Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4042 posty 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Niedziela, 26.01.2014

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (333) Coraz głębszy kryzys wewnętrzny na Ukrainie, załamują się genewskie rozmowy w sprawie Syrii, komplikuje sytuacja w Egipcie i Pakistanie – zapraszam na serwis z niedzieli

* Geografia protestów na Ukrainie rozszerza się. Ekstremiści zajęli budynki administracji obwodowych już nie tylko na zachodzie kraju. W tym samym czasie we wschodnich regionach setki tysięcy Ukraińców wychodzi na wiece na znak poparcia obecnych władz. W Winnicy demonstranci wzięli szturmem radę obwodową w chwili, kiedy odbywało się tam nadzwyczajne posiedzenie. Drzwi zostały wyłamane. Kilku milicjantów, którzy próbowali powstrzymać tłum, zostało rannych. Deputowani, których przez trzy godziny przetrzymywano w charakterze zakładników, potem powiedzieli: radykalnie nastawieni młodzi ludzie byli dobrze przygotowani do działań zbrojnych i w żaden sposób nie przypominali zwykłych obywateli. A szef administracji obwodowej Iwan Mowczan po kilku godzinach sprostował doniesienia o swojej dymisji. Budynek administracji obwodowej został również zajęty w Połtawie. Wybito w nim szyby w oknach. Demonstranci ogłosili powołanie Rady Ludowej i zażądali dymisji szefa regionu Aleksandra Udowiczenki. Taka sama sytuacja ma miejsce w Czernihowie: ekstremiści zajęli budynek, żądając dymisji gubernatora. MSW Ukrainy, podobnie jak w innych obwodach, wszczęło postępowanie karne w sprawie ataku na administrację obwodową. Podobnie rzecz się ma we Lwowie, Żytomierzu, Równie, Czerniowcach, Iwano-Frankiwsku, Tarnopolu, Chmielnicku i Łucku. Ekstremiści działają w zachodniej i centralnej częściach kraju. Tymczasem na wschodzie setki tysięcy Ukraińców wychodzi na wiece na znak poparcia obecnych władz. „Donbas za prawo i porządek”: pod takim hasłem na głównych placach miast zgromadzili się mieszkańcy obwodu donieckiego. Za przykładem Kijowa zwolennicy prezydenta nazywają swoje akcje AntyMajdanem. W Łucku na plac wyszli robotnicy fabryki lokomotyw. Z hasłami przeciwko wojnie i za przywróceniem stabilności demonstruje Charków i Odessa. Działacze krymskiego ruchu „Stop, Majdan”, opowiadający się przeciwko zamieszkom w Kijowie, otworzyli w Symferopolu i innych miastach na Ukrainie punkty informacyjne, w których można się dowiedzieć o rozwoju sytuacji w kraju. A deputowani kirowogradzkiej rady obwodowej rozpowszechnili apel, w którym potępili działania ekstremistów.

 

* Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko poinformował o niepowodzeniu negocjacji między milicją a liderami protestów. „Oni nie mogą wpłynąć już na radykalne ugrupowania, które kontrolują zajęte budynki rządowe i organizują siłowe akcje” – powiedział Zacharczenko. Zgodnie z jego słowami organy ścigania Ukrainy weszły w posiadanie informacji wskazujących na to, że radykałowie gromadzą broń.

 

* Ministerstwo Energetyki i Przemysłu Węglowego Ukrainy umocniło system ochrony elektrowni atomowych w kraju – poinformował szef resortu Eduard Stawickij. Decyzja w spawie wzmocnienia kontroli nad elektrowniami atomowymi została podjęta po tym, jak w niektórych ukraińskich mediach pojawiły się doniesienia o możliwych próbach ich zajęcia - powiedział Stawickij. Wzmocniony tryb ochrony elektrowni atomowych będzie obowiązywał do kwietnia. Na terytorium Ukrainy znajduje się cztery działające elektrownie atomowe.

