Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4001 postów 1864 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Środa, 29.10.2014

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (623) Ukraina po wyborach, Donbas w trakcie, Rosja się zbroi, dżihad już w Libanie, katastrofa Antaresa, Londyn stawia się Brukseli… Zapraszam na dzisiejszy serwis.

 

Moskwa filozoficznie podchodzi do tego, że niektórzy zachodni partnerzy niekiedy zniekształcają treść poufnych rozmów - oznajmił szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow w wywiadzie dla rosyjskich dziennikarzy. Minister nie wątpi, że „cała obecna sytuacja z potęgowaniem antyrosyjskich emocji w opinii publicznej na Zachodzie jest dobrze skoordynowana”. „Powiem tylko, że chyba znaleźliśmy słuszne antidotum na przypadki podobnych wycieków - natychmiast mówimy o gotowości opublikowania całego tekstu rozmowy. Nie mamy nic do ukrywania” - podkreślił Ławrow.

 

* Kijów bez wyjaśnienia przyczyn cofnął podpis swojego przedstawiciela generała Jurija Dumańskiego pod dokumentem w sprawie linii podziału między powstańcami i siłami zbrojnymi na wschodzie Ukrainy - oznajmił wicepremier proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej Andriej Purgin. Wcześniej przy pośrednictwie OBWE i Rosji kijowskie władze i powstańcy uzgodnili rozejm od 5 września. Ponadto uzgodniono szereg kwestii dotyczących statusu Donbasu, w tym strony porozumiały się w sprawie ustalenia linii kontaktu i stworzenia wzdłuż niej 30-kilometrowej strefy bezpieczeństwa.

 

* Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy oświadczyła, że kijowskie władze nie unieważniały podpisu swojego przedstawiciela pod dokumentem dotyczącym uzgodnienia linii rozgraniczenia między siłami zbrojnymi i powstańcami w Donbasie. „Nie można cofnąć tego, czego nie było” - poinformował dzisiaj rzecznik RBOU Andrij Łysenko. 10 października premier proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej Aleksander Zacharczenko poinformował, że władze republiki podpisały porozumienie z Kijowem w sprawie linii rozgraniczenia. Dzisiaj wcześniej władze DRL oznajmiły, że Kijów cofnął podpis swojego przedstawiciela pod dokumentem w sprawie uzgodnienia linii podziału.

 

* Biuro prasowe partii Blok Petra Poroszenki podaje, że projekt porozumienia koalicyjnego został już przekazany partiom politycznym Front Narodowy premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka i Samopomicz mera Lwowa Andrija Sadowego. W porozumieniu proponuje się między innymi przeprowadzenie prywatyzacji wszystkich ukraińskich zakładów, wydobywających węgiel. Ponadto dokument zawiera propozycje dotyczące dostaw gazu. Jeśli zostaną zatwierdzone, to od 2018 roku jeden kraj nie będzie w stanie zapewniać ponad 30% rocznego użycia Ukrainy. Proponuje się także zniesienie ograniczeń dotyczących transgarnicznego ruchu kapitału. 26 października na Ukrainie odbyły się wybory parlamentarne.

 

* Partia premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka Front Narodowy przygotowała własny projekt porozumienia koalicyjnego. Wcześniej taki projekt już opublikował Blok Petra Poroszenki. Dokument Jaceniuka zawiera 36 projektów ustaw, które należy zatwierdzić do końca roku a także plan działań rządu w zakresie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. Premier zaproponował nazwać koalicję Europejska Ukraina i formować gabinet ministrów według zasady Komisji Europejskiej - kandydaci wystąpią z 10-minutowymi prezentacjami. Jaceniuk oświadczył, że stanie na czele rządu, jeśli koalicja większości w Radzie Najwyższej zostanie sformowana na jego warunkach.

