Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Moje komentarze

  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:19:38
    //w pizdu, z Prezesem włącznie//
    Chciałbym nieśmiało zauważyć dyskretny urok takich rodzimych wyrażeń jak "paszoł w 3,14-zdu" albo "Q-rva" (nie mylić z "rva Q-lszowa") i zachęcić do ich używania w stosownym zapisie jako "wartości dodanej". Inaczej język cierpi i kultura – a może nawet Q-ltura – doznaje uszczerbku. Ale irytację obu Panów, oczywiście rozumiem i podzielam, zwłaszcza w kontekście uległości wobec "starszych i mądrzejszych".
    Pozdrawiam serdecznie BJ
    Rząd zdrady narodowej i nie tylko.
  • @Husky 07:27:54
    Bardzo celne! Pozdrawiam BJ
    Bezludna Ameryka
  • @Husky 14:20:57
    Podzielam Pański gust także w tym drugim wymiarze. Czy to Ania?
    Pozdrawiam przyjaźnie. BJ
    Bardziej farbą niż gliną
  • @
    Niby wszystko tchnie spokojem, obrazy te sie świetnie sprzedają i artysta ma znakomitą reputację, ale czuje się, że facet ma w duszy jakiś ból. Albo może tylko mi się tak wydaje...
    Bezludna Ameryka
  • @Husky 18:42:22
    To pierwsze zdjęcie ukrywa w sobie ekologiczny horror. Przedstawia torbę foliową na tle rafy koralowej, która jest typowym żerowiskiem dla żółwi morskich. Gady te żywią się meduzami, które stanowią podstawę ich diety. Takie folie biorą za meduzy i połykają je skazując się na powolną śmierć głodową w męczarniach...
    Ukwiały dla głuchych
  • @
    W Bułgarii dla ochrony przed pluskwami chłopi okładali ponoć posłania, a zwłaszcza kołyski dziecięce, liśćmi włochatymi fasoli szparagowej. Baby gadały, że przedzieranie sie przez takie włochate liście zniechęca pasożyty do łażenia po ludziach.
    Małpa niezbyt naga
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:27:33
    //...choć na burmistrza Żoliborza? (A to by się Pan Jeznach ucieszył//

    Już sama taka propozycja mnie rozweseliła (ale proszę nie mylić z "ucieszyła"). Pozdrawiam serdecznie. BJ
    Tusk na prezydenta?
  • @
    Powiesić sobie taki obrazek na ścianie i w domu od razu robi się o kilka stopni cieplej. Dlaczego?
    Sylwetki chudej Afryki
  • @
    Sporo bałaganu, ale i sporo piękna. To jednak były ciekawe czasy w sztuce...
    Zapomniana awangarda
  • @Rzeczpospolita 11:27:09
    Juści, nie zauważyłem. Przepraszam i pozdrawiam. BJ
    Czy Rosja zajmie Polskę?
  • Autor
    Urocze. I jak tu Pana nie polubić... I nie cenić? Pozdrawiam wszystkich: Pana, Królową Małżonkę i obu książąt: Michałą i Gabriela. 5* BJ
    Święci wodzowie wojska niebieskiego.
  • @
    Dyskretny urok melancholii, który bardzo w malarstwie lubię.
    Miasto po deszczu smutne
  • @provincjał 20:47:03
    /i to nie jest zarzut./