 

* Jeden z opozycyjnych liderów bokser Witalij Kliczko oświadczył, że przeformowanie rządu i dymisja ministra spraw wewnętrznych Zacharczenki mogły spowodować, że Majdan rozszedłby się miesiąc temu lub dwa tygodnie temu. Obecnie uczestnicy protestów nie opuszczą Majdanu bez dymisji prezydenta Janukowycza. „Jeszcze miesiąc temu Majdan rozszedłby się po odwołaniu Zacharczenki ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych. Jeszcze dwa tygodnie temu można było zadowolić ludzi dymisją rządu. Dzisiaj ludzie żądają dymisji prezydenta” – powiedział Witalij Kliczko.

 

* Znani ukraińscy naukowcy, pisarze, działacze kultury, pedagodzy i dziennikarze zwrócili się do rodaków w piśmie otwartym na znak poparcia demonstrantów na barykadach w centrum Kijowa. Osoby, które podpisały list, żądają od władz natychmiastowego wyprowadzenia z Kijowa jednostek specjalnych MSW i żołnierzy wojsk wewnętrznych, zawieszenia postępowania karnego wszczętego wobec uczestników protestów, zniesienia przyjętej 16 stycznia ustawy, a następnie rozpoczęcia negocjacji z opozycją. Autorzy listu szczególnie podkreślili, że nie popierają radykalnej opozycji.

 

* Moskwa ostrzegła Stany Zjednoczone przed ingerencją w wydarzenia na Ukrainie – powiedział szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji. Rosyjski minister powiedział, że podczas konferencji pokojowej w sprawie Syrii Genewa 2 omówił sytuację na Ukrainie z sekretarzem stanu Stanów Zjednoczonych Johnem Kerrym. „Zwróciłem uwagę Johnowi Kerry’emu na to, że teraz bardzo ważne jest to, aby nie ingerować w proces i unikać jakichkolwiek wypowiedzi, które będą jedynie podgrzewać sytuację. Mam nadzieję, że mnie usłyszał” – powiedział Ławrow.

 

* W Dniepropietrowsku demonstranci próbują przejąć kontrolę nad budynkiem państwowej administracji obwodowej. Do środka stara się wedrzeć około 2000 ludzi. Około setki aktywistów próbuje wyłamać ogrodzenie z siatki. Między grupą milicjantów a demonstrantami doszło do bójki. Wcześniej w mieście Zaporoże na południowym wschodzie Ukrainy demonstranci także próbowali zająć budynek administracji obwodowej. Milicja użyła granatów ogłuszających i gazu łzawiącego. Funkcjonariuszom udało się odeprzeć tłum.

 

* W rumuńskich mediach pojawiły się wezwania do interwencji wojskowej na Ukrainie. „Ukraina znajduje się na progu wojny domowej. Nie jest wykluczony podział kraju na proeuropejski Zachód i prorosyjski Wschód. Czy Rumunia jest gotowa do obrony Rumunów z Północnej Bukowiny, okręgu gercowskim, Północnej i Południowej Besarabii?” – takie pytanie pojawiło się w artykule rumuńskiej gazety „Adevărul". Jak pisze „Adevărul", Ukraina jest sztucznym, niejednorodnym państwem, powstałym na ruinach Związku Radzieckiego, w stosunku do którego Rumunia ma największe pretensje terytorialne. Rumunia nie tylko nie powinna wykluczać, ale staranie przygotować się do sytuacji, kiedy to nie uda się już uniknąć interwencji zbrojnej – napisała gazeta.

 

* Ambasada Rosji na Ukrainie zaprzeczyła pogłoskom, jakoby do Kijowa przybyli żołnierze rosyjskich wojsk specjalnego naznaczenia (specnaz). Biuro prasowe ambasady Rosji na Ukrainie oświadczyło, że ta informacja w pełni nie zgadza się z rzeczywistością i „jest prowokacją”. Ambasada Rosji ma nadzieję, że w tej sytuacji media będą zachowywać ostrożność i umiar podczas rozpowszechniania podobnych doniesień, a do informatorów przekazujących podobnego charakteru informacje ambasada Rosji apeluje, aby byli maksymalnie odpowiedzialni.