 

* Przyszłe wybory w proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej i Donieckiej Republice Ludowej zagrażają całemu procesowi pokojowemu w Donbasie. Taki punkt widzenia przedstawił prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Według niego, miejscowe wybory w poszczególnych rejonach Donbasu mogą się odbyć tylko zgodnie z ukraińskim prawem. Wybory do Rady Najwyższej Ukrainy odbyły się w ubiegłą niedzielę. W proklamowanych w trybie jednostronnym DRL i ŁRL odbędą się 2 listopada. Powstańcy wielokrotnie oświadczali, że na terytorium nieuznawanych republik nie odbędą się żadne wybory ogłoszone przez ukraińskie władze.

 

* W ramach wyborów lidera i parlamentu proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej rozpoczęło się głosowanie internetowe - poinformowała Centralna Komisja Wyborcza republiki. Mieszkańcy DRL, przebywające poza granicami republiki, mogą głosować przez internet w ciągu trzech dni - do 31 października. W tym celu mają wejść na stronę Centralnej Komisji Wyborczej DRL, przejść przez procedurę weryfikacji, wysyłając skany swoich dokumentów. Głosowanie internetowe zostało zorganizowane przede wszystkim dla mieszkańców rejonów, pozostających pod kontrolą Kijowa. Ponadto będą mogli głosować w lokalach w DRL.

 

* Uznanie przez Rosję wyborów szefów i deputowanych w proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej i Donieckiej Republice Ludowej nie sprzyja zniesieniu sankcji UE, lecz może pociągnąć wprowadzenie kolejnych ograniczeń - oświadczył rzecznik UE w Rosji Vygaudas Ušackas podczas konferencji prasowej w Moskwie. Według niego, kierownictwo UE jest zaniepokojone planami Rosji dotyczącymi wysłania do DRL i ŁRL obserwatorów i uznania tych wyborów. Wcześniej szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oznajmił, że Rosja uzna wybory, które odbędą się 2 listopada na terytorium DRL i ŁRL.

 

* Tysiące ofiar i wojna domowa na Ukrainie były ceną za opóźnione odroczenie zastosowania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Powiedział o tym stały przedstawiciel Rosji przy ONZ, Witalij Czurkin. Dodał on, że próbując zapobiec eskalacji konfliktu u jego źródeł, Moskwa wzywała do zaprzestania rozdzierania Ukrainy i stawiania przed nią sztucznego wyboru – albo z UE, z Zachodem, albo z Rosją. Jak oświadczył Czurkin, Rosja od samego początku kryzysu ostrzegała, że wydarzenia, które miały miejsce na Ukrainie ubiegłej zimy – podsycany przez rażącą ingerencję z zewnątrz zamach stanu – przerodzą się w głęboki i nieodwracalny podział kraju.

 

* „U nas zginęło już około 4000 osób. Trzy czwarte z nich stanowią cywile” - oznajmił dzisiaj wicepremier proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej Andriej Purgin. Według niego, strona ukraińska kontynuuje ostrzały Doniecka i innych miejscowości z użyciem rakiet Toczka U oraz innego ciężkiego sprzętu, „dlatego giną przeważnie cywile”. Wcześniej ONZ podała do wiadomości publicznej dane o liczbie ofiar konfliktu zbrojnego na wschodzie Ukrainy. Według danych organizacji, od połowy kwietnia do 6 października na wschodzie Ukrainy zostało zabitych co najmniej 3660 osób, a 8756 doznało obrażeń.

 

* Rosja obawia się prawdopodobnego wzrostu liczby uchodźców z Ukrainy z powodu trwających ostrzałów miejscowości na południowym wschodzie kraju - poinformował zastępca stałego przedstawiciela Rosji przy ONZ Jewgienij Zagajnow na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa międzynarodowej organizacji. Według niego, obecnie na rosyjskim terytorium znajduje się około 830 tys. obywateli Ukrainy, z nich 450 tys. zwróciło się o przyznanie tego bądź innego oficjalnego statusu, pozwalającego na przebywanie w Rosji w ciągu dłuższego czasu, w tym o przyznanie statusu uchodźcy lub tymczasowego azylu. Większość tych osób stanowią kobiety i dzieci.

