Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4000 postów 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Piątek, 26.12.2014 cz.I

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

(690) ACTA DIURNA (łac. „Dzienne Sprawy”) to najstarsza na świecie gazeta codzienna założona w Rzymie przez Juliusza Cezara w 59 pne. i wychodząca tam do 209 ne. Zapraszam do mojej wersji.

 

*Na pół godziny przed północą Mińsku zakończyła się w środę kolejna runda rozmów grupy kontaktowej ds. Ukrainy – informuje korespondent RIA Novosti. Uczestnicy spotkania opuścili budynek pierwszej rezydencji prezydenta Białorusi. Przedstawiciele rozmówców nie wyszli do dziennikarzy, którzy czekali na nich pod rezydencją przez ponad pięć godzin. W Mińsku odbyło się już kilka rund rozmów miedzy przedstawicielami Ukrainy i proklamowanych w trybie jednostronnym republik Donbasu przy pośrednictwie OBWE i Rosji. Podczas poprzednich rund strony omawiały zawieszenie broni i monitorowanie przez OBWE jego przestrzegania, wycofanie ciężkiego sprzętu z linii styku sił zbrojnych i sił samoobrony, a także wymianę jeńców.

 

* W rozmowach, które trwały ponad pięć godzin brali udział przedstawiciele Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) w osobie Denisa Puszylina, Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL), którą reprezentował Władysław Dejny i przedstawiciel reprezentujący stronę ukraińską, były prezydent tego kraju Leonid Kuczma. Rozmowy toczyły się przy udziale szefowej OBWE, Heidi Taglivini i przedstawiciela strony rosyjskiej, ambasadora Rosji w Kijowie, Michaiła Zurabowa. 

 

* Sądząc po zdawkowych odpowiedziach przedstawicieli władz zbuntowanego Donbasu, można przyjąć, że obecna tura rozmów zakończyła się tym razem fiaskiem. Strony nie uzgodniły terminu następnego spotkania, pomimo że sam ukraiński prezydent Petro Poroszenko podał w przeddzień mińskiego spotkania na swoim profilu na Twitterze informację, że kolejnym dniem pertraktacji pokojowych miał być piątek 26 grudnia.

 

* Lider proklamowanej w trybie jednostronnym DRL Aleksander Zacharczenko uważa, że Kijów traktuje rozejm jako możliwość do przegrupowania wojsk. Zamknięcie wielu lotnisk na Ukrainie może świadczyć o przygotowaniach do zerwania porozumień mińskich. Zgodnie z jego słowami, pojawiają się podejrzenia, że na pokładach wojskowych samolotów transportowych, które, według niego, lądują na tych lotniskach, „nie ma kaszy manny”, a „międzynarodowa pomoc wojskowa”. Państwowa służba lotnicza od 13 grudnia do 16 grudnia rano zawiesiła wszystkie loty do Charkowa, Dniepropetrowska i Zaporoża ze względów bezpieczeństwa. W Zaporożu zakaz początkowo przedłużono do 20, a następnie do 23 grudnia. Rzecznik prasowy sztabu operacji pacyfikacyjnej ukraińskiej armii w Donbasie Władysław Selezniew powiedział, że na lotniskach odbywała się operacja antyterrorystyczna.

 

* Aleksander Zacharczenko twierdzi, że w momencie katastrofy malezyjskiego samolotu 17 sierpnia były na niebie dwa samoloty, które następnie odleciały, i Boeing, który spadł. Lider DRL poinformował, że są dziesiątki świadków tego, iż malezyjski Boeing został zestrzelony przez ukraińskie samoloty. „Widziałem, jak to się stało. Były dwa samoloty i Boeing. Potem dwa samoloty odleciały, a Boeing spadł. DRL nie zestrzeliła go z dwóch powodów. Po pierwsze - jesteśmy ludźmi, a nie zwierzętami, po drugie – nie posiadamy środków technicznych. Nie mamy lotnictwa”, - powiedział. W tym tygodniu rosyjscy śledczy zdobyli dowody, że ukraiński myśliwiec Su-25 ma związek z katastrofą. Świadek zdarzenia, zbiegły do Rosji oficer ukraiński twierdzi, że Boeing mógł zostać zestrzelony przez samolot wojskowy, za którego sterami siedział kapitan Sił Powietrznych Ukrainy Władysław Wołoszyn. Świadek, który był członkiem obsługi wojskowej bazy lotniczej pod Dniepropietrowskiem  podaje też inne wiarygodne szczegóły zdarzenia: nazwiska, kody, numery rejestrów itp.

