Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4045 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Przeprosić Mubaraka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Wczoraj chcieli go powiesić, dziś chcieliby go przeprosić. Niejedna dyktatura jest lepsza od zbrojnego chaosu lub rządów fanatycznego motłochu. Głos egipskiego dziennikarza.

 

W Kairze został niedawno wznowiony proces przeciwko Hosniemu Mubarakowi. Po 3,5 latach, jakie minęły po burzliwych wydarzeniach „kairskiej wiosny” i dymisji byłego prezydenta, wielu Egipcjan dużo łagodniej ocenia nadużycia władzy, które miały miejsce za czasów Mubaraka. Niewątpliwie, przyczyna tkwi w tym, że odejście rządzącego przez 30 lat „faraona” nie tylko nie rozwiązało najważniejszych problemów kraju, lecz nawet przyczyniło się do nowych.

Czy jednak takie nastroje są wystarczającym powodem do jego uniewinnienia? Zdaniem znanego i doświadczonego analityka, byłego redaktora naczelnego gazety „al-Ahram”Osamy Serai, 25 stycznia 2011 roku Egipt pogrążył się w poważnym kryzysie, który doprowadził do groźnego w skutkach osłabienia państwa.

Wcale nie trzeba rozbijać i dzielić kraju na małe stany. Zagraniczne siły skorzystały z ambicji wewnętrznych sił politycznych, które usilnie dążyły do władzy. Mam tu na myśli grupy radykalnego politycznego islamu i Bractwo Muzułmańskie. Ich zadanie polegało na dokonaniu rozłamu w przestrzeni mentalno-politycznej i osłabieniu świeckiego państwa, które konsekwentnie stworzyli Nasser, Sadat i Mubarak. Po takim działaniu państwo zostało już trwale i poważnie osłabione, ponieważ nadszedł czas na zmiany, które nie nadchodziły. Dlatego rozpoczęła się ukryta walka o władzę między wewnętrznymi siłami.

Seraja uważa, że Najwyższa Rada Sił Zbrojnych, pod naciskiem potężnych kół z zagranicy, zbyt pochopnie przekazała ster władzy tym wewnętrznym siłom, które były do tego przygotowane lub o tym przekonywująco  zapewniały:

Najgłośniej krzyczący o swoich pretensjach rzekomo w imieniu narodu Bractwo Muzułmańskie w rzeczywistości wcale nie działało na rzecz umocnienia państwa, lecz je osłabiało. De facto Bracia działali w interesie Amerykanów i dużych regionalnych graczy, takich jak Turcja i Katar. Bractwu i  jego patronom było za mało władzy w Egipcie, więc chcieli ją rozpowszechnić na Syrię i Libię. Egipcjanie tego nie rozumieli i nie potrzebowali. W tej sytuacji dopiero armia stanęła po stronie narodu. Połączenie siły i autorytetu armii z wolą narodu uratowało Egipt przed reżimem politycznego islamu i ambicjami regionalnych obcych graczy.

Osama Seraja jest przekonany, że te wydarzenia stawiają dziś działania Mubaraka w 2011 roku w zupełnie innym świetle. Powszechnie wówczas Mubaraka postrzegano negatywnie. Był on władcą mocnej ręki i miał wiele wad, wyrastających bardziej z próżności niż z chciwości, ale przecież nie był jednak dyktatorem. To właśnie za jego rządów pojawiły się ważne elementy demokracji. Mubarak rozszerzył bazę wolnej gospodarki, dał narodowi więcej wolności, w Egipcie pojawiły się prywatne wolne media, zmieniał system opieki zdrowotnej i edukacji, a także przestarzały system dotacji. Bardzo umiejętnie prowadził polityką zagraniczną uzyskując dla Egiptu maksimum możliwych korzyści od USA, UE, Izraela i monarchii z Półwyspu Arabskiego.