 

* Rakieta nośna Antares z amerykańskim statkiem transportowym Cygnus wybuchła wczoraj podczas startu z kosmodromu NASA w stanie Wirginia. Wypadek miał miejsce około 10 sekund po starcie podczas pracy silników pierwszego stopnia. Górny stopień rakiety Antares produkowany jest na Ukrainie, w jego konstrukcji są wykorzystywane dopracowane radzieckie silniki rakietowe NK-33. Tymczasem poinformowano, że znajdujący się na MSK astronauci nie ucierpią z powodu wybuchu transportowego statku kosmicznego, który miał dostarczyć na stację 2,3 tony ładunków, w tym żywność.

 

* Rosyjska rakieta nośna Sojuz 2.1a z rosyjskim transportowym statkiem kosmicznym Progress wystartowała dzisiaj z kosmodromu Bajkonur. Zmodernizowany Sojuz 2.1a po raz pierwszy dostarczy transportowy statek kosmiczny Progress M-25M na MSK: do tej pory statki transportowe były wystrzeliwane tylko za pomocą rakiet nośnych Sojuz U-PVB. Statek transportowy dostarczy niezbędne do lotu załogi MSK paliwo, powietrze, tlen, żywność, sprzęt do eksperymentów naukowych i paczki dla kosmonautów i astronautów.

 

* Moskwa liczy na to, że wszystkie kwestie związane z wykorzystywaniem dronów z Rosji i innych krajów na potrzeby misji OBWE na Ukrainie zostaną uzgodnione w najbliższym czasie - oznajmił wicedyrektor departamentu informacji i prasy MSZ Rosji Jurij Materij. Dyplomata przypomniał, że na wschodzie Ukrainy w tych dniach już zaczęto wykorzystywać drony cywilne, udostępnione przez stronę austriacką. Co się tyczy aparatów wojskowych innych krajów, w tym Rosji, to sfery ich użycia obecnie omawiane są w siedzibie OBWE w Wiedniu z udziałem specjalistów wojskowych - podkreślił Materij.

 

* Moskwa domaga się przeprowadzenia dokładnego śledztwa w sprawie przypadków użycia przemocy wobec dziennikarzy na Ukrainie - oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Rosji Giennadij Gatiłow. Zwrócił on uwagę na to, że często w europejskich mediach bez odpowiedniego echa pozostają nawet najpoważniejsze naruszenia praw dziennikarzy, naświetlających wydarzenia na Ukrainie. W związku z tym przypomniał on o przypadkach zastraszania, wprowadzania cenzury, użycia przemocy fizycznej a nawet zabójstwach pracowników mediów.

 

* Dżihad dotarł do Libanu. Na północy kraju, w drugim co do wielkości mieście kraju (200 000 mieszkańców), które nazywa się Tripolis, tak jak stolica Libii, i dlatego po arabsku jest nazywane Tarabulus asz-Szam (Tripolis Lewantyńskie), przez trzy ostatnie dni toczyły się ciężkie walki, kiedy armia libańska użyła artylerii aby wykurzyć setki dżihadystów z centrum starówki. Oficjalnie zginęło 16 osób, w tym 11 bojowników, a 154 zostały ranne, głównie cywile. Zniszczono 50 sklepów i magazynów a 200 innych zostało poważnie uszkodzonych. Miasto jest bastionem libańskich sunnitów (80% mieszkańców) i od początku wojny syryjskiej sympatyzowało z rebeliantami i w wielu miejscach powiewały flagi al-Qaidy  i Da’iszu.

 

* Przemawiając 23.X. na forumCarnegie Endowment for International Peace David S. Cohen, żydowski podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu USA oskarżył Turcję i Kurdów irackich (Barzaniego) – a przy okazji także absurdalnie Syrię – o nielegalną sprzedaż na rynku międzynarodowym ropy naftowej, jaką Da’isz kradnie ze zdobytych złóż w Syrii i Iraku. Jest to już drugie oficjalne takie oskarżenie pod adresem sojuszników USA – Turcji i Kurdów. 2 października wiceprezydent Joe Biden odpowiadając na pytania studentów Harvardu też oskarżył Turcję, Arabię Saudyjską, Katar i ZEA o potajemne popieranie dżihadystów z Da’isz, z czego się potem publicznie wycofał. Waszyngton chętnie czyni ten zarzut Turkom i Kurdom nie przyznając się jednak, że sam de facto wspiera Da’isz np. pod Kobane. Pentagon dokonał tam wielokrotnie zrzutów broni i zaopatrzenia wojskowego dla oblężonych Kurdów, jednakże w taki sposób, że połowa zrzutów dostała się w ręce dżihadystów. Również bombardowania i ataki lotnicze są prowadzone w taki sposób by raczej przeszkodzić w natarciu armii syryjskiej niż zaszkodzić dżihadystom. 