 

* W dniu wczorajszym mimo trwających w Mińsku rozmów pokojowych nadal dochodziło na styku frontu do licznych incydentów zbrojnych. I tak w rejonie lotniska donieckiego od strony miejscowości Piaski trwał sporadyczny ostrzał pozycji sił powstańczych prowadzony z ręcznej broni maszynowej przez stacjonujące w niej oddziały ukraińskiego wojska. W rejonie miejscowości Gorłówka ukraińskie wojsko rozlokowane w okolicach Majorska przy użyciu różnych rodzajów broni ostrzeliwały stanowiska obronne sił powstańczych oraz tereny kopalń nr. 6 i 7. W tym samym rejonie ale z kierunku miejscowości Dzierżyńska ukraińskie wojsko ostrzeliwało północne przedmieścia Gorłówki. Liczba ofiar i straty nie są znane.

 

*Najbardziej napięta sytuacja nadal utrzymuje się w okolicach północnych i zachodnich przedmieść Doniecka, gdzie praktycznie przez cały dzień prowadzono wymianę ognia, głównie z broni ręcznej. Na lotnisku donieckim doszło w środę do bardzo poważnego incydentu, gdy okazało się, ze ukraiński samochód ciężarowy przewożący pomoc humanitarną dla okrążonych tam żołnierzy sił prokijowskich, usiłował również przemycić wśród ładunku żywności i leków broń oraz amunicję.

 

* Na donieckim lotnisku nadal operuje ukraiński snajper ostrzeliwując z ukrycia pozycje wojsk powstańczych.  W środę w  Doniecku została zlikwidowana ukraińska grupa dywersyjna, która z moździerza ostrzeliwała cele cywilne:

 

*Do incydentów zbrojnych dochodziło również w rejonie miejscowości: Debalczewo, Gorówka, Szczastie oraz w okolicach Stanicy Ługańskiej. W rejonie Stanicy Ługańskiej, leżącej na północny-wschód od przedmieść Ługańska, ukraińskie wojska skierowały tam dużą liczbę czołgów, które przez powstańczą ciężką artylerię zostały ostrzelane. Nie znane są skutki tego ostrzału.

 

*W odpowiedzi na ciągły ostrzał powstańczych pozycji obronnych w rejonie miejscowości Stachanów, odpowiedzieli oni ogniem artyleryjskim na ukraińskie pozycje rozlokowane w okolicy miejscowości Gorskoje. W rejonie miasta Wołnowacha, w kierunku na południe od Doniecka, ukraińska artyleria ostrzeliwała prowokacyjnie przedmieścia Dokuczajewska.

 

* Nasiliły się walki w rejonie miejscowości: Grigorijewka, Nowomariewka, Sokolniki i Wesoła Góra, gdzie ukraińska artyleria ostrzeliwała pozycje sił powstańczych. Słychać było strzały w okolicach miejscowości Jenakijewo. W strefie frontu ługańskiego, na północny-zachód od Ługańska, ukraińska artyleria ostrzeliwała z rejonu miejscowości Sławianoserbska i Szczastie rozlokowane w okolicach Krymskoje, Priszyba i Smiełoje  stanowiska obrony sił powstańczych . Tam też, ale na północny-wschód od  Ługańska, w rejonie Stanicy Ługańskiej toczyły się intensywne walki- przy użyciu ciężkiej broni maszynowej i moździerzy - o most kolejowy na rzece Siewierskij Donieck.

