Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4227 postów 1939 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Chirurgia inteligencji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polecam wierszyk internetowy, co niejednemu mógł przyjść do głowy.

 

Zamiast wątpliwych sensacji wiru
Niech widz prawdziwej sensacji liźnie
Oto, co wyznał mi pewien chirurg
Już w pokomuszej naszej ojczyźnie: 
Wpadł do mnie facet o wczesnej porze
Miał jasne oko, miłą prezencję
I szepnął cicho, panie doktorze, 
Proszę mnie wyciąć inteligencję
Jam bąknął cicho: a ma pan jaką?
Owszem doktorze, mam dosyć sporą
I przez to ciężki kac mnie dołapał
Gdy wokół spojrzę diabli mnie biorą
Choć wszędzie niby piękne przemiany
I Polska weszła na nowa drogę
Z inteligencją moją, kochany
Spokojnie na to patrzeć nie mogę
Bo z jednej strony piękne wspomnienia
Gdyśmy mądrości nieśli proporce
Jesieni ludów będąc natchnieniem
Iskrą, zarzewiem, pochodnią, wzorcem
A z drugiej - buźki jak prosto z buszu
Męty wszelkiego autoramentu
Czas dla cwaniaków, raj dla chytrusów
I dno dla pełnych inteligentów
Ja na to patrzeć nie mogę, ach nie
Z inteligencja mą nazbyt czułą
Niech pan ją wytnie, niech pan ją ciachnie
Bym dostosował się do ogółu
Tu mu zadałem pytanie wartkie
Rzekł chirurg, ciągnąc swa opowiastkę
Mam wyciąć całą? Zostaw pan ćwiartkę
Lub może jeszcze lepiej szesnastkę
Więc wykonałem zabieg udany
Bez komplikacji, potknięć, kolizji
Wkrótce mój pacjent zrobił się znany
Często widuję go w telewizji
Jak on gulgocze tam koncertowo
Jak oponentów bezwzględnie kruszy
Mówi, ja swoją mam podmiotowość
I łatwo mnie się jej nie naruszy
Rwie się do czynu, rwie się do głosu
Mówi - pluralizm, mówi - dziedzictwo
I z świetlistego czerpiąc etosu
Założył właśnie nowe stronnictwo
Tu chirurg skończył, pomilczał troszkę
I dodał - patrz pan, na co nam przyszło
A jam pomyślał - o rany boskie
To jest chirurgia, która ma przyszłość
I szybko wziąłem od niego  adres
Bo ja też odkąd wiatr przemian zawiał
Czuję wciąż nową psychiczną zadrę
Gdy widzę, co się wokół wyprawia

U znajomego przeto chirurga
Inteligencję mą puszczę kantem,
Zostawię promil by szans mieć więcej
Niźli z szesnastką miał pacjent tamten...
Lecz mi ten chirurg - wstrętny konował,
Darmo zefirkiem nadziei powiał,
Bo wcześniej siebie sam zoperował....
I teraz  ma być ministrem zdrowia!

 

Dodatek muzy:

Diego Modena (okaryna)  i Jean-Pierre Audin (wiolonczela) wykonują „Song of Ocarina”


 

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031