Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3994 posty 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Lądowanie na komecie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rosyjski publicysta Walerij Agiejew pisze o przełomowym lądowaniu modułu Philae na głowie komety Czuriumowa-Gierasimienki

W mijającym tygodniu ludzkość zrobiła kolejny ważny krok do poznania świata. Moduł naukowy Philae sondy kosmicznej Rosetta Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) dokonał pierwszego w historii lądowania na powierzchni trzykilometrowej komety Czuriumow-Gierasimienko. Moduł będzie pracował na jej powierzchni przez około 6 miesięcy. Ta niebywała misja kosmiczna jest zarazem jedną z jak dotąd najdroższych - ponad miliard euro.

Sonda Rosetta do swojego głównego celu leciała przez prawie 10 lat, pokonując pół miliarda kilometrów. W tym czasie astronomom udało się wykonać setki wysokiej jakości zdjęć z kosmosu, a nawet dowiedzieć się, jak pachnie kometa. Czujniki wskazały, że czuć ją obornikiem, alkoholem i zgniłymi jajami, czyli siarkowodorem i amoniakiem.

Rosyjscy astronomowie, Swietłana Gierasimienko wraz z Klimem Czuriumowem, którzy w 1969 roku odkryli tę kometę, przebywają obecnie w niemieckiej Kolonii, gdzie w Centrum Zarządzanie Lotami Europejskiej Agencji Kosmicznej obserwowali lądowanie Philae na komecie. Starszy pracownik naukowy Instytutu Badań Kosmicznych Rosyjskiej Akademii Nauk Natan Ejsmont uważa, że eksperymenty naukowe z urządzeniem Rosetta są w ogóle olbrzymim krokiem na drodze do oswojenia kosmosu: Dokonano wybitnego osiągnięcia we wszystkich aspektach. Zarówno w dziedzinie lotów kosmicznych, jak również nauk fundamentalnych. Oczekujemy odkrycia, które być może zmieni trochę nasze rozumienie rozwoju Układu Słonecznego i systemów planetarnych.

Sonda zbada skład chemiczny komety pobierając próbki na głębokości do dwóch metrów przy użyciu niewielkiego wiertła. Po raz pierwszy zostanie zbadany skład zarówno atmosfery jak i warstwy stałej komety. W tym celu na jej powierzchni zostanie umieszczonych dziesięć różnych urządzeń. Istnieje prawdopodobieństwo, że potwierdzi się teoria, iż to właśnie komety przyniosły na Ziemię wodę i życie. Główny wydawca czasopisma „Wiadomości Kosmonautyki” Igor Lisow twierdzi bowiem tak: Chociaż ziemskie urządzenia badały już kilka komet, to wszystkie badania przeprowadzano z trajektorii lotu: zdjęcia i sondowania, pomiary spektrometrem z dużej odległości i w krótkim czasie. To oczywiście też jest bardzo cenne, ale to nie wystarczy. W tym przypadku mamy do czynienia z długim przebywaniem urządzenia blisko komety, co pozwoli obserwować dynamikę, co dzieje się tam w czasie, gdy dochodzi do emisji substancji z jej powierzchni. Co w ogóle dzieje się z nią podczas zbliżania się do Słońca. Po drugie, są to badania kontaktowe, które również zostaną przeprowadzone po raz pierwszy na świecie, ponieważ nikt wcześniej nie lądował na jądrze komety. Dotykać jej prawdziwej istoty urządzeniami – to wyjątkowo interesujące zadanie.

Sonda Rosetta została nazwana na cześć unikalnego znaleziska dokonanego w Egipcie w 1799 roku. Na wyspie Philae na Nilu znaleziono tak zwany Kamień z Rosetty z hieroglificznymi inskrypcjami w trzech językach, co dało początek egiptologii: pozwoliło Champollionowi rozszyfrować starożytne egipskie hieroglify a następnie odkryć bogatą historię starożytnego Egiptu. Przeniesienie symboliki tej nazwy polega w tym przypadku na tym, że badanie komety może również pozwoli w końcu zrozumieć historię rozwoju Układu Słonecznego oraz rzuci światło na proces powstawania planet, a być może również powstania życia na Ziemi.

 

KOMENTARZE

  • 1.000.000.000 euro, to jest 4,2 miliarda złotych.
    Za te pieniądze wiemy jak "pachnie" kometa.
    Oczywiście jest to bzdurą, bo nie pachnie, i nikt jej nie powącha, gdyż żaden ludzki zmysł nie będzie działał w tych warunkach.
    Sonda wykryła alkohol, siarkowodór i amoniak - podobno.
    Skąd takie związki na komecie, która przemierza wielkie połacie kosmosu i jakim cudem alkohol nie wysublimował albo nie odparował w okolicach słońca???
    Czy może chodzi o kolejną bajkę z przybyciem życia z kosmosu na ziemię???
    Skoro już nie da się utrzymać miliardów, ba nawet milionów i setek tysięcy lat wieku Ziemi, to trzeba coś wymyślić, żeby ludziom powiedzieć skąd się wzięli.

    No i skąd?
    Ano spadli z Księżyca.
  • Philae jest już w stanie uśpienia.
    On się im odbił najpierw dwa razy od powierzchni i wylądował w całkiem nieprzewidzianym miejscu (jakaś rozpadlina, czy coś takiego), gdzie jest mało słońca, więc nie jest w stanie ładować akumulatorów za pomocą swoich ogniw słonecznych. Dlatego po wykonaniu programu badań minimum ( i niemal całkowitym rozładowaniu akumulatorów), przełączyli go w stan uśpienia. Ale gdy kometa będzie bliżej słońca, to może się obudzi.

    A tutaj bardzo ciekawe zdjęcia. Miejsce pierwszego odbicia przed i tuż po. Duże kółko to chmura pyłu powstała w wyniku odbicia. Małe kółko górne to lądownik Philae tuż po odbiciu, małe kółko dolne to jego cień.

    http://blogs.esa.int/rosetta/files/2014/11/Touchdown_w_shadow.gif

    A to ze strony.

    http://blogs.esa.int/rosetta/2014/11/16/philae_spotted_after_first_landing/
  • @AlexSailor 23:08:46
    Rece opadaja jak czytam to co napisales.
    Jezeli chodziles do szkoly w Polsce to tylko zmarnowales pieniadze podatnikow, bo niczego sie nie nauczyles.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930