 

* Ukraińskie bataliony banderowskiej gwardii narodowej „Dnipro-1″, „Ajdar”, „Donbass”  i oddziały faszystowskich  bojówek „Prawego Sektora” rozpoczęły blokadę jedenastu dróg od strony Ukrainy, które prowadzą do rejonu opanowanego przez siły powstańcze. Tym samym uniemożliwiają dostarczenie tam pomocy humanitarnej niezbędnej do przetrwania ludności cywilnej. Jeden z dowódców ukraińskiego batalionu gwardii narodowej „Dnipro-1″, Wołodymyr Mańko tak uzasadnia tą bezprawną akcję:„Nie mamy kontroli nad drugą stroną. Jesteśmy z nią w wojnie i przelewamy naszą krew, równocześnie ich karmiąc” 

 

*Przedwczoraj na punkcie kontrolnym nr. 31 mieszczącym się przy drodze T1303 zajmowanym przez ukraińskie wojska doszło do bardzo silnego wybuchu, w wyniku którego zginęło co najmniej sześciu ukraińskich żołnierzy. Prawdopodobnie eksplodował magazyn z amunicją w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z bronią

 

* Nasilają się ruchy odśrodkowe w różnych częściach Ukrainy także poza Donbasem. W środę rano na stacji kolejowej „Zastawa-1″ w centrum Odessy nastąpiła silna eksplozja, której przyczyny oraz skutki do chwili obecnej nie są znane. Sytuacja w tym mieście jest jednak coraz bardziej napięta. Także w Kijowie przed gmachem Wierchownej Rady doszło we wtorek do gwałtownych demonstracji a zrewoltowany tłum liczący około 2 tysięcy osób usiłował wtargnąć do ukraińskiego parlamentu.

 

* W nocy z środy na czwartek doszło do silnej eksplozji w centrum Charkowa w pobliżu sklepu z meblami przy ulicy Rymarskiej 5. Właścicielem sklepu jest ukraiński nacjonalista  aktywnie i finansowo wspierający działania w ramach tzw. operacji antyterrorystycznej. Policja uznała ten wybuch za zamach terrorystyczny, ale nie ma żadnych informacji o jego skutkach ani innych szczegółów.

 

* Po przedwczorajszym zadekretowaniu przez władze Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) tymczasowej Konstytucji wczoraj władze Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) zaczęły przygotowania do wprowadzenia do obiegu swojej waluty:

 

* MSZ Polski zamierza ewakuować z terytorium Donbasu etnicznych Polaków – poinformowało Polskie Radio. Zgodnie ze słowami r zecznik a prasowego polskiego MSZ Marcina Wojciechowski ego, w najbliższym czasie do Charkowa uda się specjalna delegacja w celu przygotowania pomocy dla obywateli polskiego pochodzenia mieszkających w Donbasie. Wojciechowski dodał, że obecnie tworzone są listy osób, które mogą być ewakuowane.  Wcześniej MSZ Polski oświadczyło, że z terytorium Donbasu 29 grudnia planuje się wywieźć około 100 osób. Polacy, którzy chcą wyjechać muszą udokumentować swoje związki z Polską.

 

* W środę rano około 11:10 na Krymie zostały całkowicie wstrzymane dostawy energii elektrycznej z Ukrainy, która w trybie jednostronnym zawiesiła zaopatrzenie półwyspu w prąd. Na Krymie zostały uruchomione przenośne elektrownie gazowe a także dieslowe agregaty prądotwórcze, które przez cały dzień pracowały z maksymalną mocą. Wieczorem zaopatrzenie Krymu w energię przywrócono. Wcześniej szef rady Ministrów Republiki Krymu Siergiej Aksionow poinformował, że Ukraina i Rosja podpisały kontrakt na tranzyt energii elektrycznej z Rosji przez terytorium Ukrainy do Krymu w celu zaopatrzenia półwyspu bez zakłóceń. Obecnie Krym w 70% zależy od dostaw energii elektrycznej z Ukrainy.

