Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2071 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Czwartek, 26.02.2015

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (737) Wycofywanie broni w Donbasie przebiega bardzo opieszale, OBWE rzuca powstańcom kłody pod nogi. Rozpad Ukrainy staje się faktem.

 

* Rok 2014 był katastrofalny dla cywilnych ofiar konfliktów zbrojnych. Amnesty International opublikowała raport w tej sprawie. Jako jedną z przyczyn tego stanu rzeczy organizacja wymienia prawo weta dla stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, które obecnie przysługuje pięciu członkom: USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Chinom i Rosji. Zdaniem AI każde z tych państw nadużywa tego prawa dla własnych partykularnych interesów, kosztem losu cywilów i dlatego stali członkowie Rady powinni zrzekać się go w sytuacji, gdy głosowanie dotyczy czystek etnicznych i masowych mordów. Z raportu AI wynika, że w 2014 roku prawa człowieka naruszono w 160 krajach i terytoriach na świecie. W 18 doszło do przestępstw wojennych, a w 119 naruszono zasadę wolności wypowiedzi. Rekordowa była też liczba uchodźców. W ubiegłym roku po raz pierwszy od II Wojny Światowej przekroczyła 50 milionów.

 

*Amerykańskie centrum analityczne Stratfor opublikowało raport, zawierający globalną prognozę rozwoju regionów i czołowych państw świata do 2025 roku w warunkach nowych wyzwańAmerykańskie centrum analityczne Stratfor opublikowało raport, zawierający globalną prognozę rozwoju regionów i czołowych państw świata do 2025 roku w warunkach nowych wyzwań. Zdaniem autorów badania, najtrwalszą i najstabilniejszą pozycję w przyszłym dziesięcioleciu zachowają USA, które nadal będą gospodarczym, politycznym i wojskowym hegemonem. Eksperci zapowiadają UE mniej optymistyczną przyszłość. Podkreślają oni, że UE przezywa kryzys, z którym do tej pory nie może się uporać. Zdaniem autorów raportu, w latach 2010-tych Rosja będzie szukać możliwości zapewnienia swojego bezpieczeństwa państwowego, zanim odczuje poważne skutki kryzysu demograficznego. „Mało prawdopodobne, że Rosja będzie istniała w obecnej formie” – konkludują autorzy.

 

*Ukraiński kryzys stał się dla Zachodu nie do pokonania i raczej trudno będzie wspomnieć taki przypadek, kiedy zachodni liderzy rozpatrywali sytuację aż tak „beznadziejnie nieprawidłowo”, uważa brytyjski dziennikarz Christopher Booker.Ukraina to jedna z trzech „fantazji” Europy — obok wspólnej europejskiej waluty i polityki udostępnienia schronienia migrantom, — które stały się dla niej koszmarem, pisze brytyjski dziennikarz Christopher Booker w „The Telegraph”. Według słów Bookera, w tym co dotyczy Ukrainy nie może on wspomnieć innego takiego przypadku, kiedy zachodni liderzy rozpatrywali sytuację aż tak „beznadziejnie nieprawidłowo”. Problem polega nie na woli Władimira Putina uczynić rosyjskojęzyczną ludność Krymu częścią państwa, do którego ona kiedyś należała, ani nie w jego poparciu dla Wschodniej Ukrainy w jej dążeniu do zapobieżenia integracji do Unii Europejskiej i NATO przez skorumpowany rząd w Kijowie. "Nam powiedziano, że do kryzysu doprowadził wyłącznie „ekspansjonizm” Rosji. Jednak jedyna realna przyczyna tego kryzysu polega na dążeniu Unii Europejskiej do nieprzerwanego rozszerzania swoich granic i zwiększania rozmiarów swojego „imperium” wprost w serce rosyjskiej świadomości narodowej” – pisze dziennikarz.

 

 *Francuski politolog Pierre Arocha uważa, że tak jak podział Niemiec umożliwił budowę nowej Europy w ubiegłym wieku, tak i podział Ukrainy da Europie nowy zastrzyk energii w XXI wieku.Podział Ukrainy może stać się początkiem nowej Europy, w której zapanuje pokój, pisze politolog Pierre Arocha w gazecie Liberation. Obecna sytuacja na Ukrainie, według analityka, jest podobna do podziału Niemiec po II wojnie światowej. Zauważa on, że federalizacji Ukrainy nie będzie w stanie całkowicie rozwiązać problemu w sytuacji rzeczywistego rozpadu kraju. „Decyzja o federalizacji, rozpatrywana przez co niektórych, może być tylko tymczasowa, ponieważ brak zaufania między obozami może doprowadzić do tego samego paraliżu instytucjonalnego, z którym zderzyła się Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec (najwyższy organ władzy okupowanych Niemiec pod kontrolą aliantów )” — uważa Arocha. Arocha stwierdza, że jeśli podział Niemiec umożliwił rozpoczęcie budowy Europy w XX wieku, to nowy  historyczny wybieg w ten sposób mógłby doprowadzić do tego, że podział Ukrainy dałby Europie nowy zastrzyk energii w XXI wieku.