 

* Co najmniej 49 osób zginęło w różnych regionach Egiptu podczas starć między islamistami a policją w rocznicę rewolucji 2011 roku, kiedy to został obalony prezydent Hosni Mubarak. Setki osób zostało rannych w starciach. W sobotę w Kairze odbywały się demonstracje zarówno zwolenników, jak i przeciwników rządu przejściowego, sformowanego po obaleniu islamskiego prezydenta Muhammeda Mursiego. Policja rozpędziła antyrządowe demonstracje, zorganizowane przez zwolenników nielegalnej organizacji Bracia Muzułmanie. Przeciwko demonstrantom użyto gazu łzawiącego. Poinformowano o aresztowaniach w Kairze i Aleksandrii.

 

* Amerykańskie linie lotnicze American Airlines i panamskie Copa Airlines zawiesiły sprzedaż biletów na swoje loty do Wenezueli z powodu tego, że wenezuelskie władze nie zwróciły długów. Wcześniej swoje loty do tego kraju zawiesiły ekwadorskie linie lotnicze Tame, a następnie bilety do Caracas przestały sprzedawać także kanadyjskie linie Air Canada. Łączne zadłużenie rządu Wenezueli wobec zagranicznych linii lotniczych, które latały do tego kraju, wyceniono na ponad 3 miliardy dolarów. Rząd Wenezueli zaproponował zamiast pieniędzy obligacje i paliwo lotnicze, ale takie rozwiązanie nie zadowala linii lotniczych.

 

* Niemiecka gazeta Die Welt twierdzi, że w Izraelu znaleziono prywatne archiwum jednego z przywódców hitlerowskich Niemiec Heinricha Himmlera. Mowa jest o setkach listów, dziennikach i zdjęciach. Wszystko to przechowywane jest w banku w Tel Awiwie. Zgodnie z doniesieniami niemieckich dziennikarzy dokumenty w ciągu dwóch lat były badana przez ekspertów. Obecnie nie ma wątpliwości co do ich autentyczności. Korespondencja Reichsführera-SS z jego żoną obejmuje okres od lat 20. ubiegłego wieku do wiosny 1945 roku. Historycy uważają, że prywatne archiwum jednego z głównych ideologów Holocaustu rzuci światło na białe plamy w historii III Rzeszy.

 

* Chiński łunochod „Nefrytowy zając” ma problemy natury technicznej i został wprowadzony w stan uśpienia. Wiadomo, że awarię mogło spowodować „ukształtowanie powierzchni Księżyca”. Wprowadzenia w stan uśpienia jest etatowym dla łunochodu w przededniu zapadnięcia nocy na ciele niebieskim. Aparat Chang’e 3 z „Nefrytowym zającem” dokonał pierwszego w ciągu 37 lat w historii opanowywania kosmosu udanego lądowania na satelicie Ziemi. Chiny zostały trzecim krajem po Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych, któremu udało się posadzić statek kosmiczny na powierzchni Księżyca.

 

* W Wielkiej Brytanii dwoje osób zostały skazane na więzienie za obelgi i groźby zamieszczone przez nich na serwisie społecznościowym Twitter pod adresem działaczki organizacji feministycznej. Caroline Criado-Perez rozpoczęła udaną kampanię na rzecz tego, żeby na brytyjskich banknotach pojawił się wizerunek kobiety. Po czym zaczęła ona otrzymywać wiadomości z groźbami, że zostanie zgwałcona i zabita. Policji udało się wyjaśnić, że autorami wiadomości byli Isabella Sorley i John Nimmo. W wyniku czego otrzymali oni odpowiednio 2 i 3 miesiące pozbawienia wolności. Kampania Caroline Criado-Perez zakończyła się sukcesem. Dzięki niej wyemitowano 10-funtowy banknot z wizerunkiem pisarki Jane Austen.

 

* Prokuratura Peru wycofała obwinienia przeciwko członkom rządu byłego prezydenta kraju Alberto Fujimori oskarżanym o przeprowadzenia kampanii przymusowej sterylizacji. Obrońcy praw człowieka przypuszczają, że w latach 90. setki tysięcy biedaków zostało wysterylizowanych wbrew swojej woli. Jednak prokuratura uznała, że wszystkie operacje zostały przeprowadzone za zgodą pacjentów. Rząd Fujimori w taki sposób próbował walczyć ze zbyt wysokim wskaźnikiem urodzeń w kraju. W ciągu kilku lat wysterylizowano ponad 300 000 kobiet i około 24 000 mężczyzn. Sam były prezydent Peru Alberto Fujimori nadal odbywa 25-letni wyrok za cały szeregi innych przestępstw.