 

*Parlament w Kijowie zmienił Ustawę o polityce wewnętrznej i zagranicznej oraz Ustawę o podstawach bezpieczeństwa, zezwalając Ukrainie na przynależność do międzynarodowych bloków militarnych, takich jak NATO.Tym samym ukraiński parlament zdecydowaną większością głosów poparł to co już podczas ubiegłotygodniowej wizyty w Warszawie ogłosił w polskim Sejmie prezydent Poroszenko zapowiadając zrzeczenie się przez Ukrainę statusu kraju pozablokowego, co wywołało wśród polskich parlamentarzystów niemalże euforię. Za ustawą głosowało 303 spośród 450 członków Wierchownej Rady.

 

*W środę niemiecka prasa krytycznie oceniła decyzję parlamentu w Kijowie o zezwoleniu Ukrainie na przynależność do międzynarodowych bloków militarnych takich jak NATO. Komentatorzy uważają, że zaostrzy to konflikt z Rosją. Rząd niemiecki ma powody, by sprzeciwiać się wejściu Ukrainy do NATO – oceniła „Frankfurter Allgemeine Zeitung”  - nawet jeśli rozumie cel zabiegania o miejsce w Sojuszu. Wydawana w Dreźnie „Saechsische Zeitung” napisała, że rozszerzenie NATO na Wschód z punktu widzenia Rosji naruszyłoby równowagę sił. Ponieważ jednak Ukraina jest daleka od spełnienia kryteriów stawianych przez Sojusz, byłoby dobrze, gdyby NATO „przestało budzić w Ukraińcach nadzieje, których nie można spełnić”. „Nuernberger Zeitung” napisała, że prezydent Ukrainy Petro Poroszenko „zachowuje się jak facet, który podpalił swoją kawalerską kwaterę, licząc na to, że kobieta jego marzeń pozwoli mu wprowadzić się do niej na stałe”. W ten sposób prezydent wzmacnia te siły na Ukrainie, które chcą niezależnie od wszystkiego siłowo rozstrzygnąć spór o z rebeliantami, a nawet marzą o odbiciu Krymu. Także „Heilbronner Stimme” nakreśliła ponury obraz Ukrainy. „Krym zaanektowany, silny ruch separatystów na Wschodzie i prezydent, który nie ma nic lepszego do roboty, jak tylko narzucać się Zachodowi”. Ukraina jest zdestabilizowana i podzielona - oceniła ta regionalna gazeta.

 

* W czwartek, który na Ukrainie był dniem powszednim, przed budynkiem Rady Najwyższej w Kijowie odbyło się jednocześnie kilka mitingów, na które przyszło kilkaset osób – poinformowała ukraińska agencja informacyjna UNN. „Pod budynek Rady przyszli aktywiści, którzy domagają się lustracji pierwszego zastępcy szefa administracji fiskalnej Wołodymyra Homenki i zaprzestania nagonki na kierownictwo przedsiębiorstwa państwowego Ukrspirt. Tradycyjnie pod parlament przyszli także deponenci i kredytodawcy, którzy żądają uregulowania kwestii wypłacania kredytów walutowych”, - poinformowała agencja. W innych dzielnicach ukraińskiej stolicy również odbywają się mitingi. Na czwartek w Radzie zaplanowano posiedzenie plenarne. Deputowani zamierzają rozpatrzeć szereg ważnych projektów ustaw.

 

* Rosja powinna umacniać swoje wpływy jako światowe mocarstwo i nie zapominać o swoim wkładzie w światową kulturę, światowej samoizolacji nie będzie - oznajmił prezydent Władimir Putin. „Zostały zdecydowanie odrzucone wezwania do kulturalnej samoizolacji. W związku z tym chcę podkreślić, że Rosja była i niewątpliwie będzie nieodłączną częścią światowej cywilizacji” - oświadczył Putin na posiedzeniu Rady Państwowej ds. Kultury i Sztuki. Przywódca państwa dodał, że rosyjską wielonarodową kulturę zawsze wyróżniała otwartość i przyjazność. „Zawsze czujnie reagowała ona na światowe tendencje w sztuce i sama wzbogacała i pod wieloma względami kształtowała te światowe tendencje. Nie tylko cenimy te tradycje, lecz zrobimy wszystko co w naszej mocy w celu ich rozwoju i pomnożenia” - powiedział prezydent. „Powinniśmy nie zapominać, lecz rozszerzać nasze wpływy kulturalne na świecie. Nie można zamykać się na sobie i zapominać, co zrobiliśmy dla światowej kultury oraz zdawać sobie sprawę z tego, co możemy jeszcze zrobić, a więc umacniać wpływ Rosji jako światowego mocarstwa” - podkreślił Putin.