 

* W poniedziałek Władimir Putin udzielił obszernego wywiadu dla telewizji Rossiya 1. Prezydent odpowiedział na pytania, dotyczące sytuacji na Ukrainie, rozmów w Mińsku oraz mieszkańców Krymu. Odpowiadając na pytanie, czy możliwe jest stworzenie Mińska-3 i zastosowanie przez Rosję nadzwyczajnych środków dyplomatycznych aż po uznanie DRL i ŁRL w przypadku eskalacji działań zbrojnych ze strony Ukrainy i batalionów narodowych, Władimir Putin odpowiedział: „Na razie nie ma konieczności podejmowania nadzwyczajnych środków, ponieważ mińskie porozumienia pozostały nie tylko dokumentem, wypracowanym przez czterech uczestników mińskiego procesu — Ukrainę, Rosję, Francję i Niemcy — zostały one zapisane w rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i uzyskały kształty aktu międzynarodowo-prawnego, popartego de facto przez całą wspólnotę międzynarodową” — powiedział Putin.

 

*Moskwa uważa, że wysuwane przez Kijów warunki zawieszenia broni są nierealne – powiedział szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow.Kijowskie władze oświadczyły, że rozpoczną wycofywanie ciężkiego uzbrojenia dopiero po tym, jak przez dobę albo dwie nie rozlegnie się ani jeden wystrzał. Zgodnie ze słowami Ławrowa, ani idealne rozejmy ani idealne zawieszenia broni nie istnieją. „Kiedy przedwczoraj w Paryżu spotkała się normandzka czwórka na szczeblu ministrów spraw zagranicznych, nasz niemiecki kolega całkowicie zgodził się z tym, że dopóki nie rozpocznie się wycofywanie ciężkiego uzbrojenia, ryzyko incydentów będzie nieporównywalnie większe, niż przy ograniczeniu koncentracji sprzętu wojskowego”, — stwierdził minister.

 

*Rosja dopuszcza możliwość obrony swoich interesów narodowych w Arktyce środkami militarnymi — oznajmił dzisiaj minister obrony Rosji Siergiej Szojgu na posiedzeniu kolegium Ministerstwa Obrony.Rosja aktywnie zagospodarowuje swoje podbiegunowe terytoria a także zajmuje się rozwojem Przejścia Północno-Wschodniego, które staje się alternatywną trasą z Europy do Azji. Minister Szojgu podkreślił, że Arktyką coraz bardziej interesują się kraje, nie mające bezpośredniego wyjścia do obszarów podbiegunowych, podejmują one w pełni określone polityczne i wojskowo-gospodarcze działania w tym kierunki. Stała obecność wojskowa w Arktyce i możliwość obrony własnych interesów państwowych środkami zbrojnymi rozpatrywana jest jako część ogólnej polityki zapewnienia bezpieczeństwa narodowego Rosji — dodał Szojgu.

 

*Zastępca dowódcy sztabu powstańców DRL Eduard Basurin poinformował podczas briefingu, że miejscowi specjaliści badają broń strzelecką zagranicznej produkcji, znalezioną podczas usuwania gruzów w Debalcewe. Jednocześnie DRL dementuje oświadczenia OBWE, że organizacji nie zostały udostępnione schematy wycofania sprzętu.W ciągu 24 godzin powstańcy wycofali z linii frontu w Donbasie pięć dywizji artyleryjskich i jedną baterię artyleryjską — powiedział Basurin. Poinformował on, że w Uglegorsku i Debalcewie, które ucierpiały wskutek intensywnych działań zbrojnych, pododdziały inżynieryjne armii DRL w ciągu 24 godzin  wykryły i rozbroiły wiele urządzeń wybuchowych. W okolicach kotła debalcewskiego  saperzy wykryli ponad 170 min, 200 pocisków artyleryjskich, 18 min przeciwpancernych (TM-62), ponad 70 kg prochu. Wszystkie urządzenia wybuchowe zostały wywiezione z zamieszkałych miejscowości do bezpiecznego miejsca i rozbrojone. Wczoraj z debalcewskiego kotła do fabryk remontowych proklamowanej DRL zostało wywiezionych dziewięć czołgów, porzuconych przez ukraińskie wojska, 14 bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych, 11 dział artylerii różnych kalibrów, a także siedem samochodów z amunicją. Po remoncie cały ten sprzęt trafi do pododdziałów armii DRL. Jednocześnie w ciągu ostatnich 24 godzin powstańcom udało się odbudować 11 rozdzielni i częściowo wznowić pracę ponad 50 kotłowni. Powstańcy 24 lutego zaczęły wycofywać ciężką artylerię z linii frontu w Donbasie, ustalonej według stanu na 19 września 2014 roku. Ich przedstawiciele dementują oświadczenie OBWE, że trasy wycofania artylerii nie zostały przedstawione. Wcześniej szef specjalnej misji monitoringowej OBWE Ertuğrul Apakan w oświadczeniu, opublikowanym w nocy ze wtorku na środę na Facebooku, oznajmił, że strony konfliktu do tej pory nie udostępniły OBWE danych dotyczących swojej ciężkiej broni ani schematów jej wycofania. Eduard Basurin poinformował, że list z załączonym wykazem broni oraz czasem i trasą jej wycofania już od dawna został wysłany do OBWE. Jednocześnie podkreślił on, że powstańcy nawet zapraszali przedstawicieli OBWE do obserwowania przebiegu wycofania sprzętu, którzy z kolei odmówili, „wynajdując różne preteksty”. „Np. we wtorek zażądali oni przedstawienia dokładnej trasy przemieszczania się artylerii. Tymczasem ciężki sprzęt nie przejedzie drogą asfaltową, a obserwatorzy OBWE nie są zainteresowani obserwowaniem pól” — poinformował Basurin. Zapytany, czy strona ukraińska wycofuje artylerię Basurin powiedział że „takich informacji na razie nie ma”, ale na głównych magistralach, kontrolowanych przez ukraińskie siły zbrojne, zauważono ruch amunicji. Ukraińskie siły zbrojne poinformowały wczoraj, że na razie nie będą wycofywać ciężkiej broni od linii frontu w Donbasie. Oficjalny przedstawiciel Kijowa Andrij Łysenko zadeklarował, że są one gotowe na rozpoczęcie wycofania broni po respektowaniu zawieszenia broni w ciągu 48 godzin.

