Kuźniar.Stosunki między Rosją a Zachodem mogą się ocieplić i istotne jest, aby nie przegapić tego momentu, powiedział w TVN 24 doradca polskiego prezydenta ds. międzynarodowych Roman Kuźniar. „Uważam, że czas ocieplenia jeszcze nie nadszedł, ale jest to nieuniknione (…). Kiedy to nastąpi Polska może okazać się jedynym krajem w Europie, który ma takie lodowate relacje z Rosją. Powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę”, —  stwierdził. Doradca prezydenta RP uważa, że na Zachodzie istnieje długa tradycja zaspakajania interesów Moskwy kosztem tych mniejszych partnerów z naszej części świata. Według niego, Polskę w tym przypadku „łatwo będzie zmarginalizować”, dlatego należy się orientować na strategie innych państw.

 

*  Konflikt w ramach obecnej konfiguracji politycznej na Ukrainie przebiega na linii walki prowadzonej już jawnie pomiędzy oligarchami ale również pomiędzy dotychczasowymi sojusznikami wspólnego frontu prozachodniego. Konflikty te zaostrzyły się już na tyle, że nawet lider ukraińskiej organizacji „Prawy Sektor” Dmytro Jarosz przyznał w wywiadzie udzielonym portalowi „LB.ua”, że podczas rozmowy telefonicznej z pełnomocnikiem prezydenta Poroszenki zagroził mu żetak jak zdjęliśmy Janukowycza, to i jego możemy zdjąć”.W wywiadzie tym Dmytro Jarosz  wyciągnął wniosek, że władzenajwyraźniej boją się ‚Prawego Sektora’ bardziej niż terrorystów”.Sytuacja ta dowodzi coraz bardziej następującej anarchizacji państwa, w którym coraz mocniej daje o sobie znać kryzys wewnętrzny będący wynikiem jego destrukcji. Grozi to rozszerzeniem się buntu społecznego również na tereny obecnie będące pod kontrolą kijowskiego rządu, czym jawnie zagroził  w wywiadzie dla portalu „LB.ua” lider „Prawego Sektora” Dmytro Jarosz.

 

*Uczestnicy nielegalnego wiecu pod budynkiem rządu w Kijowie podpalili opony. Zatrzymano jedną osobę.Demonstranci przyszli pod budynek z plakatami „Jaceniuk – maruder!” i „Delta Bank SOS”. W akcji uczestniczy około 300 osób. Masowe protesty wznowiono w Kijowie po likwidacji Delta Banku. Setki klientów domaga się nacjonalizacji instytucji finansowej. „W ramach niezaplanowanej akcji protestacyjnej przed Radą Ministrów nieznani sprawcy podpalili opony. Milicja interweniowała w celu powstrzymania niezgodnych z prawem działań. Pod zarzutem dokonania przestępstwa milicjanci zatrzymali urodzonego w 1983 roku mężczyznę, którego rozpoznano na nagraniach z kamer grupy dokumentacyjnej”, — czytamy w oświadczeniu MSW Ukrainy.

 

* Wojska rządowe Iraku zdobyły Tikrit, rodzinne miasto Saddama Hussajna, które było bastionem Państwa Islamskiego (Da’iszu). Sunnicka ludność okolic tego miasta jest obecnie poddawana represjom i pada ofiarą krwawej zemsty ze strony ciągnących za armią bojówek szyickich. W Tikrit dżihadyści z Da’iszu przeprowadzali wcześniej pokazowe masowe rzezie szyickich jeńców wojennych. Część cywilnej ludności sunnickiej ucieka obecnie przed armią na północ na tereny nadal kontrolowane przez Da’isz.    

 

* Nasila się wojna w Jemenie.Rosyjski Konsulat Generalny w Adenie ucierpiał podczas bombardowania przez lotnictwo międzynarodowej koalicji na czele z Arabią Saudyjską, a następnie został splądrowany i rozgrabiony przez powstańców Houthi. Źródło w ambasadzie Rosji w Jemenie powiedziało RIA Novosti, że obecnie rozważa się możliwość zamknięcia rosyjskiego Konsulatu Generalnego w Adenie i ewakuację rosyjskich obywateli.Konsulat Generalny Rosji w Adenie (Jemen) został zaatakowany i obrabowany przez rebeliantów Huti i zwolenników byłego prezydenta kraju Ali Abdullaha Saleha. Atak na Konsulat Generalny Rosji miał miejsce 1 kwietnia w nocy. Według portalu Huna Aden, grupa bojowników Houthi wyłamała drzwi do budynku, wtargnęła do środka, zrabowała mienie i sprzęt biurowy. Według świadków rebelianci przewieźli samochodami w nieznanym kierunku cały wartościowy sprzęt, a także różne dokumenty. Źródła Huna Aden donoszą, że w chwili ataku według wstępnych danych w Konsulacie Generalnym nie było dyplomatów, więc nikt nie został ranny. „Jesteśmy na razie zajęci innymi kwestiami, ale wieczorem wystąpimy z oficjalnym komentarzem na temat najnowszych wydarzeń”, — powiedział attache ambasady Rosji w Jemenie Timofiej Bokow. Dzisiaj powinna rozpocząć się ewakuacja Rosjan z Jemenu. Planowane jest wywiezienie 900 osób.