    Wiem, bo też je tak oceniam. Pozdrawiam. BJ
    Rozwikłać kod światła
  • @
    Koszykarstwo, - jedno z najstarszych rzemiosł świata – jest jednym z najbardziej niewdzięcznych: żmudne, mało cenione, nietrwałe... Mam w rodzinie kuzynów, mieszkających w Nowym Tomyślu w Wielkopolsce, gdzie jest stare zagłębie wikliniarstwa, którzy zajmują się koszykarstwem od pokoleń, a raczej zajmowali, bo najważniejsi już nie żyją i rzemiosło to szybko wygasa. Do dziś mamy w domu dwa piękne koszyki „ich roboty”, z których jeden - pojemnik na pieczywo, ma już ponad 40 lat i nadal świetnie służy. A wydawałoby się, że to tylko nietrwała wiklina…
    Pleść ze smakiem
  • @
    Nie mogę się powstrzymać od komentarza natury lingwistycznej. Wspomniane w tekście rosyjskie słowo “cтерх” oznaczające białego żurawia, zwanego też żurawiem mandżurskim albo japońskim (Grus japonica) jest pożyczką z niemieckiego, gdzie Storch znaczy jednak „bocian”. Też biały i jakby trochę do żurawia podobny. Po rosyjsku bocian to аист, co łatwo można skojarzyć z polskim wyrazem „hajstra”, które jednak oznacza bociana czarnego (leśnego). To słowo również pochodzi od niemieckiego Heister, gdzie oznacza srokę. Dowodzi to jak ogromny bałagan panuje w nazewnictwie biologicznym w skali międzynarodowej.
    Dozwolieno cenzuroj?
  • Witam
    Dobrze, że Pan wrócił. Pozdrawiam przyjaźnie. BJ (5*)
    15 lipca 1410 r
  • @fretka 09:16:51
    O, to rzeczywiście wielkie i wredne bydlę: mucha-wampir. Myślałem, że Pani przesadza pisząc "Łaziło po nim jakieś wielkie nie wiadomo co."
    A jak teraz wygląda sytuacja na froncie jerzykowym? Żyje? Poleciał?... Lubię ptaki, więc pytam. I lubię Panią, więc pozdrawiam. BJ
    Arszenik i stare okładki
  • @fretka 07:30:29
    Jerzyki, podobnie jak jaskółki, żywią się tylko miękkimi owadami łowionymi w locie (muchy, komary, jętki, ćmy). Takie pożywienie przynoszą rodzice młodym do gniazda. Trutni Pani nie dostanie, a chrząszczy nie radzę (za twarde). Można spróbować łapać muchy domowe, jeśli się Pani nie brzydzi ich potem skarmiać do dziobka (tylko świeże). Białe robaki, czyli larwy much, są wykluczone, bo jak wszystkie larwy owadów żerują intensywnie, więc są zawsze pełne kału, który jest dla tych ptaków toksyczny. Polecam jednak rozwiązanie z żółtkiem ugotowanego jaja kurzego: jest najprostsze, tolerowane przez wszystkie ptaki, wysoko kaloryczne i bardzo odżywcze. Każde pisklę się na takiej diecie uchowa i odkuje. Dobrze, że ptak pije i czyści piórka, bo to znaczy że dochodzi do zdolności lotowej. Warto go troszeczkę podkarmić żeby miał zapas sił. Wypuścić można np. wystawiając pudełko na balkon albo na parapet okna, ale dalej już nie interweniować. Ma Pani na to dzień, najwyżej dwa – potem ptak musi już sam sobie poradzić, bo inaczej nie przezyje. Pozdrawiam bardzo przyjaźnie. BJ
    Arszenik i stare okładki
  • @fretka 21:11:30
    Witam Panią,
    Dopiero teraz wróciłem do domu i siadłem do blogu, zauważając Pani wpisy nt. przygody z ptaszkiem. Bardzo możliwe że jest to jerzyk, ale w takim razie nie spadł z nieba tylko próbował wylecieć z gniazda, gdzieś na pobliskim murze. Wskazuje na to pora roku (już wyrośnięte pisklęta) i dnia (pod wieczór, kiedy jerzyki są najbardziej ożywione, zwłaszcza przed deszczem). Chyba się pospieszył – właśnie przy takich próbach ginie najwięcej młodych ptaków. Możliwe że nie mógł dłużej wysiedzieć w zawszonym gnieździe, bo to „coś” co po nim łaziło to najpewniej ptasia wesz, czyli wszoła. Są one prawdziwą plagą gniazd, i bywa, że tak opadają cały miot piskląt wysysając z nich krew, że wiele z nich zamęczą zanim się do końca opierzą i staną się zdolne do lotu.
    Co teraz robić? Po pierwsze: obszukać całego ptaka aby pensetą wyjąć spomiędzy piór ewentualne inne wszoły. Niestety, wszystkie trzeba zgnieść (zabić). Po drugie: ptaszka można podkarmić, najlepiej odrobiną ugotowanego na twardo (i ostudzonego) żółtka kurzego jaja. To go zasili, zanim będzie się nadawał do wypuszczenia. Oczywiście, sam nie będzie chciał jeść, więc trzeba go nakarmić siłą: rozewrzeć dzióbek i trzymając ptaka w lewej ręce przytrzymać mu ten dzióbek w rozwarciu palcem wskazującym, a drugą ręką nałożyć głęboko do dzioba trochę żółtka. Puścić dziób i dać przełknąć. Można powtórzyć 2-3 razy ale nie przesadzić. Dobrze jest także w podobny sposób zadać wkraplaczem 2-3 krople czystej wody, bo każde zwierzę w stresie ma wzmożone pragnienie. Potem na noc odłożyć go do tekturowego ciemnego pudełka, pustego, bez ściółki i jak najmniej niepokoić. Rano sprawdzić w pudełku, czy się wypróżnil. Jeśli tak, to dobry znak. Równie dobry znak jest wtedy gdy w nocy w pudełku rozrabia a rano się wyrywa i chce uciec. Można jeszcze raz go podkarmić takim samym żółtkiem i wynieść mniej więcej w to samo miejsce, gdzie się znalazł i tam posadzić gdzieś na wysokim parapecie albo gzymsie, gdzie go prędko nie znajdą koty. Jerzyki startują do lotu ze ściany, a przysiadając potrafią wczepiać się pazurkami w chropawy tynk.
    Niewiele więcej da się zrobić, ale jest szansa że dalej już sobie poradzi. W każdym razie nie ma sensu trzymać go dłużej, bo sa to ptaki lotu i przestworzy i nic innego ich nie urządza. Kiedyś sam tak odratowałem jerzyka (albo przynajmniej wierzę, że tak się stało bo poleciał).
    Życzę powodzenia i pozdrawiam przyjaźnie. BJ
    Arszenik i stare okładki
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:17:23
    /...z tym rudym idiotą z USA/
    Dlaczego kazdy Donald musi być rudy?
    Pozdrawiam serdecznie. BJ
    Sojusz agresji i fałszu

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930