 

* Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak w wywiadzie dla rosyjskich dziennikarzy telewizyjnych ponownie zasygnalizował, ze istnieje ryzyko nielegalnego pobierania przez Ukrainę rosyjskiego gazu, przeznaczonego dla Europy. Minister wyjaśnił, że z zaplanowanych 4 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu przeznaczonych na sprzedaż w listopadzie-grudniu Ukraina zamówiła i opłaciła tylko miliard. Zdaniem Nowaka, to negatywnie odbija się na Ukrainie w sezonie jesienno-zimowym. Nowak dodał, że Rosja do końca grudnia czeka na spłacenie przez Ukrainę drugiej transzy zadłużenia za rosyjski gaz a także na wniosek o dostawę gazu w styczniu.

 

* „Rok 2014 był dla Rosji historyczny.” Taką opinię przewodniczący Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin przedstawił na ostatnim plenarnym posiedzeniu jesiennej sesji, podsumowując wyniki pracy izby. „Dobiega końca jesienna sesja, razem z nią dobiega końca cały 2014 rok. Zapisze się on w historii naszego państwa, a po lekcje 2014 roku będzie sięgało wiele krajów również w przyszłości” - powiedział Naryszkin. Według niego, jedna z najważniejszych lekcji polega na tym, że hegemonistyczne dążenia niezależnie od tego, jakie pseudodemokratyczne hasła je maskują, zawsze zostaną odparte - powiedział. „Szczepienie” na takie dążenia zostało wypracowane przez doświadczenie dwóch wojen światowych, które rozpoczęły się właśnie od takich niepohamowanych ambicji - podkreślił. Naryszkin przypomniał, że dobiega końca Rok Kultury, a zastąpi go Rok Literatury. „Wreszcie my wszyscy, wszyscy nasi współobywatele na nowo spojrzeliśmy na historyczną spuściznę Rosji. Nasza kultura i świadomość historycznej wspólnoty pomogą nam również w przyszłości odeprzeć wszystkie ataki na społeczeństwo i państwo, na cały rosyjski świat. U jego podstaw leży wielki, bogaty i piękny język rosyjski. I ten fundament będziemy ciągle umacniać” - powiedział Naryszkin.

 

* Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė nie zamierza przyjeżdżać do Moskwy na obchody 70-lecia Zwycięstwa Związku Radzieckiego nad nazistowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej – podaje portal informacyjny delfi.lt powołując się na BNS. „Zaproszenie zostało otrzymane. Prezydent nie zamierza uczestniczyć w tym wydarzeniu” – poinformował sekretarz prasowy przywódczyni Litwy, Modestas Naudžius. Wcześniej liderzy państw bałtyckich przyjmowali czasem zaproszenia na Paradę Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jednak od ponad dziesięciu lat przywódcy Litwy odrzucają takie propozycje. Moskwa wysłała do szeregu światowych liderów zaproszenia na Paradę Zwycięstwa z okazji 70. rocznicy Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.

 

*Wywiady syryjski i iracki alarmują: rebelianci z Państwa Islamskiego zwiększyli sprzedaż zrabowanych skarbów kultury, zwłaszcza chrześcijańskiej, kolekcjonerom na Zachodzie, zwłaszcza w USA.  W handlu tym pośredniczą firmy paserskie i banki zachodnie. Z danych znajdujących się w posiadaniu irackich służb specjalnych wynika, że tylko w wyniku rozgrabienia kilku bardzo starych aramejskich cerkwi w okolicach syryjskiego miasta en-Nabak bojówkarze zarobili prawie 40 milionów dolarów, sprzedając szaty i naczynia liturgiczne, księgi, ikony, lampy, dywany, posągi, relikwiarze, a nawet fragmenty sztukatorki i mozaik. Popyt na takie dzieła rośnie.