 

*Wysłane przez Rosję samoloty, które miały ewakuować rosyjskich obywateli z Jemenu, zabrały na pokład również obywateli innych państw. W tym 20 Polaków.W nocy z 2 na 3 kwietnia na lotnisku Czkałowski pod Moskwą wylądowały dwa rosyjskie samoloty, które zabrały obywateli Rosji, Ukrainy, Białorusi, Polski i innych krajów ze strefy konfliktu w Jemenie. Pasażerowie czują się dobrze, zostali zakwaterowani w hotelach. Nikt nie potrzebował pomocy medycznej. Ambasada RP w Moskwie odmówiła jakichkolwiek komentarzy na ten temat. MSZ Polski ograniczyło się do komunikatu na swojej oficjalnej stronie, w którym wyraża „podziękowanie Federacji Rosyjskiej za ewakuację 20 osób przeprowadzoną 3 kwietnia br. drogą powietrzną z Sany do Moskwy”, a także „za deklarację gotowości udzielenia pomocy w opuszczeniu Jemenu grupie kilkunastu Polaków, którzy nie podjęli jeszcze decyzji o wyjeździe”…

 

*Rosyjski resort obronny zdementował doniesienia o tym, że przyczyną katastrofy statku rybackiego „Dalnyj Wostok” na Morzu Ochockim było zderzenie z okrętem podwodnym.„Informacja, która pojawiła się w niektórych mediach i sieciach społecznościowych, że przyczyną katastrofy na Morzu Ochockim trawlera „Dalnyj Wostok” mogło być zderzenie z rosyjskim okrętem podwodnym, jest wymysłem”, — powiedziałrzecznik Ministerstwa Obrony Rosji generał major Igor Konaszenkow.Podkreślił on, że „w chwili tragedii w tej części akwenu Morza Ochockiego nie było okrętów podwodnych marynarki wojennej.Duży autonomiczny trawler rybacki„Dalnyj Wostok” zatonąłna Morzu Ochockim 300 kilometrów od Magadanu w nocy ze środy na czwartek2 kwietnia. Na jego pokładzie znajdowały się 132 osoby: 78 Rosjan, 42 obywateli Birmy, 5 obywateli Vanuatu, 3 Łotyszów i 4 Ukraińców. Udało się uratować 63 osoby, a 56 nie żyje. Zaginęło 13 marynarzy. Statek zatonął w ciągu 15 minut. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę szybkiego zatonięcia statku uważa się ewentualne zderzenie z nieznaną przeszkodą, wskutek czego doszło do uszkodzenie korpusu w przestrzeni maszynowni”, czytamy w raporcie Komitetu Śledczego FR. Na miejscu zatonięcia statku nadal działa grupa dochodzeniowa i śledztwo trwa.

 

*Andreas Lubitz, drugi pilot rozbitego we Francji samolotu Airbus A320, studiował publikowane w Internecie informacje na temat drzwi kokpitu, w szczególności na temat ich systemu zabezpieczenia. Poinformowała o tym prokuratura w Dusseldorfie. Oprócz tego śledczy doszli do wniosku, że Lubitz był zainteresowany tematem samobójstwa. „Historia przeglądarki nie została skasowana, można było zobaczyć historię wyszukiwania z okresu od 16 do 23 marca”. Samolot A320 linii lotniczych Germanwings, spółki córki Lufthansy, leciał na trasie z Barcelony do Dusseldorfu, rozbił się 24 marca w trudno dostępnym regionie Alp w południowo-wschodniej Francji. W katastrofie zginęło 150 osób. Zapisy z odnalezionej czarnej skrzynki wskazują na to, że katastrofa była wynikiem celowych działań drugiego pilota — obywatela Niemiec Andreasa Lubitza.Zapis z drugiej czarnej skrzynki odnalezionej 2 kwietnia potwierdza wersję, że drugi pilotprzy pomocy autopilota sprowadził samolot na wysokość 100 stóp (30 metrów), a następnie wprowadził zmiany do systemu tak, aby zwiększyć prędkość spadania”, — podano w raporcie BEA.