 

*Sytuacja humanitarna w Donbasie jest bliska katastrofie - oznajmił przewodniczący rady ludowej proklamowanej Donieckiej Republiki Ludowej Andriej PurginSytuacja humanitarna w Donbasie jest bliska katastrofie — oznajmił przewodniczący rady ludowej proklamowanej Donieckiej Republiki Ludowej Andriej Purgin. Według niego, jest to związane z trwającą blokadą Kijowa. „W rzeczywistości wszystko się pogorszyło. Około tygodnia temu Kijów całkowicie zablokował transport ładunków dla zakładów, które pracowały na naszym terytorium. Zakazany jest wstęp dla osób prywatnych, czyli Ukraina wprowadza całkowitą blokadę” — oznajmił Purgin. Podkreślił on, że z tego powodu ceny produktów znacznie wzrosły.

 

*Prezydent Rosji Władimir Putinostro skrytykował decyzję kijowskich władz w sprawie zawieszenia zaopatrzenia Donbasu w gaz. „Mało, że tam panuje głód i OBWE potwierdza, że panuje tam katastrofa humanitarna, do tego zostało zawieszone zaopatrzenie w gaz! Jak to się nazywa? To już przypomina ludobójstwo” — powiedział Putin na konferencji prasowej, podsumowującej wyniki rozmów z prezydentem Cypru Nikosem Anastasiadisem. Putin podkreślił, że kiedy porusza te kwestie w rozmowach z ukraińskimi władzami, to słyszy następującą odpowiedź: „Oni sami walczą, nic nie będziemy im płacić”. Jednocześnie podkreślił on, że oprócz „ludzi z bronią, którzy walczą o swoje prawa”, w Doniecku i Ługańsku są bezbronne osoby, które cierpią wskutek zaistniałej sytuacji.

 

* Kolejna noc w Doniecku i Debalcewe, po wprowadzeniu zawieszenia broni 15 lutego, przebiegła bez incydentów. Na stronie administracji miasta poinformowano, że według stanu na godz. 09:30 w Doniecku było stosunkowo spokojnie. W ciągu doby służby komunalne uruchomiły dwie kotłownie i 13 transformatorowni. Wcześniej powstańcy i ukraińska armia rozpoczęli wycofywanie ciężkiego uzbrojenia z linii frontu. Na dzień dzisiejszy, zgodnie z oświadczeniem zastępcy dowódcy sztabu DRL Eduarda Basurina, powinno być już wycofanych ponad 300 jednostek broni.

 

*Podczas usuwania gruzów na lotnisku w Doniecku znaleziono co najmniej 30 ciał ukraińskich żołnierzy.„Teraz rozpoczną się poszukiwania ich bliskich. Przebieg prac na lotnisku monitorowali przedstawiciele Czerwonego Krzyża i OBWE, ale po tym, jak strona ukraińska ostrzelała przylegające to niego terytorium, pracownicy międzynarodowych organizacji odjechali", — poinformowało ministerstwo obrony DRL. W pracach na lotnisku uczestniczyli ratownicy, powstańcy i wolontariusze.

 

*Przedstawiciel sztabu powstańców poinformował, że misja OBWE jest już w strefie, skąd będzie wycofywany ciężki sprzęt.Misja OBWE dotarła już pod Jelenowkę w Donbasie, skąd będzie wycofany sprzęt – poinformował sztab DRL. „Obserwatorzy OBWE są już w strefie, skąd powstańcy DRL powinni wycofać ciężkie uzbrojenie”, — powiedział przedstawiciel sztabu powstańców.

 

*DRL czeka na potwierdzenie wycofania przez Kijów ciężkiego uzbrojenia z linii frontu.Powstańcy DRL nadal nie otrzymali informacji o wycofaniu ciężkiego uzbrojenia przez ukraińską armię z linii frontu – powiedział zastępca dowódcy sztabu DRL Eduard Basurin. „Daje to powody do zastanowienia się nad szczerością zamiarów strony ukraińskiej, aby zakończyć krwawą bratobójczą wojnę na wschodzie Ukrainy”, — powiedział Basurin. Wcześniej rzecznik operacji pacyfikacyjnej Andrij Łysenko oświadczył, że Kijów jest gotów wycofać sprzęt, jeśli w ciągu dwóch dni będzie przestrzegane zawieszenie broni.