 

* MSZ Chin ponownie zaoferował swoją pomoc Rosji w przezwyciężeniu trudności gospodarczych, jeśli pojawi się taka konieczność. „Kilka dni temu szef MSZ Chin Wang Yi złożył oświadczenie w sprawie obecnej sytuacji w Rosji. Rosja i Chiny są partnerami w szerokim tego słowa znaczeniu. Zawsze wspieramy się i pomagamy sobie wzajemnie. Jesteśmy przekonani, że Rosja samodzielnie pokona trudności gospodarcze, ale jeśli potrzebna będzie jej pomoc, to Chiny udzielą jej”, - powiedział rzecznik prasowy MSZ Chin. Wcześniej szef MSZ ChRL Wang Yi oświadczył, że Chiny zrobią wszystko, co w ich mocy, jeśli Rosja zwróci się do nich o pomoc.

 

*Korea Północna zaproponowała Stanom Zjednoczonym przeprowadzenie wspólnego śledztwa w sprawie cyberataku, którego ofiarą padła pod koniec listopada wytwórnia Sony Pictures. Pjongjang zaprzeczył, jakoby stał za tym atakiem.Dzień wcze­śniej FBI for­mal­nie oskar­ży­ło Koreę Pół­noc­ną o ten atak, a pre­zy­dent USA Ba­rack Obama za­gro­ził od­we­tem. "Po­nie­waż USA roz­prze­strze­nia­ją bez­pod­staw­ne za­rzu­ty i nas znie­sła­wia­ją, pro­po­nu­je­my im wspól­ne do­cho­dze­nie" - oświad­czy­ło pół­noc­no­ko­re­ań­skie MSZ, cy­to­wa­ne przez pań­stwo­wą agen­cję KCNA. "Mo­że­my udo­wod­nić - nie ucie­ka­jąc się do tor­tur, jak robi to CIA - że nie mamy nic wspól­ne­go z tym in­cy­den­tem" - dodał re­sort. "Nie bę­dzie­my to­le­ro­wać nigdy ja­kich­kol­wiek obelg wobec na­sze­go naj­wyż­sze­go przy­wód­cy" - na­pi­sał MSZ, na­wią­zu­jąc do wy­pro­du­ko­wa­nej przez Sony Pic­tu­res ko­me­dii "The In­te­rview" o za­ma­chu na przy­wód­cę Korei Pół­noc­nej Kim Dzong Una. Sony osta­tecz­nie wy­co­fa­ła z kin ten film po cy­be­ra­ta­ku, pod­czas któ­re­go prze­chwy­co­no około 100 te­ra­baj­tów da­nych, m.in. in­for­ma­cje o nu­me­rach ubez­pie­czeń spo­łecz­nych pra­cow­ni­ków, szcze­gó­ły kon­trak­tów z ak­to­ra­mi i twór­ca­mi fil­mo­wy­mi, a także całe filmy do­pie­ro cze­ka­ją­ce na pre­mie­rę. Nie­któ­re in­for­ma­cje umiesz­czo­no póź­niej w sieci. Do ataku przy­zna­li się ha­ke­rzy z grupy o na­zwie Straż­ni­cy Po­ko­ju (GOP). Za­gro­zi­li oni też ata­ka­mi, po­rów­ny­wal­ny­mi z 11 wrze­śnia 2001 roku, jeśli film wej­dzie na ekra­ny kin. W so­bo­tę także Korea Po­łu­dnio­wa oskar­ży­ła swego pół­noc­ne­go są­sia­da o wy­kra­dze­nie da­nych Sony, uzna­jąc, że atak przy­po­mi­nał te z marca ub.r., wy­mie­rzo­ne w po­łu­dnio­wo­ko­re­ań­skie banki i inne in­sty­tu­cje.