 

* Dwie mieszkanki Nowego Jorku zostały aresztowane pod zarzutem planowania zamachu bombowego. Amerykańskie władze zapewniają, że nie było bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców miasta. Aresztowane kobiety mają 31 i 28 lat. 2 kwietnia rano obie zostały zatrzymane w nowojorskiej dzielnicy Queens, gdzie mieszkały. Według aktu oskarżenia od maja 2013 roku rozmawiały one, a potem zaczęły planować atak bombowy na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jedna z kobiet posiadała butlę z gazem oraz instrukcję w jaki sposób zrobić z niej ładunek wybuchowy. Druga miała być wyznawczynią dżihadu, pochwalać ataki z 11 września i wyrażać zainteresowanie przeprowadzeniem zamachu terrorystycznego. Według prokuratury kobiety oglądały strony internetowe Państwa Islamskiego, ale nie miały żadnych kontaktów jego przedstawicielami. Według ekspertów ujawnione w akcie oskarżenia plany kobiet były bardzo amatorskie.

 

* W niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach zapodziało się gdzieś pięć z czterdziestu samolotów AN-32, które indyjskie siły zbrojne przysłały na Ukrainę w celu ich modernizacji. Jak poinformowało indyjskie Ministerstwo Obrony, na podstawie rządowej umowy z 2009 roku zawartej z ukraińską firmą „Ukrspetsekport” przekazano 40 samolotów AN-32, które po modernizacji miały wrócić do Indii. Niestety okazało się, że strona ukraińska przekazała tylko 35 samolotów, a 5 zniknęło bez śladu. Po proteście skierowanym do ukraińskich władz przez indyjski MON, uzyskano odpowiedź, że kontrakt był podpisany z firmą, a więc ukraiński rząd nie jest tu stroną i nic w tej sytuacji nie może pomóc.

 

*Oskarżony o zabójstwo polityka Borysa Niemcowa Zaur Dadajew przyznał się do winy oraz złożył zeznania przeciwko innym aresztowanym - poinformował dzisiaj w Moskiewskim Sądzie Miejskim przedstawiciel Komitetu Śledczego Rosji.Doniesienia o tym, że Dadajew przyznał się do winy, pojawiły się niedługo po jego zatrzymaniu, lecz później strony wielokrotnie składali sprzeczne oświadczenia na ten temat. „Związek (jednego z oskarżonych Hamzata) Bachajewa z przestępstwem potwierdzają zeznania innego oskarżonego Zaura Dadajewa" — powiedział śledczy. KŚ prosi sąd, aby nie wypuszczał Bachajewa z aresztu. Współprzewodniczący partii RPR-Parnas, deputowany Dumy Obwodowej w Jarosławiu Borys Niemcow został zabity 27 lutego w centrum Moskwy czterema strzałami w plecy. 7 marca szef FSB Rosji Aleksander Bortnikow poinformował o zatrzymaniu dwóch mężczyzn, związanych z zorganizowaniem i wykonaniem zabójstwa polityka. Później zostało zatrzymanych jeszcze trzech podejrzanych o zabójstwo Niemcowa. Wszystkich pięciu — Anzor Gubaszewa, Hamzat Bachajew, Tamerlan Eskerchanow, Szagit Gubaszewi, Zaur Dadajew — zostało aresztowanych przez Sąd Basmanny Moskwy.  

 

* Europejski Urząd Statystyczny przedstawił raport na temat kosztów pracy w Unii Europejskiej. Wynika z niego, że w 2014 r. godzinne koszty pracy (nie licząc rolnictwa i administracji) w UE wynosiły średnio 24,6 euro i były wyższe o 0,4 euro niż w 2012 roku i o 3,1 euro niż w 2008 roku. Najwyższe koszty pracy w zeszłym roku były w Danii – 40,3 euro za godzinę pracy, w Belgii – 39,1, w Szwecji – 37,4, w Luksemburgu – 35,9, we Francji – 34,6 oraz w Holandii – 34,0. Najniższe koszty pracy były w Bułgarii – 3,8 euro, w Rumunii – 4,6, na Litwie – 6,5, na Łotwie – 6,6, na Węgrzech – 7,3 oraz w Polsce – 8,4. Eurostat wskazał też średnie pozapłacowe koszty pracy jako procent całości wynagrodzenia. W 2014 r. średnio wynosiły one 24,4% całego wynagrodzenia. Największe były we Francji – 33,1%, w Szwecji – 31,6%, we Włoszech – 28,2% oraz na Litwie – 28%. Najniższe pozapłacowe koszty pracy były na Malcie – 6,9%, w Danii – 13,1%, w Irlandii – 13,5% oraz w Luksemburgu – 13,6%. Znacznie niższe od średniej unijnej były one też w Polsce, gdzie wynosiły 18,7%.