 

* Specjalna misja monitoringowa OBWE na Ukrainie spodziewa się po stronach, będących sygnatariuszami mińskich porozumień, udostępnienia w najkrótszym czasie informacji w sprawie wycofania ciężkiej broni — podaje biuro misji, powołując się na jej szefa Ertugrula Apakana. Szef misji przypomina, że do OBWE ma zostać wysłany pisemny raport, dotyczący posiadanej przez strony broni, jej obecnego miejsca pobytu, zaprezentowania tras wycofania sprzętu oraz lokalizacji broni po jej wycofaniu. Zapewnił on, że przedstawiciele OBWE chcą jak najszybciej złożyć oświadczenie odnośnie tego, że broń rzeczywiście została wycofana. Wczoraj OBWE poinformowała, że nie może potwierdzić wycofania ciężkiej broni przez strony zaangażowane w konflikcie w Donbasie.

 

*Przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Dunja Mijatović uznała za „nadmierne” ograniczenia, które Kijów wprowadził dla rosyjskich dziennikarzy pracujących na Ukrainie.„Brak przejrzystości w tej kwestii budzi obawy. Władze powinny ujawnić wszystkie powody, które popchnęły je do tego kroku, i udostępnić kompletną listę mediów objętych nimi”, — powiedziała Mijatović. Potwierdziła również, że 25 lutego organy ścigania Ukrainy aresztowały dziennikarzy dwóch rosyjskich stacji telewizyjnych, Pierwyj Kanał i NTV, „za antyukraińską propagandę”. Dziennikarzy deportowano i zakazano im wjazdu na Ukrainę na okres 5 lat.

 

*Rada Narodowa Ługańskiej Republiki Ludowej na wniosek jej przewodniczącego Igora Płotnickiego mianowała Aleksandra Zacharczenkę, szefa Donieckiej Republiki Ludowej na stopień generała dywizji i wyróżniła go Orderem Męstwa I Stopnia za sukcesy na polu walki, a szczególnie za nadzór nad operacją zamknięcia i likwidacji kotła debalczewskiego.

 

* Analiza wydarzeń wokół tak zwanego EuroMajdanu wyjawiła systemowy problem bezkarności za nieuzasadnione użycie siły przez ukraińskie służby porządkowe podczas trzymiesięcznych demonstracji i wieców na Placu Niepodległości w Kijowie w 2014 roku — czytamy w raporcie międzynarodowej organizacji zajmującej się ochroną praw człowieka Amnesty International. W dokumencie podkreślono, że po obaleniu byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza nowe władze w Kijowie publicznie zobowiązały się do zbadania przypadków naruszeń prawa i prześladowania karnego osób, odpowiedzialnych za śmierć uczestników demonstracji oraz za inne naruszenia praw protestujących. Ta sprawa jednak do tej pory nie ruszyła z martwego punktu.

 

*Przedstawiciele Prawego Sektora uczestniczą w marszu w centrum KijowaPrzedstawiciele Prawego Sektora uczestniczą w demonstracji w centrum Kijowa. Wśród uczestników marszu oprócz Prawego Sektora znalazła się także nacjonalistyczna organizacja Tryzub im. Bandery. Celem demonstracji jest wprowadzenie stanu wojennego i zakończenie „rozpoczętej rok wcześniej rewolucji”. Radykałowie oskarżają ukraińskie władze o problemy gospodarcze, korupcję i niepowodzenie operacji specjalnej na wschodzie kraju. Pod koniec stycznia 2015 roku Ministerstwo Sprawiedliwości Rosji wpisało Prawy Sektor na listę organizacji, których działalność w kraju jest zakazana.

 

*Süddeutsche Zeitung pisze, że Niemcy zastanawiają się nad weryfikacją programu ograniczenia liczby czołgów z powodu konfliktu na Ukrainie.Według gazety, ta opcja jest rozpatrywana przez niemiecki resort obrony. Obecne plany przewidują, że Berlin ograniczy liczbę czołgów Leopard 2: jeśli w szczytowym momencie zimnej wojny na wyposażeniu armii było 3500 czołgów, to teraz powinno ich być 225. Gazeta pisze, że obecnie rozpatrywany jest wariant zwiększenia tego wskaźnika. Minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen poinformowała, że resort omawia „modernizację i dodatkowe środki", ale dodała, że nie zostało to uwzględnione w budżecie na 2016 rok.