 

* Wielka Brytania nie wpłaci do 1 grudnia do budżetu UE dodatkowej kwoty 2,1 miliarda euro. Jak oświadczył brytyjski premier David Cameron, Londyn zamierza odwołać się od tej decyzji Komisji Europejskiej. Wcześniej komisarz europejski ds. programowania finansowego i budżetu Jacek Dominik poinformował, że Komisja Europejska może nałożyć sankcje karne na Wielką Brytanię, jeśli nie wpłaci ona dodatkowych środków do budżetu UE.

 

* Lider bułgarskiej partii nacjonalistycznej Ataka Wolen Siderow z trybuny Zgromadzenia Narodowego wezwał władze krajów członkowskich UE do zniesienia sankcji wprowadzonych wobec Rosji. Nazwał je „idiotycznymi”. Według słów polityka, już dwukrotnie w historii Bułgaria była wciągana w wojnę z Rosją i za każdym razem kończyło się to dla niej „katastrofą narodową”. Siderow uważa, że europejscy przywódcy powinni zacząć realizować politykę w interesie własnych państw i przestać zachowywać się jak wasale w stosunkach z Waszyngtonem.

 

* Minister obrony RP Tomasz Siemoniak oznajmił, że agencja Associated Press wypaczyła jego słowa. W tytule swojego komunikatu o redyslokacji polskich wojsk na wschód kraju agencja wykorzystała liczby, których minister nigdy nie podawał. Materiał Associated Press pojawił się w wiadomościach w poniedziałek pod tytułem „Polska przerzuci na wschód tysiąc wojskowych”. Siemoniak podkreślił, że tytuł wprowadził zamieszanie, ponieważ czytelnicy mogli zrozumieć, że tysiące wojskowych już są przerzucane na wschód.

 

* MSZ Rosji nazwało nieuzasadnionymi doniesienia telewizji ABC News o rzekomo wywieranej na pracowników amerykańskiej ambasady w Moskwie „presji psychologicznej” i ich systematycznym „zastraszaniu”. Rosyjski resort polityki zagranicznej doradza Departamentowi Stanu USA, aby nie nasilał mrocznej atmosfery w stosunkach dwóch krajów.

 

* Komisja Europejska zrobi wszystko co możliwe, aby na trójstronnym spotkaniu w sprawie gazu z udziałem Rosji, UE i Ukrainy, które odbędzie się 29 października w Brukseli, zostało zawarte tymczasowe porozumienie - poinformowała rzeczniczka KE Pia Arenkilde-Hansen. Poprzednie spotkanie, które odbyło się 21 października, zakończyło się bez rezultatu. Główną przeszkodą do zawarcia tymczasowego porozumienia była niechęć Kijowa, aby zapłacić za już dostarczony gaz. Według stanu na dzisiaj, dług Ukrainy wobec Rosji przekracza 5 mld dolarów.

 

* Gazprom Nieft skierował pozew do Sądu Europejskiego ogólnej jurysdykcji w związku z sankcjami UE - poinformowali przedstawiciele koncernu. Gazprom Nieft razem z innymi rosyjskimi spółkami naftowymi znalazł się na czarnych listach Zachodu. UE i USA od 1 sierpnia wprowadziły zakaz dostaw sprzętu do wydobycia ropy głębokowodnej, pracy w Arktyce i na złożach ropy łupkowej w Rosji.