 

*Zgodnie z oczekiwaniami, uczestnicy obrad specjalnego komitetu w Brukseli, powierzyli Federice Mogherini przygotowanie dla spotkania w czerwcu przywódców państw i szefów rządów scalonej Europy, planu przeciwdziałania – jak stwierdzono – „dezinformacji” ze strony Rosji odnośnie sytuacji na Ukrainie.Przed tym przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz oświadczył, że prezydent Rosji Władimir Putin obrał kurs na nasilenie swych wpływów wewnątrz wspólnoty europejskiej w celu dokonania rozłamu wewnątrz niej. Co dotyczy pierwszego aspektu, to, jak oświadczył przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, podczas obrad szczytu unijnego zapadła decyzja odnośnie rzucenia wezwania nie ustającej, według niego, „rosyjskiej kampanii w zakresie dezinformowania opinii publicznej” w sprawie konfliktu na Ukrainie. Napływają doniesienia o tym, że chodzi, po pierwsze, o rozpatrzenie prawdopodobieństwa uruchomienia europejskiego kanału telewizyjnego w języku rosyjskim –przeznaczonego, w pierwszej kolejności, dla rosyjskojęzycznej publiczności w krajach Europy Wschodniej. Na razie wolą oni oglądanie rosyjskich kanałów telewizyjnych.

 

* W Petersburgu będą eksmitować polskich dyplomatów – pisze IAR. Sąd arbitrażowy wydał odpowiedni dokument, pozwalający na usunięcie z budynku konsulatu, pracujących tam osób. Według agencji TASS Konsulat Generalny RP jest jedyną zagraniczną placówką dyplomatyczną w północnej stolicy Rosji, która ma tego typu kłopoty. Konflikt między władzami Sankt Petersburga a polskim konsulatem trwa od wielu lat.  Strona rosyjska twierdzi, że polskie przedstawicielstwo nie płaci czynszu. Natomiast polskie MSZ przekonuje, że w ramach wzajemności, skoro Rosja nie płaci w Polsce za użytkowane nieruchomości, to Polska w Rosji też nie powinna płacić. Takie argumenty nie przekonały firmy zarządzającej nieruchomościami Petersburga i sprawa trafiła do sądu. Ten orzekł na początku lutego, że polscy dyplomaci mają opuścić zajmowane do tej pory kamienice w centrum miasta i zwrócić dług w wysokości 74 milionów rubli. Taki wyrok zapadł na początku lutego. Tym razem Sąd Arbitrażowy wydał "list wykonawczy”, czyli dokument pozwalający na komorniczą eksmisję dłużników z zajmowanych pomieszczeń. Firma Inpredserwis, która skierowała sprawę do sądu zapewnia, że na razie nie będzie wyrzucać polskich dyplomatów siłą. Jej przedstawiciel stwierdził, że strona polska dostała czas na podjęcie negocjacji w tej sprawie.

 

*Naftohaz Ukrainy przelał 30 mln dolarów na konto Gazpromu na dalszą realizację dostaw gazu – podano w komunikacie prasowym ukraińskiego przedsiębiorstwa.Strona ukraińska uściśliła, że przelew wykonano w czwartek wieczorem. Środki wydzielono zgodnie z umową w sprawie dalszych dostaw gazu. Gazprom i Naftohaz 1 kwietnia podpisały nową umowę w sprawie zakupu rosyjskiego gazu w II kwartale 2015 roku po cenie 248 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Pozostałe warunki są zgodne ze wcześniej zawartym „zimowym pakietem” umów. Przed zawarciem umowy minister energetyki Rosji powiedział, że wstępna cena gazu dla Ukrainy bez uwzględnienia zniżki wyniesie 348 dolarów za metr sześcienny. Pod koniec marca prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na preferencyjną cenę gazu dla Ukrainy w II kwartale 2015 roku. 

 

KOMENTARZE

  • Chazarzy pchaja sie na Ukraine by stworzyc sobie panstwo.
    Przeczytalem ciekawy artykul po angielsku, ktory wyjasnia z kad ten upor chazarskich Zydow z USA i Europy w sprawie Ukrainy.Chazarzy chca powrocic na dawne swe ziemie.Putin im przeszkodzil bo na slonecznym Krymie im bardzo zalezalo.Oto oryginalny artykul:
    https://biblicisminstitute.wordpress.com/2015/03/17/the-truth-about-the-conflict-with-russia/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930