 

* Brytyjska Partia Konserwatywna planuje dalsze obostrzenia w przyznawaniu zasiłków. Już nie tylko imigranci mieliby czekać na nie 4 lata od podjęcia pracy, ale i rdzenni Brytyjczycy mogą je stracić, jeśli zaglądają do kieliszka, biorą narkotyki, albo są otyli. PremierDavid Cameron wydał oświadczenie, w którym pisze: Zbyt wielu ludzi utknęło na zasiłkach chorobowych z powodu schorzeń, które dadzą się uleczyć. Część to alkoholicy i narkomani, którzy odmawiają leczenia. W innych przypadkach ludzie mają problemy z nadwagą, którym dałoby się zaradzić, ale ich wybór to życie na zasiłku, zamiast podjęcia pracy. Cameron wyznaczył członkinię Izby Lordów prof.Carol Black, aby dokonała przeglądu pomocy dostępnej dla tych osób. Wiceminister pracy i emeryturMark Harper powiedział BBC: Te terapie mogą być bardzo skuteczne, jeśli ludzie chcą się poddać pomocy. A chodzi o prawie 100 tysięcy osób i mówimy o rocznym koszcie około pół miliarda funtów. W ostatnich dniach zapowiedziano, że ci bezrobotni, którzy podejmą pracę i utrzymają ją przez rok, dostaną na własność mieszkania kwaterunkowe.

 

*Mimo że obecnie wpływ polityczny kanclerz Niemiec jest bardzo duży, „Merkelmania" jest w najlepszym przypadku przedwczesna - uważa analityk MarketWatch Darrell Delameyd.„Doprowadzać sprawy do końca byle jak", trzymać się przy tym krótkowzrocznego stanowiska, to specjalność Angeli Merkel. Jeśli w polityce wewnętrznej Niemiec to podejście się sprawdza, to w kwestiach międzynarodowych, w rozwiązywaniu których należy wykazać się cechami przywódczymi  i szerokim spojrzeniem na problemy, jest niewłaściwe.  „Problem polega na tym, że Merkel w rzeczywistości do tej pory jeszcze niczego nie rozwiązała, — cytuje Delameyda kanadyjska gazeta National Post. — Problemów jest wiele, a decyzji nie ma".

 

* Na Litwie znów będzie przeprowadzany powszechny pobór do wojska. PrezydentDalia Grybauskaite oświadczyła, że w obliczu rosyjskiej agresji pobór rozpocznie się od jesieni. Na okres 5 lat musimy koniecznie przywrócić zasadniczą służbę wojskową. - powiedziała. W trybie pilnym w Wilnie została zwołana Państwowa Rada Obrony. Planuje się, że corocznie na okres 9 miesięcy służbę wojskową odbędzie 3,5 tysiąca młodych ludzi. Te plany musi jeszcze potwierdzić litewski Sejm. Obowiązkowy pobór do wojska na Litwie został zlikwidowany w 2008 roku. Minister obronyJuozas Olekas zaznaczył, że co roku liczebność sił zbrojnych będzie się zwiększała o 450 żołnierzy. Obecnie siły zbrojne w tym kraju liczą 8 tysięcy żołnierzy zawodowych, około 4,5 tysiąca ochotników i ponad 2 tysiące personelu cywilnego. Niedawno wojsko wyposażono w dodatkowy sprzęt przeciwlotniczy i przeciwpancerny. Rozważana jest możliwość nabycia haubic i transporterów opancerzonych. W 2015 roku budżet ministerstwa obrony Litwy wynosi 425 milionów euro, czyli 1,11 proc. PKB.

 

*Litewski kanał TV3 przeprowadził ankietę pod tytułem „Czy zauważyliście nasilenie się rosyjskiej propagandy na Litwie?”.Zaprezentowane wyniki ankiety zaskoczyły prowadzącą program Renatę Szakalitie-Jakowlewą. Z odpowiedzią „Tak, obserwujemy ją coraz częściej w mediach i publikacjach internetowych” zgodziło się 12% mieszkańców Litwy, „nie widzimy poważnego wzrostu propagandy” 6%, ale tych, którzy uważają, że „Rosja mówi prawdę” było znacznie więcej — 82 %. Po wiadomościach sportowych prezenterka uznała, że należy wrócić do tak zniechęcających wyników ankiety. Ona poinformowała, że taka aktywność jest „bardzo podejrzana”, a technicy zobowiązali się do sprawdzenia, „czy nie doszło do manipulowania głosami”. Sondaż zbiegł się z oświadczeniem Departamentu Bezpieczeństwa Państwa Republiki Litewskiej na temat tego, że agencja wywiadowcza obserwuje „coraz bardziej oczywiste” wysiłki Rosji w podsycaniu wojny informacyjnej i prowadzeniu propagandy w mediach i portalach społecznościowych.

 

* Rosja przygotowuje odpowiedź na kolejne sankcje Zachodu – oznajmił w rozmowie z agencją Interfax szef departamentu współpracy gospodarczej rosyjskiego MSZ. Jewgienij Stanisławow wyjaśnił, że chodzi o reakcję na ewentualne odłączenie Rosji od międzynarodowego systemu bankowego SWIFT, co przerwie nie tylko płatności na rzecz tego państwa, ale również przelewy rosyjskich należności do innych krajów – nikomu nie przyniesie więc korzyści. Wcześniej premier Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że drastyczne sankcje bankowe wobec Rosji spowodują reakcję, jak się wyraził „bez ograniczeń”. SWIFT jest Stowarzyszeniem na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej, skupiającym 8332 instytucje finansowe z 208 krajów. Organizacja ta ma swoją siedzibę w Belgii i obsługuje transakcje finansowe między: bankami, giełdami, domami maklerskimi i instytucjami finansowymi.