 

* Sąd w Stanach Zjednoczonych postanowił odłączyć mieszkankę Teksasu Marlisę Munozę, która przebywa w komie, od aparatów podtrzymujących życie, pomimo ciąży. Lekarze ze szpitala w Fort Worth stwierdzili śmierć mózgu kobiety, ale sztucznie podtrzymywali funkcjonowanie jej organizmu z powodu dziecka. Jednak jej mąż Erick Munoz oświadczył, że ani on, ani jego żona nie chcieliby podtrzymywania życia w takim stanie. Jako argument Munoz podał, że razem z żoną sami są lekarzami, dlatego mogą podejmować kompetentne decyzje w tej sprawie. Marlisa Munoz nagle straciła przytomność dwa miesiące temu, kiedy była w 14 tygodniu ciąży.

 

* Wiedeński bal, zorganizowany przez skrajnie radykalną Wolnościową Partię Austrii, stał się powodem zamieszek w centrum miasta. Około 6000 ludzi, protestujących przeciwko imprezie pod patronatem nacjonalistów, uczestniczyło w marszu w piątek wieczorem. Następnie niektórzy demonstranci zaczęli wybijać witryny sklepowe i rzucać w policjantów butelkami. Siły bezpieczeństwa objęły kordonem dużą część historycznego centrum Wiednia, żeby zapobiec starciom między demonstrantami a gośćmi balu.

 

* Działacze społeczni w Stanach Zjednoczonych rozpoczęli kampanię na rzecz wydalenia z kraju 19-letniego kanadyjskiego piosenkarza popowego Justina Biebera. Uważają oni, że ma on destruktywny wpływ na młodzież. „Chcielibyśmy, żeby niebezpieczny, destrukcyjny, nieodpowiedzialny miłośnik narkotyków Justin Bieber został deportowany i pozbawiony stałego pobytu. Piosenkarz nie tylko zagraża bezpieczeństwu naszych obywateli, ale również wywiera zgubny wpływ na młodzież” – czytamy w petycji zamieszczonej na stronie Białego Domu. Zgodnie z ustalonymi zasadami do 22 lutego petycja powinna zebrać 100 000 podpisów. Obecnie inicjatywę poparło ponad 12600 osób.

 

* Ministerstwo Obrony Rosji będzie kontynuować cykl startów testowych międzykontynentalnej rakiety balistycznej „Buława” – poinformowało źródło w sztabie generalnym rosyjskiej marynarki wojennej. Według wstępnych planów, starty zostaną wznowione w maju-czerwcu 2014 roku na Morzu Białym i Barentsa. Podczas wypełniania projektu „Buława” stworzono 46 rakiet, z których 19 już wystrzelono z okrętów podwodnych. Oficjalnie Ministerstwo Obrony nie komentuje informacji o wznowieniu startów „Buławy”, ani o liczbie pozostałych tego typu pocisków. Testy „Buławy” rozpoczęły się w 2004 roku. Z 19 przeprowadzonych startów co najmniej siedem nie udało się.

 

* Z firmy Coca-Cola ukradziono kilka laptopów, w których przechowywano poufne informacje o 74 000 obecnych i byłych pracownikach, a także osobach trzecich – poinformowała gazeta Boston Herald. W posiadaniu gazety znalazła się notatka służbowa, rozesłana pracownikom firmy, w której przede wszystkim mowa jest o tym, że komputery z danymi zabrał w grudniu 2013 roku „wcześniej związany z Coca-Colą człowiek, do którego zadań należało utrzymywanie gotowości operacyjnej urządzeń i ich utylizacja”. Coca-Cola oświadczyła, że na razie nie ma żadnych dowodów na to, że te dane trafiły w niewłaściwe ręce.