 

* Od początku tego roku Rosja sprzedała broń i sprzęt wojskowy na kwotę 9,8 mld dolarów - podaje szef rosyjskiej delegacji na wystawie Euronaval 2014, wicedyrektor Federalnej Służby ds. Współpracy Wojskowo-Technicznej Anatolij Punczuk. Na podstawie wyników 2013 roku Rosja sprzedała broń i sprzęt wojskowy na kwotę 15,7 mld dolarów. Wówczas Federalna Służba ds. Współpracy Wojskowo-Technicznej prognozowała podobną wielkość dostaw również w tym roku. Punczuk podkreślił, że ogłoszone wcześniej plany są realizowane i Rosja pozostanie jednym z głównych liderów sprzedaży broni i „zdyscyplinowanym wykonawcą zleceń zbrojeniowych”.

 

* Flota wojenna Rosji otrzyma nowy lotniskowiec po 2030 roku, - powiedział zastępca dowódcy marynarki wojennej Rosji ds. uzbrojenia Wiktor Bursuk. Powiedział on również, że główną bronią na lotniskowcu będą załogowe i bezzałogowe aparaty latające. Ponadto okręt zostanie wyposażony w zrobotyzowane systemy, które mogą wykonywać zadania w powietrzu, na lądzie, pod wodą i w kosmosie. Obecnie na wyposażeniu marynarki wojennej Rosji znajduje się jeden lotniskowiec – „Admirał Kuzniecow”.

 

* Australijscy naukowcy uważają, że globalne kataklizmy ani epidemie czy wojny światowe nie są w stanie powstrzymać wzrostu liczby ludności na Ziemi - czytamy w artykule, opublikowanym w amerykańskim czasopiśmie naukowym PNAS. Uczeni doszli do takiego wniosku po przeprowadzeniu analizy najnowszych danych dotyczących wzrostu ludności na Ziemi. Według słów naukowców, do 2100 roku na planecie będzie mieszkało około 10,4 mld osób. W związku z tym badacze wzywają do bardziej racjonalnego wykorzystywania zasobów i opracowywania nowych programów w zakresie ich wykorzystywania. Wskazują też na potrzebę opracowania bardziej skutecznych metod powstrzymywania wzrostu ludności świata a nawet jej redukowania.

 

* Hakerzy pochodzący prawdopodobnie z Rosji mogą być związani z podejrzaną aktywnością, zauważoną w sieci Białego Domu - informują amerykańskie media. Według danych dziennikarzy, FBI, Agencja Bezpieczeństwa Narodowego i Tajna Służba Stanów Zjednoczonych zostały zaangażowane w śledztwo w tej sprawie. Wcześniej anonimowy przedstawiciel amerykańskiej administracji poinformował, że w procesie oceny niedawnych zagrożeń w Białym Domu została odnotowana aktywność, dotycząca nieutajnionej sieci wspólnego użytku pracowników zarządu wykonawczego prezydenta USA.

 

* W Rosji został opracowany plan ochrony rosyjskiego segmentu internetu na przypadek prawdopodobnych odłączeń - poinformował szef Ministerstwa Komunikacji i Łączności Nikołaj Nikiforow. Według niego nadal trwa proces jego doskonalenia, w tym w ramach konsultacji z krajami BRICS. Wcześniej Władimir Putin oświadczył, że Rosja „odnotowuje ciągły wzrost ataków komputerowych na rosyjskiej zasoby informacyjne; w ostatnim czasie w ciągu pół roku liczba ataków wielokrotnie zwiększyła się”. Zdaniem prezydenta, Rosja potrzebuje kompleksu dodatkowych środków w sferze bezpieczeństwa informacyjnego.

 