 

* W restauracji w czeskim mieście Uherský Brod w wyniku strzelaniny zginęło we wtorek  dziewięć osób. Podejrzany o strzelaninę również został zabity. Jeszcze kilka osób doznało obrażeń. Do restauracji, w której znajdowało się około 20 osób, wdarł się mężczyzna i otworzył chaotyczny ogień. Oddał on 25 strzałów. O motywach strzelca ani o jego tożsamości na razie nic nie wiadomo.

 

KOMENTARZE

  • Szanowny Panie Jeznach, ja nie w temacie, ale mam pytanie w kwestii językowej
    chciałam sobie poczytać rosyjskie bajki, ale nie wiem, dlaczego nie używa się w nich już litery "ё". Czy to możliwe, żeby w całym tekście nie było jej ani razu? W wiadomościach po rosyjsku też na to trafiam. Czy jest jakaś ogólna zasada, że się jej nie pisze, ale się ją czyta? Czy może już jej się tak nie wymawia tylko "e"? Myślałam, że jak jest она to będzie её. W każdym razie akurat ta litera była taka sympatyczna, że szkoda gdyby jej już nie było. Ja wiem, że jestem czterdzieści lat do tyłu a to dla języka sporo czasu. Jeżeli możliwe, to uprzejmie proszę o odpowiedź.
  • @fretka 20:17:15 no dobrze, ale jak czytać? chcę się ponownie nauczyć czytać
    po rosyjsku i jak mam to robić? Dobrze Ci się śmiać, mnie nie do śmiechu, czuję się dość bezradna. :)
  • @Pokój Na Ziemi 20:48:45
    "Porozumienie o współpracy wywiadu Niemiec i trzech państw, które pokonały je w II wojnie światowej (USA, UK i Francji) trwa od końca II wojny światowej."
    A co, jeżeli one współpracowały tak samo i przed wojną? A co, jeżeli to jest tylko przedstawienie dla naiwnych?
    Pomoc należała się - biorąc na zdrowy rozum - głównie ofiarom Niemiec. A co się okazało? pomoc dostały Niemcy. Czyli wcale nie było to tak, że Niemcy byli wrogami dla zachodu, a co najwyżej służyli mięsem armatnim, bo "naród niemiecki" wychowywany był bardzo karnie, posłusznie, przyzwyczajany był do wykonywania rozkazów. A przedtem poważnie został on zmiękczony niewyobrażalną nędzą w czasie Republiki Weimarskiej, gdy robotnicy wynajmowali się na dniówkę, a umówiona z rana zapłata wieczorem nie starczała już nawet na chleb, taka była niesamowita inflacja.
    Jak było możliwe, że nasi alianci, czyli sojusznicy, postawili byłych wrogów na nogi a nami sobie wycierali swoje zakłamane gęby zamiast podziwiać naszą pracowitość, nasze poświęcenie i nasz trud w odbudowie zniszczonej przez Niemców Polski?
    I kto, jeśli nie "alianci" doprowadzili Niemcy do stanu, w jakim byli tuż przed II. wojną?
    My budowaliśmy domy dla sierot - dzieci zabitych przez Niemców Polaków.
    My integrowaliśmy wojennych inwalidów w życiu społecznym - inwalidów zrobionych przez wojnę wywołaną przez Niemców.
    My sprzątaliśmy gruzowiska czyszcząc cegłę po cegle by odbudować Polskę - zrujnowaną przez Niemców.
    A alianci?
    A alianci szczuli na nas radiem głos ameryki i wolna europa oczerniając nas, szydząc z nas i wyśmiewając się z naszego dorobku powojennego.
    Na cholerę nam wrogowie, jeżeli mieliśmy takich "przyjaciół"?
    A alianci pchali w Niemców co się dało, zrzucali im czekoladki na Berlin Zachodni a naszym dzieciom brakowało po wojnie chleba.
    To Wielka Brytfannia i ussa doprowadziły RFN do stanu potęgi militarnej i gospodarczej.
    Między bajki należy włożyć, że kiedykolwiek byli oni wrogami.
    Gdyby Polacy nie pchali się tak walczyć "o Anglię", to kto wie, czy Niemcy w ogóle by "Anglię" bombardowali? Mieli przecież swoich ludzi, ale ci nie byli skorzy do wojaczki. Widać nie było takiej potrzeby i tylko Polacy wyrywali się niepotrzebnie.
    Tak samo Karski - życie narażał, do aliantów dotarł, dokumenty pokazał, a Niemcy mogli robić wojnę zgodnie z planem.
    I o Enigmie oglądałam, że mieli ją już w 1940 roku. Sami Brytfanni to mówili. Oznacza to, że skoro Enigmę mieli Niemcy i Enigmę mieli Brytfanni, to może była to jedna i ta sama Enigma i oni zwyczajnie ze sobą współpracowali a szyfrować musieli, żeby ukryć przed Stalinem.
    Więc i z tą wojną - to znaczy jej przebiegiem i politycznym zapleczem oraz czasem powojennym to wcale nie jest tak, jak chce nam wmówić zachód.
    Stalin nalegał, żeby było jedno państwo niemieckie, ale neutralne.
    Tymczasem alianci po kryjomu oderwali "swoje" strefy okupacyjne i utworzyli RFN. Więc Stalin nie miał wyjścia i musiał utworzyć NRD.
    Zaraz potem ussa i alianci utworzyli nato. Więc znowu Stalin nie miał wyjścia i utworzył Układ Warszawski.
    Tak samo rzecz się miała z EWG - czyli Europejską Współpracą Gospodarczą - dla nas, czyli Bloku Wschodniego zamkniętą.