Mubarak miał liczne wady, ale był egipskim patriotą – twierdzi Seraya. Kiedy rozpoczęły się zamieszki „wiosny arabskiej”, bardzo trzeźwo uznał on żądania młodzieży. Kiedy  uświadomił sobie zagrożenie wojną domową, nie trzymał się kurczowo władzy i postanowił się odsunąć, przekazując władzę Najwyższej Radzie Sił Zbrojnych. A przecież do jego partii należało ponad 3 miliony osób, w tym zamożni przedsiębiorcy, którzy byli gotowi na zaofiarowanie swoich pieniędzy na obronę trwającego wtedy systemu politycznego w całości. Mubarak przejmował się losami kraju, myślał perspektywicznie i patriotycznie. Postawił on patriotyzm ponad swoje prywatne interesy.

W 2011 roku wielu Egipcjan było zdezorientowanych. Wówczas można było ich poprowadzić gdziekolwiek, co właśnie się stało. Obecnie jednak sytuacja w kraju zmieniła się zasadniczo - uważa Osama Seraja.

Przekonałem się o tym, patrząc na aktywność ludzi podczas głosowania za Konstytucją i w wyborach prezydenckich. Ponadto, na poziom świadomości mieszkańców, gdy doszło do cięcia dotacji i wzrostu cen. Wskazuje on na to, że mamy świadome społeczeństwo. Ludzie en masse gotowi są na oddanie część swojego, często niewysokiego dobrobytu na rzecz społeczno-politycznej stabilności i bezpieczeństwa. Czyli nauczyliśmy się wiele, w tym doceniać to, co już mamy i nie żądać wszystkiego naraz. Obecnie potrzebujemy wyciągnięcia słusznej lekcji z błędów przeszłości i zdecydowanie kroczyć drogą reform w instytutach państwa i całego społeczeństwa. A Mubaraka właściwie należałoby przeprosić, bo zawdzięczamy mu więcej niż można mu zarzucić.

Przypadek Mubaraka jest charakterystyczny. Egipt i tak stosunkowo obronną ręką przeszedł  przez okres sterowanej z zewnątrz „arabskiej wiosny”. Ogromna większość mieszkańców spalonej Libii lub zrujnowanego Iraku dziś z żalem wspomina złote czasy pokoju, rozwoju i obfitości pod o wiele twardszą ręką  Kadafiego albo Saddama. Dyktatura i nawet twarde, ale rodzime i przejrzyste reguły gry są zwykle lepsze od chaosu, w którym rządzą zbrojne bandy lub oszołomiony fanatyzmem motłoch. Nie mówiąc już o rządach obcych sił okupacyjnych i obcych koncernów lub banków, choćby tylko pod postacią ‘doradców’.  

 

Dodatek muzy

Egipski piosenkarz Muhammad Alsanhaui śpiewa pieśń z okresu wiosny arabskiej na tle scen z rewolucyjnego Kairu. لثورة للجدعان - محمد الصنهاوى 

 

KOMENTARZE

  • swiete slowa panie jeznoch
    tzw system demokratyczny to mrzonka dla ograniczonych idiotow umozliwiajacy nieustanna ingerencje jego twurca . monarchie zostaly zniszczone poniewaz nie bylo mozliwe ingerowanie w taki system wladzy i choc np monarchia carska byla jednoznaczna byla mocnym szkieletem trwania panstwa rosyjskiego obecny system wladzy w Rosji majacy w sobie pewne cechy autorytarne jest jedyna mozliwoscia by Rosja nie wpadla w objecia zachodniego systemu by rosjanie nie stali sie niewolnikami zachodnich korporacji jak bylo za jelcyna. Mechanizmy ekonomi zekomo bestronne to to kolejna mrzonka dla ograniczonych idiotow ta sa narzedzia podboju patrz noam homsky ,,rok 501 podboj trwa,,Pisal o tym Henry Ford ktorego nie mozna raczej posadzic o brak wiedzy w odruznieniu od wielu i tu obecnych tzw urzytecznych idiotow apisal tak ,, Tym co umozliwilo im najwieksze zwyciestwo jest pojecie demokracji i pojec ktore wspultworza to pojecie ,,trak wiec pozytywna autorytarna wladza jest jedyna opcja by nie wpasc w objecia szatana patrz prisonplanet.pl
  • Egipcjanie zobaczyli co się stało z Libią i co się dzieje w Syrii...
    I OTRZEŹWIELI...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031