 

* Niedaleko od Bangkoku został zastrzelony jeden z liderów antyrządowych demonstracji w Tajlandii. Suthin Taratin występował, stając na dachu ciężarówki, podczas wiecu przeciwko ogłoszonym w kraju przedterminowym wyborom. Strzały rozległy się podczas starć między demonstrantami a zwolennikami rządu. Taratin został ranny i zmarł w szpitalu. Tymczasem demonstranci okrążyli lokale wyborcze w Bangkoku i na południu Tajlandii. Nie dali ludziom głosować w 48 z 50 lokali wyborczych w stolicy. Działacze uważają, że na początku powinien podać się do dymisji rząd Yingluck Shinawatra, po czym wybory przeprowadzi rząd tymczasowy.

 

* Podczas prac remontowych w tunelu pod kanałem La Manche 19 robotników zatruło się tlenkiem węgla (czadem). Jeden z nich znajduje się w ciężkim stanie. W remontowanej części tunelu znajdowało się 60 osób, które wymieniały szyny na trasie Francja-Wielka Brytania. Pierwszy stracił przytomność spawacz. Został szybko przetransportowany do szpitala we francuskim mieście Calais. Lekarze natychmiast przybyli na miejsce zdarzenia. Podczas sprawdzania stanu pozostałych robotników wykryto jeszcze 18 przypadków zatrucia tlenkiem węgla. Pozostali poszkodowani również zostali przewiezieni do szpitala. Prace remontowe na tej części trasy zostały wstrzymane, wycofano z nich pozostałych robotników.

 

* Były pracownik amerykańskich służb specjalnych Edward Snowden w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD powiedział, że jest przekonany, iż amerykańska NSA zajmuje się między innymi szpiegostwem gospodarczym. „Jeśli, na przykład, firma Siemens weszła w posiadanie informacji, które nie są związane z kwestiami bezpieczeństwa narodowego, ale które Stany Zjednoczone mogłyby wykorzystać w swoich narodowych interesach, to wykorzystają je” – powiedział Snowden. Przebywający w Rosji Snowden powiedział również, że nie posiada już więcej tajnych materiałów. Przekazał wszystko dziennikarzom i teraz nie może wpływać na publikowanie tajnych informacji w mediach. Wywiad dla ARD był pierwszym wystąpieniem telewizyjnym Snowdena. Zostanie on dzisiaj wyemitowany w pierwszym programie niemieckiej telewizji.

 

* Wszyscy krewni Jang Sung-taek, skazanego na śmierć wuja lidera Korei Północnej Kim Dzong Una, w tym żona i dzieci, zostali również straceni – poinformowała południowokoreańska agencja Yonhap. Według agencji, niektórzy krewni Jang Sung-taek, którzy odmówili opuszczenia swoich domów na polecenie władz, zostali zamordowani na oczach swoich sąsiadów. Tymczasem kobiety, które nie były spokrewnione z Jang Sung-taek, a były żonami jego krewnych, uniknęły śmierci i zostały odesłane do odległych wiosek.

 

* Delegacja opozycji Syrii oskarża przedstawicieli rządu o to, że nie mają oni wystarczających pełnomocnictw do prowadzenia negocjacji pokojowych w Genewie. „Wcześniej omawialiśmy dostawy pomocy humanitarnej do Homs. Delegacja rządowa poprosiła o czas, aby skonsultować się w tej kwestii z Damaszkiem. Dlatego nie posiada ona wystarczających pełnomocnictw do prowadzenia negocjacji” – powiedział oficjalny przedstawiciel opozycji. Zgodnie z jego słowami, „jeśli Homs nie otrzyma pomocy humanitarnej, oznacza to, że władze Syrii nie są poważnie nastawione na prowadzenie negocjacji w sprawie pokojowego rozwiązana konfliktu”.

 

* Delegacja syryjskiej opozycji przedstawiła specjalnemu przedstawicielowi ONZ i Ligi Państw Arabskich Lakhdarowi Brahimi listę jeńców wojennych – powiedział w niedzielę przedstawiciel opozycyjnej delegacji. „Na liście znalazły się nazwiska 1000 kobiet, które obecnie przebywają w areszcie” – powiedział on. Delegacja opozycji Syrii na porannych rozmowach zaproponowała przedstawicielom rządu omawianie kwestie pomocy humanitarnej oddzielnie od tematu walki z terroryzmem. Lista „jest pierwszą z tych, które przedłożyła opozycja”. Poinformowano, że łącznie na liście jeńców wojennych ze strony opozycji znajduje się ponad 40 000 nazwisk.