    Więc jest oczywiste, że musiano utworzyć Radę Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, żeby i Blok Wschodni miał swobodną wymianę towarów i wspólną walutę przeliczeniową. Był nią rubel. Durniom przypominam, że rubel był dla PRLu niezwykle korzystny i to Rosjanie nalegali na Mazowieckiego, by w rozliczaniu za ropę przejść na dolara. Gdyby rubel nie był dla nas korzystny, to przecież Mazowiecki by nalegał na tego dolara, a nie Rosjanie.
    Gdyby Blok Wschodni nie rozwijał się dobrze i nie miał zasobów ludzkich i finansowych, to zachód by się do nas nie pchał, bo by nie było po co. Mieliśmy doskonałe kadry techniczne, a ludzie w PRLu nie byli w ogóle zadłużeni. Kredyty ludzie mieli drobne, a oprocentowanie było do nich minimalne albo wręcz zerowe.
    Dlatego zachód szkaluje nas, dlatego zakłamuje naszą chlubną historię.
    Jednym z perfidnych pociągnięć unii było "dofinansowanie bibliotek", czyli unia "dawała" - ale tak naprawdę to nie, bo były to pieniądze z naszej składki do unii - fundusze na remont biblioteki, a jednocześnie usuwano z bibliotek wartościowe książki ukazujące PRL w stanie faktycznym. Na wsiach po prostu biblioteki zlikwidowano odbierając gminom możliwość ich utrzymania.
    Dlatego teraz młodzi ludzie nauczeni są szkalować Polską Rzeczpospolitą Ludowa, choć nie wiedzą przecież, jak był naprawdę. Ale są tak zindoktrynowani i nastraszeni, że wprost do głowy dopuścić nie chcą, że był to czas spokoju i rozwoju.
    Agresywna polityka państw zachodnich ma wciąż ten sam cel: skolonizowanie terenów na wschód od Niemiec, a najlepiej całej Rosji. Oczywiście, eksterminacja ludności słowiańskiej też jest celem tych reptiliansów/demonów.
    Najgorsze w tym jest to, że gdy już zagarną wszystko w swoje łapska, to świat będzie wyglądał jak niemiecki czy angielski trawniczek: wygolona trawka, parę drzewek, żadnych zwierząt na wolności, ptaki tylko dozwolone, a reszta bogactwa Przyrody albo w klatkach w zoo, albo w ogrodach botanicznych, albo w bankach genów jako ciekawostka przyrodnicza. Czyli ogólna martwota i stagnacja.
    Ciekawe, że Niemcy chętnie jeżdżą na tereny dzikie i płacą za to sporą kasę. Po co jednak u siebie wszystko golą pod linijkę, zamiast mieć przy domu piękno Natury za darmo - nie wiadomo.
    To znaczy, wiadomo. Oni zwyczajnie nie mają rozumu.
    A teraz u nas też jest ten obłęd praktykowany. Tak zwany sejm produkuje nieustannie jakieś ustawy. Nikt się w tym już nie orientuje, bo nie da się tego rozumem ogarnąć.
    Ale aktualne pozostało, że "nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania". No pewnie, nie znając angielskiego masz mówić po angielsku.
    Mamy czas przełomowy i myślę, że Polacy się sprawdzą.
  • @nana 20:13:26
    Witam, Pani Nano,
    Dopiero teraz zauważyłem Pani pytanie do mnie adresowane w kwestii litery ё w alfabecie cyrylicznym. Przyznam się, że nie zwracałem na to dotąd uwagi, jako że i normalnie litera ta była rzadko używana, a jej obecny zanik położyłbym na karb powszechnego już zjawiska lekceważenia i pomijania znaków diakrytycznych prawie we wszystkich językach, gdzie one obowiązują. Dzieje się tak głownie pod wpływem zmechanizowania pisania (tj. przez klawiaturę, a nie piórem) a także wskutek wpływu języka angielskiego, gdzie znaków diakrytycznych nie ma. W rosyjskim też przecież do zapisu słów obcego pochodzenia stosuje się „io” a nie „ё”, jak np. w japońskiej nazwie Jokohama (i podobnych za drugim kręgiem skojarzenia). W wyrazach rdzennie słowiańskich, takich jak ‘jejo, niejo’ itp., „umlaut” się opuszcza, ale wymowę zachowuje domyślnie. Takie rozchodzenie się wymowy i pisowni jest również wszędzie powszechne, a niektóre języki są pod tym względem zmorą z definicji. Ma Pani szczęście, że to tylko rosyjski, a nie np. arabski, gdzie zapisuje się tylko spółgłoski, a tego co jest pomiędzy nimi trzeba się domyślać na podstawie znajomości języka mówionego. Ale żeby nie sięgać daleko, proszę także popatrzeć na zapis grecki albo irlandzki, ba - nawet na francuski – co tam się dzieje i jak daleko jest od pisowni do wymowy, czy odwrotnie. Choć z drugiej strony są języki i pisma nadal bardzo precyzyjnie dopasowane fonetycznie jak np. serbski lub ormiański.
    W każdym razie z zanikiem rosyjskiego ё (w druku, bo ręką dalej piszemy её) chyba przyjdzie się pogodzić, tak jak sugeruje Fretka. Pozdrawiam Panią najserdeczniej. BJ
  • @Bogusław Jeznach 14:58:32
    Polecam bardzo ciekawy i wyczerpujący artykuł rosyjski na ten temat, ten sam, który przytoczyła Pani Fretka:

    Русский алфавит состоит из тридцати трёх букв. Одна из них стоит несколько особняком от общего ряда. Во-первых, она единственная среди коллег имеет точки сверху, Во-вторых, была введена в уже существующий алфавит в приказном порядке.
    Это буква Ёё.
    История буквы началась в 1783 году. Двадцать девятого ноября 1783 года состоялось одно из первых заседаний только что созданной Академии Российской словесности с участием её директора – княгини Екатерины Дашковой, а также известных на тот момент писателей Фонвизина и Державина. Екатерина Романовна предложила заменить двухбуквенное обозначение звука «io» в отечественной азбуке одной новой буквой "Е" с двумя точками сверху. Доводы Дашковой показались академикам убедительными, и вскоре её предложение было утверждено общим собранием Академии.
    А широко известной новая буква ё стала благодаря историку Н.М. Карамзину. В 1797 году Николай Михайлович решил заменить при подготовке в печать одного из своих стихотворений две буквы в слове «слiозы» на одну букву ё. Так, с лёгкой руки Карамзина, буква «ё» заняла своё место под солнцем и закрепилась в русском алфавите. В связи с тем, что Н.М. Карамзин был первым, кто использовал букву ё в печатном издании, вышедшем довольно большим тиражом, некоторые источники, в частности, Большая Советская Энциклопедия, именно его ошибочно указывают как автора буква ё.
    Большевики придя к власти, "прошерстили" алфавит, убрали "ять" и фиту и ижицу, но букву Ё не тронули. Именно при советской власти точки над ё в целях упрощения набора пропали в большинстве слов. Хотя формально еЁ никто не запрещал и не упразднял.
    Ситуация резко изменилась в 1942 году. Верховному Главнокомандующему Сталину на стол попали германские карты, в которых немецкие картографы вписывали названия наших населённых пунктов с точностью до точек. Если деревня называлась "Дёмино", то и на русском и на немецком было написано именно Дёмино (а не Демино). Верховный оценил вражескую дотошность. В результате, 24 декабря 1942 года вышел указ, предписывающий обязательное использование буквы Ёё везде, от школьных учебников до газеты "Правда". Ну, и разумеется, на картах. Между прочим, этот приказ никто никогда не отменял!
    Немного статистики
    В 2013 году букве Ёё исполняется 230 лет!
    Она стоит на 7-м (счастливом!) месте в алфавите.
    В русском языке около 12500 слов с буквой Ё, из них примерно 150 слов на её начинаются и около 300 на ё заканчиваются!
    На каждую сотню знаков текста в среднем приходится 1 буква ё. .
    Есть в нашем языке слова с двумя буквами Ё: «трёхзвёздный», «четырёхведёрный». В русском языке есть несколько традиционных имен, в которых присутствует буква Ё:Артём, Пармён, Пётр, Савёл, Селивёрст, Семён, Фёдор, Ярём; Алёна, Матрёна, Фёкла и др.
    Необязательность употребления буквы ё ведёт к ошибочным прочтениям и невозможности восстановить смысл слова без дополнительных пояснений, например:
    Заём-заем; совершённый-совершенный; слёз-слез; нёбо-небо; мёл-мел; осёл-осел; вёсел-весел…
    И, конечно, классический пример из «Петра Первого» А.К. Толстого:
    При этаком-то государе передохнем!
    Имелось в виду – «передохнём». Чувствуете разницу?
    А как вы прочитаете «Все поем»? Все поём? Всё поем?
    А фамилия французского актёра будет Депардьё, а не Депардье. (см. Википедию)
    И, кстати, у А. Дюма имя кардинала вовсе не Ришелье, а Ришельё. (см. Википедию)
    И правильно произносить фамилию русского поэта нужно Фёт, а не Фет.
  • @Bogusław Jeznach 15:07:51 bardzo Panu dziękuję, Szanowny Panie Jeznach
    jednak mojego problemu nie rozwiązało to w żadnym stopniu. Po prostu czytając bajkę po rosyjsku nie wiem, czy będzie faktycznie "e" czy "ё" w związku z czym poprawnie nauczyć się czytając w oryginale nie będę mogła. Nic to. Skoro to ma być język tylko dla wtajemniczonych, niech tak będzie. Nieco osłabia to mój zapał, zobaczę, czy mi charakteru starczy...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031