Rosyjskim naukowcom udało się uzyskać 9 gramów renu, bardzo rzadkiego metalu, używanego w produkcji silników lotniczych i wszędzie tam, gdzie wymagane są materiały o bardzo wysokiej żaroodporności. Rosjanie twierdzą, że źródłem tego rzadkiego materiału może stać się wulkan z Wysp Kurylskich.Już jednoprocentowy dodatek renu w stopie innych metali znacząco podnosi jego wytrzymałość w wysokich temperaturach. Dlatego używany jest np. do produkcji łopatek turbin w silnikach lotniczych. Ren jest metalem bardzo rzadkim, rocznie na świecie wydobywa się go ok. 30 ton. Rosja, której przemysł zużywa ok. 5 ton tego pierwiastka, od kilku lat poszukuje jego naturalnych złóż. Naukowcy twierdzą, że udało im się rozwiązać ten problem. Wulkan Kudriawyj na wyspie Iturup wyrzuca w postaci gazu dwusiarczek renu, który osadza się na jego zboczach. Rocznie z krateru wydobywa się w ten sposób ok. 20 ton renu. Jedyny problem - uzyskać ren z dwusiarczku. Udało się to naukowcom z Instytutu Wulkanologii i Geodynamiki, którzy twierdza, że w ten sposób Rosja może zaspokoić potrzeby swojego przemysłu i stać się eksportowym potentatem.

 

* Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przygotowało długą listę działaczy kultury z Rosji, którym z powodów politycznych zabroniono wjazdu do kraju. W najbliższym czasie zostanie ona opublikowana. W niedzielę poinformował o tym doradca szefa SBU Markijan Łubkiwskij, dodając, że na liście znajdą się setki nazwisk i że zakaz wjazdu wobec tych osób już obowiązuje. Analogiczna lista została opublikowana w piątek przez łotewskie władze.

 

* Wczesne nadejście zimy na Syberii i Uralu świadczy o rozpoczęciu zimnego cyklu klimatycznego, który może się przeciągnąć na 30-35 lat - poinformował członek Rosyjskiej Akademii Nauk Władimir Mielnikow. „Zmiany klimatu są cykliczne. W latach 1946-1976 trwał zimny cykl, który zastąpił ciepły. Miał skończyć się jeszcze na początku XXI wieku, lecz potrwał z powodu zwiększonej aktywności słonecznej” - powiedział Mielnikow. Synoptycy zapowiadają, że już w grudniu temperatura powietrza spadnie do minus 33 stopni. Tymczasem centralna część Rosji już się odzwyczaiła od takich mrozów.

 

* Żona obrońcy z klubu hokejowego Los Angeles Kings Wiaczesława Wojnowa, którego aresztowano w Stanach Zjednoczonych za stosowanie przemocy domowej, nie złoży przeciwko niemu pozwu. Adwokat Michael Walsh powiedział, że kobieta rzeczywiście odniosła pewne obrażenia, ale nie z winy hokeisty. „Policja pytała żonę Wojnowa, czy próbował ją skrzywdzić i czy boi się go. Kobieta odpowiedziała negatywnie na oba pytania”, - dodał Walsh. Hokeista został aresztowany w nocy z 19 na 20 października za stosowanie przemocy domowej. Zgodnie z zasadami NHL został on zdyskwalifikowany na czas śledztwa. Na razie nie postawiono mu zarzutów, sprawa jest nadal badana.

 

* Rosja zapewni przygotowania do Mistrzostw Świata w piłce nożnej 2018 roku w ustalonym terminie i na najwyższym poziomie - oznajmił prezydent Rosji Władimir Putin. Przypomniał on, że Rosja już ma pozytywne doświadczenie w organizowaniu dużych zawodów sportowych, w tym Olimpiady w Soczi i Uniwersjady w Kazaniu. Putin poinformował także, że do kontroli prac przygotowawczych przed Mundialem 2018 roku proponuje się stworzenie specjalnego portalu informacyjnego. Wcześniej Putin i szef FIFA Joseph Blatter obejrzeli rekonstruowaną przed mistrzostwami wielką arenę sportową "Łużniki".

 

* Dom aukcyjny Team Breker w Kolonii wystawi na aukcji, która odbędzie się w dniach 14-15 listopada, mechaniczną figurkę prezydenta Rosji Władimira Putina. Prezydenta Rosji przedstawiono w siedzącej pozie za stołem i podpisującego jakiś dokument. A wszystko to przy dźwiękach walca. Dom aukcyjny uściślił, że zgodnie z zamysłem rosyjski lider podpisuje ustawę o przyłączeniu Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej. Mechaniczny Putin może kręcić głową, ma szklane oczy, jest ubrany w klasyczny czarny garnitur i podpisuje dokument gęsim piórem.

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930