 

* W Zatoce Bengalskiej uległ katastrofie statek, który przewoził turystów. 21 osób zginęło, a 13 przewieźli na brzeg ratownicy. Obecnie pracownicy służb ratunkowych zajęci są poszukiwaniami dziewięciu osób, znajdujących się na pokładzie statku. Według wstępnych informacji, wszyscy turyści byli mieszkańcami Indii. Wyjaśniane są przyczyny katastrofy. W Indiach katastrofy statków są stosunkowo częstym zjawiskiem. Do incydentów zwykle dochodzi z powodu nie przestrzegania norm bezpieczeństwa, w szczególności przeładowanie statków.

 

* W Pakistanie tysiące mieszkańców Północnego Waziristanu opuściło swoje domu w przededniu oczekiwanych w tym rejonie operacji wojskowych przeciwko bojownikom. Około 13 000 ludzi już opuściło Północny Waziristan. Pakistańskie władze oświadczyły, że co najmniej 8 000 ludzi przybyło do Bannu, miasta w prowincji Chajber Pasztunchwa. Tymczasem resort ds. katastrof w federalnym zarządzie obszarów plemiennych Pakistanu oświadczył, że nie ogłaszano żadnych operacji woskowych, a także nie otrzymano instrukcji w sprawie rozmieszczenia uchodźców.

 

* Papież Franciszek wezwał w niedzielę do powstrzymania się od przemocy na Ukrainie i rozpoczęcie konstruktywnego dialogu między władzami a narodem. Franciszek powiedział, że modli się za Ukrainę i szczególnie za spokój dusz tych, którzy w ostatnim czasie oddali swoje życie i za ich rodziny. Papież wezwał do tego, aby duch pokoju i poszukiwanie wspólnego dobra zapanowały na Ukrainie. Jak poinformowały ukraińskie media ponad 80 000 ludzi przyszło dzisiaj na Majdan, żeby uczcić pamięć zmarłych.

 

* Na północnym zachodzie Pakistanu w wyniku wybuchu zginęło co najmniej sześcioro dzieci z jednej rodziny. Władze oświadczyły, że dzieci w wieku od 5 do 12 lat bawiły się granatem niedaleko swojego domu w mieście Hangu. Rodzina przeprowadziła się tam z sąsiedniego regionu, gdzie trwają walki między pakistańską armią a talibami.

 

* W Grecji 26 stycznia doszło do silnego trzęsienia ziemi o sile 6,0 stopni – poinformowano na stronie Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych. Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się na wyspie Kefalinia 300 kilometrów na zachód od Aten, a jego ognisko zalegało na głębokości 18,8 kilometra. Do tej pory nie pojawiły się doniesienia o ofiarach lub zniszczeniach. W Grecji dochodzi do około połowy wszystkich trzęsień ziemi, które rejestruje się na terenie Europy. W 1999 roku miało miejsce trzęsienie ziemi o sile 5,9 stopnia, w wyniku którego zginęli ludzie. Klęska żywiołowa pozbawiła życia 143 osoby.

 

* Liczba ofiar powodzi na jednym z kurortów w argentyńskiej prowincji Catamarca zwiększyła się do 10, 25 osób uznano ze zaginione bez wieści. Wcześniej poinformowano o czterech ofiarach. Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek w kurorcie El Rodeo 36 kilometrów od stolicy prowincji. W ostatnich dniach region nawiedziły silne deszcze. Rzeka Ambato wystąpiła z brzegów. W niektórych przypadkach poziom wody przekroczył normę o 10 metrów. Obecnie w El Rodeo trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa. W kurorcie pojawiły się problemy z dostawami energii i wodociągami. Ewakuowano kilkaset osób.

 

Dodatek muzy:

Johannes Linstead i utwór pt. Between Tears


 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031