 

* Gdyby dla Davida Camerona interesy Wielkiej Brytanii rzeczywiście były priorytetowe, stawiałby opór lub nawet kwestionował sankcje wobec Rosji i nie tryumfował z powodu spadku ceny ropy naftowej i wartości rubla. Jednak brytyjski premier robi wszystko na odwrót, pokazując, że działa w interesie innych krajów, które chcą ukarać Rosję za niezależność, własną opinię i położenie kresu próbom zmiany reżimu w Syrii - pisze Neil Clark w swoim artykule dla radio Sputnik. W ubiegłym tygodniu, przemawiając przed parlamentem, David Cameron, zainspirowany efektem antyrosyjskich sankcji, wezwał Zachód do dalszego zapędzania Rosji w kąt surowymi środkami. Zdaniem Clarka, duże i małe brytyjskie firmy oraz brytyjscy pracownicy ponoszą ogromne straty z powodu polityki Camerona, zainspirowanego przez ideologię neokonserwatyzmu. Co się tyczy spadku cen ropy naftowej, to zdaniem Clarka, na razie zyskują na tym tylko zwykli ludzie z powodu obniżki ceny benzyny, lecz w rzeczywistości dla brytyjskiej gospodarki nie ma w tym nic dobrego.

 

* Jeden z najbogatszych ludzi w Azji Thomas Kwok, były dyrektor i współprzewodniczący hongkońskiej spółki deweloperskiej Sun Hung Kai Properties Ltd., należących do największych na świecie, we wtorek został skazany na pięć lat więzienia w ramach zakrojonego na wielką skalę śledztwa w sprawie korupcji - pisze The Wall Street Journal. W ubiegłym tygodniu Raphael Hoi, wpływowy hongkoński urzędnik, który brał łapówki od wielu biznesmenów, w tym od Thomasa Kwoka, został skazany na 7,5 lat więzienia. W piątek po podaniu do wiadomości publicznej wyroku Thomas Kwok poinformował o opuszczeniu wszystkich stanowisk w Sun Hung Kai. Jednocześnie spółka oznajmiła, że będzie kontynuowała pracę w normalnym trybie. W poniedziałek zrezygnował on również ze stanowiska niezależnego dyrektora w Bank of East Asia, które sprawował przez ostatnie 13 lat. Na sześć lat więzienia skazano jednego z siedmiu dyrektorów wykonawczych Sun Hung Kai Thomasa Chana, który pośredniczył w przekazywaniu łapówek. Jeszcze jeden pośrednik, Frances Kwan został skazany na 5 lat więzienia. Spółka Sun Hung Kai z kapitalizacją 42,7 mld dolarów należy do jednej z najbardziej wpływowych hongkońskich rodzin Kwok. Sun Hung Kai zawsze szczyciła się wysokim poziomem korporacyjnego zarządzania i nieskazitelną etyką swoich top menedżerów. Antykorupcyjne śledztwo, które rozpoczęło się w 2012 roku, poważnie zaszkodziło jej renomie. Brat Thomasa Kwoka, Raymond, również był podejrzanym w tym śledztwie, lecz na rozprawie sądowej oczyszczono go ze wszystkich zarzutów.

 

* Na kosmodromie Bajkonur trwają aktywne przygotowania do startów, zaplanowanych na dobiegający końca 2014 rok, rakiet Sojuz-2.1b i Proton-M – poinformował wczoraj przedstawiciel Roskosmosu. „Na place startowe wysłano dwie rakiety nośne jednocześnie: Sojuz-2.b z rosyjskim statkiem kosmicznym zdalnego sondowania Ziemi Resurs-P nr 2. Jednocześnie na placu startowym została ustawiona rakieta nośna Proton-M z europejskim telekomunikacyjnym satelitą kosmicznym Astra-2G” - podkreślił przedstawiciel Roskosmosu. Start Sojuzu-2.1b został zaplanowany na 26 grudnia o godz. 21.55 czasu moskiewskiego, start Protonu-M - na 28 grudnia o godz. 00.37 czasu moskiewskiego.

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930